Niedziela, 17 lutego 2019 r.

Maciej Stolarczyk przed meczem ze Śląskiem: - Będziemy chcieli pokazać swoją wdzięczność na boisku

- Mieliśmy tydzień na przygotowania i skorygowanie tego co zrobiliśmy źle w Zabrzu. Był to nasz słabszy występ, ale takie też się zdarzają. Mikrocykl przedmeczowy poświęciliśmy na jak najlepszym przygotowaniu się do tego co nas czeka. Wiemy, że to spotkanie nie będzie łatwe. W rundzie jesiennej we Wrocławiu wygraliśmy, ale nie był to łatwy mecz dla nas. Śląsk zagrał bardzo dobre spotkanie, mieli wiele sytuacji żeby strzelić bramkę. Nie jest to łatwy przeciwnik - oceniał przed spotkaniem ze Śląskiem Wrocław, trener Wisły Kraków, Maciej Stolarczyk.

Podopieczny "Białej Gwiazdy" odniósł się do zawodników, którzy z różnych przyczyn są wykluczeni z jutrzejszego spotkania. Przypomnijmy, że do grona zawodników kontuzjowanych dołączył nowy nabytek naszej drużyny, Vukan Savićević.

- Vukan doznał urazu na treningu i nie jest brany pod uwagę do osiemnastki na poniedziałkowy mecz. Na szczęście nie jest to groźna kontuzja, ale wyklucza go z tego spotkania. Taka sytuacja zdarza się w każdej szatni - mówił trener Wisły.

- Rafał Boguski miał dziś badanie kontrolne, czekamy na wyniki i dalszą diagnozę rehabilitacji. Liczymy, że niedługo dołączy do treningu. Z Jakubem Bartoszem niestety mamy delikatny problem, bo jego dolegliwości nie chcą ustąpić, a paleta badań, którą zalecił doktor, nie przyniosła diagnozy. Kuba jest w procesie diagnozowania, jest rehabilitowany, ale czekamy na ostateczną informację, bo jego dolegliwości nie przechodzą. Olek Buksa to sytuacja tygodnia, dwóch zanim wróci do treningów. To dolegliwość, którą Olek miał wcześniej i ona wróciła pod wpływem treningów. Jest w procesie rehabilitacji i w przeciągu dwóch tygodni wróci do do treningów. Jeżeli chodzi o Pawła Brożka, to w tym tygodniu miał operację. Mam nadzieję, że szybko dołączy do nas, tak jak to było w przypadku Marko Kolara - przyznał Stolarczyk.

Zeszłotygodniowa wiosenna inauguracja w Zabrzu dla Wisły zakończyła się sporym falstartem. Jak zapewnia jednak Stolarczyk mecz ten był skrupulatnie analizowany przez sztab szkoleniowy.

- Rozłożyliśmy mecz z Górnikiem na czynniki pierwsze. Błędy skorygowaliśmy podczas mikrocyklu przed meczem jutrzejszym i nad tym pracowaliśmy. To był nasz temat numer jeden. Zdajemy sobie sprawę, że każdy mecz jest inny. Pokazały to mecze w tym roku, faworyci przegrywają, w naszej lidze może zdarzyć się wszystko. Każdy mecz to bitwa, w której każda drużyna może dopisać sobie trzy punkty. Z taką myślą podchodzimy do jutrzejszego spotkania - zapewniał.

Zdaniem dziennikarzy obecnych na konferencji prasowej Wisła "nie dojechała" na mecz z Górnikiem pod względem fizyczności. To właśnie do tego aspektu odniósł się trener.

- Ocena stanu przygotowania to wnioski, które można wysnuć po kilku spotkaniach. Jesteśmy dobrze przygotowani i mówię to na podstawie badań, które robiliśmy przed sezonem. O to nie mam zastrzeżeń. W Zabrzu zdarzyło nam się słabsze spotkanie, ale nie chcę pójść za daleko w tych wnioskach, bo to było tylko jedno spotkanie. Graliśmy dobrze w sparingach, zdyscyplinowanie, ten mecz po prostu się przytrafił - uważa Stolarczyk.

- Mogę podać dużo przykładów zespołów, które biegały mniej, a wygrywały mecze. W badaniach, które wykonywaliśmy po powrocie z Turcji, Kuba Błaszczykowski wypadł najlepiej pod kątem motorycznym. Jest najszybszym zawodnikiem w naszym zespole i to pokazuje, że ma on olbrzymi potencjał, jeżeli chodzi o ten aspekt. Nie tłumaczyłbym porażki w Zabrzu fizycznością, a słabszym dniem, który nam się przytrafił - dodał trener.

Szkoleniowiec naszej drużyny został także zapytany o problem z gorszym "wejściem w mecz" wiślaków.

- Te szybko tracone bramki to nasz problem. Statystyki są tym co pomaga w analizowaniu zespołu. Jeżeli coś się powtarza, to jest to traktowane jako problem. Pracujemy żeby wyeliminować ten mankament. Jest to coś co podlega weryfikacji, a w konsekwencji cięższej analizie. Na pewno nad tym pracujemy - zapewnił.

Na konferencji prasowej nie mogło zabraknąć pytania o ewentualne wzmocnienia, jakie nasz zespół mógłby poczynić w końcowych dniach otwartego jeszcze okienka transferowego.

- Nie wiem czy to nastąpi w okresie najbliższym, bo wszystko zależne jest od tego czy pozwoli na to budżet i czy znajdziemy zawodnika, który wzmocni nasz zespół. To są dwie kluczowe kwestie. Pracujemy nad tym, ale czy nam to się uda tego nie jestem w stanie zagwarantować - przyznał Stolarczyk.

Już teraz na jutrzejsze spotkanie Wisła Kraków sprzedała ponad 18 tysięcy wejściówek. Szykuje się więc kolejny mecz, kiedy to na stadionie przy ulicy Reymonta zasiądzie ponad 20 tysięcy ludzi.

- Już wiele razy to powtarzałem - chylę czoła przed kibicami za to co się wydarzyło w tym okresie między dwoma rundami. Nie chcę jednak mówić jak ten jutrzejszy mecz będzie wyglądać. Będziemy chcieli pokazać swoją wdzięczność na boisku i podziękować kibicom za ich postawę - mówił trener "Białej Gwiazdy".

Na sam koniec Maciej Stolarczyk został zapytany o kolejną wizytę Krzysztofa Mączyńskiego na wiślackim stadionie. Trener skupił się jednak na aspektach czysto piłkarskich, a nie tych pozaboiskowych.

- Mączyński to kluczowa postać w Śląsku. Krzysiek jest zawodnikiem doświadczonym, ale ja również mam w szatni takich zawodników, którzy mają doświadczenie na poziomie reprezentacyjnym. Ta adaptacja w nowej drużynie w przypadku Krzyśka była krótka. Bierze on dużą odpowiedzialność na siebie, wiele akcji jest rozgrywane przez niego. Dał on swoją wartość dla tego zespołu, uzupełnił to miejsce w środku pola, które dla Śląska na jesieni funkcjonowało trochę słabiej - oceniając jutrzejszego przeciwnika zakończył szkoleniowiec.


 KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


6    Komentarze:

ddd
Dobre wieści :-D
lin k » Na końcu jest fragment o Wiśle. Oby sie udało,bo obrona musi być wzmocniona,a sam Kolar w ataku to za mało.. I oczywiście: DO ZOBACZENIA NA R22!! :-) :-)

33            -1
~~~jaro5634
art. w NYT
link » w New York Times o nas piszą :-)

34            -2
~~~Wqrviony
bilet na mecz Wisla-Slask
Czy jest moze osoba ktora chcialaby bilet na mecz .Ja kupilem go on-line bez karty kibica.Kupuje zawsze bilety mimo,ze nie moge byc na meczach

16            -2
~~~BeloHrvat skiABG22
Druga linia
Jej ustawienie i zachowanie (2giej linii) to chyba najwiekszy mankament. Mamy tam jednego zawodnika mniej plus nie nadazamy z powrotem na skrzydlach (Stolar chce grac wysoko skrzydlami jak za Kasperczaka). Te wszystkie falstarty 0-1, a potem bardzo czesto na 0-2 to wlasnie efekt dziur w srodku. Ciegi oczywiscie potem zbieraja obroncy, ale defensywa ma przechlapane jak rusza na nia 4 rozpedzonych gosci z pomocy.

24            -1
~~~BeloHrvat skiABG22
JESTEM Z WAS DUMNY WISLACY!
Wislacy, nie znamy sie na codzien, byc moze wiele nas zyciowo dzieli, ale LACZY NAS JEDNA WSPANIALA IDEA - WISLA i jestem ABSOLUTNIE DUMNY z tego co udalo nam sie razem osiagnac w MIESIAC! Jutro przed 18ta spotykamy sie na R22, bedzie nas 20.000+! I spotykamy sie, mimo ze 2 stycznia Wisla praktycznie przestawala istniec! To bedzie piekny moment wejsc na ten stadion, odspiewac JAK DLUGO NA WAWELU i zobaczyc nasza bialogwiazdzista koszulke. Na ten moment moge Wam powiedziec, ze zdalismy egzamin przed wszystkimi wislackimi pokoleniami, tymi ktore byly i tymi ktore beda. Nie zawiedlismy, nie dopuscilismy do upadku 113-letniego klubu.

29            -1
~~~Dry
Pełny stadion
Coś kiepsko działają liczniki biletów. Kupowałem bilety i przy okazji policzyłem ilość wolnych miejsc. Zostało 2000

2            -11