Sobota, 30 września 2017 r.

Ireneusz Mamrot: - Trzeba szanować ten punkt

- Nie będę ukrywał, że jeśli chodzi o naszą grę, to nie jestem zadowolony. Do 65 minuty mieliśmy mnóstwo niewymuszonych strat i po nich Wisła kilka razy nam zagroziła. Nie były to może czyste sytuacje, ale były one groźne. Był to bardzo udany debiut Mariusza Pawełka, bo mogło być różnie - mówił po bezbramkowym remisie w Krakowie, trener Jagiellonii Białystok, Ireneusz Mamrot.

- Na pewno ostatnie dwadzieścia minut były w naszym wykonaniu lepsze, stworzyliśmy sobie dwie, trzy sytuacje, a najlepszą miał Karol Świderski, po tym jak bramkarz odbił piłkę przed siebie, ale nie trafił. Trzeba szanować ten punkt, bo pierwsza połowa była najsłabsza w wykonaniu naszego zespołu. Teraz jest czas, aby popracować i żeby tę poprawić grę. Cieszy mnie seria meczów wyjazdowych bez porażki i z tego jestem zadowolony, aczkolwiek do gry mojej drużyny mam dużo zastrzeżeń - przyznał opiekun zespołu z Białegostoku.

- Czasami trudno jest to wytłumaczyć, bo mieliśmy straty nawet w sytuacji, gdy nikt nas nie atakował. Ciężko jest zbudować akcję bramkową, gdy oddawaliśmy piłkę za darmo. Nie bajeruję, że mogliśmy ten mecz wygrać, że byliśmy zespołem lepszym. Mówię tak jak jest. Było to najsłabsze 45 minut mojej drużyny, od kiedy ją prowadzę. Porozmawialiśmy trochę mocniej w przerwie, bo albo graliśmy zbyt wolno, albo do przeciwnika. Nie mamy prawa więcej zagrać drugich takich 45 minut - zakończył Mamrot.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


1    Komentarze:

~~~Bebetto
Trenerze, jak na wicemistrza kraju, to Jagiellonia,
nie wiele pokazała. Głównie się broniła i atakowała z kontry. Wisła zaś prowadziła grę, miała okazje, ale brakło skuteczności, więc remis dla Jagi jest szczęśliwy, a dla nas to strata 2 pkt. Piłka jest niesprawiedliwa i nie zawsze wygrywa lepszy, taka drużyną dziś była Wisła. Cieszę się z poprawy stylu, oraz miło było zobaczyć razem 3 naszych weteranów, którzy byli lepsi niż zmiennicy.

39            -1