Piątek, 2 listopada 2018 r.

Maciej Sadlok: - Wiele rzeczy w naszej grze nie funkcjonowało

- Słaby mecz w naszym wykonaniu, szczególnie pierwsza połowa. Piast wygrał zasłużenie, a my musimy się z tego jak najszybciej podnieść. Takie momenty jeszcze będą na pewno w rundzie. Jesteśmy tylko ludźmi i słabsze momenty się przytrafiają. Musimy się podnieść i wrócić do właściwej gry - mówił po porażce w Gliwicach, obrońca Wisły Kraków, Maciej Sadlok.

Po tym spotkaniu Sadloka nie zobaczymy na murawie w kolejnym meczu "Białej Gwiazdy", bo zobaczył on w Gliwicach swoją czwartą w bieżącym sezonie żółtą kartkę.

- Praktycznie cała formacja jest zagrożona, więc dobrze że tylko ja wypadam z tej gry i że inni dalej mogą ją kontynuować - przyznał zawodnik.

- Dziś wiele rzeczy w naszej grze nie funkcjonowało - skwitował potyczkę Wisły w Gliwicach Sadlok.


 OŚ, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


2    Komentarze:

Seba
Ja Ci powiew co nie funkcjonowało...
...otóż począwszy od meczu z Pogoną na chodzonego, Korona na chodzonego, derby, Legia tłumacze to ciężarem gatunkowych tych spotkań dlatego wykrzesaliscie pokłady motywacji, Zagłębie S. na chodzonego , no i dzis tak samo. Nie ma determinacji( z Legia było tak samo w 1 pol),nie ma ruchu bez piłki, nie ma gry miedzy strefami, nie ma odpowiedniego przekazywania zawodnikow, nie ma odpowiedniej współpracy miedzy formacjami, nie ma wygrywania pojedynków 1 na 1, no i powoli nie ma wiary w to, ze mozna wygrac. A co jest ? Jest wprowadzenie od tylu długa piłka, ponieważ przednia formacja w liczbie 4 osob gra w jednej linii, jest odprowadzenie do bocznego obrońcy i zagranie wzdłuż linii gdzie jest wszystko pozamykane, jest gra bez przyspieszenia, jest wprowadzenie piłki gdzie kazdy obronca musi te pilke otrzymać przez co przeciwnik ma czas by sie przesunąć i pozamykać strefy. Jest bojaźń w grze defensywnej, nie włożę nogi zeby czasem nie sfaulować, jest krycie na radar, jest zbyt głębokie wchodzenie defensywnych pomocników w linue obrony i zbyt późne wyjście z nich, nie ma podwojenia w bocznych strefach itd. itd. To tak na gorąco, a po głębszej analizie mam nadzieje, ze sztab trenerski Wam pokaże jeszcze wiecej błędów. Chyba, ze sami popełnili błąd w przygotowaniach i paliwa brak. Niestety tak to wyglada. Głowa do gory i nie zapominać dla jakich barw walczycie Panie Maćku.

12            -2
~~~kiki
Maciek
Sadlok w środku obrony masakra,lepiej wygląda na lewej stronie,a do środka dać Arsenica,bo w drugiej linii go nie widzę

12            -1