W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2019-09-11 14:13
GrzegorzS

Dodano z komputera:
bjws134.bj.uj.edu.pl
I jeszcze taki drobiazg
stadion Wisły stoii na ziemii, która TS przekazało miastu. Celem było zbudowanie na tym gruncie nowego stadionu. To nie były grunty miejskie tylko grunty TS będace dzierżawa wieczystą TS i przekazane miastu dla określonego celu. Miasto nie może osbie ich po prostu ot tak sobie zagospodarować jak sobie bzradny wydumał. Co więcej plan zagospodarowania terenu jednoznacznie wskazuje cele rekracyjne i sportowe dla całego obszaru. To, że Filipiak grunta srakovi powymieiał posprzedawał diweloperom i robią tam osiedle mieszkaniowe nie znaczy, że jakiś wypierdek sobie może coś bredzić. Gdyby ktoś kiedykolwiek próbował to o czym bredzi przeprowadzić to mam wrażenie, że najpierw w Krakowie wybyrzony zostanie Urząd Miasta i to z radnymi w środku.
Ocena postu: 35  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (bjws134.bj.uj.edu.pl):

2020-02-17 16:09
GrzegorzS
Stary wiślaku co ty za dziwne rzeczy piszesz
Polska piłka była skorumpowana i Wisła też w tym brała czynny udział. Knurów nigdy nie chciała awansować, to był klub przyzałkadowy. W sumie rezerwy Zabrzan (treneował ich Marian Bochynek), które tak sobie grały ot wyszedł im sezon. Ale nikt w branży górniczej nie chciał kolejnego klubu w lidze, tym bardziej, że był byto Górnik Zabrze II. PZPN też nie było to na rekę. Nikt wówczas nikogo za ręke nie złapał, ale też nikt nie chciał łapać, bo wszystkim zależało, by w lidze był klub z Krakowa. Przed dwumeczem tajemnicą poliszynela było, że awans Wisły jest pewny. Ja tam byłem na obu meczach i w Knurowie i w Krakowie. Już w Knurowie było nastawiwenie na awans i wygraną rywala 1-0i była nieoczekiwana i w sumie przypadkowa. Z tego co pamiętam, to w rewanżu Wisła dość spokojnie wyszła na prowadzenie. Było 2-0 i wydawało się, że wszystko jest zaklepane. W drugiej połowie padła dość przypadkowa bramka na 2-1, potem był karny przypadkowy i 2-2. Były między zespołami i działczami układy i układziki byli też sędziowie. Ci też mieli układy. Więc była na trybunach cisza i konsternacja. Potem rywal po prostu stał we własnym polu karnym, a nasi nie mogli wcelować w końcu zrobili to Strojek po strzale Moskala i Wójtowicz. Nikt nikogo za rękę nie złapał, ale pisanie, że dowodem na fakt, że mecz nie był ustawiony jest to, że bramki padały w końcówce meczu to wstawianie kitu. Inna sprawa, że część ludzi wyszła ze stadionu a potem leciała spowrotem. Ja byłem na X i do końca darliśmy gęby wierząc w awans. Proponuje sobie przypomnieć, ze sędzia nie dołozył ani minutki po prostu szybko skończył. Moim zdaniem bał sie, że rywalowi coś przypadkowego znowu wyjdzie jak np. Zagórskiemu strzał w Knurowie. Zresztą rok wcześniej w podobny sposób rok wcześniej odpuścili awans Stalowej Woli.
Ocena postu: 6  
2020-02-17 14:02
GrzegorzS
Brawo Maciek
zobaczymy jak to wygladac będzie za dwa miesiące. Ale zaczynam się zastanawiac nad pewna tezą. Wisła całą runde jesienna płaciła za jakośc przygotowań do rundy wiosennej ubigłego roku. Wiadomo jak a była sytuacja klubu jakie były zawirowania to ewidentnie odbiło się na poziomie przygotowania fizycznego zespołu w ubiegłorocznych przygotowaniach. Wydaje się, że drużyna wiosną ubiegłego roku wiosną jechała na tym wszystkim co miała elektrownia co więcej zawodnicy dali z wątroby stą były urazy. Za to zapłaciliśmy jesienia ubiegłego roku. To był podstawowy problem zespołu Stolarczyka. W tym roku jak się wydaje te przygotowania są na odpowiednim do potencjału piłkarzy poziomie i to druzyna pokazuje na boisku w pierwszych dwu meczach Wisła biega walczy presuje układa sobie mecz nie patrząc na możliwości rywala, które praktycznie ograniczaja sie do stałych fragmentów gry lub pojedyńczych akcji na przestrzeni danego meczu. Zobaczymy jak będziemy sobie rodzić z kolejnymi rywalami, ale jeśli utrzymamy poziom koncentracji i jakości przygotowania fizycznego to będzie jak wczoraj decydowała w tych meczach jakośc piłkarska a ta przeważnie będzie po naszej stronie.
Ocena postu: 5  
2020-02-17 13:52
GrzegorzS
No to oglądamy
i kibicujemy
Ocena postu: 41  
2020-02-17 13:47
GrzegorzS
Wisła gra dobrze i skutecznie
realizuje narazie cel zasadniczy zdobywa bezpiecznie punkty. Owszem przy pewnej dzoie pecha wczoraj mógł byc remis, ale janicki uratował nam tyłek. W efekcie mamy 6 punktów w dwóch meczach. Nasi zas rywale reacą punkty grała blado. Wyniki układają się pod nasze cele. Za mgłą zarysowała się nawet, po takim starcie ligowym, niewielka szansa na załapanie się do pierwszej ósemki. Wszysto w nogach i głowach naszych piłkarzy. Dużym plusem okazuje się wreszcie nasza ławka rezerwowych. Bo to w naszej lidze jak się popatrzy pod kontem nazwiski przygotowania do meczy duży plus. Zobaczymy jak sobie trener poradzi z brakiem w następnym meczu Wojtkowskiego bo nie mamy młodzieżowca jeden do jeden, chyba, że by Bukse trener wystawił na boku cofając Błaszczykowskiego do drugiej linii. To mogło by byc ciekawe rozwiazanie. Bo szkoda ingerowac w środek pola, który bardzo dobrze sobie razi w obecnym układzie. Z naszej perspektywy obowiązek grania jednym młodzieżowcem osłabia możliwości wyjściowe pierwszej jedenastki. Pytanie takie ciut teoretyczne, czy warto w jakimś meczu zaryzykować wyjściem w pierwszym składzie z Kamilem Brodą. patrząc bowiem na wczorajszy mecz i praktycznie bezrobotngo Buchalika czy było by to wielkie ryzykoOczywiście to rola trenera i jego plan na cała runde, ale cieszy, to, że w razie urazów i kartek będzie można korzystać z zawodników klasy Maka, Chuki, Boguskiego. Patrząc też na to jak układaja się kolejki oraz jak wyglada gra innych zespołów to widac, że kluczowym dla nas elementem stają się kolejne cztery mecze, które zagramy w Krakowie kolejno z Koroną, Wisła Płock, srakovis i Lechem będzie do zgarnięcia 12 punktów, jeśli to się uda to Wisła nie tylko urwie się zespołom z miejsc 14-16, ale stanie przed realna szansą na wejście do górnej ósemki. Moim zdaniem zespół w obu meczach pokazał, że jest w stanie wygrac każdy mecz.
Ocena postu: -1  
2020-02-14 11:45
GrzegorzS
Każdy punkt przywieziony z Lubina
będzie miłym oczekiwanym wstępem przed czterema meczami jakie zagramy za chwile w Krakowie. Jeśli Wisła przełozy to co grała w sparingach i to co zagrała w pierwszym meczu ligowym w tym roku to wynik jest sprawa całkowicie otwartą. Nie ma co się ogladac na Zagłębie, bo ono będzie napewno zmotywowane, ale jak zwykle tam święta nie bedzie bo będzie sporo pustek na stadionie więc trudno mówić o presji kibiców rywali. Ważne więc by zawodnicy wyszli na mecz w pełni skoncentrowani. Wynik to w sporcie sprawa otwarta ważne by Wisła zagrała dobry mecz. Co do innych spotkań to duża niespodzianka wręcz sensacją były by punkty dla Korony. W pozostałych meczach tak jak to w naszej lidze bywa każdy wynik jest możliwy i nie ma co się sugerowac meczem z poprzedniego tygodnia. O punkty każdemu będzie trudno więc każdy przywieziony z Lubina będzie bardzo cenny.
Ocena postu: 16  


« Wstecz
 
© 1998-2020 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.024 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »