WISŁA PORTAL - wersja light
   strona główna »
   News
Podsumowanie 36. kolejki LOTTO Ekstraklasy
Już przedostatnia kolejka przynieść mogła nam wszystkie najważniejsze rozstrzygnięcia sezonu 2018/2019. Wszystko to za sprawą kolejnej porażki Legii, która okazała się gorsza od walczącej o miejsce w europejskich pucharach Jagiellonii. Potknięcia warszawiaków nie wykorzystał Piast, bo tylko zremisował w Szczecinie, co jednak oznacza, że gliwiczanie mają już dwa punkty więcej od Legii. A co w dole ligowej stawki? Od dawna wiemy, że z Ekstraklasą żegna się Zagłębie Sosnowiec, a niezwykle blisko tego jest też drugi z beniaminków, a więc Miedź.
Poniedziałek, 13 maja:

Arka Gdynia 3-1 WISŁA KRAKÓW
1-0 Adam Deja (5.)
1-1 Maciej Śliwa (40.)
2-1 Marko Vejinović (58.)
3-1 Marko Vejinović (70. k.)
Znów mocno osłabiona Wisła zaliczyła ciężki dla siebie wyjazd i nie tylko "dostarczyła" punktów Arce, ale i "filmowych memów" do Internetu. Sieć obiegło bowiem błyskawicznie zagranie... na rzut rożny Mateusza Lisa oraz dość bliska szansa na spektakularnego "samobója" Rafała Boguskiego. Także i bramka Macieja Śliwy była lekko kuriozalna... ale cóż - wiślacka młodzież nabrała doświadczenia, co nie zmienia faktu, że był to kolejny przykład na to, jak Wisła mogła wyglądać wiosna bieżącego roku, gdyby pomocnej ręki nie wyciągnęły do niej ofiarne osoby! Od Kuby Błaszczykowskiego, Jarosława Królewskiego i Tomasza Jażdżyńskiego zaczynając, a na każdym kibicu, w który w dowolny sposób wsparł finansowo "Białą Gwiazdę", kończąc.

Wtorek, 14 maja:

Miedź Legnica 0-2 Śląsk Wrocław
0-1 Augusto (51.)
0-2 Mateusz Radecki (90.)
Bez wątpienia ekipa z Legnicy nie wyglądała w tym meczu na zespół, który walczył jak lew o utrzymanie, bo choć Miedź ma w swoim herbie króla zwierząt, to w finale tego sezonu "legnicki lew" gra jakby z powybijanymi zębami. Te praktycznie ostatnie wybili Augusto oraz Radecki, więc teraz w Legnicy liczyć muszą nie tylko na siebie, ale i na to, że... Zagłębie Sosnowiec wygra w Płocku... Śląsk z kolei cieszy się z utrzymania, ale nie takie były we Wrocławiu plany na kończący się sezon. Nie takie...

Zagłębie Sosnowiec 2-4 Korona Kielce
0-1 Marcin Cebula (10.)
0-2 Elia Soriano (40.)
1-2 Žarko Udovičić (45.)
2-2 Giorgi Gabedawa (56.)
2-3 Elia Soriano (77.)
2-4 Marcin Cebula (90.)
Po serii słabszych występów kielczanie wykorzystali fakt, że w Sosnowcu gra się już tylko po to, aby sezon zakończyć. I choć z 2-0 dla Korony zrobiło się w pewnym momencie niespodziewanie 2-2, ale finisz meczu należał do kielczan, którzy wciąż mają szansę na dziewiąte miejsce w tabeli.

Górnik Zabrze 0-1 Wisła Płock
0-1 Giorgi Merebaszwili (7.)
Świetnie ułożył się ten mecz dla "Nafciarzy", bo szybko wyszli na prowadzenie, a potem podpisali chyba mały... cyrograf. Kapitalnie z lini bramkowej futbolówkę wybił bowiem w jednej z akcji gospodarzy Alan Uryga, płocczan ratował też słupek, ale ostatecznie są już jedną nogą na kolejny sezon w Ekstraklasie, bo w sobotę wystarczy im zaledwie remis w rywalizacji z Zagłębiem Sosnowiec.

Środa, 14 maja:

Lech Poznań 2-1 Lechia Gdańsk
1-0 Błażej Augustyn (59. sam.)
1-1 Michał Mak (71.)
2-1 Darko Jevtić (90.)
Niezmiennie na zaciągniętym hamulcu ręcznym "jedzie" w finałowej rywalizacji sezonu gdańska Lechia, która niekoniecznie utrudniła pożegnanie kilku piłkarzy z Lechem Poznań. Finalnie najlepiej pożegnał się Darko Jevtić, bo to jego trafienie przyniosło poznaniakom zwycięstwo.

Zagłębie Lubin 1-2 Cracovia
0-1 Javi Hernández (73.)
1-1 Filip Starzyński (88.)
1-2 Javi Hernández (90.)
Długo trwało zanim jedni i drudzy wzięli się za strzelanie, ale widać mocno nasłuchiwano tego, co działo się w Białymstoku. Bo też zarówno gospodarze, jak i goście - mieli chrapkę na czwarte miejsce, premiowane grą w pucharach. Tego bliżej są "Pasy", bo dwukrotnie piłkarską jakość pokazał Javi Hernández.

Jagiellonia Białystok 1-0 Legia Warszawa
1-0 Mateusz Wieteska (28. sam.)
Kuriozalnie swoją szansę na czwarte z rzędu mistrzostwo traci ekipa warszawskiej Legii, bo też taki był gol, który przesądził o zwycięstwie Jagiellonii. Ta grała dziś bez swojego ostatnio najlepszego strzelca, którym jest Jesús Imaz, ale tego idealnie wyręczył Mateusz Wieteska, pakując całkiem "przyjemnego" samobója. Jagiellonia wciąż jest więc dzięki takiemu wynikowi w grze o europejskie puchary, a Legia? Legia liczyć musi na to, że w niedzielę w Gliwicach Piast straci punkty z Lechem. Chichot losu.

Pogoń Szczecin 0-0 Piast Gliwice
Całkiem poważne warunki postawili szczecinianie walczącemu o mistrzostwo Piastowi i podobnie jak w niedzielę, tak i w środę Pogoń mogła sprawić psikusa w boju o piłkarski tron w Polsce. Tak samo jednak, jak w konfrontacji z Legią, tak i w rywalizacji z Piastem, całość zakończyła się podziałem punktów, choć piłkę "meczową" miał Piast, tyle że Tom Hateley nie dobiegł w sytuacji sam na sam pod szczecińską bramkę, doścignięty przez rywala... I cóż - gliwiczanie przesuwają swoją koronację na niedzielę? Zobaczymy...
Aktualna tabela:

1. Piast Gliwice 36 69 56-33
2. Legia Warszawa 36 67 53-36
3. Lechia Gdańsk 36 64 52-38
4. Cracovia 36 57 45-40
5. Jagiellonia Białystok 36 57 55-50
6. Zagłębie Lubin 36 52 55-46
7. Lech Poznań 36 52 49-47
8. Pogoń Szczecin 36 49 54-54

9. WISŁA KRAKÓW 36 49 63-58
10. Korona Kielce 36 47 42-51
11. Górnik Zabrze 36 43 45-53
12. Arka Gdynia 36 42 49-47
13. Śląsk Wrocław 36 41 45-45
14. Wisła Płock 36 40 50-58
15. Miedź Legnica 36 37 35-61
16. Zagłębie Sosnowiec 36 28 49-80
   Zobacz także:
 
   wislaportal.pl