W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2019-08-09 15:37
bart

Dodano z komputera:
kbm1981.plus.com
kazek
No zgadza sie, Mioduski wyglada na dziecko zagubione we mgle, ktore zaczyna tracic kontakt z rzeczywistoscia. Najwiekszy kamien jaki obecnie rzuca sie do jego ogrodka to zonglerka trenerami i to w dodatku takimi bez wiekszych kompetencji. OK. Ale jak dla mnie to tylko jedna z przyczyn degrengolady Legii po odejsciu Lesniodora. Na pierwszym miejscu stawialbym mimo wszystko ruchy kadrowe. Wystarczy porownac sobie sklad Legii grajacej w LM do tej odpadajacej z Dudelange. Chyba tylko Hlousek z Kucharczykiem pamietaja te wszystkie mecze. Reszta odeszla w ekspresowym tempie, a byli to jak na polskie warunki pilkarze naprawde b.dobrzy (nastepcy juz im nie dorownuja). Mam wrazenie ze w niektorych przypadkach ich troche niedocenili jak np. Nikolica, bo juz leciwy, bo hamburgery daja 3 banki, bo zaraz znajdziemy drugiego takiego , ale w wiekszosci odejsc oni byli bezradni. Nie byli w stanie zatrzymac Guilerme czy Bereszynskiego. Odzidzia mial ponoc oferte rekordowego kontraktu, a mimo to wypial zadek i zagrozil strajkiem. To samo Prijovic. I to sie wszystko skumulowalo. Jednych sami puscili liczac na zarobek, inni ich olali, a efekt byl taki ze w trzy okienka odplyw dobrych jakosciowo pilkarzy byl wrecz szokujacy. Moim zdaniem to musialo sie skonczyc kompromitacjami. Wiadomo ze polskie kluby sa skazane na sprzedawanie najlepszych i nie ma sie co rownac z zespolami z zachodu, no ale jak sie chce osiagac jakies wyniki w pucharach, to trzeba przynajmniej rownac do zespolow z takiej Rosji czy Turcji, skad czolowi pilkarze tez odchodza ale nie w takiej ilosci i najczesciej po 2-3 udanych sezonach a nie jak Ofoe z Legii po 10 miesiacach ! Tu jest pies pogrzebany. Mam wrazenie, ze w Polsce w pewnym momencie zapanowal wrecz wyscig i przechwalka czolowych klubow typu Lech czy Legia o to kto w danym okienku sprzeda wiecej pilkarzy. A tak w pucharach nie da sie niczego osiagnac. Kiedy Wisla miala najlepsze wyniki ? Wowczas gdy pozwolono sie najlepszym polskim pilkarzom zgrac przez 2-3 sezony i Kasperczak przyszedl to wszystko jedynie usprawnic. To samo z pyrami. Zanim cos pokazali w pucharach, Smuda najpierw przez 3 sezony zgrywal skladaka z Lecha i Amici.
Ocena postu: 4  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (kbm1981.plus.com):

2019-08-14 20:17
bart
Atromitos jaki poziom prezentowal kazdy widzial
Mimo wszystko gratulacje dla Legii, bo nie jest latwo awansowac z kimkolwiek jesli twoj napastnik w kazdym meczu koncertowo marnuje wszystkie sytuacje jakie mu zespol wypracowuje. No ale co w tej sytuacji mozna powiedziec o najbardziej przereklamowanym trenerze w historii polskiej ligi, niejakim Probierzu Michale ? Typ przekonywal ze Streda to kawal zespolu i ten wielki kawal zespolu ze Slowacji chwile wczesniej wylapal od Grekow 5 goli w dwumeczu
Ocena postu: 40  
2019-08-12 14:03
bart
jj
nie zebym chcial sie wyzywac na Broziu tudziez chcial bronic Drzazge & Bogusia za te spaprane sytuacje, ale moze wlasnie dlatego Pawel powinien sprobowac ich wyreczyc i chociaz ze dwa razy w meczu pokazac sie na pozycji strzeleckiej ? To ze Rafal potrafi niezle wypuscic partnera w ataku to akurat wiemy, pytanie czy Pawel potrafilby cokolwiek wykorzystac ? Bo to wyglada troche jak z Sadlokiem, ktory uwielbia zapuszczac sie pod bramke przeciwnika po to aby nie wracac do obrony gdzie jest niemilosiernie objezdzany i o dziwo byl za to czesto wyzej oceniany niz jego partnerzy, ktorzy z roznym skutkiem probowali latac po nim luke
Ocena postu: 6  
2019-08-11 13:07
bart
Z tych jego 146 wystepow najbardziej w pamieci zapadl
mi ten z poprzedniego sezonu na Legii, kiedy MS postanowil odebrac nam zyciestwo, bo zamiast w ostatniej akcji meczu probowac interweniowac i przeszkodzic Carlitosowi, Maciek zwyczajnie polozyl sie na ziemi i akcje bramkowa postanowil obserwowac z poziomu gleby Do tej pory juz wiele fajansiarstwa widzialem z jego strony, ale tamta sytuacja przebija wszystko. Nie wiem co sie jeszcze musi wydarzyc zeby Grabowski dostal szanse, ale prawdopodobnie tylko kontuzja moze otworzyc mu drzwi do skladu.
Ocena postu: 5  
2019-08-10 18:38
bart
Dla mnie Sadlok to ten sam casus co Lobodzinski
W przypadku Lobo tez przez non-stop czytalem ze jest bez formy, a wiekszosc z uporem maniaka przywolywala jego jeden udany sezon w Zaglebiu, nie chcac spojrzec prawdzie w oczy, ze mamy do czynienia z przereklamowanym jednosezonowcem. I tak przez trzy lata az do momentu az sie go pozbyto. Ludzie, bez formy to mozna byc 2-3 mecze a nie 2-3 sezony. Jeszcze przed sezonem mowilem, ze lada moment padnie mit jakoby Maciek po zmianie pozycji nagle mial przestac kaszanic. Widocznie niektorzy juz zapomnieli, ze nawet w jego najlepszym sezonie czyli tym pierwszym w Wisle, Sadlok mial mase groznych strat okraszonych brakiem wracania do obrony. Gdyby rywale byli wowczas dla niego mniej wyrozumiali (bardziej skuteczni), a sedziowie mniej poblazliwi (mogli i powinni wreczac mu wiecej kartek), to moze ten jego mit dobrego obroncy by nigdy nie powstal. Tak jak ten o rzekomo swietnym strzale po dwoch golach w tym jednym po rykoszecie.
Ocena postu: 12  
2019-08-10 17:28
bart
Jednego Maka Ekstraklasa juz wyplula i w koncu
trafil do wlasciwej sobie klasy rozgrywkowej. W przypadku drugiego Wisla jest ostatnim klubem ekstraklasowym, co do tego nie mam zadnych watpliwosci. Dobrze ze kontrakt tylko na rok. Z kolei w przypadku Sadloka mecz bez przynajmniej jednej fatalnej straty pilki, to mecz stracony. Dobrze ze Hostika to taki ancymon, bo to powinno sie dzis skonczyc 2:0. Jestesmy dobrym przykladem na to jak duzo dla druzyny znaczy jeden dobry napastnik (Kolar) i dobry skrzydlowy (Peszko). Z druzyny strzelajacej najwiecej goli szybko przepoczwarzylismy sie w ekipe, dla ktorej zdobywanie goli stanowi bardzo bolesny problem.
Ocena postu: 32  


« Wstecz
 
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.023 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »