Sobota, 22 grudnia 2018 r.

Podsumowanie 20. kolejki LOTTO Ekstraklasy

Bez wątpienia wydarzeniem 20. kolejki było spotkanie w Krakowie, gdzie Wisła podejmowała Lecha. I choć kibice zobaczyli tylko jednego gola, do tego dla zespołu z Poznania, to na stadionie mieliśmy prawdziwe święto i podziękowania dla niezwykłego charakteru zespołu trenera Macieja Stolarczyka. Niemal 22,5 tysiąca kibiców to frekwencyjny rekord w grudniowych meczach bieżącego sezonu Ekstraklasy.

Czwartek, 20 grudnia:

Pogoń Szczecin 2-1 Śląsk Wrocław
0-1 Marcin Robak (45.)
1-1 Kamil Drygas (67.)
2-1 Iker Guarrotxena (72.)
Spotkanie bardzo dobrze "ułożyło się" dla wrocławian, którzy mając w pierwszej połowie przewagę zdobyli tzw. gola "do szatni". I wszystko byłoby dla nich bardzo dobrze, gdyby nie fakt, że na drugą część meczu Śląsk wyszedł, aby tę skromną zaliczkę obronić. I to się wrocławianom kompletnie nie udało. Dużą przewagę "Portowcy" udokumentowali dwoma trafieniami i całość sami bez większych kłopotów "dowieźli" do końca.

Zagłębie Sosnowiec 2-3 Legia Warszawa
1-0 Piotr Polczak (8.)
1-1 William Rémy (47.)
2-1 Carlos López (48. sam.)
2-2 Adam Hloušek (84.)
2-3 Sandro Kulenović (88.)
W poprzedniej kolejce sosnowiczanie przegrali na własnym stadionie z Lechem aż 0-6 i kto wie, czy ten wynik nie "uśpił" legionistów. Gospodarze wyszli bowiem szybko na prowadzenie, a pierwszą połowę powinni zakończyć z lepszym wynikiem, niż tylko 1-0, bo sytuacji do podwyższenia prowadzenia mieli kilka. Gdy na początku drugiej połowy legioniści wyrównali, zanosiło się na to, że sosnowiczanie znajdą się zaraz w ogromnych tarapatach, ale niemalże natychmiast, po samobójczej bramce... Carlitosa - znów na prowadzeniu był outsider! Ostatecznie choćby punktu Zagłębie nie dopisało, bo w końcówce dwa gole zdobyli przyjezdni i sensacji w tej potyczce nie było.

Piątek, 20 grudnia:

Piast Gliwice 1-1 Jagiellonia Białystok
1-0 Tom Hateley (16.)
1-1 Karol Świderski (23.)
Bardzo kiepsko swój udany skądinąd piłkarski rok kończy ekipa Jagiellonii. Białostoczanie mieli bowiem sporo szczęścia, bo w Gliwicach powinni przegrać. To Piast był zdecydowanie stroną przeważającą, ale marnował swoje okazje. Niejako "za karę" dopisał więc tylko jeden punkt, co nie może ekipy Waldemara Fornalika zadowalać.

Arka Gdynia 3-3 Wisła Płock
0-1 Dominik Furman (29.)
0-2 Oskar Zawada (35.)
1-2 Adam Danch (47.)
2-2 Michał Janota (62. k.)
3-2 Michał Janota (83.)
3-3 Alan Uryga (89.)
Niezły rollercoaster obejrzeli kibice, którzy zdecydowali się oglądać tej pojedynek. Początek należał zdecydowanie do gospodarzy, ale swoje okazje Arka zmarnowała, co zemściło się po zagraniach Dominika Furmana. Ten zaliczył bowiem kapitalne trafienie z rzutu wolnego, a potem z takiegoż - skuteczne dośrodkowanie i "Nafciarze" prowadzili aż 2-0. Po przerwie fatalne błędy defensorów gości Arka w końcu jednak wykorzystała i doprowadziła do wyrównania. Gdy na siedem minut przed końcem fantastycznie uderzył Michał Janota - wydawało się, że gdynianie rozpoczną skuteczną pogoń za miejscem w "ósemce" ligowej stawki, ale znów przypomniał o sobie Furman. Dograł bowiem z kolejnego stałego fragmentu gry, a całość wykończył Alan Uryga i mecz zakończył się podziałem punktów.

WISŁA KRAKÓW 0-1 Lech Poznań
0-1 Pedro Tiba (75.)
Bardzo pechowo zakończyło się to spotkanie dla Wisły Kraków, bo całość tych zawodów była wyrównana, można wręcz stwierdzić, że z przewagą gospodarzy. Tyle tylko, że w ofensywie to jednak Lech wykazywał nieznaczną przewagę. Nie na tyle jednak, aby poważniej zagrażać dobrze spisującemu się w bramce Wisły Mateuszowi Lisowi. Przynajmniej do 75. minuty. Wtedy to bowiem do bezpańskiej piłki, odbitej po bloku od nóg Zorana Arsenicia, dopadł Pedro Tiba i pokonał zasłoniętego bramkarza Wisły. Lech dopisuje więc trzeci z rzędu komplet punktów, doskakując do ligowej czołówki. Wiślacy natomiast - pomimo porażki - nie mają się jednak czego wstydzić. Zagrali bowiem tak jak w całej tej rundzie - z ogromnych charakterem, za co należą się im wielkie słowa uznania.

Sobota, 22 grudnia:

Korona Kielce 0-0 Miedź Legnica
Niezły powrót do Ekstraklasy zaliczył były bramkarz Wisły Kraków, Michał Miśkiewicz. To w sporej mierze jego zasługa, że kielczanie dopisali w tym meczu jeden punkt, bo zwłaszcza w drugiej połowie beniaminek z Legnicy stworzył sobie kilka dogodnych sytuacji do tego, aby Miśkiewicza pokonać. W Wiśle był on jednak specjalistą od "czystych kont", no i pokazał to także w swoim debiucie w kieleckim zespole. Trafił zresztą do "jedenastki kolejki", wybieranej przez Canal+ Sport.

Lechia Gdańsk 4-0 Górnik Zabrze
1-0 Artur Sobiech (14.)
2-0 Rafał Wolski (51.)
3-0 Filip Mladenović (55.)
4-0 Flávio Paixão (72.)
Gdańszczanie nie zmarnowali okazji do tego, aby jesienną część rywalizacji w Ekstraklasie zakończyć na pozycji lidera. Zresztą przy takiej liczbie błędów w defensywie, jakie zaliczyli zabrzanie - nie mogło być inaczej. Lechia cieszy się więc z liderowania, pytanie wydaje się jednak zasadnicze - czy uda im się zachować to miejsce także wiosną. Swojego na pewno nie będą chcieli "utrzymać" w Zabrzu, bo na dziś są blisko I ligi.

Zagłębie Lubin 1-2 Cracovia
1-0 Bartosz Kopacz (11.)
1-1 Javi Hernández (77.)
1-2 Maciej Dąbrowski (82. sam.)
Kluczową sytuacją meczu była ta z 67. minuty, kiedy bramkarz Zagłębia, Dominik Hładun, sfaulował poza polem karnym Airama Cabrerę i wyleciał z boiska. Do tego momentu gospodarze prowadzili, ale "Pasy" szybko wykorzystały przewagę jednego zawodnika i wygrały. Inna sprawa, że mocno szczęśliwie, bo decydujący gol, to było istne kuriozum. Niecelny strzał Janusza Gola, po dwóch rykoszetach od zawodników Zagłębia - wtoczył się do bramki. Dzięki tej wygranej - dla Cracovii czwartej z rzędu - ekipa Michała Probierza wskoczyła na 9. miejsce w tabeli.

Aktualna tabela:

1. Lechia Gdańsk 20 42 34-17
2. Legia Warszawa 20 39 34-20
3. Lech Poznań 20 33 32-23
4. Jagiellonia Białystok 20 33 34-29
5. Pogoń Szczecin 20 31 28-24
6. Piast Gliwice 20 31 27-23
7. Korona Kielce 20 31 25-23
8. WISŁA KRAKÓW 20 29 33-29

9. Cracovia 20 27 20-21
10. Arka Gdynia 20 25 30-28
11. Zagłębie Lubin 20 24 31-32
12. Miedź Legnica 20 21 21-35
13. Wisła Płock 20 20 30-37
14. Śląsk Wrocław 20 18 27-30
15. Górnik Zabrze 20 17 23-37
16. Zagłębie Sosnowiec 20 12 24-45


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


6    Komentarze:

Dominoo^
Kurwitos..
Brawo carlitos coraz lepiej ci idzie hahaha

36            -4
~~~UcheJ11
Marciniak
Ten co nie nawidzi VAR siedział na varze... Kazał sprawdzać rękę bez sensu a potem w polu karnym nadepniety sosnowiczan nie ma karnego...??? Ja się pytam co to się odjebalo??

21            -11
Burczga28
@Dominoo^
No co kolejka to bramka:rotfl:

10            -1
~~~grzesio
Carlitos
Zobaczył,że większa kasa idzie do Krakowa to chce wrócić:rotfl: :rotfl: :rotfl: hahaha

10            -4
~~~Weterynar z
Jeszcze co do finansów piłkarzy...
Rząd to powinien się powaznie zastanowić nad programem "200 000 Euro plus" dla naszych poniewieranych piłkarzy, bo te biedaki z głodu poumierają....PS. Jak to mawiał na wiecu pewien ex prl-owski milicjant : "za dwa tysiące zl misiecznie nie jestem w stanie wyzyc",

7            -12
~~~Jarek
Podsumowanie kolejki
Lechici skuteczni byli , a na Varze spali i ewidentnego karnego przy 0-0 nie podyktowali , na wiosnę TOP 8 obronimy

10            -2