Poniedziałek, 11 lutego 2019 r.

Łukasz Burliga: - Byliśmy za mało agresywni

- Nie był to udany mecz, można powiedzieć, że to moje wejście było tylko symboliczne. Uważam, że w pierwszej połowie byliśmy za mało agresywni i Górnik tą determinacją doprowadził do stanu 0-2 i później było trudno, choć też mieliśmy swoje okazje - mówił po meczu w Zabrzu Łukasz Burliga, który po trzyletniej przerwie znów wystąpił w meczu zespołu "Białej Gwiazdy". Jego powrót nie był jednak taki, jak zawodnik ten by sobie życzył, bo na murawie zameldował się dopiero w samej końcówce.

- W sparingach wydawało się, że wyglądało to u nas coraz lepiej, a ten mecz nam się nie udał, ale nie ma co spuszczać głów, trzeba pracować dalej. Myślę, że mamy niezły zespół i zgranie przyjdzie z każdym kolejnym meczem i będzie coraz lepiej. Ja cieszę się, że wróciłem do Wisły. Moje oczekiwania są takie, żebyśmy wygrywali. Chciałbym grać i pomagać drużynie w zdobywaniu punktów - dodał Burliga.


 OŚ, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


4    Komentarze:

~~~Wisla Immortale
Nie za malo agresywni
tylko GZ mial 5 pomocnikow, zawsze o jednego czy dwoch wiecej niz my. 442 na wyjazdach to jest oddawanie punktow.

19            -5
Mario
Słuszna uwaga
Bury następny mecz w 1 składzie

17            -4
sk04
Witaj w domu!
Zawsze walczak i bez kalkulacji :-) Mam nadzieję, że Łukasz odbuduje się u Nas i dam Nam jeszcze wiele radości :-) Trzymam kciuki!

16            -2
~~~~the real thomas
JJJBG
Powinniśmy się utrzymać, na nic więcej nie mamy prawa liczyć! Zejdźmy na ziemię i ciułajmy te punkty !

3            -6