Środa, 21 marca 2018 r.

Wypowiedzi po meczu: Wisła CanPack - Artègo

Chyba mało kto spodziewał się, że potyczka koszykarek Wisły CanPack, które na finiszu zasadniczej części sezonu ligowego przeżywają niewątpliwy kryzys, z liderującym zespołem Artègo Bydgoszcz, będzie tak jednostronnym widowiskiem, bez żadnej "historii". Jak się bowiem okazało - wiślaczki prowadziły w nim od pierwszych minut i ostatecznie pokonały jednego z głównych pretendentów do mistrzowskiego tytułu różnicą aż 25 punktów, bo 86-61. Oto co po tych zawodach powiedziały zawodniczki oraz trenerzy obydwu ekip.

Tomasz Herkt (trener Artègo): - Gratuluje Wiśle zwycięstwa w tym spotkaniu, myślę że ani przez moment nie dała nam szans na to, żebyśmy mogli pomyśleć o zwycięstwie. Całkowicie zasłużona wygrana. Dla nas był to najgorszy mecz w tym sezonie i przy tej różnicy, nie ma sensu komentować tego spotkania. Było ono w naszym wykonaniu bardzo złe. Bardzo zła była defensywa i myślę, że mając komfort psychiczny pierwszego miejsca w tabeli, bo mieliśmy o dwa zwycięstwa więcej od Wisły, wyszliśmy kompletnie bez koncentracji. Takie mecze nie mogą się powtarzać. Sytuacja jest taka, że osiem drużyn jest niezagrożonych, jeśli chodzi o play-off, ale każda z nich musi mieć świadomość, że może zdobyć mistrzostwo Polski. Nie ma w tej grupie słabszych i lepszych zespołów. Zarówno Gdynia, będąca na ósmym miejscu, jak i Gorzów, z siódmego - mogą równie dobrze awansować do strefy medalowej. Dlatego też maksymalna koncentracja musi być do samego końca. Dziś nam jej zabrakło.

Krzysztof Szewczyk (trener Wisły CanPack): - Dziękuję za gratulacje. Ten mecz wyglądał podobnie, jak ten w finale Pucharu Polski. Tam było zwycięstwo Artego, kiedy bo zagraliśmy bez żadnego pomysłu. I tak się to wtedy skończyło, a dzisiaj było odwrotnie. Dziś pierwszy raz od dłuższego czasu zagraliśmy dobrą defensywę, wygraliśmy dość wyraźnie zbiórki i to był klucz. Rozmawialiśmy o tym od kilku dni, że jeżeli chcemy liczyć się w walce o mistrzostwo i nie chcemy odpaść w pierwszej rundzie, a tak by się stało, gdybyśmy grali tak jak z Sosnowcem, to nasza mentalność i podejście musi się zmienić. Dziś początek tej zmiany było widać. Moim zdaniem możemy grać jeszcze lepiej. Teraz dziewczyny mają zasłużone dwa dni odpoczynku, po których wracamy do pracy.

Karolina Poboży (zawodniczka Artègo): - Gratuluję wygranego meczu drużynie przeciwnej. Zabrakło nam dużo, bo całe spotkanie było przez Wisłę wygrane. Wprawdzie walczyłyśmy, jak mogłyśmy, ale było zbyt dużo błędów, zwłaszcza w obronie oraz niecelnych rzutów.

Cheyenne Parker (zawodniczka Wisły CanPack): - To było znakomite zespołowe zwycięstwo. Zaczęłyśmy bardzo agresywnie i to pomogło nam w utrzymywaniu dobrego rytmu w ofensywie i obronie, jednak jak zawsze naszym priorytetem jest opieranie gry na atakach. Z reguły jest tak, że te dwa aspekty są mocno powiązane i tak było i w tym spotkaniu. Przez ostatnie spotkanie pucharowe nasze nastawienie do tego meczu również było trochę inne, mieliśmy w sobie więcej samozaparcia. To dało nam motywację do tego, żeby w tym meczu zagrać najlepiej jak to potrafimy, przez całe spotkanie.


 AG, KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?