WISŁA PORTAL - wersja light
   strona główna »
   News
Pożegnanie ze strefą spadkową! Zagłębie - Wisła 0-1
Piłkarze Wisły Kraków pojechali na trudny teren w Lubinie, aby dopisać do swojego dorobku kolejne punkty i udało im się to znakomicie! Wygrywamy czwarty mecz z rzędu, ogrywając 1-0 Zagłębie Lubin i po dokładnie 112 dniach opuszczamy strefę spadkową! Bramkę na wagę dzisiejszej wygranej zdobył Vukan Savićević!
Od pierwszych minut tego spotkania gra toczyła się zdecydowanie pod dyktando wiślaków, już zresztą w 5. minucie Jakub Błaszczykowski posłał dobre prostopadłe podanie do Alona Turgemana, ale strzał naszego napastnika nie zaskoczył Konrada Forenca.

Wisła wciąż była jednak stroną przeważającą i w 13. minucie składną akcję krakowian strzałem zakończył Turgeman, ale choć piłka leciała w stronę bramki, to zbyt lekko i zdołał ją sprzed linii wybić obrońca. Nie udawało się więc wiślakom z pola karnego, więc spróbowali z dystansu, ale strzał Macieja Sadloka przeleciał ponad bramką.

Stłamszeni lubinianie szukali okazji do kontrataku i taka nadarzyła się w 20. minucie, tyle tylko, że Alan Czerwiński podawał "na ślepo" i okazja dla nich przepadła.

Kolejne akcje wiślaków to próba sprzed pola karnego Gierogija Żukowa, która po rykoszecie daje nam tylko rzut rożny oraz dobry strzał Sadloka, ale również zblokowany tylko obija boczną siatkę.

W 35. minucie w roli głównej wystąpił z kolei Lukas Klemenz, który ofiarnie zablokował strzał Sašy Živca. Gospodarze mieli więc rzut rożny i po nim bardzo blisko szczęścia mógł być Bartosz Białek, tyle że główkował nad bramką.

Przed zejściem obydwu zespołów do szatni z dystansu uderzył jeszcze Sadlok, ale kolejna zablokowana próba daje nam tylko rzut rożny. A że po nim nie zagroziliśmy lubińskiej bramce, więc obydwie drużyny zeszły na przerwę z bezbramkowym remisem.

Wisła ofensywnie oraz agresywnie rozpoczęła też drugą połowę i szybko swoją kolejną okazję mógł mieć Turgeman, ale w 49. minucie podanie od Vukana Savićevicia dobrze przeciął Ľubomír Guldan. Gdyby nie to - nasz napastnik znalazłby się sam na sam z Forencem.

I choć to mogło zapowiadać, że kolejne minuty wciąż toczyć się będą pod dyktando Wisły, tak gra raczej się wyrównała, a my raczej mogliśmy drżeć o losy meczu, bo w 56. minucie wślizg Kamila Wojtkowskiego zakończył się żółtą kartką dla niego, a mógł znacznie gorzej...

W 63. minucie Wisła znów jednak zaatakowała, ale strzał Savićevicia to kolejny blok defensywy i skończył się na kornerze. Po nim dalekie dogranie Błaszczykowskiego do Vullneta Bashy - ten finalizuje strzałem, ale znów w nogi obrońcy.

Zaraz jednak potem było już jednak idealnie. W pole karne futbolówkę świetnie wrzucił Sadlok, ruszył do niej Savićević i oszukał zarówno defensywę, jak i Forenca, bo piętą przerzucił piłkę nad nim i od 64. minuty prowadziliśmy 1-0!

Oczywiście zmiana wyniku sprawiła, że zmienił się też obraz meczu i to gospodarze ruszyli do śmielszych ataków, ale jak choćby Živec w 71. minucie - brakowało lubinianom dokładności, bo we wspomnianej minucie Słoweniec uderzył bardzo niecelnie.

W 79. minucie wręcz powinno być już jednak 1-1, bo po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celnie głową uderzył Guldan, ale fantastycznie spisał się Rafał Janicki, wybijając futbolówkę głową z linii bramkowej! Janicki zdecydowanie ratuje więc Wisłę przed nieuchronną stratą gola, a "Biała Gwiazda" w tym fragmencie spotkania zdecydowanie oddała inicjatywę gospodarzom.

Na szczęście końcówka spotkania to już spokojniejsza postawa wiślaków, którzy potrafili przesuwać ciężar gry dalej od własnej bramki i "dowieźli" korzystny dla siebie wynik do ostatniego gwizdka sędziego, ale też lubinianom wciąż brakowało dokładności, jak choćby przy strzale z dystansu Sašy Balicia w 88. minucie.

Najważniejsze jest jednak to, że wygrana Wisły oznacza opuszczenie przez naszą drużynę strefy spadkowej!
   Zobacz także:
 
   wislaportal.pl