W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się        

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2020-01-18 18:38
~~~Misioł

Dodano z komputera:
nat-185-157-12-114.fiberway.pl
ale nie rozumiem o co się kłócicie
przecież obaj macie rację. tak, jesteśmy na miejscu spadkowym i sytuacja wymaga żeby na miarę możliwości finansowych wzmocnić zespół na najbliższe pół roku. I swietnie że przyszedł Hebert, choćby i tylko na ten czas. I tak, za pół roku będzie od nowa budować kadrę. To też prawda, dokładnie jak jak napisał szczebelek - w lecie prawdopodobnie będzie trzeba znaleźć dwóch nowych stoperów. Trudno, zaciskamy zęby i jedziemy dalej
Ocena postu: 26  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (nat-185-157-12-114.fiberway.pl):

2020-03-02 14:54
~~~Misioł
@~~~-Optyk
Boguski ma trochę zalet. Przede wszystkim dużo biega i w fazie ataku to nie jest tylko głupie bieganie, bo on często mądrym ruchem stwarza kolegom możliwości, np zabierając ze sobą obrońcę albo łamiąc schemat i podłączając się do akcji dublując pozycję napastnika. Do tego dzięki temu bieganiu trenerzy go lubią, bo dobrze dzięki temu wypełnia zadania taktyczne. Natomiast to bieganie w jednym tempie nie ma wielkiego znaczenia gdy trzeba bronić, bo owszem Boguski szybko odbudowuje ustawienie czym niby blokuje przeciwnikowi możliwość rozegrania, ale brak tu doskoku, agresji, co jest obecnie wręcz musem jeśli chcemy się utrzymać w ekstraklasie. Co do kwestii dynamiki, techniki, strzału to jest w tej chwili druga, trzecia liga i na pewno mamy teraz w drużynie lepszych. GrzegorzS zawsze stał murem za Boguskim, nieważne jak ten grał. Ciężko nie odnieść wrażenia, że to ktoś z jego rodziny. Tym samym reaguje emocjonalnie na trzeźwą ocenę sytuacji uważając ją za jakiś "hejt". Otóż "hejt" to jest termin wymyślony przez nie radzące sobie z życiem młode pokolenie, dla którego jakakolwiek krytyka równa się końcowi świata. Zdrowy i dojrzały emocjonalnie człowiek krytykę traktuje jako doświadczenie, dzięki któremu może wyciągnąć właściwe wnioski i w przyszłości stać się lepszym.
Ocena postu: 16  
2020-03-02 09:12
~~~Misioł
Panowie...
To po dobrym meczu trzeba chwalić drużynę, ale jeśli ktoś tu coś ewidentnie zawalił to już nie można tego napisać? No bez przesady. Mamy do czynienia z grupą dorosłych facetów a nie rozhisteryzowanych nastolatek, krytykę trzeba umieć przyjąć na klatę. Ani Sadlok nie zawalił ani Boguski. Tym razem zawalił Skowronek, który zaszkodził drużynie niewłaściwą taktyką i zmianami. Cenię trenera, ale w tym meczu sam pomógł Płockowi w zdobywaniu stałych fragmentów cofając drużynę, oddając pole zmianą taktyki na 5 obrońców po wejściu Kuveljicia i broniąc Boguskim. Trzeba było nie oddawać pola tylko przetrzymać Płock na ich połowie. Miał na to argumenty na ławce - Mak, Chuca. Płock zupełnie sobie nie radził, gdy nasze linie grały wysoko. Jeśli trener już chciał koniecznie bronić, czego nie rozumiem, to miał na ławce Wasyla, Heberta i Hołownię. Nie można bronić Boguskim bo Boguski nie umie bronić. Proste.
Ocena postu: 75  
2020-03-01 11:22
~~~Misioł
bzdury, Panie trenerze!
zawiodła taktyka na mecz. Płock zupełnie nie radził sobie, gdy podchodziliśmy wysoko. Nie umiał wyprowadzić piłki i nie miał żadnych argumentów przy szybkich kontratakach. Nawet nie musieliśmy ich mocno pressować, linia obrony w okolicach środka boiska i czekamy, aż oddadzą nam piłkę. I to zdawało egzamin przez 2/3 meczu. Z zupełnie niezrozumiałych względów cofneliśmy się po strzeleniu pierwszej bramki, a później w okolicach 60minuty i w efekcie sami daliśmy sobie strzelić bramki. Ja rozumiem, że w meczu z Koroną taka taktyka jest mądra, bo oni nie potrafią grać w piłkę i nie mają żadnych argumentów w ataku. Ale Płock umie stałe fragmenty, wszyscy to wiedzą i taka taktyka tylko ich napędzała do zdobywania wolnych i rożnych. A my nie dość że się cofamy, to wprowadzamy Kuveljicia na środek obrony oddając Wiśle cały środek i jeszcze wprowadzamy Boguskiego który nie umie doskakiwać i walczyć o piłkę. Zupełny bezsens. Na prawdę nie musieliśmy pressować jak w końcówce meczu z Jagiellonią, wystarczyło stać wysoko całym zespołem i przeciwnik dalej oddawałby nam piłkę.
Ocena postu: 8  
2020-02-29 18:45
~~~Misioł
i żeby nie było, że czepiam sie Boguskiego
Ja się czepiam Skowronka. Boguski zagrał jak umiał. Oglądaliśmy go kilkaset razy i wiemy, że dobrze gra w drużynie grającej dużo piłką. Że choćby Brożek zawdzięcza mu wiele bramek, bo Boguś niby nie uczestniczył w akcji bramkowej a jednak umiejętnie "zabierał" ze sobą obrońcę. Ale wszyscy wiemy, że Boguś nie umie agresywnie bronić i nie przejmie inicjatywy. I ja się zupełnie nie dziwię że kilka osób pisze, że po tej zmianie wiedzieli, że nie wygramy. Za dużo meczów Wisły oglądaliśmy i wiemy jakie walory ma Boguski, a jakich nie ma. Niestety Skowronek nie wiedział. O ile oddanie inicjatywy Koronie i patrzenie, jak jej "piłkarze" kopią się po czołach jest niezłym pomysłem, tak zapraszanie Płocka na naszą połowę żeby konsekwentnie wywalczali rożne i wolne już takim nie jest. Do tego bronienie Boguskim...
Ocena postu: 34  
2020-02-29 18:04
~~~Misioł
bezpośrednio Boguski w niczym nie zawinił
ale zdejmowanie lidera drużyny, który potrafi wywalczyć chociaż rzut wolny, gdy drużynie nie idzie i wprowadzenie za niego wesoło hasającego chłopaka bez choćby cienia agresji i jazdy na d.. to był sygnał dla tej śmiesznej drużynki z Płocka, że już nic im nie grozi i mogą w nas wejść po same jaja. Popatrz, co ten Boguski zrobił w chyba naszej jedynej kontrze, od kiedy wszedł na boisko. Mak zaprosiłby do tańca obrońcę, po czym uderzyłby po długim lub pociągnąłby do lini końcowej i stamtąd szukał Buksy. Albo Chuca, ten szukałby Buksy prostopadłą piłką. Co zrobił Boguski? Dośrodkował do Buksy na linię pola karnego. No więc załóżmy, że zrobiłby to chociaż celnie. Co miałby zrobić Olek? Strzelać głową z 16 metrów? Jakikolwiek piłkarz wchodzący na utrzymanie prowadzenia powinien robić wszystko, żeby przeszkadzać przeciwnikowi, odzyskać piłkę, zrobić pożytek z wolnego miejsca, lub chociaż wymusić faul i ukraść trochę czasu. Co zrobił Boguski? Wesoło hasał po boisku jak koza po łące. Zmiany Żukowa się nie czepiam, miał już żółtą i później kilka razy faulował - mogło się skończyć czerwienią.
Ocena postu: 16  


« Wstecz
 
© 1998-2020 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.036 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »