Piątek, 9 marca 2018 r.

Wisła kontra Śląsk, czyli nie mamy wyjścia - ten mecz musimy wygrać!

Słabe wyniki w tegorocznej rundzie, niewygodny terminarz oraz fakt mówiący o tym, że w trwającym sezonie dzisiejszy rywal naszego zespołu nie wygrał ani jednego wyjazdowego spotkania - to czynniki, które sprawiają, że krakowska Wisła, w meczu ze Śląskiem Wrocław, postawiona została "pod ścianą". I zmuszona jest zagrać wyłącznie o zwycięstwo! Mimo, że ostatnie mecze "Białej Gwiazdy" ze Śląskiem rozgrywane na stadionie przy ulicy Reymonta nie napawają optymizmem, to dziś nie może być mowy o jakiejkolwiek kalkulacji. Wisła musi to spotkanie wygrać!

Zacznijmy jednak od początku, czyli od rezultatów, które można określić mianem "mocno poniżej oczekiwań". Mało kto bowiem spodziewał się tego, że po chóralnych zapowiedziach o progresie w poczynaniach ofensywnych i generalnej zmianie usposobieniu gry naszej drużyny, pod wodzą nowego szkoleniowca - Joana Carrillo, przyjdzie nam oglądać średnio jedną bramkę zdobytą na mecz, co przełożyło się na tylko sześć dopisanych punktów, w pięciu rozegranych spotkaniach. Co gorsze, gdy trener Carrillo pojawiał się w Krakowie mówił, że jest szkoleniowcem, który w każdym spotkaniu gra o zwycięstwo, w związku z czym nigdy nie zadowoli go podział punktów, a tymczasem remis za jego panowania w meczach Wisły padł aż trzykrotnie. Ciężko jego wyników nie porównać do tych, jakie z tymi samymi klubami osiągał poprzedni szkoleniowiec Wisły Kraków, Kiko Ramírez. W korespondencyjnym pojedynku "hiszpańsko-hiszpańskim" nieznacznie wygrywa… były trener naszego zespołu, który w poprzednim sezonie w meczach z Lechią (wyjazd), Arką (dom), Piastem (wyjazd), Koroną (dom) oraz Jagiellonią (wyjazd) zdobył o trzy oczka więcej, niż jego następca. Słabe punktowanie sprawia, że jeżeli "Biała Gwiazda" chce poważnie liczyć się w walce o górną "ósemkę", musi znów zacząć wygrywać. I to bez jakichkolwiek wymówek - właśnie od dzisiejszego meczu ze Śląskiem.

Niestety również z tego powodu, że to właśnie wiślacy mają zdecydowanie najmniej korzystny terminarz, ze wszystkich drużyn "zamieszanych" w walkę o górną "ósemkę". Do grona tych ekip, oczywiście oprócz "Białej Gwiazdy", zaliczymy Wisłę Płock, Zagłębie Lubin, Arkę Gdynia oraz Cracovię. "Nafciarze" w ostatnich kolejkach zmierzą się z Koroną, Śląskiem, Piastem i Jagiellonią, z którą zagrają również "miedziowi". Oprócz tego lubinian czekają starcia z Górnikiem, Piastem i w ostatniej kolejce z Cracovią, która oprócz lubinian zmierzy się z Pogonią, Sandecją i Bruk-Betem Termaliką. Wisłę natomiast, oprócz dzisiejszego spotkania, czeka trudny wyjazd do Warszawy, mecz u siebie z poznańskim Lechem oraz kolejny wyjazdowy, z Sandecją. Rozkład jazdy ekipy spod Wawelu sprawia więc, że aby po 30. kolejkach znaleźć się w grupie mistrzowskiej, Wisła nie ma innego wyjścia, jak dzisiejsze spotkanie po prostu wygrać!

Kolejnym punktem naszej wyliczanki jest fakt mówiący o tym, że piątkowy rywal Wisły to drużyna, która jako jedyna w trwającym sezonie nie odniosła wyjazdowego zwycięstwa! Co prawda w delegacjach wrocławianom zdarzały się przebłyski, jak w Poznaniu, gdzie byli blisko sprawienia dużej niespodzianki, jaką byłoby wywiezienie z tego trudnego terenu punktu - z drugiej zaś strony, Śląskowi zdarzały się spotkania takie jak niedawno w Warszawie, kiedy to już w pierwszej połowie ekipa z Dolnego Śląska dała sobie strzelić aż cztery gole. Aby tego było mało, w aktualnej rundzie zespół prowadzony przez naszego byłego trenera, Tadeusza Pawłowskiego, jeszcze nie wygrał. Duży wpływ na taki stan rzeczy wydają się mieć braki kadrowe wrocławian - do Krakowa z powodu kontuzji nie przyjadą bowiem m.in. Đorđe Čotra, Michał Mak, Kamil Dankowski, Marcin Robak oraz nasz były obrońca - Boban Jović.

Kłopoty kadrowe trapią również drużynę Joana Carrillo, bo z powodów zdrowotnych nie będzie mógł liczyć na, już tradycyjnie, Ivána Gonzáleza oraz Vullneta Bashę. A do tej dwójki dołączył ponadto Marcin Wasilewski, któremu w poniedziałkowym starciu z Jagiellonią odnowiła się kontuzja mięśniowa, odniesiona jeszcze w spotkaniu z Koroną Kielce. Do gry wraca jednak Maciej Sadlok, który w Białymstoku nie wystąpił z powodu nadmiaru żółtych kartek, jak i Jakub Bartkowski, czy Arkadiusz Głowacki. Jak jednak zapowiada trener, na występ tego ostatniego raczej się nie zanosi, jako że ewentualne zbyt wczesne wprowadzenie tego zawodnika do gry, wiązałoby się ze sporym ryzykiem odnowienia kontuzji. W związku z tym jest wielce prawdopodobne, że nasza linia defensywna pozostanie niezmiennie i złożona będzie z Mateja Palčiča, Zorana Arsenicia, Frana Véleza oraz wspomnianego wyżej Sadloka. Jeżeli natomiast chodzi o zmiany w składzie linii pomocy oraz ataku, to jak pokazały poprzednie spotkania nowy trener naszej drużyny nie jest raczej skory do częstych zmian, a w swoich wyborach jest mocno konserwatywny. Wydaje się jednak, że największy nacisk powinien zostać położony na zmianę stylu gry, bowiem mimo wysokiego posiadania piłki, w każdym tegorocznym spotkaniu, nie przekłada się to na tempo gry drużyny, a co za tym idzie, stwarzanie sytuacji podbramkowych. Gdy jednak takie się nadarzają, to skutecznością w 2018 roku nie grzeszy najlepszy zawodnik rundy jesiennej, Carlitos, który bramki nie potrafi zdobyć już od 435 minut! Mamy jednak nadzieję, że w starciu ze Śląskiem, który w spotkaniach wyjazdowych traci ewidentnie najwięcej bramek z całej ligowej stawki (28) wreszcie doczekamy się przełamania Carlosa Lópeza!

Liczymy również na przełamanie się całej krakowskiej Wisły, która ze Śląskiem po prostu musi zagrać o trzy punkty. Pamiętając jeszcze o postaci Kiko Ramíreza, który o każdym kolejnym spotkaniu wypowiadał się w kategoriach "małego finału", pierwszy z nich jest właśnie przed "Białą Gwiazdą"!

Do boju Wisełka!


Piątek, 09.03.2018 r. 20:30

Wisła Kraków
Śląsk Wrocław

27. kolejka LOTTO Ekstraklasy.
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędziuje: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Transmisja TV: Canal+ Sport.

» Wisła zmierzyła się dotychczas w oficjalnych meczach ze Śląskiem 77 razy. 26 spotkań wygrała, 17 zremisowała oraz 34 przegrała. Bilans bramek to: 82-86.
» W rundzie jesiennej "Biała Gwiazda" pokonała wrocławian 2-0.
» Zawodnicy nieobecni:
→ Vullnet Basha (kontuzja),
→ Iván González (kontuzja),
→ Marcin Wasilewski (kontuzja).
» Powroty po kontuzjach:
→ Jakub Bartkowski,
→ Arkadiusz Głowacki.
» Powrót po pauzie za kartki:
→ Maciej Sadlok.
» Muszą uważać na kartki:
→ Zoran Arsenić,
→ Carlos López.
» Wiślackie akcenty w Śląsku:
→ w kadrze zespołu z Wrocławia znajduje się aż pięciu byłych zawodników "Białej Gwiazdy". Są to: Michał Chrapek (64 mecze, 8 bramek), Boban Jović (65 meczów, 1 bramka), Adam Kokoszka (34 mecze, 1 bramka), a także nasi byli juniorzy - Michał Mak i Mathieu Scalet.
» Przewidywana pogoda w porze meczu to 2°.

 KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


25    Komentarze:

~~~Jarek
Zza bramki
Mamy wyjście, przyjść , kupić karnet , pomóc zwyciężyć , nieważne , kiedy jak wpadnie pierwsza bramka , po prostu zapunktować .

37            -2
~~~nemo
wygrana
nie czekac na Carlitosa druzyna to nie Carlitos to grupa ludzi która broni i strzela gole niech ktoś w końcu wezmie na siebie odpowiedzilnosc na swoje barki ,każdy już poznal już taktykę"dzida na Carlitosa" jak w szkole on już cos tam wymyśli....gdzie strzaly z dystansu jak dziś nie wygramy z osłabionym kontuzjami slaskiem presja jaka spadnie na zawodnikow naszej druzyny w związku z siedzaca nam na plecach pasiasta druzyna może być za duza a w konsekwencji będziemy walczyc o utrzymanie tylko wygrana ona da nam oddech tak bardzo teraz potrzebny ..nie ważne gdzie na stadionie ,przed telewizorem ..teraz trzeba mocno trzymać kciuki

34            -3
~~~x24ts
Tibor!!!
Dzisiaj Halilovic i oby Wojtkowski (skrzydlo) w pierwszym skladzie!

43            -8
jedrek_zog
Wieczni krytykanci
A ja bym chciał, żeby te wszystkie osoby, które wiecznie krytykują piłkarzy, działaczy co kolejkę zwalniają trenera - kupiły chociaż raz bilet i przyszły na stadion wspierać "swoją ukochaną Wisłę". Niestety narzekać to wszyscy, a liczba sprzedanych biletów w dniu meczowym na chwilę obecną to około 6500 tys. na godzinę 9 rano - o czym to świadczy? Pokażmy wszyscy siłę i wesprzyjmy Wisłę Kraków w tym bardzo ważnym meczu poprzez doping na stadionie - bądźmy 12 zawodnikiem Białej Gwiazdy :-)

44            -11
~~~kibic 1990
do ataku....!:)
..... pora już najwyższa zacząć strzelać bramki! Jak to zrobić? Strzelamy z każdej okazji, inni już na dobitkę biegną, i musi coś wpaść :) Do tej pory to ataki wyglądają - wrzutka w pole karne,albo wszerz boiska i do tyłu!!! A potem mecz się kończy a tu oddany jeden albo dwa strzały celne! Jednak będzie dziś dobrze :-)

25            0
Kosmaty
Punktów jest rzeczywiście mniej...
jednak nie należy zapominać, że np z Koroną Wisła grała w poprzedniej rundzie dwa razy. To mecze najbliższe zarówno czasowo, jak i personalnie (chodzi o posiadanych przez kluby zawodników) są sobie najbliższe. I biorąc te spotkania pod uwagę: teraz Carrillo zremisował, a trener przeciwników mówił, że ten punkt to istna gwiazdka z nieba, tymczasem jesienią oba spotkania przegraliśmy w stylu godnym pożałowania, którego chyba nikomu nie trzeba przypominać. Dla tego takie porównania nie mają sensu, bo zależnie od tego co chcemy osiągnąć na wszystko znajdą się odpowiednie argumenty. Natomiast w pełni zgadzam się, że od Carrillo należy wymagać punktów w większej ilości... i przede wszystkim zwycięstw. Nawet jeśli nie ma wszystkich do dyspozycji, to drużyna jest znacznie bardziej stabilna niż w ostatniej rundzie (znacznie mniej przykrych i długich kontuzji, żaden kluczowy piłkarz nie został wyrwany z drużyny w trakcie rozgrywek, a z tych, którzy będą odgrywać kluczową rolę na ostatni dzwonek dołączył tylko jeden zawodnik, w dodatku znający już Wisłę i ligę, generalnie szatnia nie przeszła tak wielkiej transformacji jak pół roku temu). Z drugiej strony wśród pozostałych 4 spotkaniach do końca rundy zasadniczej 2 mamy z drużynami ze szczytu krajowej hierarchii i tu o punkty będzie trudno z przyczyn obiektywnych. Ale nie ma żadnej wymówki dla ewentualnego braku kompletów ze Śląskiem i Sandecją.

18            -1
~~~ziomek
Obiektywnie
Patrząc na nasz terminarz to strata punktow w dzisiejszym meczu spowoduje że do końca będziemy niepewni gry w górnej części tabeli. Pisanie o możliwości gry w pucharach na chwilę obecną nie ma sensu, najpierw zagrajmy dobra piłkę przez 90 min a wyniki przyjda same

32            0
~~~maro001
Frekwencja
6800 osob na ten moment...dramat. Kibice sukcesu ruszcie dupy! Widzew sprzedal 13 tys karnetow na 3 lige!

21            -15
matmax
Dzisiaj to nie "mały finał"
Dzisiaj to nie "mały finał" bo zważając na ostatnie wyniki i osiągnięcia to będzie "wielki finał". Jak bowiem nazwać to, ze po przypadkowej dzisiejszej porażce będziemy mieć nad głową stryczek w postaci drugiej ósemki, który możne się jeszcze bardzo obniżyć po następnej kolejce z cwe"L"ką oraz w 29 kolejce z Pyrami? I oby tylko nie doszło do tego, ze będziemy siedzieć, jak na rozżarzonych węglach i patrzeć na wyniki innych, które to będą się przekładać na naszą pozycje w tabeli. Dzisiejszy rywal dla Wisły myślącej o pucharach powinien być "dostawcą punktów" a nie rywalem, na którego patrzymy przez pryzmat jego osłabień kadrowych, co bardzo mi się nie podoba, jak to niektórzy piszą. Chcąc grac w europie musimy wygrywać z najlepszymi w pełnym składzie bo inaczej po pokonaniu wszystkich osłabionych w naszej lidze odpadniemy w pierwszej eliminacji z np. Levadia Tallin czy niejakim Qarabağ Ağdam, co niektórzy grający dzisiaj w Wiśle dobrze pamiętają. Pamiętajmy, ze "lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród najgorszych".

24            -1
~~~kemotkrk
marto001
Co tak ciśniesz kibicom sukcesu ? Juz na piascie kibice ci "lepsi" pokazali jacy sa fajni. Ludzie zaczną chodzic na Wisłe jak kopacze zaczna grać...a nie tylko pobierac wynagrodzenie.

37            -14
nowy00
@~~~maro001
Nie 13tyś, ale 16 tyś sprzedał Widzew. Czyli wszystkie jakie można kupić.

13            -1
nowy00
!!!! parówy do góry i golimy frajerów !!!!
Będzie 3-0 i ruszymy z kopyta.

21            -1
~~~Poij
A co nas obchodzi widzew
Na górnik też chodzi dużo ludzi. A, że dzisiaj wielu ludzi będzie wolało obejrzeć mecz w domu ze znajomymi ze Śląska. Dlaczego, to sobie odpowiedźcie sami.

19            -15
~~~dr
Mecz o 6 punktów.
i tyle.

10            -1
gamber
kiedy jak nie teraz
Jak nie teraz to kiedy? Niestety, trener ciągle opowiada o tym jak dobrze zawodnicy wypełniają założenia, jak to sobie świetnie radzą, a wyniki są marne. Czasem by się przydało pomieszać składem, chyba , że zmiennicy jeszcze słabsi? 5 meczy na wiosnę/6 punktów. Jak się Arka obudzi to będzie ciężko o pierwszą ósemkę. Bo, że Cracovia tam wejdzie to wątpię.

10            0
~~~Poij
Dzisiaj wygramy
Ile można już nie wygrywać.

15            -1
~~~bane1979
KIELBASY !!!
parowa to jestes .... a zreszta jedziemy z nimi

1            0
Kosmaty
eee, Brlek w wyjściowym to ok, ale Llonch na ławce?!?!?!?!
Mam nadzieję, że to jakiś błąd w protokole.

7            0
~~~raulo
To jest chore
Coraz to lepszy skład. Mitrovic, Boguski, Cywka, Cuesta. Nasz terner sam kręci na siebie bicz :(

8            -2
TTT
Llonch
Mam nadzieję że brak Pola w pierwszym składzie to żart. Llonch był naszym najlepszym graczem ostatnich meczów nie wyobrażam sobie teraz gry bez Niego. A w dodatku w obronie mamy Veleza który ostatnio robił kosmiczne błędy. To wygląda niestety znowu na bęcki.

9            -1
~~~Dzidek2
No w pale się nie mieści
Najlepszy grajek czyt. Llonch na ławce a cudo tercet w podstawie.... Śmierdzi sabotażem

13            -1
~~~~ja
!
Mamy drugiego złotoustego Macieja, choć przynajmniej za Maciejem na początku szły i wyniki- to dla mnie to co trener mówi na konferencji, a co widze w protokole meczowym, to zwykłe lanie wody i robienie kibiców w buca.

4            -1
~~~Tomasz190 6.
llonch
Dlaczego nie gra llonch?

3            0
~~~anonymous
Carrillo
Może Llonch ma jakąś kontuzję? ...

3            0
~~~Dziamdzia k
trener
tak slabego i slepego na to co dzieje sie na boisku trenera nie mielismy od czasu Pawłowskiego

2            -2