Czwartek, 14 lutego 2019 r.

Wypowiedzi po meczu: Wisła CANPACK - Çukurova Basketbol

Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami zawodniczek oraz trenerów po pierwszym meczu 1/8 finału rozgrywek FIBA EuroCup, w którym zespół Wisły CANPACK Kraków musiał uznać wyższość tureckiego Çukurova Basketbol.

Ceyhun Yıldızoğlu (trener Çukurova Basketbol): - Zaczęliśmy mecz nie najlepiej, mieliśmy problemy z grą ofensywną Wisły, brakowało również zbiórek pod własnym koszem. Przez to, że źle weszliśmy w to spotkanie, później mieliśmy swoje problemy, ale w końcu zagraliśmy swoją koszykówkę i tak jak Wisła na początku, w kolejnych fazach spotkania to my wygrywaliśmy zbiórki. Jestem niezmiernie szczęśliwy ze zwycięstwa w tym spotkaniu.

Wojciech Eljasz-Radzikowski (trener Wisły CANPACK): - Do przerwy zagraliśmy fajne zawody i chyba nikt z nas nie spodziewał się, że będzie to wyglądać tak dobrze. Zespół świetnie dzielił się piłką, grał agresywnie w obronie, grał szybkim atakiem. Wyglądało to bardzo, bardzo dobrze. Do połowy trzeciej kwarty ciągle byliśmy w meczu, natomiast z każdą kolejną minutą nasz dystans do rywalek się zwiększał. W czwartej kwarcie zespół z Turcji już nas dobił. Nie byliśmy w stanie znaleźć rozwiązania na to, jak zatrzymać Alinę Jagupową, która w całym spotkaniu zdobyła 30 punktów. Również swoje dołożyła trzypunktowymi rzutami Chelsea Gray, zresztą cały zespół z Mersin był świetnie dysponowany w tym dniu, jeśli chodzi o takie rzuty, których miał celnych czternaście. My podjęliśmy ryzyko, stawialiśmy strefę wiedząc, że obrona indywidualna nie wystarczy. Nie udało się, ale zagraliśmy z dobrą energią, dobrze dzieliliśmy się piłką, dlatego uważam, że możemy patrzeć w przyszłość z optymizmem.

Chelsea Gray (zawodniczka Çukurova Basketbol): - To było świetne spotkanie do czego przyczyniła się również cała otoczka. Kibice głośno dopingowali i w takich warunkach gra się bardzo dobrze. Zgadzam się z naszym trenerem, że w pierwszych fazach spotkania nie wyglądało to najlepiej. Brakowało z naszej strony odpowiedniej komunikacji. Po przerwie to się zmieniło, aczkolwiek słowa uznania należą się drużynie przeciwnej za pierwszą połowę meczu. Jesteśmy szczęśliwi, teraz przed nami chwila odpoczynku. Po niej przygotowujemy się do kolejnego meczu.

Magdalena Ziętara (zawodniczka Wisły CANPACK): - Wiedziałyśmy, że będzie to dla nas ciężkie spotkanie, bo zespół z Mersin jest faworytem całych rozgrywek. Wiedziałyśmy jakimi zawodniczkami dysponują i że możemy podjąć ryzyko w obronie. Do połowy trzeciej kwarty to nam się opłacało, ale Jagupowa była w znakomitej dyspozycji - jak nie rzucała sama, to rozdawała piłki do swoich koleżanek. Ciężko było ją zatrzymać, ale na pewno wyciągniemy z tego meczu wnioski, ale myślę, że iskierka nadziei, że pójdzie to do przodu jest. Była dużo większa energia, dziewczyny dzieliły się piłką na parkiecie i jeśli tak dalej to będzie szło do przodu, to jestem dobrej myśli.


 AG, Redakcja, KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?