Sobota, 5 listopada 2016 r.

Wiślaczki wygrywają w Łodzi

W spotkaniu 7. kolejki Basket Ligi Kobiet koszykarki Wisły Can-Pack dopisały do swojego konta szóste zwycięstwo. Pokonały bowiem w Łodzi ekipę tamtejszego Cosinus Widzewa 84-64. Ponad 1/3 całej wiślackiej zdobyczy przypadł w udziale Ewelinie Kobryn, która zakończyła ten mecz z najlepszym wynikiem w bieżącym sezonie. Nasza środkowa rzuciła bowiem w Łodzi aż 30 punktów.

Zgodnie z oczekiwaniami koszykarki "Białej Gwiazdy" wracają z Łodzi do Krakowa z pełną pulą. Wiślaczki przegrywały w tym meczu tylko raz, gdy na początku zawodów Aleksandra Pawlak rzuciła "trójkę" (2-3). Potem duet Ewelina Kobryn - Hind Ben Abdelkader wyprowadził nas na spokojne prowadzenie 15-7, a po dystansowym rzucie Sandry Ygueravide było już 18-7. Ostatecznie pierwsza kwarta kończy się naszą 10-punktową przewagą (28-18).

Początek drugiej kwarty należy do ambitnych łodzianek, które zmniejszają stratę do pięciu oczek (32-27). W tym okresie w kosz kompletnie nie może się bowiem wstrzelić Meighan Simmons, a wiślaczki mają ponownie problemy "na desce", którą uprzedzając fakty z Widzewem ostatecznie przegrały. Przegrywaliśmy zresztą też drugą odsłonę spotkania, bo na niespełna cztery minuty przed przerwą nasza przewaga stopniała do ledwie trzech punktów (34-31). Końcówka drugiej kwarty to już jednak nasza lepsza gra. Punkty Kobryn, Abdelkader oraz "trójka" Magdaleny Ziętary dają nam na dłuższą przerwę w meczu prowadzenie 44-35.

I choć tuż po wznowieniu gry i punktach Pawlak - Widzew znów odrabia część strat (46-41) to niezawodna Kobryn oraz "trójka" Agnieszki Szott-Hejmej nie zostawiają gospodyniom złudzeń. Wisła ucieka na 55-41 i... pozwolić sobie może niestety na kolejny zastój w grze. Ten sprawia, że na siedem minut przed końcem zawodów łodzianki ponownie zmniejszyły dystans (59-53), ale wtedy swój pierwszy dystansowy rzut udał się w końcu Simmons. Wynik poprawiły też Abdelkader i Ziomara Morrison, a po drugiej "trójce" Simmons oraz punktach Kobryn - wiślaczki zaliczają 12-punktową serię, co oznaczało, że na tablicy wyników pojawiło się 71-53 i było "po meczu". Ostatecznie Wisła Can-Pack wygrywa w Łodzi różnicą 20 punktów, bo w samej końcówce przypomniała o sobie jeszcze Ziętara, a swoje aż 30 oczek "doskładała" gwiazda wieczoru, czyli Ewelina Kobryn.

Wygrana oczywiście cieszy, ale styl naszej gry ze słabszymi drużynami w BLK na pewno wciąż może martwić. I pozostawia momentami naprawdę sporo do życzenia. Minimalizm wiślaczek, zwłaszcza w walce "na desce", jest bowiem jak na razie w tym sezonie ligowym i w takich meczach daleki od oczekiwanego.

Aktualna tabela BLK:

1. WISŁA CAN-PACK KRAKÓW 7 13 555 - 465 1.194
2. Ślęza Wrocław 7 12 551 - 429 1.284
3. Energa Toruń 7 12 502 - 448 1.121
4. AZS AJP Gorzów Wlkp. 6 11 450 - 391 1.151
5. Artègo Bydgoszcz 7 11 482 - 430 1.121
6. Pszczółka AZS UMCS Lublin 6 10 394 - 371 1.062
7. CCC Polkowice 6 10 409 - 408 1.002
8. JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec 6 9 403 - 413 0.976

9. Basket 90 Gdynia 7 8 432 - 500 0.864
10. PGE MKK Siedlce 7 8 447 - 546 0.819
11. TS Ostrovia Ostrów Wlkp. 7 8 416 - 523 0.795
12. Cosinus Widzew Łódź 7 8 417 - 534 0.781


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


1    Komentarze:

~~~voj
Gwiazda
Troche dziewczyny się pomeczyly z jedna najsłabszych druzyn ekstraklasy ale były po ciężkim meczu w Pradze w dodatku trener ma tylko 8 zawodniczek do gry (może ktoś wie kiedy wroci C Pop ) Na szczescie kolejny kapitalny mecz zagrala Ewka Kobryn najwieksza gwiazda naszej Wiselki i całej ekstraklasy

3            -1