W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2019-07-02 17:39
Kosmaty

Dodano z komputera:
87-205-16-109.static.ip.netia.com.pl
@adam10
Zapominasz o kilku sprawach: 1. zawodnicy z hiszpańskich niższych lig sprawdzają się w ekstraklasie, a spora część z nich jest u nas ligowymi gwiazdami (Carlitos, Llonch, Imaz to przykłady nam najbliższe, ale w całej lidze mamy ich jeszcze sporo: Badia, Suarez, Jimenez, Valencia (choć ten przed Piastem grał w Rosji, jednak wcześniej zwiedzał niższe ligi w Hiszpanii), a wcześniej Quintana. I to tylko początek wyliczanki). Zwłaszcza my, mając w pamięci Hiszpański zaciąg nie powinniśmy deprecjonować piłkarzy tam grających. Weźmy takiego Carlitosa: w niższych ligach w Hiszpanii zagrał niemal tyle samo spotkań co Jean Carlos Silva, a nastrzelał 28 goli i ani jednej asysty. Niby nie tak źle... tylko że u nas w lidze w 2 sezony wpakował 40 goli (24+16) i dorzucił 13 asyst. To znacznie lepszy wynik niż osiągał w Hiszpanii. Imaz w Hiszpani miał jeszcze gorsze statystyki, a u nas ciągnął ofensywę Wisły, a i w Jagiellonii grał dobrze. 2. Ten Brazylijczyk jest dość młody (dopiero co skończył 23 lata), to wciąż dobry wiek na rozwój. 3. Jako dzieciak był w Realu, tam dobrze szkolą technicznie, a techników w 2 linii nam brakuje. 4. Pomijając już kwestie Hiszpanów, to ostatnio transfery do klubu są udane, nawet jeśli CV było najwyżej przeciętne, to Ci piłkarze często okazywali się sporymi wzmocnieniami. Jeśli Stolar i Głowa wystawią mu pozytywną laurkę (a bez niej żaden piłkarz nie zostanie zatrudniony), to dla czego kibice mieliby im nie ufać?
Ocena postu: 64  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (87-205-16-109.static.ip.netia.com.pl):

2019-07-16 11:35
Kosmaty
Dzięki za ostatni sezon i powodzenia w dalszej karierze
Piłkarskie koleje: ktoś odchodzi, ktoś inny przychodzi. Powodzenia Rafał, dzięki za ostatni sezon. Z punktu widzenia piłkarza: ma lepsze propozycje zarówno sportowo, jak i finansowo. Z punktu widzenia klubu: odchodzi podstawowy piłkarz i szkoda, że bez odstępnego... ale lewą obronę na naszą ligę mamy obsadzoną wystarczająco dobrze (Sadlok, Grabowski, może tam grać także Niepsuj), a zwalnia się pensja i będzie łatwiej wygospodarować pieniądze na kontrakt nowego napastnika.
Ocena postu: 56  
2019-07-09 15:42
Kosmaty
@Sep tak jak napisał @Kosiarz:
Niech Legia zagra kilka spotkań w poniedziałki (co zawsze zaniża frekwencję). Poza tym Wisła nie wygrała w kategorii związanej z mediami ze względu na jesień i poprzednie władze. Zwróć uwagę na kryteria: dostępność dla mediów i otwartość... cóż, nie powiem że otwartość na media i dostępność zarządu w okresie szczególnie listopada i grudnia stała w Wiśle na wysokim poziomie i nadrobienie tego w nowym roku (gdzie styczeń też był trudny dla nowego kierownictwa, bo mieli masę ważniejszych spraw niż udzielenie wywiadów kolejnym chętnym dziennikarzom) już samo w sobie jest dużym osiągnięciem. Swoją drogą kasa zawsze się przyda (nawet jeśli to grosze w skali całego budżetu), ale dla Wisły chyba cenniejsze będą tu owe warsztaty we współpracy z La Liga, bo zawsze mogą podrzucić kilka pomysłów, a przede wszystkim to okazja na nawiązanie nowych kontaktów w branży piłkarskiej, a to dla obecnej Wisły niezwykle cenna możliwość.
Ocena postu: 22  
2019-07-09 10:49
Kosmaty
@~~~open mind
Zły przykład. Bo właściciel aston martina płaci za ów "garaż" i nie chce "paliwa" za darmo, za otrzymać rynkową cenę za reklamę którą ma naklejoną na samochód.
Ocena postu: 25  
2019-07-08 15:10
Kosmaty
@SMOK
Moje kosmate myśli są zarezerwowane dla płci przeciwnej Co do Bartosza... czy jest kontuzjogenny? Moim zdaniem niekoniecznie. Wytnijmy ostatnie półrocze, w którym bardzo długo lekarze nawet nie wiedzieli dokładnie co mu jest... we wcześniejszym czasie w Wiśle nie łapał wielu kontuzji. Oczywiście zawsze coś się przypałęta, ale jeśli już coś łapał, to była to raczej drobnica i nie było tego więcej niż u innych zawodników Wisły (rzekłbym nawet, że choćby Sadloka zwykle omijały drobne urazy, ale znacznie częściej łapał dłuższe kontuzje (zwykle pod koniec sezonu, tak ostatniego, jak i przedostatniego) niż Jakub, a Maćka nie możemy nazwać kontuzjogennym). Wydaje mi się, że na opinię o kontuzjach Bartosza mocno wpływa fakt, że ostatni uraz był tak tajemniczy i długi, a generalnie jeśli już coś go dopadało, to zwykle w pechowych momentach (przy okazji powołań do młodzieżówek, albo w chwili gdy pojawiała się większa szansa na grę w Wiśle), przez co były bardziej widoczne niż u przeciętnego rezerwowego.
Ocena postu: 5  
2019-07-03 13:25
Kosmaty
@stary wiślak
Angulo nie wpisałem, bo gdybym miał wymieniać wszystkie udane transfery do ekstraklasy piłkarzy z historią w niższych ligach hiszpańskich, to by się zrobiła całkiem spora litania, a i tak pewnie bym wielu pominął. Zresztą on miał całkiem spory bagaż doświadczeń z 3 letnią gra w Grecji i na Cyprze przed transferem do Polski. Co do Valencii... zaliczył debiut w La Liga, spoko brawo i w ogóle. Tyle że Silva także ma za sobą debiut w La Liga (19 maja 2017 w barwach Granady przeciwko Espanyolowi). Zresztą sedno jest takie, że obaj grali przede wszystkim w niższych ligach hiszpańskich i jedynym odstępstwem jest to, że Valencia miał też za sobą grę poza Hiszpanią: półtora roku spędził w lidze Słoweńskiej... ale faktycznie grał tylko rok, bo ostatnie pół roku się leczył. Czyli też bez szału, choć to wciąż doświadczenie z gry w innej lidze, którego Brazylijczyk nie uświadczył. Zresztą apropos statystyk Valencii to przed przyjściem do naszej ligi rozegrał w seniorskiej piłce blisko 100 spotkań (czyli też porównywalnie do testowanego przez Wisłę piłkarza), w których strzelił całe 2 gole (słownie DWA gole) i dorzucił 4 asysty... a u nas został gwiazdą ligi, najlepszym piłkarzem mistrza kraju notując w ostatnim sezonie po 6 goli i asyst (wynik dobry, ale też nie zapierający tchu... a jednak nikt nie ma wątpliwości, że Valencia jest jednym z najważniejszych piłkarzy Piasta). Zaznaczenie że to Kolumbijczyk też tu nie ma nic do rzeczy, bo porównujemy ich piłkarskie CV przez pryzmat dotychczasowych klubów, a nie spisy w paszportach.
Ocena postu: 12  


« Wstecz
 
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.022 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »