Sobota, 4 października 2014 r.

Wypowiedzi po meczu Wisła Can-Pack - Basket Gdynia

Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami trenerów oraz zawodniczek - po inauguracyjnym meczu nowego sezonu Tauron Basket Ligi Kobiet, w którym koszykarki "Białej Gwiazdy" bardzo wysoko pokonały ekipę Basketu Gdynia, bo aż 96-37.

Wadim Czeczuro (trener Basketu): - Przede wszystkim gratuluję Wiśle pewnie wygranego meczu na tę inaugurację. Jeśli natomiast chodzi o nasz zespół, to jedyne co chciałby to jest to, żeby moje dziewczyny grały bardziej odważnie. Dziś mniej więcej to co pisaliśmy w zagrywkach wychodziło, ale chodzi o podejmowanie decyzji. Nad tym musimy pracować. Mamy chyba najmłodszy zespół w lidze, bo tylko Jakubiuk i Miłoszewska, choć ona jest aktualnie kontuzjowana, grały w Ekstraklasie. A od razu na inaugurację mieliśmy Wisłę Kraków i może dziewczyny się trochę wystraszyły? Ale też jest to materiał do dalszej pracy. Z takim procentem z gry ciężko jest wygrać. Najważniejsze jest jednak żeby dziewczyny się nie zatrzymały, żeby walczyły i zresztą o tym cały czas rozmawialiśmy. Nie pomógł nam też przyjazd tutaj w dniu meczu, ale dziewczyny dały z siebie wszystko, tylko że musimy popracować nad podejmowaniem decyzji i nad bardziej pewną grą. I to bez względu na to przeciwko komu gramy. Jeszcze raz gratuluję wygranego meczu.

Štefan Svitek (trener Wisły Can-Pack): - Początek nie był wielki w naszym wykonaniu, ale z każdą minutą nasza gra poprawiała się. Zespół z Gdyni rozpoczął bardzo agresywnie, koncentrując się na przechwytach, na odsunięciu naszych centrów ze strefy podkoszowej. Mieliśmy wtedy zbyt dużo strat, ale potem sytuacja poprawiła się i z każdą minutą graliśmy coraz lepiej. To jest to nad czym mi zależy, żeby tak właśnie było, żeby z każdym treningiem i meczem grać coraz lepiej. Nie mamy całkiem nowej drużyny, ale mamy w niej nowe elementy i chcemy robić postępy. Dzisiejszy mecz pokazał, że jesteśmy na dobrej drodze.

Anna Jakubiuk (zawodniczka Basketu): - Również chciałabym pogratulować zespołowi z Krakowa. Dzisiejszy mecz był dla nas trudny, bo przeciwnik był bardzo wymagający, jednak takie spotkania wiele nas uczą. Jesteśmy młodym zespołem, więc wynosimy wiele nauki z takich występów. Tak jak trener powiedział - nasz lekki strach miał wpływ na naszą słabszą skuteczność, ale mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej i że będziemy zostawiać na parkiecie całe serce.

Gintarė Petronytė (zawodniczka Wisły Can-Pack): - Tak jak powiedział trener - nie rozpoczęłyśmy dobrze tego meczu. Potem grałyśmy jednak coraz bardziej agresywnie i przyniosło to efekt. Był to dopiero nasz pierwszy mecz. Musimy się ciągle zgrywać, bo w okresie przygotowawczym były momenty, że nie mieliśmy nawet wystarczająco dużo zawodniczek, żeby móc grać pięć na pięć. Zgranie drużyny i robienie postępów jest dla nas bardzo ważne.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?