Czwartek, 1 lutego 2018 r.

Zdeněk Ondrášek i Fran Vélez wrócili do treningów

Dwaj rekonwalescenci, Zdeněk Ondrášek oraz Fran Vélez, wrócili do indywidualnych treningów, które przeprowadzane są pod okiem trenera kontroli motorycznej - Daniela Michalczyka - poinformowała oficjalna strona internetowa naszego klubu.

Co ważne - obydwaj piłkarze rozpoczęli już zajęcia z piłkami.

Źródło: Wisła Kraków SA


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


7    Komentarze:

~~~Jony
Jeszcze się ten miesiąc nie skończy a Ondrasek
znowu dozna jakiejś kontuzji

36            -71
therone
Ostatni mecz, w którym zagrał Velez był 26 sierpnia
Oby teraz grał co najmniej tak dobrze, jak wyglądał przed kontuzją. Na szczęście, mamy szeroką kadrę.

87            0
~~~ryba
zdenek
oj bedzie zdrowy kasa sie zgadza Zdenek zdrow jak ryba chyba

9            -20
Kosmaty
Bardzo dobra wiadomość.
Fran przed kontuzją grał na wysokim poziomie i dużo dawał drużynie, a Zdenek dobrze współpracował z Carlitosem, więc może przydać się także nowemu trenerowi. Co więcej Czech ma dużą motywację by zostać w Krakowie (partnerka), więc nie będzie się obijał. Ale od powrotu do treningów do wypracowania odpowiedniej formy daleka droga, a chłopaki muszą sporo nadrobić, więc trochę potrwa zanim będą mogli pomóc drużynie na boisku, a do ligi zostało tylko kilka dni. Powodzenia.

70            -4
~~~~the real thomas
...
powiedzmy sobie szczerze runda wiosenna to ostatnia szansa dla tych 2 wiecznie kontuzjowanych panów na przekonanie do siebie klubu...

25            -17
~~~sympatyk
...
czyli jest okazja sprzedać Zdenka jako " zdrowego"...dzieki za walke ale Wisła Kraków to nie sanatorium

42            -13
~~~goal
Nie tak szybko.
Dopiero wrócili do indywidualnych treningów. Potem trzeba wrócić do treningów z zespołem, następnie powoli wchodzić w mecze, a na koniec jeszcze powrócić do formy. Przed nimi jeszcze daleka droga i oby bez kontuzji.

28            -1