Piątek, 14 lutego 2020 r.

Artur Skowronek przed meczem z Zagłębiem: - Musimy patrzeć na siebie

- Absolutnie jedziemy tam po zwycięstwo i z takim nastawieniem spakujemy się do autobusu. Myślimy o najbliższym meczu, nie patrzymy już za siebie, bo to nic nam nie da. Wiemy, że jesteśmy dobrze przygotowani do tej rundy, wiemy, że jesteśmy gotowi fizycznie na mecz z Zagłębiem i jesteśmy gotowi mentalnie na bardzo ciężką walkę, bo nieciekawa jest też sytuacja w tabeli naszego przeciwnika, a jest tam bardzo dużo jakości - mówił na konferencji prasowej, przed meczem z Zagłębiem Lubin, trener zespołu Wisły Kraków, Artur Skowronek.

- Poza determinacją i motywacją obydwa zespoły będą na pewno chciały wygrać, trzeba więc mieć konkretne zadania wytyczone i nad tym pracowaliśmy w tym tygodniu - dodał.

Jedno z pierwszych pytań dotyczyło Alona Turgemana oraz tego, czy jest on gotowy na grę przez 90 minut.

- Jest gotowy, natomiast tak jak mówiłem po meczu z Jagiellonią, to nie była łatwa decyzja pod kątem szacunku dla pozostałych piłkarzy, których mamy. Cieszę się, że "młody" też pewne rzeczy rozumie i napiera. Nawet był szykowany do gry w pierwszym składzie na Jagiellonię, więc musi czuć się niekomfortowo, bo ma dobrą rywalizację. Wraca też Tupta, jest w pełnym obciążeniu i jest również mocno brany pod uwagę - przyznał trener.

Skowronek został więc zapytany, czy rozważa grę na dwóch napastników.

- Oczywiście pracowaliśmy nad wariantami, żeby tworzyć sytuacje i to jest kluczowe, a nie to ilu napastników gra w polu. Oczywiście para napastników jest fajna, gdy wszystko oparte jest na dośrodkowaniach, bo z automatu dwóch piłkarzy jest w świetle bramki, ale my pracowaliśmy nad tym, żeby było więcej niż dwóch w świetle bramki. System 4-4-2 nie jest ciekawym systemem w fazie obrony i dlatego nie jest to moja filozofia - stwierdził z kolei Skowronek.

Wisła wygrała ostatnie trzy mecze i szkoleniowiec Wisły został zapytany o to, czy nie obawia się, że jego podopieczni mogą pomyśleć, że "już jest dobrze".

- Nie jest, jest wciąż bardzo źle. Wszyscy o tym wiedzą, a my jesteśmy w strefie spadkowej. Ta świadomość jest pokazywana w codziennej pracy przez piłkarzy i to jest super, bo tak to powinno funkcjonować. Trener nawet nie musi ingerować, tylko obserwować. Na szczęście nie obserwuję nic złego. Wszyscy w naszej drużynie wiedzą, że był to jeden mecz, przed nami szesnaście kolejnych i najważniejsze będzie to, co będzie w maju, a nie to co zrobiliśmy po meczu z Jagiellonią. A nie zrobiliśmy dużo. To zwycięstwo nic nam nie da, jeśli nie będziemy punktować dalej - skwitował trener.

Kolejne z pytań dotyczyło lubinian, z którymi zmierzymy się już w niedzielę, a którzy przed tygodniem przegrali 0-2 w Gliwicach.

- Na pewno będzie to zupełnie inna drużyna, bo będą chcieli zrewanżować się trenerowi, kibicom, sobie i pokazać, że był to wypadek przy pracy. Ponadto wracają Guldan, Czerwiński i Živec, a są to jednostki, które bardzo podniosą ten zespół jakościowo do góry - uważa Skowronek.

Trener Wisły został też zapytany o grę Vullneta Bashy i Gieorgija Żukowa i to, czy z tego duetu można "wycisnąć" coś więcej.

- Pewnie, że tak. Jestem oczywiście zadowolony z postawy całego zespołu, ale są jeszcze olbrzymie rezerwy. Już po meczu rozmawialiśmy o 15-20 minutach, w których pozwoliliśmy sobie na taki przestój w grze. Wynika to z tego, że popełniliśmy błędy w środku pola i tą przestrzeń "Jaga" miała. Są jednak rezerwy i jesteśmy tego świadomi - powiedział.

- Generalnie cały czas chcemy pielęgnować nasz model gry i robić wszystko, żeby w naszym zachowaniu i w ataku i w obronie pojawiały się automatyzmy, dzięki czemu Ci piłkarze, ta drużyna, będzie płynniejsza w organizacji gry. Ustawiamy się jednak pod każdego przeciwnika i po to robimy analizę i mamy założenia, żeby zaskakiwać. Po to analizujemy pracę rywali, jak choćby Zagłębia, żeby zabrać atuty i pod tym kątem ta Wisła może być w każdym spotkaniu trochę inna, ale nie inna jeśli chodzi o determinację i agresję, aktywną pracę, bo to był klucz w przygotowaniach, żeby to funkcjonowało w każdym meczu - dodał trener.

- Nie ma to znaczenia, że gramy po naszych bezpośrednich rywalach. Musimy patrzeć na siebie, musimy punktować, a wtedy tabela będzie wyglądać tak jak sobie tego życzymy - zakończył Skowronek.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


18    Komentarze:

~~~C
Jestesmy dobrze przygygotowani
Panowie daja siebie 100%, a nawe nabytki daja jakosc w naszej grze. Jedziemy po 3 pkt

49            -2
~~~Fizyk
trener
nie wiem czy 4-4-2 nie jest lepszym rozwiązaniem,mamy teraz czterech napastników, niezłą drugą linię,a może by się powtórzył duet Franek-Zuraw hehe

12            -38
~~~UcheJ11
Brawo Trenes
Wierze że zagramy dobry mecz.

35            -5
Stint
a co z Rafałem
zaczynam się martwić. Z nim na boisku napewno byłoby więcej km przebiegnietych...

17            -139
SMOK
To mi się podoba
Już nie mogę się doczekać tego meczu. Wiem, ze jeżeli tylko zagrają tak, jak z Jagą (a mogą lepiej) to będzie się to super oglądało i można być spokojnym o wynik. Żeby tylko Hebert zagrał...........

46            -2
SMOK
@Stint
K....waaaaaaaa, jak ja nie trawie takich wpisów, takich, jak ty.

33            -11
SMOK
A tak bardzo liczyłem
na remis Górnika z Arką. Niestety

22            -5
~~~mr
Mój punkt widzenia
Jest zasada że: zwycięskiego składu się nie zmienia i tak powinniśmy rozpocząć, reakcja potrzebna w miarę rozwoju sytuacji na boisku, zresztą trener widzi wszystkich cały tydzień i dał dowody że potrafi reagować na bieżąco w miarę rozwoju sytuacji na boisku więc trzeba mu ufać.

26            -4
~~~goal
Nawet remis nie będzie złym wynikiem.
Tam nigdy nie było łatwo.

26            -6
~~~Janko Buszewski
Nie ma co biadolić
tylko trzeba wyjść jak po swoje i grać. Wygraliśmy trzy kolejne spotkania,dokonalismy fajnych transferów,Hebert,Żukow i Turgeman grają jakby byli w tym teamie od lat (pierwszy w obronie wymiata wszystko,drugi ma płuca jak miechy i pracuje na całej powierzchni placu,Izraelczyk ma chyba niewielkie problemy kondycyjne..??),widac dobre przygotowanie i super atmosferę.Widać że chłopaki stanowią jedność i mają jeden sportowy cel.Trzeba czegoś więcej..!??Owszem,w Lubinie nie gra się łatwo,ale gdzie się gra?Wszędzie trzeba walczyć,starać,się i angażować,wszędzie dopisywać musi szczęście.Nigdzie nic za darmo nie ugramy.Jak był kicha w drużynie,to nawet na własnych smieciach dostawaliśmy bęcki od Arek,Koron czy innych "tuzów ligi",nawet u siebie,przy własnej publice.Wychodzimy z myślą o 3 punktach i kolejnej wiktorii.Innej opcji nie ma.Nikt nie odstawia nogi,wszyscy daja z wątroby a co będzie .....zobaczymy.Granie "stojanowa" czy liczenie na błąd rywal i ewentualną kontrę,to niewypał i myslę że Skowronek tez tak mysli.My wierzymy w siłę naszego potencjału i kibicowskich gardeł,co nieraz udowodniliśmy na R22 a chłopaki maja wierzyć we własne siły i umiejętności.Był kryzys po Stolarze i nawet moja sympatia do tego gościa,nie jest w stanie zamydlić mi mojego punktu widzenia rzeczywistosci.Dobrze się stało,że zmieniliśmy trenera i teraz z nowym coachem i nowa drużyną,gramy nową,inną,ofensywną piłkę.Bylismy w stanie kiedyś założyć Lubinowi siódemke na ich terenie....teraz powiezmy ich chociaż jednym golem więcej.Możemy....??Pewnie że możemy !!!!

25            -2
~~~Rozpierdu cha2020
Jaki remis?
Gramy o zwyciestwo i tylko takie nastawienie mnie interesuje w wykonaniu pilkarzy sztabu i kibiców. Jestesmy na fali... lejemy kretów!! I opusczamy strefe spadkową. Marzy mi sie Hattrick Olka 😅 w 2 polowie. A w 1 Alon 2 bramy ... noe obraze sie za 2:5. Byloby co ogladac!!

18            -5
SMOK
@~~~goal
Ale żeby ugrać remis trzeba grac o pełną pule.

19            -1
sk04
Jeżeli walczymy o coś więcej...
.... a zakładam, że tak, to ten mecz jest nie o 3 pkt, a o 6 pkt. Z takim założeniem lepiej się gra i można osiągnąć więcej. Akurat Nasze miejsce w tabeli sprawia, że każdy z meczów jest o 6 pkt, przy czym, gdy gramy z rywalami z miejsc od 9 w dół, to już nie jest tylko czcze paplanie. Wierzę w Trenera i są podstawy ku temu, aby spojrzeć w przyszłość z optymizmem :-)

18            -3
Kosmaty
Chyba najważniejsze zdanie całego wywiadu:
"To zwycięstwo nic nam nie da, jeśli nie będziemy punktować dalej - skwitował trener." Z takim podejściem możemy być spokojni o motywację w kolejnych spotkaniach, bez względu na sytuację. Najpierw celem jest wydostanie się ze strefy spadkowej i żadne pojedyncze zwycięstwa choćby i po 10:0 w pięknym stylu nic nam nie dadzą jeśli ogólnie wciąż będziemy w strefie spadkowej. Kolejny cel to odskoczenie na bezpieczną odległość od czerwonej strefy i znowu nawet najlepsze i najbardziej pamiętne mecze nic nam nie dadzą, jeśli w ostatniej chwili mielibyśmy wrócić na miejsce spadkowe i już z niego się nie wydostać. Odskoczenie od strefy spadkowej na bezpieczną odległość to jednoczesne zbliżenie się na wyciągnięcie ręki do górnej ósemki, gwarancji utrzymania i znacznie większej kasy na koniec sezonu (i za miejsce w tabeli, i z frekwencji czyli kasy za droższe bilety i większą ich sprzedaż za bardziej atrakcyjnych rywali)... ale znowu nawet cała seria zwycięstw niewiele będzie znaczyła, jeśli w końcowej fazie będziemy grali o miejsca 9-12 z ŁKSem, Arką i Koroną, zamiast w miejsce lepsze niż 8 przeciwko Legii, Lechowi i w kolejnych derbach. Suma sumarum bez względu na miejsce w tabeli zawsze będziemy mieli cel o który warto się postarać i cała praca, każde zwycięstwo będą miały mniejszą wartość (a w skrajnych przypadkach będą nawet bezwartościowe) jeśli tego wyższego celu się nie osiągnie. Dobry przykład: ostatni sezon, perfekcyjny mecz przeciwko Legii, zakończony wysokim zwycięstwem aż 4:0, dał nam jedynie piękne wspomnienia, ale nie dał nam nic wymiernego, skoro mimo tego zwycięstwa później zanotowaliśmy porażki z Zagłębiem Sosnowiec i Zagłębiem Lubin i nie załapaliśmy się do górnej ósemki.

31            -1
~~~goal
~~~Rozpierducha2 020 SMOK
Zawsze trzeba grać o zwycięstwo, ale gdy się nie da wygrać, to trzeba conajmniej zremisować.

21            -2
~~~tsss
Fajne są te konferencje
W przeciwieństwie do niedawnych takie niezaśmieszne, a za to pełne wyważonych i rzeczowych spostrzeżeń. Tylko tym Skowronek pokazuje, że ma papiery na świetnego trenera.

26            -3
Realista80
liga
Po 10 porazkach pora na 10 zwyciestw, na razie sa 3 to w Lubinie musi byc nastepne.Dobrze, ze trener Skowronek jest maksymalista i nawet po tak dobrym meczu jak ten z Jaga analizuje to co bylo slabsze, a nie widzi tylko to co chce widzec jak wiekszosc trenerow u nas.

9            -4
Velez Mostar
Gramy o 3 punkty
W d mamy remisy. Potrzebujemy zwyciestw. Gornik juz odjechal, a zyjemy tak naprawde bliskoscia Korony, ale to jest cienkie oparcie nadziei - wystarczy, ze taki zespol jak Korona wygra 3-4 mecze z rzedu i mozna zapomniec o dogonieniu ich. Dlatego my musimy dopasc i zrzucic w otchlan, i Zaglebie, i Plock. Bedzie tlok na dole, jak nigdy, zobaczycie. Taki Gornik za chwile objedzie Plocki i innych. My nie mozemy sobie pozwalac na jazde gdziekolwiek z mysleniem, ze "moze i remis bedzie dobry". Na szczescie jeszcze nie zaczal wygrywac LKS, na szczescie Ara stanela w miejscu.

3            -6