Wtorek, 2 kwietnia 2019 r.

Maciej Stolarczyk przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec: - Jestem przekonany, że będziemy gotowi w stu procentach

- Minęło tylko kilka dni od ostatniego spotkania i myślę, że już wczoraj opadł dla nas kurz, który był z nim związany. Przed nami spotkanie z zespołem, który jest zdeterminowany do tego, żeby pozostać w Ekstraklasie i zdaję sobie sprawę, jak ciężki będzie to dla nas mecz, zgoła odmienny od tego, co panowało u nas na stadionie, ale moją rolą jest to, żebyśmy nad tym zapanowali - mówił na konferencji prasowej, przed meczem ligowym z Zagłębiem Sosnowiec, trener zespołu Wisły Kraków, Maciej Stolarczyk.

- To ja jestem odpowiedzialny za to, żeby zespół z Sosnowca nie był po tym meczu zadowolony, choć zdaję sobie sprawę, że Zagłębie weszło na ścieżkę zwycięstw i na pewno jest to zespół, który nie ma nic do stracenia. Wszyscy skazywali tę drużynę na pożarcie, już była drużyną pierwszoligową, kiedy ta odległość do utrzymania nie jest tak duża. Na pewno jest to zespół zdeterminowany, ale my zajmujemy się sobą i tym, żeby jak najlepiej przygotować się do tego spotkania. Mamy kilka drobnych urazów, ale to jest naturalne po tak trudnym meczu, z tak wymagającym rywalem, jak Legia. Walczymy trochę z czasem, ale jestem przekonany, że na jutrzejsze spotkanie będziemy gotowi w stu procentach - dodał Stolarczyk.

Po dwóch meczach ligowych na własnym, wypełnionym po brzegi stadionie, teraz przyjdzie wiślakom zagrać w zupełnie innej otoczce stadionu w Sosnowcu.

- Jeśli jutro nie zagramy dobrego spotkania i nie będzie ono dla nas korzystne, to w pełni biorę za to odpowiedzialność, bo uważam, że moją rolą jest przygotowanie zespołu zarówno do tego meczu ostatniego z Legią, jak i tego, który czeka nas teraz. Taka jest specyfika, każde miejsce jest inne. W Sosnowcu jest zasłużony klub, ale też nie posiada on nowoczesnego stadionu i rzeczywiście sama oprawa jest zupełnie inna. Moją rolą jest jednak przygotowanie zespołu, aby zdawał sobie sprawę, w jakich warunkach przyjdzie nam toczyć ten bój - twardo deklarował trener.

- Wraca do gry Sanogo, na pewno jeśli chodzi o ofensywę, to większość akcji przechodzi przez Pawłowskiego i ten zawodnik decyduje o sile ofensywnej zespołu - mówił o najbliższym rywalu Wisły Stolarczyk. - Jest to drużyna, która jest na ścieżce zwycięstw i będzie chciała to podtrzymać w jutrzejszym spotkaniu, ale my z kolei mamy swoje argumenty. Zdajemy sobie sprawę z tego co posiada Sosnowiec, wiemy dlaczego ostatnio wygrywał i mamy na to plan. Będziemy go chcieli skrupulatnie zrealizować - dodał.

Opiekun zespołu Wisły został zapytany o ewentualne urazy po Legii, bo choćby Jakub Błaszczykowski, Vullnet Basha, czy Marcin Wasilewski nie uniknęli niedobrze wyglądających starć.

- Adrenalina i regeneracja po takich spotkaniach jak zwycięski mecz, jak dobrze rozegrane zawody powodują, że skutki uboczne wychodzą w kolejnych dniach. Rzeczywiście mamy kilka drobnych urazów, mamy kilku zawodników, którzy narzekają na trudy ostatniego spotkania, ale to jest naturalne. Mamy jednak kolejnych zawodników, którzy grali mniej i jeśli kogoś zabraknie, to będzie to czas dla tych, którzy także są częścią zespołu, a na których bardzo liczę - przyznał.

Kolejne pytanie dotyczyło Sławomira Peszki, który w jakże prestiżowym meczu z Legią zdobył swoją pierwszą bramkę w wiślackich barwach.

- Dla mnie jest to wartościowy zawodnik i takich chcę mieć w zespole. Jest profesjonalny, zdeterminowany do tego, aby pokazać swoje umiejętności. Liczby są dla zawodników ofensywnych bardzo ważne i Sławek tę wartość pokazuje. Zdaję sobie sprawę, że aby ona była cały czas na wysokim poziomie, to te liczby trzeba potwierdzać. Nie mam zastrzeżeń do Sławka, a wręcz przeciwnie - jest to jeden z tych doświadczonych zawodników, którzy gwarantują poziom, a jednocześnie jest wymagający i głodny sukcesu. Na takich graczach najbardziej mi zależy - powiedział.

Stolarczyk został także zapytany o zmianę jakościową w Wiśle, zwłaszcza jeśli chodzi o liczbę zdobywanych ostatnio bramek.

- Najprostsze i najbardziej banalne słowo to praca, bez tego nie udałoby nam się osiągnąć tego rezultatu. Wspominałem o tym wcześniej, że nie ma drogi na skróty. Trzeba przepracować pewien okres, żeby to zafunkcjonowało. Tacy zawodnicy, jak Sławek, Kuba, Marko Kolar oraz Krzysiek Drzazga - oni wszyscy potrzebowali trochę czasu, żeby zafunkcjonować. Swoją codzienną pracą i profesjonalizmem doszli do tego, aby stwarzać sytuacje, a po drugie je wykorzystywać. To nic innego jak codzienna praca - mówił.

Trenerowi przypomniano także sytuację z meczu z Legią i gol Rafała Pietrzaka, po którym podbiegł on, aby podziękować asystentom, na ławce rezerwowych.

- Zafunkcjonowała codzienna praca, trenerów Radka, Mariusza, trenera Kmiecika, którzy zajmują się tymi elementami, a przede wszystkim powtarzalność. Rafał na treningach to pokazywał i rzeczywiście bardzo cieszę się, że przełożył to na mecz. Powtarzalność w zajęciach treningowych była duża. Zostaje po zajęciach i właśnie z trenerami tym się zajmują. Była to powtarzalna praca i cieszę się, że tak to się skończyło oraz to, że Radek wspomógł Rafała - stwierdził trener.

Kolejne pytanie dotyczyło Szymona Pawłowskiego oraz rzekomych spekulacji o tym, że latem może on zamienić... Sosnowiec na Kraków...

- Jesteśmy zainteresowani całym zespołem Sosnowca, chcielibyśmy żeby jak najwięcej zawodników tego zespołu trafiło do nas - powiedział w swoim stylu Stolarczyk. - A tak zupełnie poważnie, to są to spekulacje, choć Szymon rzeczywiście prezentuje się bardzo dobrze i stanowi o sile ofensywnej swojego zespołu. To jest kluczowy zawodnik, który daje bardzo dużą wartość Zagłębiu. Cenię tego zawodnika, ale to jest tyle, co mogę na ten temat powiedzieć - stwierdził.

Stolarczyk został także zapytany o powrót rekonwalescentów oraz to, że szybciej przebiegł on u Rafała Boguskiego, a nie u Pawła Brożka.

- Trochę inna praca była wykonywana jeśli chodzi o Pawła, a inna u Rafała. Paweł jest w procesie, w którym przygotowujemy go po urazie mięśniowym. Tak aby był w pełni gotów do wejścia na boisko i pokazał wszystkie walory, bo zdajemy sobie sprawę, że Paweł to zawodnik szybkościowy i z tego czerpie. Musimy więc przygotować go pod tym kątem. Jeśli zaś chodzi o Rafała Boguskiego, to proces rahabilitacji był dłuższy, ale Rafał był już w treningu, był w innej formie, ale trenował. Fizycznie był cały czas gotowy, ale brakowało mu elementów piłkarskich i dlatego znalazł się z nami. Myślę, że lada dzień dołączy też do nas Paweł. Może i na jutrzejsze spotkanie, ale o tym zdecydujemy po dzisiejszym treningu. Nie chcę go natomiast wprowadzać tylko po to, żeby wszedł na boisko i doznał urazu. Musi być w pełni gotowy, bo przed nami jeszcze sporo spotkań i każdy z tych zawodników, których mamy w szatni, musi być na 100% gotowy na to, aby pomóc zespołowi - mówił trener.

Gdy już zeszło na temat Rafała Boguskiego, to wspomniano o tym, że jego dotychczasowa pozycja, a więc prawa pomoc - jest aktualnie w Wiśle... mocno obsadzona.

- Rafał jest uniwersalnym zawodnikiem i w formacji ofensywnej może grać na każdej pozycji. Jest dużą wartością dla zespołu i jak już będzie w pełni gotowy do gry na 90 minut, to ta wartość dla drużyny będzie ogromna - uważa Stolarczyk.

Trener Wisły Kraków został także zapytany o bieżący tydzień w lidze, który będzie niezwykle intensywny.

- W naszej sytuacji korzystniej byłoby grać co tydzień. Wiadomo, że gdy gra się co trzy dni, to kadra musi być szeroka, a zespół musi być gotowy na to, żeby funkcjonować w takim rytmie. Gdy kadra jest węższa, to korzystniejszy jest rytm tygodniowy. Taki mamy jednak terminarz, nie ma co dyskutować - trzeba być gotowym. Mamy zawodników, którzy czekają żeby zagrać, żeby być od pierwszej minuty na boisku i to jest taki czas właśnie dla tych, którzy muszą być cały czas gotowi - powiedział.

Na zakończenie wrócono jeszcze do meczu z Legią oraz tego, że obserwował je z trybun selekcjoner, Jerzy Brzęczek. Stolarczyk został więc zapytany, czy kogoś do polskiej kadry by mu polecił.

- A Basha jakiej jest narodowości - zażartował trener. - To już rola selekcjonera. Spotkaliśmy się po meczu, dyskutowaliśmy o tym jak wyglądają przygotowania, jaki będzie plan na kolejne spotkanie reprezentacji w czerwcu, więc to jest rola selekcjonera. Nie chcę nikogo proponować, ma swoją koncepcję, wizję i do tego musi dopasować sobie graczy. To jest jego koncepcja, a w Polsce mamy 40 milionów trenerów, którzy chętnie podsuną mu propozycję, a ja jestem od tego, aby pokazywać zawodników na boisku. Rolą selekcjonera jest wybór tych, którzy będą mu pasowali do koncepcji - zakończył.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


16    Komentarze:

~~~super Wisełka!
na pewno w 100 pro
jedzie WALEC z R22 po 3pkt i nie ma biegu wstecznego!! wygrać to i w sobotę z Piastem mecz o 3 / 4 miejsce w tabeli ... jazda

30            -3
~~~Lando
TSW1906
Trener Stolarczyk w swoim stylu... Rzuca żartami jak z rogu obfitości :) Swoją drogą taki Pawłowski by nam się przydał... Oglądam polską ekstraklasę i naprawdę ten piłkarz bardzo się wyróżnia w Sosnowcu... Zagłębie - Wisła 1-3

42            -2
~~~rafekmiel ec
TRENER
I wydaje mi się że ten gość który przed laty grania dla Wisły miał polot choćby przez nie konwencjonalne zagrania i fryzury , tak teraz jego podejście i z humorem i z profeską powoduje że scala drużynę . Scalił poprzednią ekipę która dobrze grała , scalił też obecną po rozbiorach i wiem że bardzo fajnie się to ogląda . Stolar !!! Jazda Jazda Jazda

44            -3
~~~Kubaa
Licencja uefa
Czy to prawda, że Wisła nawet jak zajmie 3 miejsce, nie zagra w pucharach?

12            -36
wilkrobert13 2
Nie wiem czy będzie promocja do gry w pucharach...
Wiem natomiast,że za 3 miejsce przyznają brązowe medale(prestiż i uznanie) a i niezła sumka od ekstraklasy wpadnie.:-)

31            -2
~~~Tazimierz Ketmayer
@~~~Kubaa
Najpierw zajmijmy to 3 miejsce, a potem będziemy się martwić co dalej :-) Tymczasem idąc za Stolarem, również spodziewam się bardzo trudnego meczu, ale wierzę w chłopaków i całą ekipę ! Do jutra wariaty !!

33            -1
~~~Mecenas
Licencja
Tak Kubaa niestety brak licencji na grę w europejskich pucharach...choć nadzieja umiera ostatnia...

12            -13
cichy1973
jeżeli mowa o noych zawodnikach
trzeba pamiętać że Lech wietrzy szatnię i co nie co może wartościowego wypaść. Nie wszyscy do niczego się nie nadają jak chociażby Jevtic.

15            -7
~~~Kams
Kubaaa
Nie prawda

10            -2
~~~jeŻ
Pawłowski w Wiśle?
Jak najbardziej! Fajnie by było żeby nawet dwóch Pawłowskich do nas przyszło. I Szymon i Bartłomiej :)

17            -6
Kosmaty
@~~~Kubaa
To złożone. Na grę w europejskich pucharach jest osobna licencja, przyznawana na tej samej zasadzie co licencja na grę w ekstraklasie. Kwestia w tym, że jest ona przyznawana na podstawie innych przepisów niż ta ekstraklasowa. Niby to samo, ale co innego. I tu chodzi o to, że spełnienie warunków na licencję ekstraklasową nie jest równoznaczne ze spełnieniem warunków potrzebnych do uzyskania licencji na grę w pucharach. Warunki potrzebne na puchary są ostrzejsze niż te ligowe. I tu właśnie jest złożoność problemu. Pamiętajmy w jakiej sytuacji jest Wisła i ile wysiłku trzeba włożyć w uzyskanie licencji nawet na ekstraklasę w przyszłym sezonie. To co prawda wydaje się już niezagrożone, ale kwestia w tym ile znowu trzeba zrobić by spełnić te ostrzejsze wymagania na puchary? A teraz nie ma już możliwości podparcia budżetu sprzedażą piłkarzy. Na szczęście frekwencja jest bardzo wysoka i nie powinna spaść poniżej pewnego poziomu, a to oznacza spore wpływy na bieżąco za bilety jednorazowe, a do tego dojdzie trochę pieniędzy za mecze pokazywane w TVP. Dla tego wierzę, że Wisła zdoła zapewnić odpowiednie finanse by spełnić także warunki na pucharową licencję i jeśli zdoła zapewnić sobie sportowo miejsce w pucharach, to nie utraci go ze względu na procedury licencyjne.

31            -4
esaper
PYTANIE Z INNEJ BECZKI
Ktoś się orientuje ile osób wykupiło bilety na delegację do Sosnowca ?

16            -1
~~~Darek211
Wynik
Liczę na spokojne zwycięstwo bez drżenia o wynik do 90 minuty. Ja wiem że logika ekstraklasy, że zmęczenie itp, ale ten zespół łamie wszelkie schematy.

8            -3
~~~morgan R22
wódko ..pozwól żyć
a ja jestem jeszcze na meczu z Legią.....wyborowa wchodzi wybornie

3            -12
~~~l
Trzeba zagrac dobry mecz
tak jak z Legia, w sparingu w 2017 Wisla przegrala tam 1-4 dlatego trzeba zagrac starannie i uwazac na ich graczy szczegolnie Sanogo Gabadawe

7            -1
~~~Rudy
Spokój
Jestem dziwnie o ten mecz spokojny. Na pewno Pan trener coś wymyśli.

10            -2