Niedziela, 23 grudnia 2018 r.

Mateusz Lis najlepszym wiślakiem w meczu z Lechem

Najlepszym piłkarzem Wisły Kraków, w meczu ligowym z Lechem Poznań, był Waszym zdaniem nasz bramkarz, Mateusz Lis. Otrzymał on średnią notę równą 7.30 punktów i wyprzedził kolejnych w tym zestawieniu - Zorana Arsenicia oraz Martina Košťála, którzy blisko byli oceny zaczynającej się od "siódemki".

Mimo nieznacznej porażki - wszyscy oceniani wiślacy dostali od Was noty wyraźnie powyżej wyjściowej "piątki", ale też nie ma się co dziwić. Pokazali w swoim kolejnym występie wielki charakter i na pozytywne noty po prostu zasłużyli.

Najwyższa nota meczu Wisły z Lechem należała jednak tym razem nie do... piłkarzy, a do "atmosfery", która panowała na stadionie przy ulicy Reymonta. Ponad 22-tysięczna widownia dobitnie pokazała jak wielu kibiców wspierać chce naszą drużynę, która - bez dwóch zdań - za swoje występy w bieżącym sezonie zwyczajnie na to zasługuje.

Oto komplet wyników:

Mateusz Lis 7.30
Zoran Arsenić 6.95
Martin Košťál 6.88
Marcin Wasilewski 6.74
Rafał Pietrzak 6.68
Jakub Bartkowski 6.63
Marko Kolar 6.60
Vullnet Basha 6.55
Dawid Kort 6.41
Tibor Halilović 6.23
Kamil Wojtkowski 6.12
Patryk Plewka 5.31

Pozostałe oceny:
Atmosfera na trybunach 8.11
Praca trenera Macieja Stolarczyka 7.03
Gra zespołu: WISŁA KRAKÓW 6.89
Gra Wisły w defensywie 6.40
Gra Wisły w ofensywie 6.19
Gra zespołu: Lech Poznań 5.13
Praca sędziego - Paweł Raczkowski 4.08

Maciej Śliwa i Matej Palčič - grali zbyt krótko i nie byli oceniani w tym spotkaniu.

W głosowaniu wzięło udział 1 085 osób.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


9    Komentarze:

~~~WisłaNaZa wsze
od początku
było widać, że ten gość ma potencjał, brakowało mu tylko pewności. Tak na oko wydaje mi się, że około pięciu meczów nam wybronił, w trzech/czterech popełnił błędy, a w reszcie zagrał poprawnie, czyli to co miał obronić obronił, a to co miał wpuścić wpuścił. Przyzwoity wynik. Jestem pewny, że pójdzie za grube siano, teraz jest moda na bramkarzy umiejących grać nogami, a Mateusz gra nogami niemal na poziomie Fabiańskiego. Nie to co Majecki z L, który kopie się po czole.

22            -5
Kosmaty
paradoks...
Porażka, w jednym z najbardziej prestiżowych spotkań w sezonie... a mimo to oceny całkiem wysokie (po niektórych zwycięstwach są wyraźnie niższe). Choć są zasłużone, to był naprawdę dobry mecz w wykonaniu Wisły. Jeśli oceniać tylko jakość gry, to Wisła była nawet lepsza od Lecha i było to jedno z lepszych spotkań Wisły w tej rundzie (a w niej dobrych spotkań Wisły nie brakowało i to pomimo wszystkich kłopotów w klubie). Niestety punkty przyznają za to co w sieci, a to statystyka, w której niestety Lech miał więcej niż Wisła i to jedyny zgrzyt tego spotkania.

28            -2
~~~~ja
!
Dlatego przykład Lisa pokazuje, że warto grać młodymi. Młody nie oznacza wcale, że gorszy. Nawet jeśli troszkę brakuje mu ogrania, meczy o stawkę- wyrobi się. Na świecie, zawodnik 25 letni to już ukształtowany piłkarz, a w naszej lidze, i myśli szkoleniowej to młody talent. Taki Mbappe czy Dembele, u nas, kopałby się po czole w rezerwach z dziećmi, i pewnie jakiejś śmiesznej reprezentacji u-20. Oby tak dalej Mateusz, i więcej młodych, zdolnych ludzi a nie zapierdziałych Boguskich czy Brożków.

15            -18
trogdor
suma szczęścia rowna się zero
We Wrocławiu byliśmy gorsi a wygraliśmy a tym razem przegraliśmy grajc lepiej niż przzeciwnik.

24            -9
~~~Jan z podkolanówka mi w róż
Brawo Lisica!
Oby tak dalej!

13            -1
~~~mlodywisl ak
Do ja
Ale Brożka i Boguskiego to szanuj i bez takich epitetow!

18            -2
~~~~ja
@~~~mlodywislak
Szanuję Brożka i Boguskiego, i ich dokonania boiskowe sprzed lat, ale w tym momencie ich miejsce jest co najwyżej na ławce trenerskiej, albo w kapciach przed telewizorem

5            -13
~~~mlodywisl ak
do ja
Brożek pokazał Ci w meczu z Zagłębiem, że na końcówki jeszcze może być baardzo przydatny. Ostatnio na meczu z Jagiellonią o ile mnie pamięć nie myli, byłem na sektorze C, 90 minuta już chyba była, piłka do przodu na osamotnionego Brożka, a ten jak stary weteran, sam przeciw trzem elegancko zagrał pod faul w takim miejscu, że była to sytuacja bramkowa, a że później zepsuł to bodaj Pietrzak fatalnym strzałem to już swoją drogą, pozdrawiam

14            -2
~~~RS
ech
Chodzą słuchy, że jeżeli Wisły nie przejmą nowi właściciele, to Mateusz Lis jest po słowie z (L). To samo z Imazem. Niestety, ale skończy się czarnym scenariuszem. Szkoda. Wielka szkoda.:-(

1            -2