W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2019-01-12 15:44
GrzegorzS

Dodano z komputera:
89-72-68-45.dynamic.chello.pl
Napisze tak Wisła poraz pierwszy w
działaniu chyba zetknęła się z człowiekiem XXII wieku, zreztą co było widać w studio 4 pozostali uczestnicy tego programu też. Ledwo nadążali. Szacun Panie Królewski, szacun miło posłuchać, ale wiem że Panu cięzko w życiu. Nic jeszcze większy szacun za energię i pomysły a przede wszystkim za wejście kasą, która w życiu nie jest najważniejsza, ale jest potrzebna. Myślę też, że Pan jej nie straci a zyska, bo już cała Polska o Panu mówi a wielki biznes szuka kontaktu. Gratuluję i życzę, by się Panu to zangażowane w Wisłe zwróciło ciekawymi ofertami pracy i wyzwaniami intelektualnymi w 1000 kroć. Wreszcie jest ktoś kto może tę Wisłę poukłada jako firmę i spożytkuje potencjał. Wisła naprawdę przebiła się w mediach i to Światowych, to jest niewiarygodne, ale to jest fakt.
Ocena postu: 97  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (89-72-68-45.dynamic.chello.pl):

2019-09-28 20:26
GrzegorzS
Dzisiejszy "Stan futbolu"
po winien być obowiązująca lekturą każdego kibica Wisły jeszcze przed jutrzejszym meczem derbowym. Ja jutro pójdę na ten mecz na luziku bez nerw bo sam wynik choć tak ważny nie jest najważniejszy, skład w jakim jutro zagramy zrobi wszystko by wygrać to wiem jutro mamy święto 33 000 kibiców przyjdzie wspierwć klub.
Ocena postu: 1  
2019-09-28 12:02
GrzegorzS
Jak jutro wygramy, to Czesio M zniknie na jakiś czas
do kolejnej serii poraże, wymyje go z tego portalu na jego własne strony, gdzie będzie wyzywał Probierza. Ale pies trącał "Czesiów" tylu już tu ich było. Jutro przed nami najtrudniejsy mecz tej rundy. Za rywalem przemawia stabilny skład, ostatnie wyniki, stabilizacja finansowa i dobry PR robiony w krakowskich mediach przez kilku pismaków. Za Wisłą kibice, własny stadion i mam nadzieje pokazana wczoraj na imprezie "Socios"jednośc. Nawet jeśli przegramy to po walce bo zawodnicy ją podejmą mimo tego, że jak na złośc dopadłanas plaga urazów niepowdzeń. Wisła taknaprawdęnie zalezy od tego czy innego meczu, bo po nim przyjdą kolejne mecze i szansy na zdobycie potrzebnych do utrzymania punktów. Zimą klub przeprowadzi dwa trzy wartościowe transfery wzmacniające potncjał drużyny na kolejny rok. Najważniejsze jest ustabilizowanie na złość wszelkiej maści "Czesiom" sytuacji klubu i inwestowanie w przyszość. Jutro chłopaki powalcza ja dam im wsparcie tak jak te 33 tysiące widzów, ale najważniejsze jest to, by przez następne 2/3 sezony gdy będziemy budowac od podstaw stabilonośc i odbudowywać potęgę Wisły drużyna mimo problemów mogła liczyć na 25/30 tysięczną publikięna stadionie i to nie dlatego, że szykuje się wielki mecz, ale dlatego że jest mecz. Jeśli by niezależnie od wyników i to jest apel do kibiców taka publika była na każdym kolejnym spotkaniu to w kolejnym sezonie naprawdę będzie szanas o powalczenie o coś więcej niż utrzymanie się w lidze. Jutro gramy ważny mecz, ale tak naprawdę jest on jedynie jednym z wielu elementów składających się na odbudowanie sportowej i organizacyjnej pozycji Wisły na mapie Polskiej piłki. Jutrzejszy mecz tak naprawdę już wygraliśmy (i to niezależnie od wyniku osiągniętego na boisku) bo te 33 000 widzów na meczu pokazuje władzom Krakowa, że nie ma Krakowa bezWisły a Wisły bez R22. I gdyby komuś wpadło do głowy przerobić go na osiedle lub biurowiec to nie będzie na to zgody. Jutro przed nami jedna z największych w tym roku publiczych imprez w Krakowie. Przez parę godzin na jednym stadionie mecz Wisły będzie ogladało 33 000 ludzi, w TV zobaczy to spotkanie pewnie z kilkaset tysięcy. Jakże bledziutkie są przy tym bajdużenia paru radnych czy Majchrowskiego o stadionie. Wynik tego meczu jest otwarty, ale nie bójcie się, bo wielu ma obawy, że przegramy czasem i przegrać przyjdzie jak powiedzieał Reyman, ale ważne by dać z siebie maksa. Wisła jutro będzie zaś miała za sobą stadion, który ją poniesie a ryal ma jeden wielki problem mental co pokzał mecz z Legią. Więc Jazda Jazda Jazda Biała Gwiazda !!!!!
Ocena postu: 32  
2019-09-25 20:41
GrzegorzS
Ludzie puchar to puchar naprawdę to liczy się liga
a krawiec kraje jak mu materii staje. Nikt meczu nie widział a piszecie coś o odpuszczaniu. Nikt niczego nie odpuszczał, ale trener ewidentnie podszedł do tego meczu strategicznie. Celem są derby bo to oczywiste i po składzie widać, że tak potraktowano ten mecz. Rozumiem, że wielu ma wielkie plany na podbój wręcz europy. Narazie to celem jest zalapanie się do ósemki i uniknięcie walki o utrzymanie. Wisła musi te cele dobrze okreśłić. Dodatkowo dopadł nas kryzys urazowy i racimy od meczu reprezentacji wiodących piłkarzy. Mecz zarazem zmodyfikowanemu składowi się nie ułożył rywal był zdeterminowany i dopisało mu szczęście. Wisła co oczywiste namieszala składem, ale odpadnięcie z pucharu to nie koniec Świata. My jesteśmy obecnie na takim a nie innym etapie i wielu o tym zapomina. Puchar dla nas nie był sprawą najistotniejszą i nie był celem samym w sobie. D zobaczenia na derbach. To jest mecz istotny a i dobr pole do rewanżu. I odczepcie się od Stolarczyka wystawił paru zawodników, ktorzy dobrze pokzali się w małych derbach było paru debiutantów mecz był potraktowany normalnie, ale nie jest to najważniejszy mecz w historii nasego klubu i nie ma co histeryzować. Totenham też odpadł z IV - ligowcem też w pucharze. Po to jest puchar by bły niespodzianki. Posłuchajcie sobie o celach klubu utrzymanie ligi w tym sezonie i nic ponadto. By to wykonać trzeba zdobyć jeszcze najmniej 34/35 punktów w 28 kolejkach.
Ocena postu: -9  
2019-09-22 17:51
GrzegorzS
W drugiej połowie brakło zespołowi Pawła Brożka na boisku
czyli brakło przekonania, że się da, ze warto. Jak na złośc przed derbami wypadają z zespołu zawodnicy znaczący dla mentalu drużyny jak ich trener nie zastąpi a inni nie wezną na siebie odpowiedzialności za wynik to przegramy. Dziś w pierwszej połowie brakło nam skuteczności a bramkarz rywali dwa razy inaczej niż w poprzednich meczach nie zawalił jak to ma w zwyczaju tylko obronił. Inaczej Buchalik w jednynej akcji rywala w pierwszej połowie dal się zaskoczyć. inna sprawa, że wcześniej był faul na zawodniku Wisły, ale sędzia oślepł. W drugiej połowie ligowa młucka i kupę prcha Wasyla i szczęścia rywala. Efekt przegraliśmy mecz z mniej niz przeciętnym rywalem mimo, że widac, że to my mamy pmysł na grę lepszych zawodników, ale wiary w to starczyło na 45 minut dobrej gry. Drugie 45 minut to owszem my gramy w piłe, ale nie wierzymy, że strzelimy gola. Wszedł Drzazga, ale on po rostu nie wierzy, że może. Po co go było wogóle wpuszczać gdy mu brak wiary. Przed derbami Stalarczyk ma ból głowy bo wszystko się sypie i układa na nie, tak dla zasady jak się ma s***ić to się s***i.
Ocena postu: -2  
2019-09-14 23:04
GrzegorzS
Ten punkt musimy bardzo uszanować,
mecz poukładal się jak sie pukadał. Przetrzymaliśmy żywioł początku i zaczęliśmy sobie to powoli układać. Błąd ustawienia zawodników asekurujących kornera, przyczynił się do faulu Boguskiego, ciut przypadkowego, bo Rafał nie tyle faulował co rywal wbiegł mu w tor biegu. Gil dał czerwień ale jak by nie dał to też by się obronił bo Cebula miał jeszcze daleko do gola. Potem przy bramce zdecydowała jakoś naszych zawodników. Szkoda straconej za łatwo bramki. Ale w sumie jak na grę przez godzinę na wyjeździe gdy mecz był więcej niż wyrównany. Owszem rywal miał kilka okazji, ale my też mogliśmy się pokusić o coś więcej niż punkt. Mieliśmy plan na ten mecz i chyba dobry, ale błąd przy ustawieniu przy czerwonej kartce skomplikował namten mecz. Musimy pracować nad koncentracją właśnie w takich momentach, bo one decydują o wynikach.
Ocena postu: 0  


« Wstecz
 
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.041 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »