|
Ruch Chorzów - Wisła Kraków 1-3
| |
Choć w meczu Ruchu - Wisła pierwsi bramkę strzelili gospodarze, a uczynił to w 59. minucie
Andrzej Niedzielan, to ostatnie pół godziny należało już do Wisły.
Piotr Brożek z podania
Patryka Małeckiego, Marcelo z podania Piotra Brożka oraz Patryk Małecki z podania
Júniora Díaza dali Wiśle trzy bramki i jakże ważne trzy punkty. Ważne tym bardziej, że punkty straciły pozostałe zespoły czołówki ligi. Wisła zdobyła więc "twierdzę Chorzów", bo była to pierwsza porażka "Niebieskich" w tym sezonie na własnym stadionie.
Już w 1. minucie groźnie zaatakowali gospodarze. Wysoko ustawiona defensywa Wisły pozwoliła wyjść Andrzejowi Niedzielanowi, ale szybszy przy piłce był od niego Piotr Brożek, który zablokował napastnika gospodarzy, umożliwiając wyjście i interwencję Mariuszowi Pawełkowi.
I choć przez kilka kolejnych minut gra toczyła się głównie w środku pola, to znów "Niebiescy" byli groźniejsi. W 12. minucie po zgraniu Niedzielana strzelał Łukasz Janoszka. Na nasze szczęście piłka minęła bramkę obok dłuższego słupka.
Po 20 minutach gra zaczęła toczyć się pod dyktando podopiecznych Macieja Skorży, tyle że wiślacy poważniej zagrozili bramce Ruchu dopiero w 34. minucie. Do podania za obrońców od Patryka Małeckiego wyszedł Tomáš Jirsák, ale naciskany uderzył wprawdzie dobrze, ale wychodzący Krzysztof Pilarz skrócił kąt i obronił.
Można więc powiedzieć, że choć w I połowie emocji było sporo, to sportowych fajerwerków zwyczajnie zabrakło. Zresztą ze wszystkich prób tylko uderzenie Jirsáka było tym celnym w światło bramki.
II połowę wiślacy zaczęli agresywnie. Na tyle, że w jednej akcji żółte kartki obejrzeli i Júnior Díaz i Tomáš Jirsák. I kiedy wydawało się, że przełoży się to na efekty pod bramką Ruchu... gola zdobył niechciany w Wiśle Andrzej Niedzielan. "Wtorek" dostał długie podanie od Artura Sobiecha, wyszedł szybciej od naszych obrońców i będąc sam na sam z Pawełkiem pewnie uderzył do siatki, strzałem sprzed linii pola karnego.
Skorża szybko reaguje na tą sytuację, wprowadzając Wojciecha Łobodzińskiego i Rafała Boguskiego. No i ten pierwszy przyczynił się do szybkiego wyrównania. Była 66. minuta, gdy "Łobo" zagrał na długi słupek do Małeckiego, a ten zgrał głową do nadbiegającego Piotra Brożka, który mocnym strzałem pod poprzeczkę dał bramkę Wiśle.
Chwilę później znów groźnie było pod bramką gospodarzy, ale Małecki pomylił się nieznacznie.
"Mały" był jednak cichym bohaterem w kolejnej akcji. Poszedł bowiem "na przebój", po czym został sfaulowany. Piłkę ustawił Piotr Brożek i gdy wszyscy spodziewali się strzału, "Pietia" precyzyjnie dośrodkował na głowę Marcelo, a ten zdobył swojego piątego gola w tym sezonie!
Jak można było się spodziewać, Ruch ruszył do ataku i miał swoją szansę. Mariusz Jop dobrze zablokował jednak Sobiecha.
Wiślacy szybko jednak odpowiadają. W 83. minucie strzał Boguskiego odbił Pilarz, a dobitka Andraža Kirma przeleciała obok bramki.
W samej końcówce Ruch przycisnął, ale nie stworzył na tyle groźnej sytuacji, aby wiślacy mieli się czego bać. Bał się za to Ruch, bo po kontrze i podaniu Díaza bramkę na 3-1 zdobył Małecki.
Mikołajki więc dla Wisły, która idealnie skorzystała na wpadkach pozostałych drużyn czołówki. Przypomnijmy, że w tej kolejce zremisowały Legia, Lech i GKS Bełchatów. No i przegrał... Ruch. Brawa panowie. Tym razem na nie zasłużyliście.
Dodał: Redakcja (2009-12-06)
Dodaj komentarz »
Komentarze:
NARESZCZIE !!!!
zagrali jak mężczyźni a nie jak cioty !!! Oj,
DŁUGO czekałem na taki mecz. BRAWO WISEŁKA !!!!
Ocena postu: 0
wygrana i tyle
to byl wasz obowiazek pilkarzyki i tak czekam na
rewanz z kuchenkami ,legla i zydami .jak te mecze
wygracie to DOPIERO WTEDY ODKUPICIE SWOJE WINY.
Ocena postu: 0
A jednak sie da

Naaaaaaareszcie po pol roku mecz Wisly na ktory
patrzylem z przyjemnoscia.Walka, zaangazowanie,
pomyslowe akcje, kupa sytuacji i naprawde dobra
gra!!!!Gratulacje za wygrana i prosze o powtorke w
ostatniej kolejce.Mam nadzieje ze to nie byl
jednorazowy "wyskok". Tak grajaca Wisle chce
ogladac co kolejke.
Ocena postu: 0
mecz dobry choć momentami wyglądalo to
blado
w obronie kiepsko, JOP sie nadaje na 3 lige.
w ataku niexle.bardzo dobry mecz Diaza , Catoro i
Brożka, niezły Kirma i Małeckiego.
niezła zmiana Boguskiego i Łobodzińskiego.
ogolnie zagrali lepiej pressingiem , bylo widac
walki no i Catoro troche to uspokoil a Diaz lepiej
czuje sie przy boku Argentyńczyka
Ocena postu: 0
2 połowa same pozytywy!! NARESZCIE
zagraliscie tak jak z Baitarem! Dlaczego tak nie
graliscie w meczach prestizowych?? Szkoda ze sezon
sie konczy bo Wisełka weszła na właściwe tory!
Nawet Lobodzinski szalał!!!
Ocena postu: 0
???????????
Jak oglądaliście mecz to zgodzicie się ze mną :
Wisla zaczęla grać dopiero po stracie bramki .
DLACZEGO NIE OD POCZĄTKU ? Na efekty nie trzeba
bylo dlugo czekać Pietia i Maly ...b.dobrze ! Ale
to nie znaczy , że wszystko jest ok. Nie rozumiem
tego hamulca ... Grzegorz S pewnie będziesz miał
chwilę triumfu , ale spokojnie ....Luca ,
Bartolomeo , mario też rację mają , też chcą jak
najlepiej , a że są krytyczni - chwała im za to ,
bo widzą to czego inni nie dostrzegają .
Ocena postu: 0
Ruch - Wisła
Ale dlaczego zaatakowali odważniej dopiero jak
stracili bramkę??
Ocena postu: 0
Bardzo wazna wygrana Wisły!
do 60 minuty Wisła w ataku nie istniala dopiero po
strzeleniu gola przez Niedzielana i po wejsciu
Lobodzinskiego i Boguskiego cos drgnelo. Piotr
Brozek dzis odkupil winy za pyskowke strzelil gola
i zaliczyl asyste , z reszta cala druzyna po
straconej bramie wziela sie naprawde do roboty ,
Diaz bardzo ladnie poszedl na wyprzedzenie na
prawde brawa za ta akcje. Na minus Jirsak ,
Cwielong oraz Kirm , lewa strona przez slaba
dyspozycje Slowenca praktycznie nie istnieje ,
ten chlop niech naprawde zacznie sie brac do
roboty!!! Cwielong tez slabizna , Boguski przez 30
minut pokazal wiecej niz on przez godzine gry...
Ocena postu: 0
No nareszcie
Boguś i Łobo rozruszali towarzystwo
Ocena postu: 0
Pawełek Jop i Mauro

Wszyscy jesteśmy zadowoleni z wyniku, najlepszej 2
połowy w tym sezonie, pierwszej porażki ruchu na
własnym stadionie i z przewagi punktowej ..

Ale chciał bym zaznaczyć iż bardzo dobrze grał
Mariusz Jop, Mauro Cantoro i Mariusz Pawełek też
dobrze.. 2 z nich czyli Pawełek i Jop byli przez
nas zjechani jak trzeba jam także ich jechałem ale
powiedzcie szczerze kto grał dziś lepiej Jop czy
Marcelo?? wiadomo Marcelo strzelił bramkę i jest
obok Głowy najlepszym środkowym obrońcą w lidze
ale Jop go dzisiaj przyćmił to był ten Mariusz Jop
z dawnej Wisełki

no a co do Cantoro to kontrakt powinien
zostać mu przedłużony bo jak by nie on to kto by
teraz grał w środku?? Widziałem cały mecz i jestem
zadowolony.
Ocena postu: -1
brawo dla:
Diaza i Cantoro bardzo dobrze w środku boiska.
wpowadzili spokój w środku pola. oboje dziś
zagrali jak Iniestai i Xavi z Barcy.
Ocena postu: 0
Ambicja
Nareszcie widziałem Naszych grajków ambitnie
walczących, zwłaszcza po utracie gola. Super
zmiany, Boguski i Łobodziński najlepsze 30 min w
tym sezonie. Piotrek Brożek zastapił dzisiaj
Sobola, Głowe i brata Pawła w roli lidera i
motywującego zespół, super!
Co do Mariusza Jopa to widac było duże nerwy na
poczatku, później było lepiej, niestety przy
staconym golu powinien krócej kryć Niedzielana.
Dzisiaj cały zespół zasłużył na brawa, zwłaszcza
za gre po stracie bramki. Taka ambicja i postawa
powinny być w każdym meczu, wtedy będzie dobrze!
Ocena postu: 0
1-3
A jednak mają jaja

))
Ocena postu: 0
dream
racja dream kop zagrał najlepszy mecz w wisle
marelo popełniał mase głupich błedow jak ten po
podaniu do mario a Jop zagrał cały mecz dobrze
oprocz branki ale to był tez błysk ,,geniuszu,,
Sobiecha
Ocena postu: 0
Jest dobrze
To był mecz walki. Nie było to super widowisko i
gdyby Wisła nie wykorzystała swoich sytuacji (tak
jak z ległą i ze sraksą) to byłoby mniej miło..
Cieszy to, że Piłkarze walczyli i grali do końca,
a dla mnie także to: że to Diaz w głownej mierze
zrobił wynik (szkoda że nie zagra z Zagłębiem).
Myślę, że jest dobrze !
Ocena postu: 0
Wreszcie to była Wisła
Jak chca to potrafia.Wczesniej w meczach
pozorowali gre,dzisiaj w ostanich 20 minutach
grali w piłke jak sie patrzy.Jak sie chce,to sie
da,tylko za bardzo sa leniwi.
Ocena postu: 0
www.koniecGrzegorzaS.pl
___________________________________
Ocena postu: 0
Maciej Skorża

Chciał bym jeszcze dodać że wszyscy chyba
wypisywaliśmy tu swoje żale na temat Jopa i
Pawełka.. zupełnie słuchnie bo grali słabo ja
także pisałem ale nigdy nic obraźliwego..
natomiast wielu użytkowników portalu najeżdżało
nie słusznie na Macieja Skorżę! Ja zawsze byłem
jego zwolennikiem i ufałem mu nawet po porażkach
ale wiele osób pisało że trzeba go zwolnić... a
teraz wszyło 2 jego zmiany które zmieniły
wszystko...
Ocena postu: 0
do bycun
Myślę, że Kirm nie grał aż tak źle, bo widać było,
że się starał, podobnie jak Ćwielong. Tylko, że
pepe to zawodnik jeszcze o małych
umiejętnościach.Także nie ma co zbytnio wymagać i
się spodziewać wiele od niego.Natomiast co do
Kirma, to myślę, że on lepiej czuje się jako prawy
pomocnik.Ostatnio przecież grał na tej flance z
Odrą kosztem Łobodzińskiego i sam też przyznawał
się w wywiadach, że lepiej czuje się po tej
stronie,choć operuje dwiema nogami.Problem
natomiast tkwi w tym, że nie mamy raczej nikogo na
dość dobrym poziomie by mógł na tej pozycji
grać.Dlatego z niecierpliwością czekam na powrót
Garguły, bo on może grać po tamtej stronie i
dobrze mu to wychodziło w GKSie, choć wiele osób
widzi w nim raczej ofensywnego pomocnika.Także
sądzę, że w najbliższym okienku oprócz dodatkowego
bramkarza(najlepiej tego Moretto) powinien klub
pomyśleć o jakimś lewym pomocniku.Natomiast
wracając jeszcze do tematu najsłabszych punktów
dzisiejszego meczu naszej drużyny to jest to moim
zdaniem niewątpliwie Jop.Nie chcę być złośliwy,
ale twierdzę, że to dzięki temu Panu wiele meczy
przegrywała Wisła i to tych dość ważnych
meczy.Dzisiaj zaś zaspał w obronie i dzięki temu
Niedzielan zdobył bramkę, choć trzeba przyznać, że
dostał mimo wszystko dobre podanie od Sobiecha.
Ocena postu: 0
Sobiech do Wisły
młody a juz bardzo dobry napastnik
Ocena postu: 0
NIby zwyciezcow sie nie sadzi
ale do straty bramki ogladajac gre Wisly mozna
bylo dostac bolu zebow. Wystarczylo troche
pressingu Ruchu i nasze gwiazdy nie potrafily
wyjsc ze swojej polowy inaczej niz kopiac na oslep
w przod. Na szczescie Ruchowi sil na pressing
starczylo na pol godziny ale z lepszymi druzynami
nie mozna na to liczyc. W zasadzie mozna
podziekowac Niedzielanowi za bramke bo wtedy
wreszcie cos ruszylo. Nawet stale fragmenty
zaczely jakos wygladac.
Marcelo mimo bramki chyba najslabszy mecz w Wisle
- za duzo nonszalancji i ryzyka. Nie wiem za co
chwalicie Jopa: mimo swojego wzrostu nie potrafi
wyjsc do gornej pilki nie faulujac (przydalyby sie
korepetycje u Marcelo), o szybkosci i zwinnosci
litosciwie sie nie wypowiem, no i przy bramce dla
Ruchu nie utrzymal linii spalonego tylko biegl bez
sensu (bo daleko od Niedzielana) w kierunku
bramki. Zobaczcie powtorki.
Malecki OK, Cwielonga i Kirma nie bylo widac,
dobra zmiana Lobo no i wreszcie troche
aktywniejsza gra bocznych obroncow w ataku. U
Boguskiego przeblyski ale gra jeszcze dosc
nierowna.
No nic, mam nadzieje, ze uda sie dobrze zakonczyc
z Zaglebiem i wtedy... byle do wiosny.
Ocena postu: 1
BARDZO DOBRZE
zagrała wisła te 2 zmiany zmieniły oblicze gry
wisły dlatego myślę że jak Boguski wyzdrowije Guła
, Sobol i Głowa to Wisła bedzie nie do zatrzymania
no bo tak bramkarz Moretto potem obrona Alvarez
głowa, marcelo,pietia,pomoc małecki,guła,
sobol,kirm atak boguski,brozio(albo jakiś nowy)nic
tylko klaskać
Ocena postu: 1
Wygrana cieszy ale tylko wygrana nic
więcej
W pierwszych dwudziestu minutach nie istnieliśmy,
w ogóle pierwsza połowa w naszym wykonaniu słaba,
początek drugiej też taki sobie, dopiero gdy
Niedzielan strzelił nam gola to zaczeliśmy super
grać, cieszy to że mamy potencjał i że potrafimy
grać martwi że nie potrafimy zagrać całego super
meczu
Ocena postu: 0
2 ostatnie zdania artykułu
pełne poparcie
Ocena postu: 0
Tocie, marie, luce i inne kubsony
nikt, nie wierzy w te wasze pochwały. Jak wiem
połykacie łzy przez krtań, po zwycięstwie Wisły i
porażce Ruchu. Nie udało się Wisła nie przegrała
żałoba. Skorża dalej będzie trenował ten zespół.
Jak widać dla was nieszczęścia chodzą stadami i
nastał czas smutny Nie płaczcie, otrzyjcie łzy
jest jeszcze kilka kolejek do końca ligi i może
coś tam jeszcze zgubimy, gdzieś się Wisła potknie
coś źle zagra i będziecie w raju. Znowu spełnia
się wasze pragnienia. Jesteście żałośni. Tyle do
was i o was.
Ocena postu: 0
brak brożka
Zauważcie że drugi mecz z rzędu brakuje Pawła
Brożka i od razu lepiej grają!
Ocena postu: 0
GrzegorzS
Przeczytaj co napisałeś. Chwilę pomyśl i puknij
się łbem w ścianę bo widzę, że Ci gorzej.
Do tej pory raczej trzymałem Twoją stronę, ale
widzę, że jednak jesteś kretynem. To do Ciebie i o
Tobie.
Ocena postu: 0
skorza
No niestety, Nie spełniły się marzenia wrogów
Skorży i nie przegraliśmy meczu. Pewno będą do
poduszki popłakiwać. Chociaż co ja mówię?
Wystarczy kolejna wpadka a sfora szczeniaków zaraz
będzie obszczekiwać Skorże.
Ocena postu: 0
Do mario
Nie często się chłopie z Tobą zgadzam, ale tu masz
świętą rację. Sobiech musi trafić do Wisły.
Rocznik 1990, 187 cm, 6 goli i 3 asysty w tej
rundzie. Robi wrażenie. Tym bardziej że Wisła
ponoć od lat szuka wysokiego silnego napastnika.
Sobiech pasuje do Wisełki idealnie, świetnie
uzupełniałby się z Małym, Bogusiem czy Brożkiem.
Ocena postu: 0
Niewierny Tomaszu !
Teraz to Ty przeginasz ... takie jest me zdanie
.Można się z kimś nie zgadzać , ale trzeba go
szanować - nie jesteśmy ulepieni z tej samej gliny
. Wszystkim nam o to samo chodzi , ale każdy to
widzi po swojemu i ma do tego prawo . Zastanów się
.
Ocena postu: 0
A teraz na temat meczu. Moim zdaniem
widzieliśmy
dziś pojawienie się nowego lidera tego zespołu. I
to bezsprzecznie inkryminowany po ostatnim
spotkaniu Pietia Brożek został dziś ojcem tego
zwycięstwa. Raz zatrzymał Niedzielana w pierwszej
akcji meczu świetnie wywiązał się z zadania
asekurowania wysoko grających stoperów i zabrał mu
piłkę. Dwa w pierwszej połowie wyłączył swoją
stronę z gry rywala, co więcej dobrze wchodził z
piłką do przodu. Druga połowa to Pietia poszedł na
całość i stał się siłą napędową Wisły po straconej
bramce. Zaczął akcję kluczową dla meczu wygrał
piłkę poszedł zdecydowanie z piłką do środka
rozegrał ją do Łobodzińskiego a potem poszedł za
akcją i zamknął środek pola karnego i wykończył
akcję nieźle namieszał w całej grze obronne ruchu.
Druga bramka. Naprawdę słowa uznania spokój
podejście do sędziego wyłożenie sprawy muru
zagranie na nos piłki Marcelo. Na pewniaka to było
wreszcie to o co biega. Dalej naprawdę świetna gra
w obronie i agresywne krycie rywala świetne
przesuwanie. Naprawdę to był prawdziwy lider. I
tak ma się zachowywać na boisku. Inna sprawa, że
nie było na boisku brata bo inaczej by cały czas
próbował grać z Pawłem. A tak powoli nam się
wyłaniają bo muszą liderzy. Drugi Małecki pierwsza
połowa to walka wręcz z rywalami o każdą piędź
boiska. To nie była piękna gra to była wymiana
ciosów szarpnięć, strat odbiorów. Obie strony
wyszły wysoko pod rywala nie było straconych
piłek. Te pierwsze 20 minut meczu pokazało, że
Mauro powinien zostać, bez niego nie dalibyśmy
rady w tym meczu wreszcie przesunąć rywala do
tyłu. Pokazały też mankamenty jak niepewność
Marcelo, powolność Jopa, ale też świetną
asekurację i dobre przesuwanie oraz grę Wisły jako
zespołu w obronie. Wisła przetrzymała dosyć
bezpiecznie ten szturm Ruchu i zepchnęła rywala do
obrony. I zaczęła przejmować ten mecz. Ruch słabł
odgryzał się, ale w końcu został zepchnięty do
obrony własnej bramki. Robili to dobrze do puki
mieli siły by dostosować przesuwanie na naszej gry
ale zaczynali robić błędy. Druga połowa to już
dominacja Wisły nasz wysoki pressing szybki wysoki
odbiór uniemożliwiał Ruchowi wyjście z dobrą
akcją. Ten okres naszej przewagi zaowocował jednak
naszym taktycznym błędem. Marcelo wyszedł za
wysoko próbując przeciąć piłkę po przypadkowej
stracie tym nie zaasekurował Piotra Brożka
grającego wysoko. Niestety tak wysoko wychodząc i
nie przerywając akcji dał rywalowi wolną cała
stronę. Mrcelo powinien czekać i starać się
zamknąć drogę rywalowi i cofać się do tyłu dając
szansę do przesunięcia kolegom całej strefy
obrony. Tak grając otworzył rywalowi szansę do
dokładnego podania w środek między Jopa i
Alvareza. Trudno tu mówić o ich błędzie Niedzielan
na prawdę wszedł szybko z drugiej linii w wolną
strefę i dostał piłkę na to. To była naprawdę
pokazowa akcja jak złapać rywala na wysoką kontrę
i wykorzystać błąd obrony w bocznej strefie
boiska. Ale Ruch w tym momencie skończył mecz
jakby nie przerobili wariantu co robić jak strzela
Wiśle bramkę i jedni chcieli grac do przodu drudzy
cofali się pod bramkę. W ten taktyczny chaos
wpadła zdeterminowana Wisła. Hasło do ataku dał
już Alvarez, który w pierwszej akcji po stracie
brami poszedł na przebój, zakończony błędem
sędziego. Skorża zareagował adekwatnie do
sytuacji. Wprowadził ofensywnych piłkarzy i Wisła
poszła na całość. Ruch przestał nadążać fizycznie
taktycznie mentalnie. Na walką zaczęła dominować
gra w piłkę. Mecz się otworzył. I tak obserwacja
Wisła pod presją zawsze atakowała w przegranych
meczach, ale efektów nie było. Dziś w ataku brali
udział wszyscy obrońcy dobrze ich asekurował
inkryminowany Jop, Cantoro. Wisła zatrzymywała
kontry rywala już na 30 40 metrze od bramki
rywala. Ruch nie był wstanie przetrzymać tego
tempa, jest fizyczną w sumie drużyną, ale słabsza
technicznie i tym razem tego nie umiał nadrobić,
ale porównując ten mecz do tego sierpniowego
trzeba powiedzieć, że to był dobry mecz z obu
stron. Były bramki, walka, determinacja tempo,
nikt nogi nie odpuszczał. Jak na naszą ligę to był
jeden z lepszych spotkań w wykonaniu Wisły w
ostatnim czasie. Co więcej na boisku Wisła nie
mogła skorzystać z Głowackego, Sobolewskiego,
Pawła Brożka, Garguły, Singlara to zwycięstwo ma
swoja wagę.
Ocena postu: 0
www.koniecGrzegorzaS.pl
www.koniecGrzegorzaS.pl
Ocena postu: 0
Ładne bramki
Dobrze się złożyło że Piotrek Brożek strzelił,
należała mu się ta bramka i przyszła w najlepszym
momencie. Marcelo jest wart grubych pieniędzy, ten
zawodnik wysoko zajdzie. Cieszy mnie ta wygrana
jak dziecko Mikołaj i to że odskoczyliśmy od
rywali. Brawo.
Ocena postu: 0
@nales
przeczytaj kolego parę wcześniejszych komentarzy
GrzegorzaS i tego jak mnie w nich obraża. Po
prostu nie wytrzymałem i postanowiłem odreagować i
pokazać temu [...] miejsce w szeregu.
Ocena postu: 0
www.koniecGrzegorzaS.pl
www.koniecGrzegorzaS.pl
Ocena postu: 0
Jak ślepiec może cokolwiek
komukolwiek pokazać ? Przerost ambicji na szansa
dokazania to tak jak u eunucha chciałoby się,
gadania o pokazywaniu dużo, a możliwości nie ma bo
najważniejsza rzecz nie staje.
Ocena postu: 0
1-59 min. "stara" Wisła, 60-91 min.
dobra Wisła.
Jedna rzecz. Jak ten gol Brożka potrafił w jednej
sekundzie uciszyć głośny stadion... bezcenne.
Wrzawa zniknęła momentalnie, jak nożem uciął.
Potem doping wrócił, ale już w innej formie.
Zwłaszcza po bramce Marcelo. Te głośne chóralne
wyzwiska chorzowskiej stadionowej "trzody" pod
adresem Wisły i jej zawodników w ostatnich
dwudziestu minutach meczu... nie, nie napiszę, że
przyjemnie było je usłyszeć, bo to byłoby jednak
zbyt prostolinijne, ale ukazywały one w tym
momencie całkowitą bezradność owej "trzody",
zgodnie połączonej z coraz bardziej "puchnącym" i
słabnącym Ruchem.
Odnośnie zaś konstruktywnej krytyki postawy i gry
krakowian, to napiszę tylko, że chyba nie było
takiego "Oryginała" wśród kibiców Wisły, który
szczególnie w trakcie i po kilku priorytetowych
przegranych meczach zespołu w tej rundzie i
zaprezentowanej w nich postawie, byłby i
pozostałby niewzruszony na boiskowe ówczesne
"wyczyny" Wisły. Nie, nie należało udawać, że oto
"nic się nie stało". Jednak dziś było dobrze, ba,
nawet bardzo dobrze, można więc spokojnie Wisłę i
jej trenera pochwalić, ale ... pochwały należą się
zespołowi za postawę dopiero od momentu straty
przez Wisłę gola. Tak, tak... Bo przez pierwsza
godzinę meczu to była jeszcze ta "zła" Wisła,
której "popisów" tyle się już naoglądaliśmy w tym
sezonie, że aż głowa boli.
Ocena postu: 0
do Grzegorza S
Nie przejmuj sie tymi durniami. Frustraci, którzy
pewnie dostaja oklep w domu od rodziców, albo
kobiety. Troszkę szkoda, że takie płaczki mienią
sie kibicami Wisły. Tacy sa przeciez kibice sraxy.
Ujadanie pozwala im odreagować własne problemy.Nic
ich nie ucieszy. Są smutni.
Ocena postu: 0
żenujące
Przykrym jest, coraz to częstsze czytanie wyzwisk
czy prowokacji pomiędzy Kibicami Wisły !
Wisła walczy o trzecie z rzędu MP ! Faktem jest że
przełkneliśmy gorzkie pigułki w postaci
przegranych z ległą pyrami i sraksą.. ale to się
zdarzyło i trudno, będzie okazja do rewanżu !
Zamiast czytać o Waszych spostrzeżeniach na temat
Wisły, jej gry, zawodników..to coraz to cześciej,
można przeczytać jaki to Ktoś jest "głupi", bo
albo "sprzyja" trenerowi, albo ma poprostu inne
zdanie !
To jest chore tworzyć przykładowo front przeciwko
jednej osobie (GrzegorzS) tylko dlatego że uważa
On, że Wisła gra dobrze ?! Przecież każdy ma prawo
do własnej oceny , a to czy jest ona zbieżna z
oceną inną.., to temat do dyskusji, a nie
nienawiści..Coraz większej liczbie użytkowników,
taka forma "dyskusji" nie odpowiada, co mnie nie
dziwi!
Ja osobiście, chcę tutaj poczytać o wydarzeniach
czy spostrzeżeniach innych kibiców na temat Wisły,
a nie o tym czy Ktoś należy do "maciusiów" bo
sprzyja Skorży, czy też jest ze sraksy bo Skorży
nie sprzyja ?!
Ja wiem, że wielu z Was chciałoby, aby Wisła była
liczącą się drużyną w Europie, ja też bym chciał,
ale nasze obecne miejsce jest gdzie indziej i
dopóki nie zmieni się Polska piłka w całości, to
do tego poziomu raczej szybko nie dojdziemy! Wisła
od wielu lat jest najlepszym polskim klubem i
myślę, że wielu z was to nie satysfakcjonuje.., bo
tego poprostu nie rozumie i nie docenia !
Usłyszałem już, że cech.uje mnie minimalizm, ale
ja tak nie uważam, wręcz przeciwnie staram się
zawsze mierzyć zamiary względem możliwości!
Fantastyka to inny dział "sportu". Popatrzcie na
kompleksy sraksy ?! Ilu tam jest normalnych
Kibiców, którzy potrafią konstruktywnie wymienić
swoje opinie, czy choćby kibicowac swojej drużynie
? Garstka, bo większość to idioci połączeni (jak
sami to określają) nienawiścią do WIsły ! To jest
chory klub i chorzy kibice ! I oby to się kiedyś
zmieniło !
Czy Wy, też chcecie się cechować takim przymiotem
? i to względem siebie ?
Jestem dumny że kibicuję Wiśle i radzę Wam, też...
od tego zacząć !
Ocena postu: 0
Bogus masz rację, ale
ci ujadacze nie identyfikują się z Wisłą, tylko z
jej porażkami lub domniemanymi przez nich
porażkami. Pełno takiego oszołomstwa w całym
necie. To coś raczej ciężko nazwać "kibicem
Wisły". Zaś co do tworzenia jakiegoś frontu, a
niech se go tworzą w grupie głupcom raźniej.
"Jestem kibicem Wisełki Kraków per... Legię i tych
pajaców." To całkiem fajna zabawa czytać koniec
GrzegorzaS. Mnie to odmładza tylu wiernych fanów.
Ocena postu: 0
GrzegorzuS....
przestań wycierać sobie pysk moim nickiem. Ja z
mojej strony przestanę Cię zauważać na tym forum.
Ocena postu: 0
Niektórym adrenalina nie służy
Zaczynacie walczyć ze sobą chłopaki. pisze
"zaczynacie" a nie zaczynamy bo wykluczam się z
tych szarpanin. Nie mam wrogów na tym forum, tutaj
jest dla mnie tylko brać. Nawet Grzesiu ma swój
urok, Wiślak Krakus i kilku innych którzy nazywali
mnie i podobnych mi pod katem poglądów; durniami,
pajacami, kibicami sraxy lub ległej - nie czuje do
was wrogości. Jak tek dalej pójdzie to forum
upodobni się do o2 i nie będzie przedstawiało
większej wartości. Piszcie co chcecie chłopaki ale
szanujcie ludzi przynajmniej na to się zdobądźcie.
Prawdopodobnie nigdy nie widzieliśmy się na oczy
więc nic o sobie nie wiemy, nie nazywałbym nikogo
jełopem ani kretynem tylko dlatego że nie zgadzam
się z jego postami. Albo będziemy ekipą albo żrącą
się nawzajem sforą, ja chcę tu mieć kumpli więc
odpuszczam wszystkie obelgi, proponuję reszcie
zrobić to samo.
Ocena postu: 0
bogus ma racje
przestancie sie zachowywac jak kibole pasow i
pokazcie kulture godna kibicow najlepszego
polskiego klubu. Kazdy ma prawo do swoich
pogladow, a jesli sie one komus nie podobaja,
mozna z nimi dyskutowac bez obrazania.
Ocena postu: 0
Drugi mecz bez Pawła Brożka...
...i znów trzy gole. Może to oczywiście przypadek
ale jak nie grają na "gwiazdora" który ciągle ma
tylko pretensje to wychodzi to całkiem fajnie. No
i Małecki mniej "gwiazdorzy" jak nie ma na boisku
Brozia. Może po tej kontuzji zejdzie na ziemie bo
to świetny napastnik.
Ocena postu: 0
TSW
ZAPRASZAM DO OGLĄDANIA MOJEGO FILMIKU !
TYLKO WISŁA !!!
http://www.youtube.com/user/jedrulla2008#p/f
Ocena postu: 0
Ostatnie 30 minut bylo cudowne.
Junior Diaz - klasa światowa zawodnik meczu.
Pietka szok! - kapitalny mecz. Marcelo - nie ma co
o nim mowic - jest to zawodnik absolutnie klasy
europejskiej, odejdzie z Wisly za grube miliony
euro, spokojnie poradzilby sobie w Bundeslidze
albo we Ligue 1. Kartka dla Pablo to jakis zart
Ocena postu: 0
Bravo
Ile racji w tym co napisał "kobylts". Zgadzam się
w pełni - brawo!
Ocena postu: 0
Kirm ;/
niestety ale kolejny slabiutki mecz , dobra 2 gole
z Odra tez go chwalilem, ale niestety znow
pokazal sie z przecietnej formy z Ruchem. jego
dobre mecze mozna policzyc na palkcach jednej
reki... musi sie naprawde wziac do roboty bo przez
niego ta lewa strona wogole nie chodzi.
Ocena postu: 0
Niektórzy chyba zapomnieli,że to tylko
mierna polska liga.
Stąd zapewne to podniecenie,zamieniające się w
ekstazę.Skorża nie poradzi sobie w el.do LM.To tak
samo pewne jak to,że Grze..S to matołek.
Ocena postu: 0
Opublikowanych komentarzy: 49.