Piątek, 10 maja 2019 r.

Wisła gra dziś z Koroną!

W 35. kolejce LOTTO Ekstraklasy krakowska Wisła zmierzy się na własnym boisku z ekipą Korony Kielce. Dzisiejsze starcie nie będzie toczone tylko o symboliczne "mistrzostwo" grupy spadkowej, ale i o, co w wciąż niepewnej sytuacji finansowej naszego klubu bardzo ważne, większe pieniądze zasilające konto na koniec trwającego sezonu. Dodatkowo, można z pewnym przekonaniem stwierdzić, że z Koroną Kielca, już tradycyjnie, mamy spore rachunki do wyrównania. Warto więc będzie pojawić się dziś na stadionie przy ulicy Reymonta!

Wszystko to za sprawą ostatniego domowego spotkania ze "złocisto-krwistymi", kiedy to jesienią zeszłego roku, po słabym meczu w naszym wykonaniu, przegraliśmy z Koroną 0-1. Na wiosnę - co prawda - doszło do spotkania wyjazdowego, do którego "Biała Gwiazda" podchodziła ze sporą dozą niepewności. Przypomnijmy, że mecz w Kielcach był piątą wiosenną potyczką podopiecznych Macieja Stolarczyka, a cztery wcześniejsze zakończyły się naszymi trzema porażkami! Sam początek spotkania nie zanosił się na taki, w którym przełamiemy złą serię. W pierwszej połowie, mimo straty dwóch bramek, dwukrotnie doprowadzaliśmy do wyrównania. Pierwszy raz za sprawą skutecznego wykończenia Krzysztofa Drzazgi, a drugi dzięki ładnej akcji i przedniej urody bramce Jakuba Błaszczykowskiego. Z pełnym przekonaniem można powiedzieć, że pierwsza połowa kompletnie nie zapowiadała tego co stało się później, w drugiej odsłonie. Po przerwie "Biała Gwiazda" jak walec "przejechała" się jednak po Koronie, zdobywając cztery kolejne bramki, a sam wspomniany wyżej Krzysztof Drzazga zanotował hat-tricka. Wynik? 6-2 dla Wisły!

Spotkanie to, oprócz ogromnej dawki emocjonalnej, przyniosło za sobą podniesione morale całej kadry krakowskiej drużyny. A to, w perspektywie kolejnych spotkań, okazało się niemal kluczowe. Przypomnijmy, że po efektownych trzech punktach przywiezionych z Kielc, "Biała Gwiazda" kolejno odnosiła zwycięstwa w "świętej wojnie", aby dwa tygodnie później kolejny raz wygrać różnicą czterech bramek, tym razem nie tracąc ani jednej, w spotkaniu z warszawską Legią. Z perspektywy czasu z pewnością można stwierdzić, że spotkania te okazały się bardzo kosztowne. Wszystko to za sprawą urazów, z którymi zmagało się wielu kluczowych zawodników pierwszego składu, którzy z myślą o wzięciu udziału w tych jakże prestiżowych spotkaniach, mimo problemów zdrowotnych, zdecydowali się wybiec na boisko. Tym samym, co jasne, pomogli zespołowi, jednak pogłębili swoje kontuzje. Po trzech zwycięstwach z rzędu "Biała Gwiazda" zaliczyła więc niechlubną serię sześciu kolejnych spotkań bez wygranej, dopisując na swoje konto tylko dwa punkty. Tydzień temu przełamaliśmy jednak i tę serię, świetnym występem na trudnym terenie w Zabrzu, pokonując tamtejszego Górnika 2-1. Tym samym nadal realnie możemy myśleć o walce o najwyższy cel w grupie spadkowej. Skoro bowiem w aktualnym sezonie nie jest nam dane bić się o wyższe ligowe pozycje, to obowiązkiem Wisły Kraków jest zajęcie najlepszego miejsca z możliwych!

Walka ta, w meczu z Koroną, będzie o tyle ułatwiona, że szkoleniowiec "Białej Gwiazdy", po dłuższym okresie czasu, w porównaniu do poprzednich kolejek, wreszcie będzie mógł skorzystać z szerszej kadry. Co prawda po wspomnianym wyżej spotkaniu w Zabrzu wiemy już, że nie będzie on mógł skorzystać z pauzującego za nadmiar żółtych kartek Rafała Boguskiego. Mimo to sama lista powrotów naszych rekonwalescentów musi cieszyć każdego sympatyka "Białej Gwiazdy". Na niej znalazły się takie nazwiska jak Paweł Brożek, ale również Vullnet Basha i… Marcin Wasilewski - zawodnicy, których urazy z ostatnich ligowych kolejek, to efekt opisanej wyżej niesamowitej ich postawy z najważniejszych meczów w sezonie - z Cracovią i Legią. To zwłaszcza jednak obecność w kadrze meczowej ostatniego z wymienionych zawodników wymaga dodatkowego komentarza. Przypomnijmy, że dokładnie piątego kwietnia, na konferencji przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec, trener Maciej Stolarczyk poinformował, że "Wasyl" będzie zmuszony poddać się operacji usunięcia łąkotki. Tydzień po udanie przeprowadzonym zabiegu nasz stoper… ponownie biegał. Niecały zaś miesiąc później zawodnik ten wraca do meczowej "osiemnastki" na dzisiejsze spotkanie z Koroną Kielce.

Ostatni pogrom w Kielcach, przełamana fatalna seria meczów bez zwycięstwa, powrót do kadry ważnych ogniw ekipy - wszystko to zdaje się przemawiać dziś za naszą drużyną. Nie tylko jednak z tych powodów warto będzie pojawić się dziś na stadionie przy ulicy Reymonta. W dwóch domowych finałowych akordach tego sezonu, zarówno dziś jak i za tydzień, w zamykającym sezon spotkaniu z Miedzią Legnica, swoją obecnością i głośnym dopingiem, nie tylko wspomóżmy krakowską Wisłę, ale również podziękujmy za cały sezon. Z całą pewnością stwierdzić można, że mimo wielu negatywnych emocji i często nieprawdopodobnych przygód, z czystego punkty widzenia sportowego, przyniósł on nam wiele powodów do radości. Dlatego też naszym obowiązkiem jest wyrażenie wdzięczności dla całej drużyny za ten długi, wyboisty, jednak - miejmy nadzieję - zakończony "happy-endem" sezon.

Do boju Wisełka!


Piątek, 10.05.2019 r. 20:30

Wisła Kraków
Korona Kielce

35. kolejka LOTTO Ekstraklasy.
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędziuje: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Transmisja TV: Canal+ Sport.

» Wisła zmierzyła się dotychczas w oficjalnych meczach z Koroną 34 razy. 14 spotkań wygrała, 10 zremisowała oraz 10 przegrała. Bilans bramek to: 54-33.
» W meczach sezonu zasadniczego "Biała Gwiazda" przegrała z Koroną w Krakowie 0-1, ale pokonała ten zespół w Kielcach aż 6-2.
» Zawodnicy nieobecni:
→ Jakub Bartosz (kontuzja),
→ Jakub Błaszczykowski (kontuzja),
→ Rafał Boguski (kartki),
→ Michał Buchalik (kontuzja),
→ Maciej Sadlok (kontuzja),
→ Matej Palčič (kontuzja).
» Powrót do kadry po kontuzji:
→ Vullnet Basha,
→ Paweł Brożek,
→ Marcin Wasilewski.
» Muszą uważać na kartki:
→ Vullnet Basha,
→ Sławomir Peszko,
→ Rafał Pietrzak.
» Wiślacki akcent w Koronie:
→ w kadrze zespołu z Kielc znajduje się jeden były zawodnik "Białej Gwiazdy". Jest to Michał Miśkiewicz (74 meczów).
» Przewidywana temperatura w porze meczu to 12°.

 KK

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


6    Komentarze:

ddd
Hoyo- Kowalski
link » Rozwijaj się chłopaku! Wzory do naśladowania są,3 mecze wyszły naprawdę dobrze,oby został parę lat w Wiśle i zagwarantował trochę € z transferu w przyszlosci! :-D Stawiajmy na młodych,wypromujmy ich a w pare lat wyjdziemy na prostą! 💪

21            -5
~~~łubudubu
Snajper
z nieoficjalnego ale pewnego źródła- zaczęły się rozmowy nt. wypożyczenia Jarka Niezgody na przyszły sezon. ;)

11            -13
~~~Mati89
Pytanie nie na temat do redakcji
Dlaczego Wisla gra z Arka w poniedzialek? Jest multi liga we wtorek i srode mecze o godz 20:30 Wisla w poniedzialek o 18:00 Dziekuje

od moderatora: stadion Arki jest areną młodzieżowych MŚ, stąd też mecz musi odbyć się dzień wcześniej.

16            -2
~~~i
Niepotrzebny ofensywny zawodnik
jak jest Kolar, Drzazga ,Brozek, Buksa ,Balicki, Sliwa

10            -26
~~~Kibic
?
Wychodzi na to że Arka ma zostać w lidze... 2 dni i 19 godzin jest od końca meczu w Krakowie do rozpoczęcia w Gdynii. Jeszcze podróż...:lol: :rotfl:

1            -1
~~~Kibic z Polski
Kibic z Polski
Trochę mi smutno .Fajnie że gra Wisła -Korona fajnie że inne kluby grają ale dla mnie to wszystko za mało . Patrze z ogromną zazdrością na Anglię ! 4 kluby z Anglii w finale Ligi mistrzów i ligi Europy! Nasz kluby kończą puchary w lipcu :-( Czy wrócą czasy Cupiała z Wisły czy choćby Leśnodorskiego z Legii ?! Były wspaniałe mecze, emocje . Była Liga Europy ba nawet liga mistrzów .Tych panów często w Polsce krytykowano ale takich ludzi w polskiej piłce teraz brak! Co my mamy teraz? Wielki smutek. Są stadiony ,jest infrastruktura ale dobrej piłki brak. Wydaje się że polskim klubom coraz dalej już nie tylko do klubów z zachodu Europy. Kluby z Czech,Kazachstanu, Azerbejdzanu nam już odjeżdzają......

5            -2