Poniedziałek, 31 lipca 2017 r.

Podsumowanie 3. kolejki LOTTO Ekstraklasy

Po trzech kolejkach już tylko jedna drużyna, którą jest Jagiellonia Białystok, ma na swoim koncie komplet punktów. Podobnie jak przed tygodniem białostoczanie walczyli do ostatnich minut swojego meczu i ponownie właśnie w samej końcówce wydarli rywalowi komplet punktów, tym razem ogrywając 1-0 Pogoń. Kroku "Jadze" nie udało się dotrzymać Zagłębiu i Wiśle Kraków, bo drużyny te potraciły punkty. Lubinianie zremisowali bowiem w Niecieczy, a "Biała Gwiazda" przegrała w Zabrzu.

Piątek, 28 lipca:

Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1-1 Zagłębie Lubin
0-1 Martin Nešpor (47.)
1-1 Dávid Guba (90.)
Sporo szczęścia mieli w tym meczu gospodarze, którzy na początku drugiej połowy stracili bramkę i zanosiło, że po raz trzeci z rzędu przegrają w stosunku 0-1. Okazało się jednak, że niecieczanie grali do końca, choć gdyby nie wydatna pomoc bramkarza gości, Martina Polačka, niewiele by z tego było. Słowak zaliczył fatalne wyjście z bramki i jego rodak Guba z prezentu skorzystał.

Śląsk Wrocław 3-2 Lechia Gdańsk
1-0 Piotr Celeban (5.)
2-0 Jakub Kosecki (30.)
2-1 Marco Paixão (48.)
2-2 Marco Paixão (52.)
3-2 Piotr Celeban (80.)
Trwa zła passa gdańskiej Lechii, która przegrywa drugi mecz z rzędu, a kto wie czy gorszy nie jest fakt, że traci kolejnych ważnych piłkarzy. Ariel Borysiuk, Rafał Janicki i Mario Maloča stanowili w poprzednim sezonie o sile Lechii i teraz już ich w klubie nie ma. Blisko odejścia są ponadto Aleksandar Kovačević i co chyba najważniejsze - Miloš Krasić, a to oznacza, że "biało-zieloni" zaczynają wyglądać coraz gorzej. Tak też było we Wrocławiu, bo choć po fatalnej w wykonaniu Lechii pierwszej połowie było koszmarne 0-2, to piłkarzom Piotra Nowaka błyskawicznie udało się tę stratę odrobić. Decydujący głos należał jednak do gospodarzy, którzy nie są już tym samym "czerwoną latarnią" ligi.

Sobota, 29 lipca:

Legia Warszawa 2-0 Sandecja Nowy Sącz
1-0 Kasper Hämäläinen (71.)
2-0 Michał Kucharczyk (90.)
Dopiero w trzeciej kolejce swoje pierwsze w bieżącym sezonie zwycięstwo odniosła warszawska Legia. Powiedzieć jednak, że wygrana ta była "wymęczona", to nic nie powiedzieć. Choć goście już od drugiego kwadransa gry grali w "dziesiątkę", to długo potrafili obronić się przed niemrawymi atakami legionistów. W końcu z dystansu przymierzył Kasper Hämäläinen i było "po balu". Sandecja nie miała bowiem atutów, aby odpowiedzieć, a że spróbowała, to zostawiła gospodarzom więcej miejsca, co w doliczonym czasie gry wykorzystał Michał Kucharczyk. Mimo tego fani Legii, przed rewanżowym meczem kwalifikacji LM z FK Astana, nie mają powodów, aby być optymistami.

Górnik Zabrze 3-2 WISŁA KRAKÓW
1-0 Igor Angulo (38.)
1-1 Rafał Boguski (48.)
2-1 Iván González (52. sam.)
3-1 Igor Angulo (54.)
3-2 Jakub Bartosz (87.)
Wprawdzie przed meczem z obozu Wisły dochodziły jednoznaczne głosy, że nasza defensywa zrobi wiele, aby powstrzymać Igora Angulo, to jak się okazało ten 33-latek nic sobie z tych zapowiedzi nie zrobił. Hiszpan miał udział przy każdej z bramek dla Górnika, choć przyznać trzeba, że obrońcy "Białej Gwiazdy" raczej nie utrudnili mu zadania. Wisła - co trzeba oddać - mocno starała się każdorazowo odrabiać straty, ale "setkę" zmarnował bowiem Paweł Brożek i "Biała Gwiazda" - trochę przez własną niefrasobliwość - przegrywa w tym sezonie po raz pierwszy. Mają natomiast powody do zadowolenia w Zabrzu, bo wspomagana przez Angulo młodzież może w tej lidze jeszcze sporo namieszać.

Niedziela, 30 lipca:

Arka Gdynia 1-1 Wisła Płock
0-1 Damian Byrtek (6.)
1-1 Marcin Warcholak (45. k.)
Choć to Arka była w tym meczu zespołem lepszym i miała więcej okazji do zdobycia bramek, to ostatecznie przyznać trzeba, że gospodarze zremisowali... tylko i wyłącznie dzięki błędnej decyzji sędziego Raczkowskiego. Ten w końcówce pierwszej połowy sprezentował gospodarzom "jedenastkę", co jak się okazało - ustaliło końcowy wynik.

Pogoń Szczecin 0-1 Jagiellonia Białystok
0-1 Cillian Sheridan (90.)
Nie był to mecz, o którym kibice mówić będą latami, bo nie działo się w nim zbyt wiele. Więcej okazji stworzyła sobie Pogoń, ale to Jagiellonia dopisała komplet punktów. Piłkę w fatalny sposób stracił bowiem Jarosław Fojut, co bezlitośnie wykorzystał Cillian Sheridan. "Jaga" cieszy się więc - jako jedyna w lidze - z kompletu punktów.

Lech Poznań 5-1 Piast Gliwice
1-0 Nicki Bille Nielsen (40. k.)
2-0 Maciej Makuszewski (44.)
2-1 Josip Barišić (62.)
3-1 Christian Gytkjær (78.)
4-1 Łukasz Trałka (83.)
5-1 Christian Gytkjær (85.)
Bezlitośnie z zespołem z Gliwic "zabawił się" poznański Lech, który - co ciekawe - przed tym spotkaniem miał w lidze zero zdobytych bramek. Tym jednak razem "Kolejorz" wykazał się niezłą formą strzelecką, co dobrze wróży tej drużynie przed ich rewanżowym spotkaniem w kwalifikacjach Ligi Europy, z holenderskim FC Utrecht. Po tak wysokiej porażce nową "czerwoną latarnią" ligi jest Piast i można przyznać, że trener Dariusz Wdowczyk zaczyna drugi sezon z rzędu w Ekstraklasie w kiepskim stylu.

Poniedziałek, 31 lipca:

Korona Kielce 4-2 Cracovia
0-1 Michal Sipľak (24.)
1-1 Bartosz Rymaniak (30.)
2-1 Ivan Jukić (35.)
2-2 Krzysztof Piątek (41. k.)
3-2 Nabil Aankour (44. k.)
4-2 Marcin Cebula (48.)
Aż sześć bramek zobaczyli kibice, którzy zdecydowali się na oglądanie meczu kończącego trzecią kolejkę. Lepsza w tej niewątpliwie strzelaninie była Korona, która po porażce na inaugurację i remisie przed tygodniem - teraz zdobywa komplet punktów.

Aktualna tabela:

1. Jagiellonia Białystok 3 9 4-1
2. Zagłębie Lubin 3 7 3-1
3. Górnik Zabrze 3 6 7-5
4. WISŁA KRAKÓW 3 6 5-4
5. Arka Gdynia 3 5 3-1
6. Lech Poznań 3 4 5-2
7. Korona Kielce 3 4 5-4
8. Legia Warszawa 3 4 4-4
9. Cracovia 3 4 4-5
10. Wisła Płock 3 4 2-3
11. Lechia Gdańsk 3 3 4-4
12. Pogoń Szczecin 3 3 3-4
13. Śląsk Wrocław 3 3 3-5
14. Sandecja Nowy Sącz 3 2 0-2
15. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3 1 1-3
16. Piast Gliwice 3 1 3-8


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


9    Komentarze:

~~~pol
pol
Czas na Wisłę i 3 punkty :) Jutrzejszy wynik 4 do 1 dla Wisły :);-)

39            -12
~~~qazimierz
Scenariusz na dzisiaj:
Wypruta po Astanie Legia remisuje z Sandecją. Później rozpędzona Wisła po pięknym meczu w Zabrzu przedłuża serię zwycięstw. W Niedzielę Jaga potyka się w Szczecinie i Wisła zostaje samodzielnym liderem. A później poprawiamy z cienkim Płockiem i jesteśmy gotowi aby skonsumować danie główne, czyli Parchów na R22.

27            -13
~~~JżS
na ten moment
mamy potencjał na top 3 , Jaga i Lechia wyprzedaż , każdego sprzedają kto da parę euro , jak nikt nie wystrzeli jak jaga w tamtym roku albo żydy i krety dwa lata temu to top 3 na spokojnie , oby legia i lech grały w lidze europejskiej to nasze szanse na mistrzostwo wzrastają pamiętając że niema dzielenia punktów po sezonie ! Jazda jazda jazda ....

21            -13
~~~Bebetto
Błędy w kryciu przesądziły o naszej porażce.
Ivan Angulo miał jednak za dużo swobody i dzięki niemu Górnik wygrał, a przecież tyle mówiono i pisano o zagrożeniu przez Angulo. Gdyby nie miał możliwości oddania strzału, to o wynik byłbym spokojny. Porażki by nie było !

38            -3
~~~Peperoni
Angulo pokazał, jak gra rasowy snajper.
W zasadzie to co miał, to wykorzystał !

40            -3
~~~Taki tam
Angulo, tyle mówił trener Kiko, że muszą go kryć i co?
Gość strzela 3 bramy! Co wy na odprawach robicie?

33            -5
logistyk
karny
Ale Stępniewski cw.l pokrętnie tłumaczył sędziego, za brak karnego na Brożku, już mu Twarowski nawet mówił, że nie interesował się piłką tylko Pawła odepchnął. A Kazek tradycyjnie, musi być przeciwko Wiśle, jakiś żal ma czy co?

47            -9
~~~kazek
@logistyk
Mnie też to dziwi. Gość grał u nas, chyba nawet nie narzekał wówczas, a potem nam ewidentnie próbuje na siłę wrzucać kamienie do ogródka

33            -4
stary wiślak
logistyk!
Co do K.Węgrzyna,trzeba by sie cofnąć do roku 2000 i przyczyn jego odejscia z Wisły. Różnie "wieśc gminna" niesie na ten temat. Nic nie dodam,ale może ktoś wie lepiej,jak to bylo w roku 2000?

4            -10