WISŁA PORTAL - wersja light
   strona główna »
   News
Artur Skowronek przed meczem z Koroną: - Dalej skupiamy się na pracy
- Nie mam ani chwili zwątpienia, bo wiem jak mamy świadomą drużynę i niejednokrotnie to udowadniali. Ci piłkarze mają wysoką ambicję, by być wyżej w tabeli i uratować to miejsce w tabeli, bo wiemy, że to które mamy - nikogo nie zadowala. Pomimo tego, że wykonaliśmy zadanie, które było trudne, to je zrealizowaliśmy - mówił na konferencji prasowej, przed meczem z Koroną Kielce, trener piłkarzy Wisły Kraków - Artur Skowronek, który zapytany został o to, czy nie obawia się, że po utrzymaniu w lidze w jego zespole może dojść do rozprężenia.
W meczu z kielczanami Skowronek nie będzie mógł skorzystać z pauzującego za żółte kartki Nikoli Kuveljicia, więc musiało paść pytanie o to, kim planuje Serba zastąpić.

- Jest kilka opcji i myślę, że wszyscy nasi kibice wiedzą, że między innymi Rafał Boguski może tam zagrać, a także Dawid Szot oraz Damian Pawłowski. Możemy też tam wyjść z Kamilem Wojtkowskim, więc jest kilka opcji do tego, żeby uzupełnić te trudne momenty, gdy brakuje nam paru piłkarzy. Zrobimy wszystko, aby ustawienie naszej drużyny było optymalne - przyznał trener.

Kolejne z pytań dotyczyło doniesień medialnych o planowanych zmianach w sztabie szkoleniowym naszego zespołu.

- Sezon cały czas trwa, a my mamy jeszcze trzy spotkania, które bardzo mocno chcemy wygrać i podreperować stan punktów dla naszej drużyny. I na tym mocno się skupiamy, oczywiście myśląc też o przyszłości. Na dziś kadra sztabu szkoleniowego całej naszej drużyny nie zmienia się i nie chcę odnosić się do tych rzeczy, które ukazały się w prasie. Jesteśmy ciągle w intensywnej pracy, nic się tutaj nie zmienia, a gdy zakończy się ten sezon, to będzie stosowny komunikat od klubu - skwitował Skowronek.

Trener wiślaków został też zapytany o odczucia po tym, gdy po wygranej w Łodzi - remis Korony z Arką przed tygodniem przesądził o utrzymaniu zespołu "Białej Gwiazdy" w Ekstraklasie.

- Gdy wracaliśmy z Łodzi wszystkim towarzyszyła duża ulga. Cieszyliśmy się, że zrobiliśmy przede wszystkim swoje i pomogliśmy sytuacji. Te wyniki tak się poukładały, że już było pewne utrzymanie dla Wisły i tak bym to określił. Pogratulowaliśmy sobie na gorąco, trochę się pocieszyliśmy, ale tylko trochę, bo dalej skupiamy się na pracy - powiedział.

- Nie miałem ani chwili zwątpienia w tę drużynę. Od początku przyszedłem tutaj z dużą wiarą, że wspólnie obudzimy potencjał tej drużyny - zarówno ten piłkarski, ale też mentalny, bo to są bardzo silne charaktery i ta drużyna to pokazała, że była jedność, że był jeden wspólny cel i pomimo tego, że nie wszystko od razu działało tak, jakbyśmy chcieli punktowo, to zmieniały się te mecze na plus i mieliśmy się o co zaczepić. To nas napędzało i nakręcało przed zimą, przed przygotowaniami i cieszę się, że dały one efekty pod każdym kątem. Złapaliśmy serię, długo ją utrzymaliśmy i było to jednym z elementów, który doprowadził nas do osiągnięcia celu. Nigdy nie było zwątpienia, ta drużyna potrzebowała cały czas energii i starałem się ją dawać drużynie - dodał.

Szkoleniowiec Wisły został także zapytany o sytuację kadrową i choćby decyzje o kończących się umowach takich piłkarzy jak Paweł Brożek, Rafał Boguski, czy Marcin Wasilewski.

- Jest to bardzo mocno powiązane z tym co powiedziałem wcześniej. Te trzy mecze to cały czas wykorzystywanie przez sztab szkoleniowy tej kadry, którą mamy. To są takie trzy kolejne mecze na zasadzie trzech kolejnych szans i w ten sposób potraktujemy ten czas, żeby podejmować kolejne dobre decyzje dla klubu na najbliższy sezon - stwierdził.

Na zakończenie padło jeszcze pytanie o to kiedy spodziewać można się informacji o nowych piłkarzach w Wiśle, którzy grać w niej będą w sezonie kolejnym.

- Praca jest bardzo intensywna tego całego działu skautingowego i ludzi, którzy są odpowiedzialni, wraz ze mną, za to żeby budować tę drużynę na nowy sezon. Te rozmowy są zaawansowane i może nie spodziewałbym się jeszcze w trakcie sezonu ogłaszania i konkretnych komunikatów, aczkolwiek nie można zaprzeczyć, że coś takiego się stanie. Prosiłbym bardziej o uzbrojenie się w cierpliwość, a po zakończeniu sezonu takie komunikaty będą się powoli pojawiały - zapewnił Skowronek.
   Zobacz także:
 
   wislaportal.pl