Piątek, 20 października 2017 r.

Zapowiedź 13. kolejki LOTTO Ekstraklasy

Przed nami już niemal półmetek zmagań bieżącego sezonu rozgrywek Ekstraklasy, w jego oczywiście zasadniczej części, bo zagramy właśnie kolejkę numer trzynaście. W niej największym wydarzeniem będzie oczywiście potyczka Wisły Kraków z warszawską Legią, którą obejrzy na żywo komplet publiczności. Ciekawie będzie też bez wątpienia w Gdańsku, gdzie zjawi się liderujący Lech. Dotrzymujące kroku poznaniakom Zagłębie i Górnik tym razem swoje mecze zagrają już w piątek.

20.10.2017 r. (godz. 18:00): Zagłębie Lubin - Piast Gliwice
Patrząc na tabelę oraz ogólnie na formę obydwu ekip, to faworyt tego spotkania jest tylko jeden. I są to oczywiście lubinianie. Polska ekstraklasa znała już jednak nie takie przypadki niespodzianek, ale też przyznać trzeba, że podopieczni Waldemara Fornalika tylko właśnie w takiej kategorii upatrywać mogą swoich szans w Lubinie.

20.10.2017 r. (godz. 20:30): Górnik Zabrze - Korona Kielce
Po zeszłotygodniowej porażce w wyjazdowym meczu z Zagłębiem, beniaminek z Zabrza znów mocno powalczy o to, aby ponownie dopisać komplet punktów. Łatwo o to jednak nie będzie, bo kielczanie to niezmiennie trudny przeciwnik. Na szczęście dla Górnika - ten gra teraz u siebie - i zapewne znów przy komplecie widzów, bo w kasach zostały już ostatnie sztuki biletów. A to zabrzańskiej ekipie dodaje skrzydeł.

21.10.2017 r. (godz. 15:30): Sandecja Nowy Sącz - Cracovia
Po dziewięciu kolejnych meczach ligowych bez zwycięstwa (!) przed tygodniem "Pasy" przełamały wreszcie swoją fatalną serię i efektownie pokonały szczecińską Pogoń. Teraz jadą do Niecieczy, aby zmierzyć się z grającą tam tej jesieni Sandecją, i będzie to poniekąd dla piłkarzy Michała Probierza "mecz prawdy". Jeśli i tym razem wygrają - kryzys zostanie odwołany. Ambitny beniaminek zapewne łatwo jednak skóry nie sprzeda, zwłaszcza że w swoich szeregach ma piłkarzy, którzy niekoniecznie chciani byli w Cracovii. A to dodać im może jeszcze większe pokłady ambicji.

21.10.2017 r. (godz. 18:00): Pogoń Szczecin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Po klęsce przy Kałuży nastroje w szczecińskiej ekipie są raczej więcej niż fatalne. A przynajmniej takie być powinny. Zatrudnienie Macieja Skorży miało bowiem podnieść jakość gry Pogoni, a jak na razie jest jedną wielką klapą. Pogoń ma na koncie ledwie dziewięć punktów, a przed sobą wyjazd do Wrocławia oraz potyczkę z Legią. Jeśli więc nie uda się wygrać ze "Słoniami" - spodziewać się tam można kolejnych nerwowych ruchów.

21.10.2017 r. (godz. 20:30): Lechia Gdańsk - Lech Poznań
Po porażce przed tygodniem w Warszawie ekipa gdańskiej Lechii solidnie "zakopała się" w dole ligowej stawki i mecz z "Kolejorzem" jest dla "biało-zielonych" potyczką z gatunku "must win"! Ledwie trzynaście punktów, w dwunastu meczach, to nie jest dorobek, który może kogokolwiek w Gdańsku cieszyć. Problem jednak w tym, że tym razem Lechię odwiedza liderujący Lech, a ten nie zamierza oddawać wywalczonego przed tygodniem "fotela", z którego patrzy na resztę stawki z góry.

22.10.2017 r. (godz. 15:30): Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok
W odmiennych nastrojach kończyły swoje mecze przed tygodniem Arka i "Jaga". Obydwie ekipy zremisowały wtedy 1-1, ale ci pierwsi - mimo sporej przewagi - zostawili tak naprawdę punkty w Niecieczy, ci drudzy z kolei mogli odetchnąć z ulgą, bo szczęśliwie i "rzutem na taśmę" wyrwali komplet punktów Lechowi. Jak będzie w ich bezpośredniej potyczce? Tutaj chyba każdy wynik jest możliwy.

22.10.2017 r. (godz. 18:00): WISŁA KRAKÓW - Legia Warszawa
Hit kolejki zapowiada się jako wielkie piłkarskie święto i zwłaszcza dla fanów Wisły to potyczka ze sporymi nadziejami. Po kilku kiepskich występach podopieczni Kiko Ramíreza pokazali się ze świetnej strony w rywalizacji ze Śląskiem i jeśli podobnie zagrają w niedzielę - legioniści będą mieć kłopoty. Tym bardziej, że te ich nie odstępują. I to nie tylko jeśli chodzi o sprawy sportowe, ale wciąż także pozasportowe. Jeśli chodzi o te pierwsze, to w bieżącym sezonie, w meczach wyjazdowych, Legia wygrała tylko raz, by aż pięciokrotnie przegrać. Jeśli chodzi zaś o te drugie, to do rezerw przesunięty został właśnie Dominik Nagy. Młody Węgier formą może nie błyszczał, ale też po "parkingowych wydarzeniach" udzielił wywiadu, w którym powiedział parę słów za wiele... I oczywiście "decyduje forma sportowa", ale atmosfery w stołecznej ekipie raczej to nie poprawi. Całkiem niedawno PZPN potrafił za przesuwanie do rezerw rozwiązywać kontrakty, ale chyba nie w tym przypadku, prawda? To już jednak inna "bajka", my zaś już teraz szykujemy się na to co czekać nas będzie w niedzielny wieczór.

23.10.2017 r. (godz. 18:00): Wisła Płock - Śląsk Wrocław
Solidarnie po 0-2 przegrały przed tygodniem swoje mecze obydwa zespoły i bez wątpienia z tej złej ścieżki będą chciały zejść. I przyznać trzeba, że to potyczka z gatunku "każdy wynik jest możliwy". Na zakończenie kolejki czekać nas może jednak całkiem ciekawe spotkanie.

Aktualna tabela:

1. Lech Poznań 12 22 19-7
2. Górnik Zabrze 12 22 25-17
3. Zagłębie Lubin 12 22 18-10
4. Jagiellonia Białystok 12 20 15-13
5. WISŁA KRAKÓW 12 20 15-14
6. Legia Warszawa 12 19 13-13
7. Korona Kielce 12 18 14-12
8. Śląsk Wrocław 12 17 15-15
9. Wisła Płock 12 17 12-15
10. Sandecja Nowy Sącz 12 16 12-12
11. Arka Gdynia 12 16 11-12
12. Lechia Gdańsk 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 12 9 9-15
15. Pogoń Szczecin 12 9 9-17
16. Piast Gliwice 12 9 11-20


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


3    Komentarze:

GrzegorzS
Dla Wisły ten mecz ma znaczenie strategiczne
jego wygranie może byc windą, która powiezie nas do nieba w kolejnych spotkaniach i zdołuje najbliższego rywala na kilka spotkań i podgrzeje ten kosiołek z Łazienkowskiej. Własnie dlatego będzie to mecz trudny bo Legia postawi się jak nigdy tego nie zrobiła w tej rundzie, co więcej będzie trzeba przełamac panów z gwizdkiem, co więcej tym razem nie liczyłbym na żaden VAR. Zwycięstwo jak i kazdy wynik trzeba będzie podnieść po cięzkiej walce. Słoiki nastawią się na prosta gre z kontry licząc na Niezgode Kucharczyka i grę za plecy naszych stoperów. Co do środka pola to jesteśmy go w stanie zdominowac. Legia na ten moment ma duże problemy nie tylko z gra, ale z brakiem jednej solidnej formacji, w każdej jest góra jeden zawodnik w jakiej takiej formie i jak on nie wypala to formacja ma duży problem. Wisła w każdej formacji może przeciwstawić zawodników w dobrej formie, którzy beda napędzani ideą dowalenia rywalowi. Musimy to wreszcie wykorzystac i pokonac rywala. Jeśli go zdystansujemy na 4 oczka, to w perspektywnie kolejnych meczy zrobi się naprawdę ciekawie. Poza Lechem, Brukbetem i Sraksa na wyjazdach do końca roku będziemy mieć ciekawe domowe mecze z Zagłebiem, Górnikiem, Sandecją, Płockiem, Pogonią to szansa na duże widownie może komplety publiczności i realna walkę o pierwsze miejsce w tabeli. na koniec tego roku. I tu nie ma co sie oglądac na rywali trzeba się skupić na sobie i zrobic wszystko by wygrywać.

43            -5
~~~NH
M.
Mam nadzieję że Głowa i być może reszta piłkarzy nie pod ręki mączyńskiemu przed meczem jesli o ile wyjdzie w podstawowej 11. Niech sie czuję upokorzony ☺

7            -13
~~~asdfhjkl
@M.
Bez przesady, Mąka jak i cała Legia będzie upokorzona w inny sposób ;-)

14            0