W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2019-01-12 14:05
Kosmaty

Dodano z komputera:
87-205-16-109.static.ip.netia.com.pl
Najważniejsza informacja dnia.
To pozwoli zatrzymać największy pożar, czyli dalszy rozpad kadry za darmo. To z kolei pozwoli pozwoli skonstruować jakąś wiarygodną prognozę finansową. Co więcej pozwoli to także myśleć transferach wychodzących i tym sposobem pozyskaniu środków na spłatę długów licencyjnych i przetrwaniu do nadejścia ewentualnego inwestora. Pamiętajmy jednak, że to tylko pożyczka i wciąż trzeba ją będzie spłacić. To nie zmniejsza długu (a nawet go trochę powiększy, bo pożyczki nigdy nie są na 0%), tylko jak to ładnie określił Królewski: "operowanie zadłużeniem"... co i tak w znacznym stopniu ratuje Wiśle głowę, bo pozwala zyskać na c zasie, a to brak czasu jest największym problemem Wisły. I jeszcze jedno: panowie powiedzieli (bardzo słusznie), że osoby myślące nad zainwestowaniem w klub będą bardzo blisko przygląda się temu co będzie się działo na stadionie. Trzeba więc wypaść wzorowo: żadnych rac, żadnych kontrowersyjnych flag itd. Wizerunek musi być krystalicznie czysty i jakiekolwiek odstępstwo od takiego stanu rzeczy to ordynarne ciągnięcie klubu na dno.
Ocena postu: 60  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (87-205-16-109.static.ip.netia.com.pl):

2019-11-19 10:32
Kosmaty
@~~~€, @Kosiarz, @kongo
@~~~€, @Kosiarz rzadko zgadzam się z @kongo i tym razem co do ogólnego wydźwięku też się nie zgadzam, ale w jednym, najważniejszym punkcie ma niepodważalną rację: znamy wersję tylko jednej strony, nie znamy wersji od strony TS. Natomiast pomijając teraz konflikt, tego kto kogo uważa tu za uczciwego, czy nieuczciwego, to moim osobistym zdaniem powrót S.A pod skrzydła TS byłby teraz najgorszym co mogłoby się stać. TS nie stać na utrzymanie Wisły, a z całym szacunkiem dla Wisłockiego to TS jako organizacja nie jest też dobrym właścicielem z tego względu, że zbyt łatwo tam namącić i płetwiaści z łatwością mogą ponownie go przejąć. O ile Wisłockiego uważam za człowieka uczciwego i oddanego Wiśle, o tyle TS jako organizacja nie wzbudza grama zaufania w kwestii zarządzania S.A. Nie powinni się tam pchać. Z drugiej strony S.A działa teraz na zdrowych, rynkowych zasadach, widać że nawet bez wielkich nakładów ze strony "właściciela" jest w stanie nie tylko nie generować długów, ale je spłacać i to w dobrym tempie. Gdzieś ostatnio czytałem że udało się spłacić około 14 milionów złotych. Rok temu NIKT z nas nie postawiłby złamanego grosza na to, że zwykłe wyczyszczenie zgniłych jabłek, wprowadzenie dyscypliny finansowej i ułożenie organizacji w kwestiach administracyjnych klubu będzie w stanie dać takie efekty, jedynym sposobem na jakiekolwiek poprawienie finansów wydawał się nowy, bardzo bogaty właściciel nie liczący się z wydatkami na zabawkę, jakiś szejk, oligarcha czy chiński magnat. Tymczasem obecny zarząd udowodnił, że jest inaczej. Dla tego należy, dla dobra Wisły dać im pracować. Oczywiście patrzeć na ręce i stosować KONSTRUKTYWNĄ krytykę jeśli popełnią błędy, jednak bez rzucania kłód pod nogi. TS miał już swoją szansę, ale ją zmarnował powierzając stery zarówno swoje własne, jak i S.A w złe ręce. O ile teraz Wisłocki jest w porządku, o tyle nie widzę gwarancji, że w przyszłości patologiczna sytuacja się nie powtórzy (w końcu członkowie TS mogą w każdej chwili Wisłockiego wymienić). Tym bardziej, że o ile Spółka oczyściła się ze zgnilizny i nawrót jest mało prawdopodobny, o tyle w TS - nawet jeśli na chwilę obecną sytuacja jest opanowana - zawsze będzie niebezpieczeństwo nawrotu "choroby" (w końcu o ile w prywatnych firmach to szef o wszystkim decyduje i nie dopuści do władzy kogoś, kto miałby okradać własną firmę, o tyle w stowarzyszeniach decydują członkowie, a nikomu nie można zabronić bycia członkiem takowej organizacji).
Ocena postu: 15  
2019-11-14 16:47
Kosmaty
No to sobie dał malutki margines na ewentualne błędy:
"- Jest potencjał do tego, aby wyjść z sytuacji, w której teraz jest Wisła i na pewno to nie jest jej miejsce. Stać ją na to, aby SZYBKO z tego wyjść.". Oczywiście nie chodzi mu tu o serię zwycięstw i parcie na szczyt tabeli, ale unormowanie sytuacji i regularne punktowanie pozwalające wygrzebać się z dna na bezpieczną pozycję. I ma rację, bo Wisła ma w kadrze potencjał znacznie większy niż pokazuje to obecnie, jednak wypowiadając te słowa i w taki sposób znacznie sobie utrudnił zadanie. Okres ochronny nowego trenera, który w Wiśle i tak jest zawsze krótki Skowronek jeszcze sobie skrócił i to drastycznie. O ile wiemy, że kadra jakkolwiek ma braki, to nie jest tak słaba jak miejsce w tabeli, o tyle mam nadzieję, że Skowronek nie przeceni swoich sił i zdoła wyprowadzić drużynę na prostą tak szybko jaka to przewiduje. Powodzenia dla trenera.
Ocena postu: 22  
2019-11-13 09:04
Kosmaty
Ciekawe.
Na jakim poziomie gra nikt z nas nie wie, bo zakładam, że nikt z nas nie interesuje się ligą Kazachstanu. Jednak gość jest podstawowym zawodnikiem w swoim klubie, który jest zaledwie punkt za Astaną (uczestnikiem ligi europy, ostatnio dość regularnym bywalcem fazy grupowej). Grał też w fazie grupowej LM i był podstawowym zawodnikiem w Eredyvisie. Patrząc na suche liczby można zakładać, że coś jednak potrafi grać. Jest też w dobrym wieku, czyli jeszcze będzie chciał się dalej wypromować. Mało strzela i asystuje, więc to raczej zawodnik w stylu Savicevicia lub Bashy, mający zyskać przewagę w środku pola, a nie szaleć pod bramką rywala. No i nazwisko zobowiązuje :D Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale sprowadzenie go nie będzie łatwe, ponieważ o ile żartujemy sobie z ligi Kazachstanu jako zaścianka (choć patrząc na ostatnie osiągnięcia w pucharach i tak jest lepsza od ekstraklasy), to płacą tam nie gorzej niż u nas, a to w połączeniu z kończącym się kontraktem sprawia, że może mieć wysokie (w porównaniu do naszych możliwości) wymagania finansowe.
Ocena postu: 26  
2019-11-08 14:28
Kosmaty
Są dostępni do gry...
Pytanie jakiej formie i kondycji fizycznej. Swoją drogą przy ostatniej kontuzji Kuby leczenie trwa zwykle około miesiąca, Kuba był wyłączony z treningów przez 2 miesiące... być może wyciągnięto wnioski i tym razem wyleczyli go do końca zanim pozwolili wrócić do treningów i gry. Ciężko powiedzieć czy w tak trudnej sytuacji sztab pozwoliłby sobie na taką zwłokę, ale z drugiej strony mogli wyjść z założenia, że teraz może przerwą kiepską passę trochę wcześniej, a później znowu Kuba wypadnie na długo, podczas gdy na drugiej szali są ze 2 może 3 mecze poświęcone, ale później ciągła gra do końca roku.
Ocena postu: 12  
2019-11-07 11:50
Kosmaty
Dla tych, którzy obrzucają błotem ekipę ratunkową:
link » Warto przeczytać. To wszystko rzeczy które wiemy, które były szeroko opisywane i komentowane. Ale warto przypomnieć i spojrzeć na to z dzisiejszej perspektywy. Gdyby nie oni, Wisły już by nie było. Najbardziej obrywa się Królewskiemu, więc na nim się skupię. Twierdzicie, że Królewski wypromował się na Wiśle? Bzdura. My go nie znaliśmy, to prawda, tylko że to, czy znam go ja, czy jakikolwiek kibic Wisły nie jest jego biznesowi do niczego potrzebne. On nie działa w branży, w której reklama poprzez klub piłkarski jest mało efektywna, zwłaszcza jeśli ten klub jest upadłym kolosem z zaściankowej ligi (jego biznes jest międzynarodowy, krajowa część jest pewnie tylko marginesem). Owszem, trafił do świadomości "przeciętnego Kowalskiego", ale "przeciętny Kowalski" nie jest mu potrzebny do robienia biznesu, bez tego doskonale by sobie poradził w swoim życiu. Ale bez jego działań Wisła upadła by w styczniu, niemal rok temu. Przez prawie rok działa w Wiśle, w tym czasie sytuacja w klubie mocno się zmieniła. 1. Odzyskaliśmy licencję na grę w ekstraklasie. Pamiętacie jeszcze, że była ona odebrana? PZPN chciał zrobić z Wisły pokazówkę, zabrał Wiśle licencję i wcale nie mieliby bezsennych nocy gdyby jej nie oddali. 2. Zaległości w pensjach zostały nie tylko spłacone, ale obecnie wypłacane są one w terminie, czyli pensje nie generują kolejnego zadłużenia. Dla porównania opóźnienia w pensjach są w ekstraklasie czymś normalnym. Być może wielu ludziom to umknęło w ogniu walki o Wisłę, ale w tym samym czasie, w styczniu piłkarze Lechii Gdańsk strajkowali przez opóźnienia w pensjach, w Śląsku też były/są duże opóźnienia i tak można wymienić połowę klubów ekstraklasy, ale dziś Wisła już się do nich nie zalicza. 3. Wisła miała około 40 milionów zadłużenia zewnętrznego i brak perspektyw na spłatę, dziś jest to kwota mniejsza 30 milionów (pożyczka 4 milionów udzielona w styczniu to wciąż dług, tylko w innej tabelce), oznacza to, że bez włożenia swojej kasy wygenerowali około 10 milionów złotych zysku ponad koszty bieżącej działalności klubu. Oznacza to, że klub stał się samowystarczalny... oczywiście tylko jeśli pominąć zadłużenie, ale naturalną konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że wyjście z zadłużenia jest możliwe dzięki ich działaniom. Oczywiście wynik sportowy jest poniżej oczekiwań i nie da się tego wytłumaczyć jedynie tragicznymi finansami spółki (w przeszłości także Wisła potrafiła sprowadzić bez odstępnego piłkarzy dających dużą jakość). To częściowo spada także na barki zarządu. Jednak tylko ten się nie myli, kto nic nie robi, a z czterech najważniejszych ludzi w klubie (Królewski, Jażdżyński, Błaszczykowski, Obidziński) tylko jeden miał wcześniej związek z piłką (i to tylko jako piłkarz, nie jako menadżer prowadzący klub w gabinetach). Trzej pozostali dopiero uczą się tego rodzaju biznesu i popełnianie błędów, choć bolesne, jest czymś oczywistym. Zamiast wylewać na nich wiadra pomyj, lepiej ich wesprzeć i dać czas, by mogli wyciągnąć wnioski, poprawić błędy i unikać ich później.
Ocena postu: 6  


« Wstecz
 
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.017 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »