Piątek, 27 października 2017 r.

Gładkie i wysokie zwycięstwo wiślaczek z outsiderem

Koszykarki Wisły CanPack nie miały najmniejszych problemów z osiągnięciem kolejnego ligowego zwycięstwa. W Poznaniu rozgromiły bowiem aktualnego beniaminka BLK i zarazem jednego z outsiderów tych rozgrywek, drużynę Enea AZS Poznań, pokonując ją aż 90-45.

Spotkanie w Poznaniu miało jednego faworyta i był nim zdecydowanie nasz zespół. Akademiczki do tej pory przegrały w lidze wszystkie pięć meczów, jednak przed tygodniem w Bydgoszczy napędziły strachu Artègo, ulegając dopiero w samej końcówce. W piątkowym pojedynku - przylatując prosto z euroligowego meczu w Hiszpanii - nasze zawodniczki mogły jednak czuć się zmęczone. I było to widać, głównie w obronie, gdzie nie mogły sobie poradzić ze skutecznymi rzutami trzypunktowymi poznanianek. Na domiar złego już po 28 sekundach kontuzji doznaje nasza główna rozgrywająca, Dominika Owczarzak i mimo prób jej "rozbiegania", nie wraca już na parkiet. Mimo tego osłabienia wiślaczki w ataku grają bez zastrzeżeń. Raz po raz punktowały spod kosza Cheyenne Parker oraz Giedrė Labuckienė. Gdy jednak w ósmej minucie za trzy trafia Kateryna Rymarenko, na tablicy pojawia się wynik 19-18. Na szczęście zaraz odpowiada ładnym "lay-upem" Maurita Reid, punkty z półdystansu dokłada Sonja Greinacher i na przerwę po pierwszej kwarcie schodzimy z względnie bezpiecznym wynikiem 25-19.

Druga kwarta wygląda dla wiślaczek już zdecydowanie lepiej, zwłaszcza w obronie. Poznanianki nie trafiają tak celnie z dystansu oraz słabo wykonują rzuty wolne, trafiając je tylko na 50% skuteczności. Wiślaczki mając przewagę wzrostu dominują pod koszem i z minuty na minutę powiększają przewagę, kończąc drugą kwartę z wynikiem 44-27.

Ten w drugiej połowie otwiera ładnym wejściem pod kosz Hiszpanka Leonor Rodríguez. Dobrze w tej części meczu gra też Jelena Antić, a akademiczki coraz mniej wierzą w odwrócenie losów spotkania. Wiślaczki nawet specjalnie nie wysilając się powiększają więc tym samym wynik rywalizacji.

Ostatnia część spotkania to już całkowita dominacja zawodniczek z Białą Gwiazdą na piersi. Gdy w 36. minucie meczu po raz kolejny Greinacher trafia z półdystansu, przewaga wrasta już do aż 40 punktów (82-42) i pogrom gospodyń staje się faktem. Ostatecznie pojedynek poznańsko-krakowski kończy ładnym rzutem spod kosza Klaudia Niedźwiedzka, ustalając końcowy rezultat na 90-45.

Aktualna tabela BLK:

1. WISŁA CANPACK KRAKÓW 7 13 528 - 390 1.354
2. Artègo Bydgoszcz 6 12 530 - 401 1.322
3. Basket 90 Gdynia 6 10 475 - 411 1.156
4. Ślęza Wrocław 5 9 381 - 316 1.206
5. Energa Toruń 6 9 426 - 414 1.029
6. AZS AJP Gorzów Wlkp. 5 8 397 - 337 1.178
7. Pszczółka AZS-UMCS Lublin 5 8 341 - 325 1.049
8. CCC Polkowice 6 8 455 - 456 0.998

9. JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec 6 8 425 - 447 0.951
10. TS Ostrovia Ostrów Wlkp. 6 8 389 - 489 0.796
11. PGE MKK Siedlce 5 7 328 - 370 0.886
12. Enea AZS Poznań 6 6 335 - 527 0.636
13. Widzew Łódź 5 5 260 - 387 0.672


 AG

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


3    Komentarze:

~~~znw ....
100 pkt?
szkoda że 100 pkt nie pękło, trzeba dobić przeciwnika, odebrać mu ochotę do gry, nie mówiąc już o tym, że małe punkty też mogą się liczyć.

7            -1
~~~22ABG22
Teraz urwac cos w pucharach
W jakikolwiek sposob

5            -1
~~~Greebo
..
tak, na pewno małe punkty w meczu z Poznaniem beda sie liczyć hahaha :rotfl:

2            -4