Piątek, 7 grudnia 2018 r.

PZPN wprowadził obowiązek gry młodzieżowca w Ekstraklasie

Zarząd PZPN na dzisiejszym głosowaniu zadecydował, że od sezonu 2019/2020 w Ekstraklasie zostanie wprowadzony obowiązek gry w czasie trwania całego meczu jednego młodzieżowca.

Informację tę podał na Twitterze sekretarz generalny PZPN, Maciej Sawicki.

Dodajmy, że dotychczas przepis taki obowiązywał w rozgrywkach Pucharu Polski.

Jednocześnie, jak w swoim komunikacie podał PZPN, zniesiony zostanie obowiązujący aktualnie limit zawodników, którzy nie posiadają obywatelstwa kraju należącego do Unii Europejskiej.

Źródło: PZPN


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


8    Komentarze:

~~~Darek211
Takie desperackie próby ratowania poziomu tej ligi
Są już śmieszne.

19            -2
~~~bartek111 1
Spokojnie
Wisły albo nie będzie w Ekstraklasie albo będziemy mieli 11 juniorów w składzie

22            -5
~~~KRKPL
A co w sytuacji gdy
taki młodzieżowiec łapie kontuzje i musi zejść? Trzeba mieć kolejnego, a dla bezpieczeństwa jeszcze jednego na zmianę? To jakiś bezsens, bo posiadanie nawet "tylko" 2 młodych na jedną pozycje mocno ogranicza kadrę. Po to zrobili CLJ żeby tam ogrywać młodych w niższej lidze, a perełki przesuwać do pierwszego zespołu.

24            -1
charlie
Nowy właściciel z nowym zarządem
Akurat mamy utalentowanego Patryka Plewkę. Na razie warty tylko 50 tys Euro, ale jak jego kariera pójdzie w dobrym kierunku to za kilka lat nowi właściciele Wisły będą zacierać ręce.

14            -3
~~~AlexMagnu s
Sztuczne i nie przyniesie efektow
Trzeba poprawiac generalnie szkolenie mlodziezy w PL, a nie zmuszac kluby do kombinowania skad takiego juniora wytrzasnac. Najbogatsi i tak sobie poradza kupujac potrzebnych grajkow za wieksza kase.

18            -3
Kosmaty
@~~~KRKPL
Nie musi być na tą samą pozycję (zawsze mając kilku uniwersalnych zawodników można rotować pozycjami...), ale to wciąż wymaga trzymania 2 młodzieżowców w kadrze meczowej, a przynajmniej 4 w kadrze zespołu. To drugie nie jest problemem, zresztą nawet młodzieżowiec na ławce nie jest zbytnią uciążliwością (bardzo często i tak się tam znajduje). Problemem jest ten jeden młodzieżowiec na boisku, a przecież on nie może być jakimś ogórkiem "na ilość", tylko jakiś poziom potrzebny do gry w e-klasie musi mieć. Nawet jeśli liga "nie jest zbyt mocna", to wciąż nie ma wielu piłkarzy przed 21 rokiem życia szkolonych w kraju, którzy mogą spokojnie grać w lidze. Generalnie już teraz popyt jest większy niż podaż, a po tej decyzji popyt jeszcze znacznie wzrośnie. Agencje będą miały żniwa, ceny za "młode, zdolne gwiazdy" zaczną szybować ich zarobki także, nie mówiąc o tym, ze im samym to bardziej zaszkodzi niż pomoże (w końcu czy się stoi czy się leży plac się należy).

9            -2
~~~diego
młodzi piłkarze
Larum podnoszą pośrednicy , mniej szrotu z bałkanów ściągną , mniej prowizji . Wolę oglądać młodego zawodnika z akademii który biega ile ma sił niż czwarty sort z zagranicy . Mecze pucharowe dokładnie pokazują jaka jest jakość piłkarzy z zagranicy . Oczywiście trafiają się perełki ale to 1 na 50 . Może w końcu kluby zaczną szkolić i dawać szansę młodym a nie tylko udawać że coś robią . To są jakieś jaja że od lat nie mamy w reprezentacji lewego obrońcy na jakimś poziomie . Zresztą na każdej pozycji jest problem . Kiedy Lewy ma słabszą formę cała reszta nie potrafi nic zagrać .

5            -2
~~~stary zgred
biurokratyczny bezsens
A nie można odwrotnie, finansowo? Na przykład; za każdego zawodnika do lat 20, który rozegra w meczu ligowym minimum (???) ... np. 45 minut, klub dostaje jakąś premię z puli jaką rozdziela Liga? Na tyle małą, żeby wystarczyło, na tyle dużą aby, mnożąc liczbę zawodników przez liczbę meczów w sezonie, kluby nieco "pogłówkowały", że może się opłaci?

1            -1