Sobota, 18 listopada 2017 r.

Michał Buchalik - Końcówka była trochę nerwowa

- Po czerwonej kartce Pogoń musiała zaryzykować, musieli postawić wszystko na jedną kartę, ale myślę, że kontrolowaliśmy to spotkanie. Końcówka była trochę nerwowa, ale wiadomo, że tak jest, gdy wynik to tylko 1-0, więc wtedy nerwy w końcówce są zawsze - mówił po meczu z Pogonią Szczecin bramkarz krakowskiej Wisły, Michał Buchalik.

- Ktoś zaatakował mnie z tyłu, nie wiedziałem kto to był. Bałem się trochę, że to mógł być nasz zawodnik, ale na szczęście i z tego co wiem faul ewidentny, więc cieszymy się z tego - tak Buchalik komentował ostatnią akcję spotkania, w której padła bramka dla szczecinian, a która nie została uznana przez sędziego, Pawła Gila.

- Dla nas każdy mecz jest ważny, a osobiście cieszę się z tego, że zagraliśmy na zero z tyłu i że zdobyliśmy trzy punkty - zakończył wiślak.

Źródło: Canal+ Sport


 KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


3    Komentarze:

~~~~ja
odwagi
Michał, więcej odwagi. Więcej cwaniactwa boiskowego. Bramkarz to ma być ktoś z charyzmą, kto samym swoim krzykiem przestawi napastników przeciwnika. W ostatniej minucie meczu sędzia podjął decyzję jaką podjął, ale mogło być różnie. Przyjechałby sprzedawczyk z warszafki, nie gwizdnał faulu i 3 punkty z głowy. Zawsze mnie uczono, kilkanaście lat temu, że jak bramkarz wychodzi, ma być jak czołg. Jak taran. Jak tylko najpierw trafi w piłkę, nie ma dyskusji. Trenuj Michał, materiał na bramkarza jest, ale potrzeba jeszcze dużo pokory i silnej woli. Powodzenia!

30            -4
MauroFan
Co raz lepszy jesteś
Tak trzymać

15            -1
~~~fan1978
Michał!
Będzie coraz lepiej, więcej zdecydowania:-)

6            -2