Sobota, 4 listopada 2017 r.

Kiko Ramírez: - To był mecz, jakiego się spodziewaliśmy

- To był mecz, jakiego się spodziewaliśmy, wiedziałem że rywal szukał będzie kontaktu fizycznego i szukał będzie swojego miejsca na boisku. Na szczęście udało nam się wygrać. Ten mecz był w naszym wykonaniu dobry, a mieliśmy wymuszone zmiany, jak choćby Vullneta Bashy, ale też przyszedł czas na ludzi, którzy starają się i szukają swojego miejsca w drużynie i to miejsce powoli odnajdują - mówił po wygranej 3-0 z Sandecją, trener krakowskiej Wisły, Kiko Ramírez.

- Chciałbym pochwalić Jakuba Bartkowskiego i Tibora Halilovicia, bo zagrali bardzo dobry mecz i cały czas posuwają się do przodu, aby znajdować w tej drużynie swoje miejsce. Jestem bardzo optymistycznie nastawiony na przyszłość, bo mamy zawodników, którzy swoim charakterem i ciężką pracą pokazują, że są w stanie grać z nami, grać z nami dobrze i przyczyniać się do zwycięstw drużyny - dodał Ramírez.

Spotkanie z Sandecją "Biała Gwiazda" rozpoczęła z wymuszoną zmianą, bo zagrać nie mógł awizowany do gry Vullnet Basha, a jak się okazuje, kłopoty zdrowotne miał też Arkadiusz Głowacki, ale nasz kapitan ostatecznie wystąpił.

- Vullnet Basha miał problemy z gardłem i podczas rozgrzewki miał nudności. A co do Arkadiusza Głowackiego, to przede wszystkim mamy szczęście, że go w ogóle mamy. On nie musi trenować regularnie, żeby dawać nam wyniki, co bardzo mnie cieszy. Jest to bardzo ważny element naszego zespołu. I to nie tylko dla niego, ale także dla mnie. Podczas całego czasu, który spędziłem w Wiśle zasłużył sobie na mój duży szacunek i gdy odejdę z Wisły będę mógł powiedzieć, że nie tylko trenowałem Wisłę, ale także Arkadiusza Głowackiego - powiedział Ramírez.

Dla wielu zaskoczeniem był fakt, że trener postawił dziś na prawej stronie defensywy na Jakuba Bartkowskiego.

- Bartkowski bardzo dużo pracuje i to jest na jego korzyść. Miał niedawno problemy zdrowotne ze stopą, próbowaliśmy go wyprowadzić, ale dużo trenował i ma ogromne chęci. Zauważyłem to i w związku z tym, że się wyróżniał, otrzymał szansę. Po ostatnim meczu potrzebowaliśmy zmian w drużynie, więc postawiłem właśnie na niego. Wydaje mi się, że była to dobra decyzja, jestem z tego bardzo zadowolony - mówił trener Wisły.

Nie może dziwić, że Ramírez został także zapytany o rozgrywającego dziś bardzo dobrze zawody Víctora Péreza.

- Víctor Pérez to zawodnik z długą i dobrą historią w lidze hiszpańskiej. Wiedzieliśmy, że stać go na bardzo wiele. Nie będzie niespodzianką, jeśli powiem, że jestem dziś z niego bardzo zadowolony. Między zawodnikami musi być też swojego rodzaju "chemia", musi być zaufanie i dziś widziałem to pomiędzy Víctorem Pérezem oraz Tibiorem Halilovicia. Jako trener jest też moją pracą tworzyć wśród zawodników zaufanie. Jeśli czują je oni do trenera i drużyny, mogą dużo więcej - powiedział szkoleniowiec Wisły.

Ramírez mocno z kolei obruszył się na pytanie o Tomasza Cywkę, którego dziś nie było nawet na ławce rezerwowych. Hiszpan został zapytany, czy decyzja ta spowodowana była kontuzją, czy też względami wyłącznie personalnymi.

- Była to moja decyzja, ale zaczyna mnie męczyć temat kontuzji, który cały czas powraca. Chciałbym, aby dawano nam pracować. Futbol to sport kontaktowy i kontuzje zawsze się pojawią. Może się okazać, że jutro lub pojutrze znów jakiś zawodnik będzie kontuzjowany, jest to siła wyższa. Mój apel - proszę nam dać pracować - powiedział Kiko Ramírez.

- Dla mnie najważniejsze jest teraz to, żeby odzyskać zawodników, którzy mają poważne kontuzje, jak choćby Frana Véleza. Gdy uda nam się wyciągnąć na prostą tych zawodników z ciężkimi kontuzjami, to będziemy mogli rywalizować z najlepszymi w lidze i na takim poziomie, na jakim chcemy. Ważne jest także to, aby móc w drużynie zastąpić poszczególnych zawodników. Jeśli jeden dostanie kartkę, czy będzie miał kontuzje, to żeby można go było zastąpić innym, tak żeby móc rywalizować z najlepszymi - uważa trener.

- W ostatnich pięciu meczach straciliśmy dwa gole. Teraz też saldo w naszej bramce wyniosło zero. Nasza defensywa zaczyna dobrze pracować i to jest też klucz do tego, żeby grać coraz lepiej i osiągać jak najlepsze wyniki - cieszył się z poprawy gry w defensywie Ramírez.

- Nie chcę jeszcze robić wielkich podsumowań, chcemy zająć jak najwyższe miejsce. Do końca roku mamy jeszcze sześć spotkań, z czego aż cztery w Krakowie. Chciałbym się skupić na nich, a zwłaszcza na tych na własnym stadionie. Chcemy je wygrać, a myślę, że drużyna może dużo osiągnąć i jeszcze się wspiąć - mówił Hiszpan.

Kiko Ramírez został także zapytany o Carlosa Lópeza i o to, że jego napastnik miał niedawno otrzymać ofertę transferową z innego polskiego klubu.

- Carlitos robi przede wszystkim to, co powinien robić każdy zawodnik, czyli trenuje i gra. Od ewentualnych ofert ma swojego człowieka. Ja natomiast jestem zadowolony z tego, jak Carlitos przyjmuje tego typu informacje, bo przychodzi, trenuje, gra i przyczynia się do tego, że ta drużyna dalej prze do przodu. Dziś zagrał dobry mecz, dobrze pracuje, to jest dla mnie najważniejsze i na tym chcę się skupić - powiedział trener Wisły.

- Jestem bardzo zadowolony z gry Zdenka Ondráška, miał w pewnym momencie skomplikowaną kontuzję, nawet myśleliśmy, że może już nie wrócić do gry, ale wrócił i zagrał naprawdę bardzo dobrze. Brakuje mu jeszcze rytmu meczowego, ale dziś jestem z niego bardzo zadowolony - zakończył Ramírez.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


19    Komentarze:

~~~sympatyk
...
dzisiaj nieco inne oblicze Wisły,inna gra-było klepanie,była gra po ziemi.szacunek dla sztabu szkoleniowego

71            -2
~~~Mixu
Mixu
Najlepszym komentarzem jest to że jest zero komentarzy póki co.. good job Kiko. Wierzymy.

54            -6
jedrzej r22
Kiko
test dla kiko musi zdobyc minumum 12 punktow do konca roku i mysle ze to sie mu uda

43            -4
tekstyl
Nadal uważam
Że bardzo przeciętnym jesteś trenerem i więcej szczęścia niż wiedzy.Dzisiaj przypadek zdecydowalal (choroba Bashy) i zagraliśmy bardziej ofensywny składem i nagle okazało się że to się opłaca.Baetosz super zmiana a ostatnio nawet na kawę się nie lapal.po prostu ciągle przypadek raz wyjdzie inym razem nie.

25            -85
~~~Peperoni
Trenerze, wreszcie dobry i uporządkowwny mecz.
Widać, ze Imaz i Perez wracają do formy z czego można się cieszyć. Cała drużyna zagrala dobrze i skutecznie. To dobry prognostyk przed nastepnymi meczami. Teraz powinno być tylko lepiej.

60            -4
TTT
Dobre zmiany
Dzisiaj nie można nic zarzucić Kiko. Optymalnie ustawił drużynę , fajnie dopasował taktykę i w odpowiedni sposób zastąpił Bashe. Dobra zmiana Wojtkowskiego a jeszcze lepsza Bartosza. Gratulacje.

64            -6
~~~UcheJ1
A ja,
Jestem zadowolony z Ciebie. Uważam że na ławce powinni siedzieć młodzi zawodnicy i wchodzic min. na końcówki i dawać powera drużynie w koncowych minutach gry a nie dziadków trzymać na ławce. Widać że nowe nabytki caly czas grają coraz lepiej i za to brawo Tobie jak i całemu sztabowi.

54            -5
~~~22ABG22
Brawo Kiko !
Druzyna nie powstaje w 2tygodnie. Zwlaszcza jak sie wymienia 70% kadry. Krytyka sie nie przejmuj, zwlaszcza pismacka. Wyharatajmy jesienia max punktow, a na wiosne przyjdzie optymalne zgranie. DZISIAJ POWINNO BYC 5:0, ale taka mamy gangrene sedziowska w PL.

57            -5
nales
Spoko , bo wygrany mecz
Ciekawy jestem opinii jeśli przeciwnik będzie silniejszy od słabiutkiej Sandecji - to tak dla równowagi.

23            -49
woytek1974
Kiko, dwie sprawy
1/ Plus dla Ciebie, że postawiłeś na młodzież. Rób tak dalej a będziesz Zwycięzcą! Halilovic, Wojtkowski, Bartosz, Kolar, Kostal to Twoja szansa. 2/ To, że na R22 oczekujemy do końca roku tylko zwycięstw to normalne ale Derby muszą być nasze. Na Kałuży jedziemy po 3 pkt. Do Niecieczy też!

62            -4
~~~FanNatic9 0Abg!!
Kiko daje na liczniku
Nie mniej niż 36 pkt do końca roku i mam spokojne swieta😁! Wierze ze podolasz. . Tylko nie zapomnij w następnym meczu o haliloviciu i wojtkooooo

46            -2
~~~abc
Dobrze, że pan Kiko
przejrzał na oczy i posadził na trybunie konia trojańskiego Cywkę. Grajek ten powinien być w zimie pogoniony z Wisły :-)

29            -19
kibic 357
Brawo
Kiko wyciągnął mam nadzieję wnioski z dotychczasowych meczów i gra wyglądała inaczej. Nie było zagrań " długą piłką" pomimo , że w ataku był Zdenek a dołem i " klepanie". Taka gra odpowiada również Hiszpanom , dobrym technicznie i potrafiącym utrzymać się w posiadaniu piłki przez dłuższy okres. Składne akcje oparte właśnie o ta technikę pokazywały wyższość Wisełki nad topornie grającą Sandecją. Jedyne czym zaakcentowali swój pobyt na R22 - to kibolskie bydło na trybunach nie potrafiące uszanować " minuty ciszy" , rzucające race i bluzgające na wszystkich. Idealnie pasują do kiboli naszej sąsiadki.

25            -1
~~~Jack80
Do ABC
Po raz pierwszy się wu wypowiadam, ale ciężko to czasem czytać co tu piszecie. Czy Panowie nie widzicie, że problem nie jest w pojedynczych zawodnikach (Cywka to b. dobry zawodnik jak na Nasza ligę, pokażcie mi takiego drugiego obrońce z taką techniką oraz wydolnością - błędy to normalna rzecz), tylko w złym zarządzaniu zespołem przez trenera (4 ligowego trenera, zasługujemy na trochę więcej). Wypowiedzi tego Pana są w tym samym tonie i nic nie wnoszą. Widać, że każdy z tych zawodników potrafi grać w piłkę. Przykłady: 1. Czy myślicie, że taki Kostal rozumie dlaczego nie ma go w 18-tce a Boguski "gra" w każdym meczu? 2. Ondrasek gra 70 minut wchodząc po kontuzji i będąc bez formy - gdzie to logika trenera? 3. Widać także po 5 minutach gry Kolara, że to niezły zawodnik- pierwszy raz w 18-tce- gdzie tu logika trenera? 4. Bartkowski nagle wchodzi do 11 nie będąc nawet w 18-tce przez kilka ostatnich meczy - gdzie tu logika trenera? Reasumując dobrego trenera poznaję się nie po tym, że umie zarządzać 11 zawodnikami, tylko całą kadrą. Ten trener zupełnie tego nie potrafi i to się już nie zmieni. Personalnie mamy kadrę na spokojnie pierwszą trójkę - wg mnie to jest bez dyskusji. Przy tym trenerze moim zdaniem tacy zawodnicy jak Kostal, Kolar, Wojtkowski stracili przez trenera 70% swojej wartości sportowej, stracili pewność swoich umiejętności. Zasuwają na treningach i są lepsi od niektórych którzy grają co tydzień - ktoś to rozumie?? Można na ten temat jeszcze dużo napisać.. ale po co. Apeluję o pilną zmianę na stanowisku trenera, inaczej z tym trenerem czeka nas walka o utrzymanie zamiast walki o puchary. Tylko ktoś "świeży" będzie potrafił spojrzeć na to wszystko obiektywnie, wybrać najlepszych, dać szansę młodym (przywrócić im poczucie wartości)... po prostu zacząć zarządzać zespołem!!

15            -35
~~~.
Do Jack80
A może idź siać ferment na swoje pasiaste forum? Mamy tylko 5 punktów straty do lidera, a Ty piszesz, że walczmy o utrzymanie. Puknij się w swoją pustą główkę. Akurat w naszym zespole widać postęp u każdego z zawodników. Jest bardzo duża różnica np u Wojtkowskiego między tym co grał na początku sezonu a co gra teraz. To samo Halilovic, Perez, Imaz. Rozumiem, że chodzisz na treningi i wiesz lepiej od trenera kto zasługuje na pierwszy skład?

18            -8
~~~Jack80
Odp
Obrazić jest bardzo prosto. Dla jasności to chyba jestem po tej samej stronie co ty, a slogany o "pukaniu" w głowę zostaw kolego dla siebie. Każdy ma prawo do własnego zdania, moje jest takie, że ten trener jest słaby. Dlaczego tak mało szans dostaje Kostal ? Dlaczego Boguski wciąż jest w pierwszym składzie? Dlaczego jeden zawodnik gra w pierwszym składzie a później nie ma go nawet w 18? Nawet na tle tak słabej Sandecji było widać ogromną "dziurę" w środku pola i prawda jest taka, że trochę lepszy zespół by nas "rozjechał". Ten trener nie potrafi dobrać odpowiedniej taktyki oraz postawić na właściwych zawodników. W tym momencie nie mamy bocznych pomocników, bo wg. mnie Imaz (większy pożytek w środku pola) oraz Boguski (czy taki Kostal naprawdę może być gorszy?) nie grają na swoich pozycjach i nie są takimi pomocnikami jacy powinni tam grać: drybling, szybkość, dośrodkowanie. Nie trzeba być na treningu, żeby widzieć, że Wojtkowski, Kostal, Kolar to wielkie talenty. Żebyśmy ich tylko nie stracili. Nie bójmy się postawić na młodych (dobry przykład do Górnik Zabrze). Chciałbym się mylić...

9            -18
~~~Atomor
takie tam
Co niektórzy narzekają na trenera,a co sobie pouklada granie to wypadaja mu zawodnicy kluczowi z środka pola ,czyli mozg drużyny,na poczatku odszedl Brlek z mąką,potem wypadł Velez,dalej LIonk, a w ostatnim meczu Basha,a wyniki i w tabeli wyglada to nadal przyzwoicie jak nie dobrze,a trzeba tez pamietac ilu nowych graczy przyszło. Pewnie ze popełnia błędy ,ale jest to praca na żywym organizmie ,a nie fm. Dziękować tez Junco za tak liczna i jak widac niezłą kadrę za te pieniądze.

12            -4
~~~.
@~~~Jack80
A na jakiej podstawie twierdzisz, że ktoś jest wielkim talentem? Bo nie rozumiem Twojego toku myślenia. Skoro masz pretensje, że Kostal nie dostaje szansy (co nie jest prawdą bo zagrał w kilku spotkaniach i widać, że potrzebuje jeszcze czasu) i nie widziałeś go na treningu to skąd wiesz czy prezentuje się dobrze czy nie? Według jakich kryteriów oceniasz pracę trenera? Przypomnę Ci, że za przygotowanie drużyny odpowiada nie tylko Ramirez, ale także cały sztab szkoleniowy. "Mocniejsza drużyna by nas rozjechała" - czyli kto, bo rozegraliśmy 15 kolejek i najwyższa porażka to 3:0 z Zagłębiem Lubin, gdzie my pierwszy sezon gramy zupełnie nowym składem, a oni co sezon wymieniają góra dwóch zawodników. Nasza drużyna potrzebuje jeszcze sporo czasu żeby się zgrać, a i tak wypadamy bardzo dobrze na koniec pierwszej rundy rozgrywek. Co do składu to Wojtkowski nie zagrał w pierwszym bo zapewne trenerzy chcieli żeby był w pełni gotowy na Pogoń, a przy agresywnej grze Sandecji mógł nabawić się kontuzji. Mam wrażenie, że oglądałeś zupełnie inny mecz bo według mnie Boguski i Imaz zagrali na skrzydłach bardzo przyzwoicie. Stworzyli kilka groźnych sytuacji. Według mnie u wszystkich piłkarzy widać spore postępy. Nie wiem czy tylko ja to zauważyłem, ale np po każdej przerwie na reprezentacje rozgrywaliśmy bardzo dobre spotkania co podkreśla jeszcze bardziej to, że ta drużyna potrzebuje czasu na zgranie.

14            -8
~~~Jack80
Odp
"Boguski...bardzo przyzwoicie". To jest ciekawe bo On nie gra nic od początku sezonu. Oceniam pracę trenera po sposobie gry drużyny. Na końcu zawsze on bierze odpowiedzialność za grę i wynik. Zgadzam się, że pozycja jest nie najgorsza, za to gra tak jak już tu pisałem dwukrotnie bez żadnego pomysłu. Na marginesie Korona na nową drużynę i nie potrzebuje czasu, Lech także, Górnik także. Popatrzcie jak Oni grają a jak my. Mecz z Lechem to był "kryminał". Nie trzeba być naprawdę trenerem, żeby ograć tą drużynę w momencie gdy zostawili w tyle praktycznie jednego "obrońcę" (o ile Trałka to jest obrońca) i jakie zmiany zrobił trener, który z nich był na kontrę?. Nie zgadzam się z takim stawianiem sprawy. Myślę, że dalsza dyskusja nie ma sensu bo mamy zupełnie inne spojrzenie na piłkę nożną i na pracę trenera. Niech będzie, że potrzebujemy jeszcze sporo czasu...

5            -14