Sobota, 14 grudnia 2019 r.

Michał Buchalik: - Zostawiliśmy na boisku serducho

- Duży kamień z serca naprawdę nam spadł i możemy się trochę pocieszyć tym zwycięstwem, ale wiemy, że to jest dopiero początek tej ciężkiej drogi. Przed świętami jest jeszcze jeden mecz i fajnie byłoby zrobić sobie na nie prezent i dopisać kolejne trzy punkty - mówił po zwycięskim spotkaniu z Pogonią Szczecin, bramkarz zespołu Wisły Kraków, Michał Buchalik.

- Na pewno zostawiliśmy na boisko "serducho" i to było widać. Praktycznie pod koniec meczu trzech, czy czterech zawodników już leżało, łapały ich skurcze, ale nie odpuszczaliśmy Pogoni nawet na metr i walczyliśmy w każdym sektorze boiska o piłkę - dodał wiślak.

- Kawał dobrej roboty w defensywie, bo Pogoń nie stworzyła sobie groźnych sytuacji. Bardzo dobra gra obronna całego zespołu, bo trzeba zacząć od Pawła z przodu i na nas z tyłu, wszyscy kawał dobrej roboty - uważa Buchalik.

- To jest dopiero początek naszej ciężkiej drogi, ale naprawdę potrzebowaliśmy tego zwycięstwa i w końcu cieszymy się, że przyszło. Smakuje dodatkowo, bo zero z tyłu, więc jest bardzo dobrze - zakończył szczęśliwy bramkarz zespołu Wisły Kraków.


 AG, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


1    Komentarze:

~~~Prezes.
Panie Michale
Proszę zróbcie nam te Święta piękne i z wielkimi nadziejami 🙂

23            -2