Piątek, 25 sierpnia 2017 r.

Michał Buchalik: - Dostałem szansę i będę starał się ją wykorzystać

- Na pewno dla mnie najważniejsze jest to, że po takim długim okresie udało mi się wrócić tam, gdzie moje miejsce. Jest to dla mnie bardzo ważne. Z meczu na mecz wygląda to coraz lepiej, czuję się pewnie. Dostałem szansę i będę starał się ją wykorzystać, żeby na przyszłość jak najdłużej w tej bramce zostać - mówił obecny na konferencji prasowej, przed meczem z Lechią Gdańsk, bramkarz krakowskiej Wisły, Michał Buchalik.

W przeszłości bramkarz "Białej Gwiazdy" reprezentował barwy gdańskiej Lechii i o ten fakt został zapytany.

- Zawsze pamięta się i śledzi się wyniki drużyny, w której się grało. Trochę czasu od mojego pobytu w Lechii minęło i teraz dla mnie najważniejsze jest dobro Wisły Kraków - przyznał wiślak.

Jednym z atutów naszego najbliższego przeciwnika w meczu ligowym jest jego gra skrzydłami oraz dośrodkowania w pole karne.

- Wiemy o tym, analizujemy grę przeciwnika. Na pewno wiemy, że jest to mocna strona Lechii, ale my ustawialiśmy się pod to taktycznie. Nie będę zdradzać, jak to będzie wyglądało, ale będziemy na to przygotowani - zapewnił bramkarz.

Buchalik nie miał na pewno łatwego powrotu do bramki, bo musiał wejść na murawę w związku z kontuzją Juliána Cuesty, w trakcie spotkania, które rozgrywaliśmy w Płocku. Jako że wcześniej nie dane mu zaś było grać zbyt wiele, musi uczyć się dopiero współpracy z nowymi kolegami z zespołu.

- Trzeba czasu, żeby dogadywać się na boisku w 100%, ale myślę, że z treningu na trening, z meczu na mecz, wygląda to coraz lepiej. Przy jednej sytuacji w Lubinie Ivan miał do mnie zastrzeżenia, ale wyjaśniliśmy sobie to w przerwie - zakończył Buchalik.


 KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


3    Komentarze:

~~~bs123bs
Lepszy od Cuesty
Ma swoje wpadki ale jest lepszy od Cuesty. Jeżeli Hiszpan wróci do bramki to tylko dla tego, że mówi w tym samym języku co trener. Dodatkowo warte uwagi jest zachowanie obrońców wobec Buchalika, jak grał Julián to sporo piłek wracało do niego, mimo że jego gra nogami zostawia wiele do życzenia. Jak gra Michał to nic nie podają, a nawet zgarniają mu piłki adresowane do niego, bardzo widoczne w sytuacji przy 0:0 z Zagłębiem, piłka szła prosto do Buchalika, bez żadnego zagrożenia, pokazywał że jego, a jeden Arsenic lub Gonzalez mu zagarnął, na co musiał stracić trochę sił. Od jakiegoś czasu da się zaobserwować grupki hiszpańskie i faworyzowanie przez Hiszpanów swoich, podobnie, niektórych Polaków ma podobne tendencje (Mały). Zobaczymy jak to się skończy, bo jeszcze dwie porażki i Mały wybuchnie na pewno.

21            -28
~~~pol
pol
Tak panie Buchalik wyjaśniliście w przerwie? To czemu skończyło się 3 do 0 dla Miedziowych ;-) :-(

3            -18
~~~Castorp
Pol dlatego,że
grałeś w tym meczu jak noga nie jak Głowa. Do Buchalika w Lubinie nie można mieć żadnych pretensji - wybronił bardzo trudne 3 strzały ,przy bramkach nie miał żadnych szans. Według mnie pewniejszy niż Cuesta, mógłby ostrzej wychodzić do dośrodkowań, ale po tylu miesiącach bez grania i yak jest bardzo dobrze.

10            -2