Piątek, 3 sierpnia 2018 r.

Maciej Stolarczyk przed meczem z Jagiellonią: - Nikt nie składa broni

- Mamy świadomość tego, że Jagiellonia to wymagający rywal, że wczoraj wyeliminowali portugalski zespół i rzeczywiście zaprezentowali się bardzo dobrze. Jagiellonia posiada swoje atuty, mają szybkich skrzydłowych, mają mocno ofensywne argumenty. Jest to zespół, który gra ze sobą długo i jest dobrze i mądrze budowany przez trenera Ireneusza Mamrota - mówił na konferencji prasowej, przed meczem z Jagiellonią Białystok, trener piłkarzy Wisły Kraków, Maciej Stolarczyk.

- Jagiellonia to bardzo ciekawy przeciwnik, ale przygotowujemy się do tego meczu normalnie, choć z akcentami, na które położyliśmy większy nacisk, jeśli chodzi o to własnie spotkanie. Mam nadzieję, że będziemy świadkami dobrego meczu - dodał trener Wisły.

Białostoczanie do spotkania z Wisłą przystąpią ze sporą dodatkową dawką adrenaliny, bo zespół ten zaliczył właśnie historyczny awans w europejskich rozgrywkach, eliminując portugalską drużynę Rio Ave.

- Gra zespołu w europejskich pucharach powoduje, że trener Mamrot zmienił skład na zwycięski mecz z Arką, a wczoraj była to już inna jedenastka i ma możliwość rotacji, co robi. Koncentrujemy się więc na sobie i na tym co my mamy zrobić w tym meczu. To jest dla nas najbardziej istotne - przyznał Stolarczyk.

- Jesteśmy przygotowani na sposób gry Jagiellonii, ale także na to, jak my chcemy grać. Najbardziej istotne jest dla nas to jak my chcemy to spotkanie rozegrać i jakie założenia mają spełnić moi zawodnicy na boisku. Na to kładliśmy nacisk w przygotowaniach do tego spotkania - mówił opiekun wiślaków.

- Jagiellonia to zespół, który czuje się na własnym stadionie bardzo dobrze. Z reguły przychodzi tam komplet publiczności i jest to swojego rodzaju twierdza. Zespół Jagiellonii jest wspierany przez swoich fanów. Jest to miejsce i klub, którego dużym atutem jest gra u siebie - przyznał Stolarczyk.

W bieżącym tygodniu doszło do zmian, jeśli chodzi o bramkarzy Wisły Kraków, bo na wypożyczenie do Rakowa trafił Kacper Chorążka, a po kontuzji do zajęć wrócił Mateusz Lis.

- Jeśli chodzi o pozycję bramkarzy, to w tej chwili to Michał Buchalik jest tym, który rozpoczyna. Oczekuję tego, czego oczekiwałem też na początku i to co mogę obserwować, to rywalizacja ze wzajemnym wsparciem. Życie pokazało nam bowiem, że na pechu Mateusza skorzystał Michał i obronił się w bramce tylko dlatego, że prezentował bardzo wysoki poziom na treningu. Tak jest też teraz. Mateusz wraca po kontuzji i także stara się wrócić do tego poziomu, jaki prezentował przed urazem. Daje z siebie na treningu maksimum i chce za wszelką cenę wrócić do bramki. Jest to jednak na tyle newralgiczna pozycja - i moi bramkarze to wiedzą - że w tej chwili to Michał będzie nadal kontynuował grę od początku, ale liczę na rywalizację oraz wsparcie Mateusza, aby Ci zawodnicy dawali drużynie to, co dawali do tej pory - mówił trener.

- Jestem zadowolony z tego, że zawodnicy wrócili po kontuzji do treningów, a także z tego, że na zajęciach widzę element rywalizacji. Nikt się nie poddaje pomimo tego, że w pierwszych dwóch meczach wystawiłem tą samą jedenastkę. Nikt nie składa broni i każdy chce do tej jedenastki wskoczyć, poprzez codzienne zajęcia na treningach. Cieszę się, że zespół tak reaguje i chce tę rywalizację cały czas podnosić - powiedział Stolarczyk.

Ostatnio modna wśród trenerów jest próba gry trójką obrońców, z bocznymi zawodnikami występującymi na tzw. "wahadle". Powrót do treningów Zorana Arsenicia daje trenerowi sporo większe możliwości, dlatego też został zapytany, czy może dojść wkrótce do zmiany w wyjściowym składzie i ustawieniu wiślackiej defensywy.

- Powrót Zorana sprawia, że mamy większe pole manewru i jeśli chodzi o kolejne rozwiązania taktyczne ten wachlarz się rozszerza, ale podchodzimy do tego spokojnie. Chcemy udoskonalać to, co robimy do tej pory, żebyśmy weszli na skuteczny poziom gry i w obronie i w ataku. Na razie na tym się koncentrujemy. Gra trójką obrońców to pewien wariant, ale na razie nie będę go zdradzał przed spotkaniem z Jagiellonią - mówił trener.

W ostatnich wywiadach przewija się natomiast sprawa ewentualnego powrotu do Wisły... Pawła Brożka, który po zakończeniu umowy z "Białą Gwiazdą" pozostaje na razie bez klubu.

- Jeśli chodzi o nakłanianie Pawła Brożka do powrotu, to już jesteśmy przed drzwiami, trzymamy klamkę i czekamy aż otworzy. To tak na wesoło, a tak naprawdę, to nie rozmawialiśmy na 100%. Mówiłem w Canal+, że jest taki moment w klubie, że musimy być w każdych kolejnych ruchach bardzo ostrożni. Trochę dla mnie samego było żal, że takiej osoby nie ma dalej w zespole i że z taką osobą się pożegnano - z całym rytuałem i ceremonią oraz z całym dla Pawła szacunkiem. Nie wiem czy to jest ten moment i ta chwila, żeby Paweł zrobił jeszcze ukłon w kierunku klubu i pomógł nam w jakiejś części sezonu, bo jest on długi, a my mamy dwóch napastników, którzy z dnia na dzień prezentuje się coraz lepiej. I tutaj także widzę rywalizację. Tego typu ludzie w klubach są bardzo potrzebni, bo są to innego rodzaju impulsy. Rozmowa na ten temat jest przed nami. Mocno dyskutujemy w jakim kierunku pójść - zdradził Stolarczyk.

- Jeszcze na koniec powiem taką ciekawostkę, że po ostatnim meczu z Miedzią Legnica spotkałem się z trenerem reprezentacji, Jerzym Brzęczkiem, który mocno przygląda się potencjalnym reprezentantom. Przeprowadziliśmy bardzo ciekawą rozmowę. Trener mocno obserwuje wszystkie zespoły, ale też dyskutowaliśmy na tematy personalne w naszym klubie i bardzo się ucieszyłem, że skierował swoją obserwację na zawodników Wisły Kraków. Rozmawialiśmy na temat możliwości i potencjału naszych piłkarzy. Nie będę zdradzał nazwisk o kim mowa, ale cieszy mnie fakt, że trener reprezentacji kieruje swoje oczy i mocno obserwuje zawodników naszej drużyny. Nie chcę wywierać presji, ani nacisku. Mamy takie personalia, które mogłyby sobie dać radę, ale nie będę wymieniał nazwisk. Zostawiam to trenerowi reprezentacji i mam nadzieję, że zawodnicy, na których postawi, spełnią jego oczekiwania - zakończył trener Wisły Kraków.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


12    Komentarze:

~~~FanNatic9 0Abg!!!
Zapunktowac
Jak za 3pkt to petarda!!!!✌

25            -7
kalafior
Brożek
Kibic Wisły jest zmienny. Brożek był często hejtowany (obok Boguskiego) choć przez te lata wiele dał Wiśle i jest Jej Legendą. Po meczu z Arką wielu chciało Jego powrotu, po meczu z Miedzią już nie (bo Zdenek strzelił). Każde wyjście z tej sytuacji jest złe, bo największy błąd jaki popełniono to... zatrudnienie Carrillo. Nie dość że przez niego Głowa i Broziu nie grają już, bo ich odstawił to jeszcze teraz klub ma potężne problemy finansowe bo on i jego sztab byli nie na naszą kieszeń. Wiem że wielu chciałoby napastnika nowego z zewnątrz strzelającego gole, ale Nas na takiego po prostu nie stać. Ewentualne zatrudnienie Pawła to jednocześnie doświadczenie, większe pole manewru trenera w ataku, joker na końcówki, tania opcja, kapitan z posłuchem w szatni a przy kartkach i kontuzjach Zdenka i Marko brak zmienników. Owszem są minusy tego bo miał fantastyczne pożegnanie i nie wiadomo w jakiej formie jest obecnie, ale trzeba zaznaczyć że gdyby nie sytuacja finansowa jaka jest obecnie to nie była by taka opcja rozważana, z tym że klubu na napastnika z zewnątrz nie stać. Dodatkowo Paweł przy poślizgach w wypłatach nie będzie robił problemów jak to bywa z najemnikami

45            -10
~~~Radekrrrr r
kort i bartkowski
Jak będą dalej się tak prezentować to i Jerzy Brzęczek da im szansę! :)

37            -4
~~~goal
Ja też powiem ciekawostkę.
Myślę, że Maćka lub Jurka trochę poniosło. No chyba, że nasz zespół zasili Kuba, to wtedy jego słowa nabiorą faktycznego sensu.

11            -20
~~~Artur
As
Janex podal info że Wisła zabiega o Artura Sobiecha :)

22            -4
~~~M23WK99
3-5-2
Z wypowiedzi Stolarczyka ,że mamy przygotowany wariant gry trójką w obronie. W dobrych rękach ta taktyka użyta w odpowiednim momencie może być asem w rękawie.

10            -17
Kosmaty
@~~~Radekrrrrr
Kort wątpię. W Pogoni był zawodnikiem drugiego wyboru, a w Wiśle, choć zagrał dobre spotkania, to dopiero dwa. Z drugiej strony w środku pola jest bardzo mocna konkurencja (Krychowiak nawet w słabej formie ma znacznie większe doświadczenie, a w Rosji ma nową szansę na to by grać, Linetty, Góralski, Romanczuk, Mączyński, bardziej ofensywnie Zieliński, Wolski... to tak na początek). Prędzej Bartkowski, ponieważ systematycznie się rozwija i stale pokazuje postęp w swojej grze. Co więcej konkurencję w kadrze miałby znacznie mniejszą, szczególnie wobec tego, że Piszczek kończy grę dla kadry i z prawej strony powstaje wakat, a konkurencja jest tu znacznie mniejsza (zarówno pod kątem ilościowym... jak i jakościowym). Co do samego Bartkowskiego... to jeszcze nie jest poziom reprezentacyjny, ale powołanie dla niego wcale by mnie nie zdziwiło. Na chwilę obecną w ramach "nauki i zbierania doświadczenia", jako inwestycja, a z czasem być może już do gry. Natomiast pozostaje jeszcze Sadlok, który z Miedzią zaliczył wpadkę, ale w wysokiej formie ociera się o powołania.

28            -3
~~~Wisła Sarajevo
Jaga
Ciesze sie z awansu Jagi w LE, natomiast dla nas mecz w Bialym bedzie nasza weryfikacja po dwoch niezlych meczach, ale meczach z rywalami, ktorzy nie zaprezentowali sie zbyt ciekawie pilkarsko. Oczywiscie to, ze wypadli slabiej to w duzej mierze zasluga naszej gry i taktyki. Ale nie bede ukrywal, licze na zmeczenie Jagi, licze na punkty, trzeba dopisywac 3pkt gdzie sie da, bo sezon dlugi i trudny.

32            -2
matmax
Carlitos
Zobaczycie, że Wisełka będzie sobie dobrze radzić ze Stolarem i bez Carlitosa, który najprawdopodobniej zacznie grzać Ławkę w cwe"L"ce. Tak kończą wszyscy, którzy zdradzają. Cieniak to najlepszy przykład"

56            -9
~~~Janko Buszewski
To logiczne,ze nikt nie składa broni..
A niby czemu miałoby byc inaczej?W naszej buraczanej lidze,kazdy moze z kazdym wygrac lub poniesc porazke.Tu nie ma powtarzalnosci,dlugoterminowej passy,badz ewidentnych liderow badz outsaiderow.To tylko polska (s)kopana.Jaga,tez nie jest z innej ligi.Gra jak kazdy zespoł naszej ekstraklasy(sic!) a w dodatku ma w nogach mecz pucharowy.My tworzymy nową jakosc,mamy carte blanche,cwiczymy nowe schematy,odmładzamy i polonizujemy zespół,mamy nowego trenera-nie wolno nam nie wierzyc w siebie.Duch zespolu tworzy sie rownież dzieki atmosferze,a tej zbudowac sie nie da gdy podchodzi sie z bojaznia do teoretycznie silniejszego przeciwnika.To praktyka,pokazuje kto jest mocniejszy.Grac swoje a wynik sam sie ulozy.Lepiej nawet przegrac po walce, i wierzyc ze druzyna w przyszlosci ma szanse odpalic,niz wymeczyc jakis bezbarwny remis w meczu w ktorym oddaje sie jeden,dwa stzraly w kierunku bramki.Widziałem juz takich spotkan setki i.....nie mam zamiaru wiecej tego doswiadczac.JJJBG!!!

9            -3
Mario7474
@matmax
Carlitos sie odblokuje i to jest pewne a pisanie pierdół że siądzie na ławce to chyba twoje mściwe marzenia,prawda jest taka że piłkarz jego typu musi zatrybić,pozdrawiam.

3            -36
sk04
Wszystko zależy od założeń taktycznych
Jeżeli wyjdziemy po remis, to... już przegraliśmy. Przeciwnik ma na pewno w nogach pucharowy mecz. Po tym meczu będziemy mądrzejsi o to, jak wyglądamy na tle "pucharowiczów" i czy realnym jest nasze wejście do grupy mistrzowskiej. Trzymam kciuki i życzę Naszym zwycięstwa. Powodzenia :-)

4            -2