Piątek, 4 sierpnia 2017 r.

Zapowiedź 4. kolejki LOTTO Ekstraklasy

Podrażnione niepowodzeniami w europejskich pucharach zespoły Legii, Lecha i Arki mocno będą chciały te niepowodzenia nadrobić w meczach ligowych. I na pewno oczy kibiców Ekstraklasy będą w 4. kolejce, która przed nami, skupione głównie na tych drużynach. Podobnie jak i na liderującej Jagiellonii, która podejmując Sandecję na pewno celuje w czwarty z rzędu komplet punktów. Kibice "Białej Gwiazdy" skupią się z kolei przede wszystkim na meczu naszego zespołu, który tym razem zagra w Płocku.

04.08.2017 r. (godz. 18:00): Piast Gliwice - Śląsk Wrocław
Wrocławianie, którzy trwający sezon rozpoczęli od dwóch kolejnych wyjazdowych porażek, do Gliwic pojadą aby przerwać swoją niemoc "w delegacji". Słaba postawa poza swoim boiskiem nie przełożyła się jednak na tę przed własnymi kibicami, bowiem przed tygodniem Śląsk zgarnął swój pierwszy komplet punktów. Na nie nadal czeka ekipa Dariusza Wdowczyka, której dziurawa defensywa sprawiła, że z jednym oczkiem, zamyka ligową stawkę.

04.08.2017 r. (godz. 20:30): Wisła Płock - WISŁA KRAKÓW
"Biała Gwiazda" po rozczarowującym spotkaniu w Zabrzu, upstrzonym wieloma indywidualnymi błędami - co zaowocowało pierwszą porażką, tym razem wybierze się na Mazowsze na mecz ze swoją imienniczką z Płocka. "Nafciarze" po falstarcie na inaugurację, wygrali oraz zremisowali dwa ostatnie spotkania, a z zawsze groźnym Dominikiem Furmanem na "kierownicy" liczyć będą na podtrzymanie serii meczów bez porażki. W poprzednim sezonie potyczki pomiędzy tymi zespołami charakteryzowała ogromna dramaturgia, a wynik końcowy rozstrzygany był w samych końcówkach.

05.08.2017 r. (godz. 15:30): Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze
Trudny terminarz w pierwszych kolejkach ligowych zmagań, z którym zmierzyć musiał się Górnik, nie ma żadnego odzwierciedlenia na tabelę Ekstraklasy. Grając z "papierowymi faworytami" zabrzanie w trzech kolejnych spotkaniach zdobyli sześć punktów, a z do bólu skutecznym Igorem Angulo na czele będą chcieli ten dorobek polepszyć. Oceniając postawę Lechii, która w poprzedniej kolejce udowodniła, że porażka z Cracovią bynajmniej nie była tylko wypadkiem przy pracy, ewentualne zwycięstwo gości nie będzie już traktowane w kategorii niespodzianki.

05.08.2017 r. (godz. 18:00): Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin
Przed tygodniem w Niecieczy - nie tylko pierwsza stracona bramka, punkty, ale również pozycja współlidera wymknęła się Zagłębiu z rąk, a dotychczas przychylny los, tym razem zrządził lubinianom dużego psikusa. Podobnie określić można mecz "Portowców", którzy w niemal identycznych okolicznościach stracili punkt w meczu z Jagiellonią, na który swoją postawą na boisku zasłużyli. Niefrasobliwość dotychczas pewnych postaci swoich drużyn sprawiła więc, że obydwa zespoły do sobotniego starcia podejdą podwójnie zmobilizowane, z chęcią zmazania plam z poprzedniego tygodnia.

05.08.2017 r. (godz. 20:30): Bruk-Bet Termalica - Legia Warszawa
Duży zawód sprawiła warszawska Legia swoim kibicom w tegorocznym starciu w europejskich pucharach, a rozbudzone apetyty zeszłorocznym sukcesem teraz będą musiały zadowolić się tylko, a może i aż, ewentualnym awansem do Ligi Europy. Okazja do wynagrodzenia swoim kibicom wstydliwego dwumeczu z kazachską Astaną nadarzy się Legii bardzo szybko. Na łatwą rekompensatę nie pozwolą jednak niecieczanie, którzy przed tygodniem, w dramatycznych okolicznościach, zdobyli swój pierwszy ligowy punkt. Jak do tej pory Bruk-Bet Termalica, z bilansem dwóch zwycięstw, ma jednak stuprocentową skuteczność w meczach z "wojskowymi" rozgrywanymi przed własnymi kibicami. I śmiało można stwierdzić, że podtrzymanie tej serii to mogłoby być dla legionistów za wiele.

06.08.2017 r. (godz. 15:30): Jagiellonia Białystok - Sandecja Nowy Sącz
Lider z Białegostoku, który z kompletem punktów wygodnie usadowił się na pozycji lidera, podejmie dołującą Sandecję. Drużyna, która na pierwszoligowych boiskach brylowała ładną dla oka grą, sporymi umiejętnościami i co najważniejsze dużą skutecznością, teraz stała się jednym z największych rozczarowań Ekstraklasy. Oprócz problemów ze zdobyciem pierwszej, historycznej bramki, ekipie Radosława Mroczkowskiego trudności sprawia to co w piłce najważniejsze - stwarzanie sobie sytuacji. Faworyt tego meczu jest więc jeden, a każdy wynik inny od zwycięstwa "Jagi" można będzie traktować w charakterze dużej niespodzianki. Liga widziała jednak już nie takie historie…

06.08.2017 r. (godz. 18:00): Cracovia - Lech Poznań
Kontrowersyjna decyzja kadrowa Michała Probierza, który z nowym klubem przywitał się odstawiając na boczny tor sprawdzonego golkipera, Grzegorza Sandomierskiego, a tym samym stawiając na młodego Adama Wilka, w Kielcach się nie obroniła, bo "Pasy" straciły aż cztery bramki. Podobne strzelanie w poprzedniej kolejce urządził sobie Lech Poznań, który wydawać by się mogło - był na fali wznoszącej się. Rewanżowe spotkanie w europejskich pucharach z holenderskim FC Utrecht potoczyło się jednak dla "Kolejorza" nie po ich myśli i Lech będzie mógł… "skupić się na lidze". Czy feralny występ w kwalifikacjach do Ligi Europy odbije się na postawie Lecha w meczu z Cracovią?

07.08.2017 r. (godz. 18:00): Arka Gdynia - Korona Kielce
Wspólne cechy obydwu ekip to ich pochopne ocenianie przez szerokopojętych "ekspertów". Kielczanie, którzy jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, degradowani byli do niższej klasy rozgrywkowej, kolejny raz udowodniają, że z kandydata do spadku, mogą znów zostać pozytywnym zaskoczeniem ligi. Arka natomiast, w rozgrywkach europejskich, już przed pierwszym gwizdkiem sędziego skazywana była na pucharowy blamaż. Ostatecznie, w czwartkowy wieczór, gdynianie zostali wybudzeni z pięknego europejskiego snu, jednak do awansu zabrakło naprawdę niewiele. Smaczku temu spotkaniu dodaje fakt, że na trenerskiej ławce gdynian zasiądzie zasłużony i były już szkoleniowiec Korony, Leszek Ojrzyński.

Aktualna tabela:

1. Jagiellonia Białystok 3 9 4-1
2. Zagłębie Lubin 3 7 3-1
3. Górnik Zabrze 3 6 7-5
4. WISŁA KRAKÓW 3 6 5-4
5. Arka Gdynia 3 5 3-1
6. Lech Poznań 3 4 5-2
7. Korona Kielce 3 4 5-4
8. Legia Warszawa 3 4 4-4
9. Cracovia 3 4 4-5
10. Wisła Płock 3 4 2-3
11. Lechia Gdańsk 3 3 4-4
12. Pogoń Szczecin 3 3 3-4
13. Śląsk Wrocław 3 3 3-5
14. Sandecja Nowy Sącz 3 2 0-2
15. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3 1 1-3
16. Piast Gliwice 3 1 3-8


 KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


9    Komentarze:

~~~pawel0383
pawel0383
Jesli znowu przegramy to znaczy ze nie idziemy w dobrym kierunku pod względem trenera i jego metod prowadzenia zespołu....

9            -23
~~~wwww
do pawel0383
a jeśli wygram to znaczy, że co ?

26            -3
drs
do www
to znaczy ze idziemy w dobrym kierunku pod względem trenera i jego metod prowadzenia zespołu.... hahaha hahaha hahaha

29            -1
~~~pawel0383
pawel0383
Njapierw wygrajmy wtedy bedziemy sie martwić.....

1            -6
~~~Name
Jovic w Śląsku
Szkoda ze nie wrócił na R22

3            -6
stary wiślak
drs!
Czyli wynik tego meczu.ma być wyrocznią w ocenie trenera? A niby czemu?Na pracę trenera trzeba popatrzeć w szerszym kontekście! Mnie trenert Ramirez nie zachwyca,ale wynik z zeszłego sezonu go broni.Za takie pieniądze lepszego trenera nie zatrudnimy.

8            -9
~~~goal
~~~pawel0383
No a co, jeśli zremisujemy?

10            0
~~~wwww
do pawel0383
tzn. jak wygramy to będziemy mieć powody do zmartwień ?:rotfl:

6            0
~~~Name
Jovic w Śląsku
Szkoda ze nie myślało o tym aby wrócił. Jednak jest lepszy od Cywki.

0            -4