Wtorek, 30 stycznia 2018 r.

Przed nami euroligowy jubileusz, czyli mecz numer dwieście w tych rozgrywkach. I to jaki!

Na środowy wieczór, 31 stycznia, kibice "Białej Gwiazdy" mocno mobilizowani są do tego, aby o godzinie 19:00 stawić się w wiślackiej hali i wspomóc swoją obecnością oraz dopingiem koszykarki Wisły CanPack Kraków, które zmierzą się z tureckim zespołem, Fenerbahçe SK İstanbul. Dla wiślaczek ewentualne zwycięstwo oznaczać może promocję do ćwierćfinału rozgrywek FIBA EuroCup. Ekipa z Turcji, bez względu na wynik środowej potyczki, zajmie w naszej grupie trzecie miejsce i wkrótce grać będzie o awans do euroligowego "Final Four".

Oczywiście ten ostatni fakt nie oznacza, że wiślaczki czeka "spacerek". Naszpikowany gwiazdami żeńskiego basketu zespół z Turcji na pewno nie ma zamiaru zjawić się w Krakowie tylko po to, aby swój mecz "odbębnić", a o tym jak trudne zadanie stoi przed podopiecznymi trenera Krzysztofa Szewczyka niech świadczy fakt, że w dotychczasowych dziewięciu konfrontacjach z Fenerbahçe SK w Eurolidze - zespół "Białej Gwiazdy" jeszcze nigdy nie wygrał! Najbliżej byliśmy tego w listopadzie 2013 roku, kiedy to mecz w naszej hali zakończył się wynikiem 69-73. W środowy wieczór podobny nic nam jednak nie da.

O tym jak wielkie znaczenie ma z kolei obecność kibiców, niech powie nam następujący przykład. Nie dalej, jak trzy tygodnie temu, nasze koszykarki - właśnie mocno wspierane przez fanów - dokonały historycznego wyczynu, wygrały bowiem po raz pierwszy w Eurolidze we włoskim Schio. Podobnie może być z Twoim wsparciem także i w środę przy Reymonta, choć zadanie wydaje się niezwykle trudne.

Fenerbahçe SK nie jest wprawdzie faworytem do wygrania całej Euroligi, ale mając takie zawodniczki jak skuteczne Kia Vaughn i Aerial Powers oraz świetnie spisująca się ostatnio Białorusinka, Anastasija Wieramiejenka - mogą pochwalić się niebagatelną siłą ognia. Do tego trio dołożyć też niewątpliwie trzeba byłą wiślaczkę, Anę Dabović, która od czasów występów przy Reymonta, mocno pociągnęła w górę swoją karierę. Wszystko to sprowadza się natomiast do tego, że nasz zespół czeka niezwykle ciężkie zadanie, ale też wiślaczki będą w pełni świadome tego o co zagrają...

Mecz z Fenerbahçe zaplanowano na godzinę 19:00 i jeśli chcemy awansować na premiowane szóste miejsce w grupie - musimy wygrać. Zwycięstwo to da nam jednak niewiele, jeśli w spotkaniu, które rozpocznie się w środę o godzinie 16:30, inna turecka drużyna, a mianowicie liderujące w naszej grupie Yakın Doğu Üniversitesi İstanbul, nie pokona we własnej hali Nadieżdy Orenburg. A ma o co walczyć, bo w tym przypadku - tylko wgrana zespołu z Turcji zagwarantuje mu końcowe zwycięstwo w grupie. Na pewno więc śledzić będziemy przebieg meczu Yakın Doğu z Nadieżdą, ale bez naszego sukcesu - wynik tej konfrontacji będzie zupełnie nieważny.

Podobnie nieważna będzie też gra wiślaczek, jeśli nie będą wspierane przez kibiców, a dodatkową dla Was motywacją niech będzie fakt, że spotkanie Wisły CanPack Kraków z Fenerbahçe SK İstanbul - będzie dokładnie dwusetnym występem "Białej Gwiazdy" w Eurolidze! Na takim meczu nie może Cię zabraknąć!

Środa, 31 stycznia, Hala TS Wisła, ul. Reymonta 22:
- spotkanie Euroligi Kobiet, godz. 19:00: Wisła CanPack Kraków - Fenerbahçe SK İstanbul


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?