Czwartek, 25 lipca 2019 r.

Polskie kluby w pucharach. Tym razem komplet zwycięstw

Trzy zwycięstwa zanotowały trzy polskie kluby, które pozostały na placu boju w rywalizacji o awans do fazy grupowej Ligi Europy. Dwa z nich - Lechia Gdańsk oraz Piast Gliwice - historyczne, bo pierwsze w swoich pucharowych bojach. Gdańszczanie ograli bowiem 2-1 duńskie Brøndby IF, z kolei Piast ograł 3-2 aktualnego mistrza Łotwy, Riga FC.

Lechia Gdańsk - Brøndby IF 2-1 (1-0)
1-0 Flávio Paixão (26.)
1-1 Simon Hedlund (59.)
2-1 Patryk Lipski (63.)
Kibice Lechii mogą niewątpliwie cieszyć się z faktu, że powrót po... 36 latach przerwy do gry w europejskich rozgrywkach okazał się dla ich pupili zwycięski, ale faktem jest, że podopieczni Piotra Stokowca razili w tym występie swoją nieskutecznością. Ten mecz powinien zakończyć się bowiem znacznie wyższym zwycięstwem Lechii. A że tak się nie stało, więc zamiast "załatwić sprawę" u siebie, przyjdzie zdobywcy Pucharu Polski mocno powalczyć o to, aby zameldować się w III rundzie kwalifikacji Ligi Europy.

Piast Gliwice - Riga FC 3-2 (0-1)
0-1 Roman Debełko (22.)
1-1 Jakub Czerwiński (66.)
2-1 Jorge Félix (82.)
3-1 Jorge Félix (85.)
3-2 Uroš Korun (86. sam.)
Po pierwszej połowie tego meczu mogło się wydawać, że gliwiczanie grają o... wolne czwartki. Przegrywali bowiem po koszmarnie straconej bramce z Łotyszami i raczej nie wyglądali na zespół, który obrał sobie za cel awansować. I choć po przerwie Piast w końcu zaczął zdobywać bramki, to gdy prowadził już 3-1, para Uroš Korun - František Plach, przypomnieli nam akcję Marcina Baszczyńskiego z Arturem Sarnatem z meczu z Saragossą... A to oznacza, że Piast pojedzie na Łotwę z minimalną zaliczką.

Legia Warszawa - Kuopion Palloseura 1-0 (1-0)
1-0 Mateusz Wieteska (9.)
Także i Legia pojedzie na swój wyjazdowy rewanż z minimalną zaliczką i mają warszawiacy ten jeden atut, jakim są stałe fragmenty gry, dzięki któremu mogą z nadzieją myśleć o swoim dalszym udziale w europejskich pucharach. To bowiem po jednym z rzutów rożnych zdobyli bramkę na wagę zwycięstwa. W Finlandii czeka ich jednak rewanż na sztucznej nawierzchni, co ma być atutem ich rywali.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


9    Komentarze:

sk04
Nieskończoność
Gdyby piłkarze Lechii byli skuteczniejsi, to prawdopodobnie awans rozstrzygnęliby w dzisiejszym meczu. W perspektywie najbliższej potyczki z Nami zanosi się na b. trudny dla Nas mecz, w którym jesteśmy skazani na porażkę ☹️ Na szczęście gramy w Ekstraklasie 😁

23            -11
~~~felo-tsw
W Gdansku i Gliwicach
mogą sobie pluć w brodę. Lechia przez brak skuteczności, a Piast przez kuriozalnie stracone bramki, za karę w rewanżach przegrają i odpadną. Tylko 7egia wymęczy remis w Finlandii i przejdzie dalej

16            -4
yans90
saragossa
Pamiętam ten dwumecz, Wisła przegrywa po pierwszej połowie 0:1, w dwumeczu 1:5, a człowiek i tak wierzył, że wygra. I tak się stało.

34            -4
GrzegorzS
Te trzy zwyciestwa jak narazie wyznaczają poziom
naszej piłki ligowej w rywalizacji europejskiej. I jest on marniutki. Co więcej jest duże prawdopodobieństwo realizacji fatalnego dla niej scenariusza wyeliminowania naszych zespołów w komplecie w 2 rundzie eliminacji i zakończenie zabawy w początku sierpnia. Jak sie patrzy po poziomie jaki zaprezentowała Legia moim zdaniem wcale nie jest nieprawdopodobne, że rywal strzeli tego gola i będzie jazda w dogrywce i jakies pechowe karne. Co do Piasta to owszem mieli swoje 20 minut w ofenzywie, ale przy takiej ilości błedów w obronie moze byc krucho, gdy rywale strzela gola i zacznie się problem. Co do Lechi to owszem zaskoczyli grą do przodu ilościa akcji, ale był własny stadion atmosfera i o mały figiel nie skończyło się remisem. Bo jak by Wilczek nie był gapa to było by po robione. Tak się te mecze poukładały, że żaden z zespołów nie jest faworytem owszem mają ten handicap, że przy remisie awansują, ale jak pierwsi stracą gola to może być nieciekawie. Co więcej biorąc pod uwagę, ze trenuje ich nasza myśł szkoleniowa, która gra wedle zasady masz zaliczkę to broń jej dopuki jej nie stracisz i sie nie wychylaj. To można miec spore obawy, że zabawa pucharowa skończy się na II rundzie eliminacji. Przy czym tylko Lechia bvędzie miec alibi, bo rywal ma soprą markę. Nic zobaczymy co przyniosa rewanże, ale po poziomie gry i całokształcie to na fazę grupową bym w tym roku nie liczył.

9            -11
~~~Kibic z Polski
Kibic z Polski do GrzegorzS
Ma racje GrzegorzS .Trzy wygrane wcale nie wróżą sukcesu i awansu do III rundy. Piast czy Lechia wystarczy że przegrają 1:0 i odpadają z rywalizacji! To scenariusz najbardziej prawdopodobny! Broendby u siebie będzie inną dużyną! Tak samo ten mistrz z Rygi. Grają u siebie. O dziwo największe szanse na awans ma grająca padake Legia. Mają niezły wynik na zero i zespół z Finlandii który jest słaby . W dodatku Legia ma piłkarzy którzy mogą odpalić w każdej chwili i zagrać dobry mecz. Piast i Lechia muszą koniecznie strzelić gola w tedy szanse ich rosną o 100% do awansu! Co tu kryć Riga to słabszy zespół niż Broendby Kopenchaga. Na dziś daje szanse na awans:Legia 60% ,Piast 50% i lechia 40% . Mogą trzy polskie zespoły awansować ale i trzy odpaść. Nie podzielam optymizmu Pana Bońka który stwierdził że Legia i Piast już awansowały i że Lechia też pewnie awansuje. Tym 3 polskim zespołom proponuje solidne przygotowanie się do rewanżu ,chłodna głowa i walka od pierwszej do ostatniej minuty .Macie meczów nie przegrać! Walczyć o wygraną a może uda się awansować. Niech traktują rewanże jakby rywalizacja dopiero się rozpoczęła.

8            -4
~~~Gammay
będziemy przez 90 min w oblężeniu
Legia jest w rozsypce, robi wrażenie przypadkowej zbieraniny obcych sobie ludzi. Lechia zadziwiająco nieskuteczna, choc gra w polu bardzo przyzwoita. W niedzielę Wisła będzie prawdopodobnie przez 90 minut w oblężeniu przez Lechię. Jeszcze kilka miesięcy temu Wisła wychodziła z takich sytuacji kontratakiem inicjowanym doskonałymi długimi podaniami przez obrońców a nawet przez Lisa. W ostatnim meczu nie potrafili zrobić takich akcji. Stolarczyk z pewnością wie co ma drużyna robić w Gdańsku byle tylko miał kim grać bo czytam że znowu ma szpital zamiast drużyny. Oczywiscie nie czuję się kompetentnym aby cokolwiek radzić Stolarowi więc tylko tak się zastanawiam, czy w sytuacji gdy Wisła skazana jest na gre z kontry nie dać do przodu z 3 młodych "biegaczy" (jeśli są w zapasie), choćby nawet nieogranych debiutantów, niech sobie pobiegają, a z tyłu ustawić ładny autobus. Trudno. W sytuacji kadrowej w jakiej jest Wisła wyrafinowana, piekna taktyka otwartej gry "jak równy z równym" chyba jest nieosiągalna

9            -2
~~~Kibic znad morza
Wisła
Niestety ale przwiduję bezapelacyjne zwycięstwo Gdańszczan, jakieś 2:0, z niewielką ilością sytuacji bramkowych po naszej stronie.Oczywiśćie mecz będę jak zwykle ogladał, w dalszym ciągu jednak wierząc, iż nadejdą lepsze czasy...

5            -3
~~~Jarek
Podsumowanie
Każda Polska ekipa awansuje, po prostu, nasze drużyny lepiej grają na wyjazdach ,Legia i Piast wygrają ponownie a Lechia na spokojnie nie przegra i wszystkie zobaczymy w 3 rundzie

7            -1
~~~GURULI 76
Z naszymi problemami ze skladem remisbiore w ciemno
Kontuzje oraz brak napastnika z prawdziwego zdarzenia remis to naprawde dobry rezultat

7            -1