Niedziela, 17 marca 2019 r.

Mateusz Lis: - Zwycięstwo w derbach cieszy podwójnie

- To nie podlega żadnej dyskusji, że zwycięstwo w derbach cieszy podwójnie. Wejście z ławki to nie jest komfortowa sytuacja, bo każdy woli wiedzieć wcześniej, że gra. Niby człowiek musi być przygotowany na każdą ewentualność, ale jest jakieś małe rozluźnienie. Na pewno był to ciężki moment. Nie było łatwo szybko się przestawić, ale cieszę się, że dałem radę i chciałbym to zwycięstwo dedykować Michałowi Buchalikowi - mówił po spotkaniu z Cracovią, bramkarz Wisły Kraków, Mateusz Lis.

Dziś trochę niespodziewanie Lis zasiadł na ławce rezerwowych, ale po kontuzji wspomnianego Michała Buchalika musiał jeszcze przed końcem pierwszej połowy wejść na murawę.

- Jeszcze nie widziałem tego na wideo, ale wydaje się, że stracone bramki to nie były jakieś błędy, choć na gorąco ciężko ocenić. Na pewno szkoda tych dwóch bramek, wkradła się niepotrzebna "nerwówka", bo mieliśmy 3-0 i wyglądałoby to inaczej jakbyśmy spoglądnęli, że wygraliśmy w derbach 3-0, a nie 3-2, ale najważniejsze są trzy punkty, a na spokojnie będziemy w kolejnych dniach analizować to co było - dodał wiślak.

- Wiemy dobrze jak walka o "ósemkę" w tym sezonie wygląda, kilka zespołów toczy o nią bój. Na pewno nie będziemy odpuszczać i chcemy do niej wejść bez żadnego "ale". Zrobimy wszystko żeby się tam znaleźć, chcemy wygrać kolejny mecz, chcemy iść za ciosem - zakończył.


 AG, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


5    Komentarze:

~~~kibictsw
Ale mój drogi
Przy golu na 3:1 mogłeś zrobić więcej

9            -66
~~~#*****#
Dedykacja dla Michala wzorowa.
Widac, zdrowa i kolezenska rywalizacje.

72            -5
cichy1973
mimo wygranej i tak
potrzebujemy bramkarza

17            -46
Kosmaty
Jak dla mnie zagrał dobry mecz.
Przy bramkach nie mógł wiele zrobić, za to co najmniej 2 razy uratował nas przed utratą gola. I pamiętajmy, że robił to choć miał nie grać w tym spotkaniu. Dla bramkarza wejść z ławki w trakcie spotkania to sytuacja bardzo nietypowa, to wcale nie jest to samo co grać od początku. Najlepiej można to podsumować następująco: "ok, puścił 2 gole, które nie były jego winą, ale patrząc szczególnie na końcówkę wybronił nam 3 punkty".

35            -6
~~~~ja prawdziwy
:)
Mateusz, więcej pozytywnej agresji. Od młodego uczono mnie, że jak bramkarz idzie w górę, to z kolanem, z werwą, jak idzie to na całego. Nie ma półśrodków na tej pozycji, jak już atakujesz piłkę, to choćbyś miał przebić mur głową, piłka nie może przejść. Popraw to a będzie naprawdę dobrze.

23            -3