W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się        

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2020-03-23 11:58
trogdor

Dodano z komputera:
88.135.166.89.static.kolnet.eu
@Aglarion
Problem polega na tym, że to nowy wirus i wciąż bardzo dużo i nim nie wiadomo - jak to jaki może wpływ długoterminowy na nasze zdrowie (np przez zwiększenie szansy na zachorowanie na inne choroby). A normalną reakcją na nieznane jest ostrożność - a u wielu lęk. I tych zlęknionych ludzi nie można zostawić ot tak sobie bo to się skończy masowymi problemami psychicznymi. Oni muszą widzieć i czuć, że robimy co się da by zapobiec zagrożeniu. To jasne, że istnieje sezonowe nasilenie zachorowań i zgonów i do pewnego stopnia śmiertelność z powodu Covid-19 "zastąpi" inne przyczyny (a dokładnie to się z nimi zwiąże jako katalizator, bo najczęściej umierają ludzi mający inne poważne schorzenia). Prawdziwy problem pojawi się w momencie przeciążenia systemu, gdyż wtedy wielu ludzi umrze, którym w normalnych warunkach dałoby się pomóc. To się obecnie dziej we Włoszech: zbyt mała liczba respiratorów powoduje że nie wszyscy mogą z nich skorzystać a lekarze musza wybrać kogo leczyć, a kto prawdopodobnie umrze. I to jest prawdziwy dramat, którego chcemy uniknąć. W Polsce mamy obecnie około 10 tys. respiratorów, z czego wiele jest w użyciu przez chorych z innych przyczyn - i to jest jakiś szacunek o pojemności naszego systemu opieki zdrowotnej. To co robimy, robimy właśnie po to żeby Covid-19 był jedynie jedną z przyczyn śmiertelności w niewielkim stopniu standardy. Jeśli się to uda, to super ale równocześnie niestety będzie to woda na młyn postaw, jaką prezentujesz twierdzących, że była to jedynie wielka paranoia o kolejną "grypę". Poza tym nie wiem czy kiedykolwiek miałeś do czynienia z zasadami zarządzania kryzysowego? Otóż każda decyzja i każdy przekaz musi być tak skonstruowany, by dotrzeć efektywnie do jak największej części społeczeństwa. A ludzi można podzielić na (mniej więcej) równe trzy grupy: tych co zareagują adekwatnie (1), tych co spanikują (2) i tych co zbagatelizują zagrożenie (3). I te dwie grupy są kluczowe: należy tak działać by uniknąć paniki i chaosu ale równocześnie przekonać (3) do zastosowania potrzebnych środków. Tak więc jak widać 2/3 społeczeństwa będzie uważać, że zastosowane procedury są nieadekwatne... To tyle bo nie będę się zagłębiał w takie sprawy jak nasze zachowania społeczne, które są równocześnie naszym ewolucyjnym atutem jak i bywają zagrożeniem. Tak czy inaczej życzę wszystkim dużo zdrowia.
Ocena postu: 24  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (88.135.166.89.static.kolnet.eu):

2020-03-23 11:58
trogdor
@Aglarion
Problem polega na tym, że to nowy wirus i wciąż bardzo dużo i nim nie wiadomo - jak to jaki może wpływ długoterminowy na nasze zdrowie (np przez zwiększenie szansy na zachorowanie na inne choroby). A normalną reakcją na nieznane jest ostrożność - a u wielu lęk. I tych zlęknionych ludzi nie można zostawić ot tak sobie bo to się skończy masowymi problemami psychicznymi. Oni muszą widzieć i czuć, że robimy co się da by zapobiec zagrożeniu. To jasne, że istnieje sezonowe nasilenie zachorowań i zgonów i do pewnego stopnia śmiertelność z powodu Covid-19 "zastąpi" inne przyczyny (a dokładnie to się z nimi zwiąże jako katalizator, bo najczęściej umierają ludzi mający inne poważne schorzenia). Prawdziwy problem pojawi się w momencie przeciążenia systemu, gdyż wtedy wielu ludzi umrze, którym w normalnych warunkach dałoby się pomóc. To się obecnie dziej we Włoszech: zbyt mała liczba respiratorów powoduje że nie wszyscy mogą z nich skorzystać a lekarze musza wybrać kogo leczyć, a kto prawdopodobnie umrze. I to jest prawdziwy dramat, którego chcemy uniknąć. W Polsce mamy obecnie około 10 tys. respiratorów, z czego wiele jest w użyciu przez chorych z innych przyczyn - i to jest jakiś szacunek o pojemności naszego systemu opieki zdrowotnej. To co robimy, robimy właśnie po to żeby Covid-19 był jedynie jedną z przyczyn śmiertelności w niewielkim stopniu standardy. Jeśli się to uda, to super ale równocześnie niestety będzie to woda na młyn postaw, jaką prezentujesz twierdzących, że była to jedynie wielka paranoia o kolejną "grypę". Poza tym nie wiem czy kiedykolwiek miałeś do czynienia z zasadami zarządzania kryzysowego? Otóż każda decyzja i każdy przekaz musi być tak skonstruowany, by dotrzeć efektywnie do jak największej części społeczeństwa. A ludzi można podzielić na (mniej więcej) równe trzy grupy: tych co zareagują adekwatnie (1), tych co spanikują (2) i tych co zbagatelizują zagrożenie (3). I te dwie grupy są kluczowe: należy tak działać by uniknąć paniki i chaosu ale równocześnie przekonać (3) do zastosowania potrzebnych środków. Tak więc jak widać 2/3 społeczeństwa będzie uważać, że zastosowane procedury są nieadekwatne... To tyle bo nie będę się zagłębiał w takie sprawy jak nasze zachowania społeczne, które są równocześnie naszym ewolucyjnym atutem jak i bywają zagrożeniem. Tak czy inaczej życzę wszystkim dużo zdrowia.
Ocena postu: 24  
2020-03-22 22:14
trogdor
@Aglarion
Zacznijmy od tego, że mam ograniczone zaufanie to analiz, pod którymi autorzy nie podpisują się. Podobnie z całym portalem, do którego odsyłasz. Ani jednego autora, ani redaktora. Nic. Więc na jakiej podstawie mamy wierzyć akurat im? Po drugie wygląda mi to na lekko "spiskowy" portal piszący pod z góry założoną tezę, że wszyscy inni kłamią (a głównie media zachodnie bo np o rosyjskiej propagandzie wypowiadają się bardzo wstrzemięźliwie...). No i najważniejsze - najwyraźniej ani oni ani ty nie rozumiecie statystyki i modeli statystycznych. Bo inaczej nie zestawialibyście danych ogólnych, całorocznych ze fragmentarycznymi jak np roczna śmiertelność w wyniku zapalenia płuc i obecne zgony w wyniku COVID-19. Spróbuje ci to wytłumaczyć używając porównania: rzeka w ciągu roku odprowadza miliony m3 wody ze swojego dorzecza, ale wystarczy jedna anomalia pogodowa aby cały system przeciążyć i rzeka wylewa doprowadzając do tragedii. A patrząc na czyste liczby to to pojedyncze wezbranie ma się nijak wielkością do rocznych przepływów. Rozumiesz? Tu nie chodzi o bezwzględne liczby zachorowań i zgonów a o ich tempo i skumulowanie w czasie. Jeśli się to zdarzy to system się przeciąży i szkody są większe niż gdy jest to proces rozłożony w czasie. I o to właśnie chodzi w dystansowaniu społecznym (w tym w odwołaniu imprez masowych) - o zmniejszenie tempa bo o zatrzymaniu wirusa nikt przy zdrowych zmysłach nie mówi.
Ocena postu: 22  
2020-03-13 00:49
trogdor
Czym się różni Ex, I i II liga od niższych?
Ano tym, że mają kontrakty na transmisje, umowy sponsorskie itd. Oto dlaczego PZPN chce by grały dalej. A C+ i tak swoje zarobi nawet przy pustych trybunach, nawet z odblokowanym sygnałem. Przede wszystkim z odblokowanym sygnałem - bo skokowo wzrośnie im liczba widzów a więc i stawki za reklamy mogą podnieść. Na nowych abonentów pod koniec sezonu i tak nie ma co liczyć. Jedyni, którzy stracą to kibice co chodzą na stadiony i kluby bez dochodów z dnia meczowego.
Ocena postu: 12  
2020-03-13 00:36
trogdor
@Prawdziwa Wisła ☆
Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Zawieszenie to nie to samo co odwołanie. W oświadczeniu jak byk stoi, żeby zawiesić na czas wypracowania odpowiedniego rozwiązania - czyli też ewentualnego wznowienia i dogrania sezonu (jeśli faktycznie przeniosą ME na przyszły rok można będzie spokojnie grać końca czerwca). A przede wszystkim zestawianie piłkarzy, grających de facto po to by dostarczyć kibicom rozrywki, z zawodami dostarczającymi podstawowe usługi dla społeczeństwa (kierowcy mpk) jest nie poważne. Zamkniecie kin, muzeów, teatrów ci nie przeszkadza? bo to do tej kategorii podchodzi sport. Zmuszanie do podróży i kontaktów piłkarzy/ aktorów/ muzealników etc. kiedy nie jest to konieczne, jest wystawianiem ich na zagrożenie. Czy PZPN poniesie odpowiedzialność jeśli przez swoje działanie przyśpieszy rozprzestrzenianie wirusa? Pracodawcy bez problemu zgadzają się (a nawet sugerują) home office. A jeśli jest pracodawca co nie zaakceptuje potrzeby zostania w domu (czy to przez pojawienie się symptomów choroby czy dla opieki nad dziećmi) - to nie jest to pracodawca, dla którego warto pracować (poza tym łamie prawo i powinien ponieść konsekwencje).
Ocena postu: 15  
2020-02-23 18:13
~~~Trogdor
Jasna realizacja założeń
Po strzelonej bramce ustawiliśmy się w tyle i czekaliśmy na Koronę. I taktyka się sprawdziła. Jedyne faktyczne zagrożenie stworzyli po przypadkowej przebitce (brawo Buchal) a strzeliliśmy kolejna i powinniśmy 2-3 więcej. Świetna reakcja trenera z wprowadzeniem Wasyla. Zamknął środek a Papadopoulos nie doszedł ani raz do piłki. Jedyny minus to niedokładność w rozegraniu kontr i to praktycznie każdego z zawodników z przodu inaczej byłby pogrom. Ale to może się akurat poprawić w miarę zgrywania się.
Ocena postu: 29  


« Wstecz
 
© 1998-2020 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.052 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »