Poniedziałek, 29 lipca 2019 r.

Podsumowanie 2. kolejki PKO Ekstraklasy

Tylko dwie kolejki były potrzebne do tego, aby zaledwie dwa zespoły miały na swoim ekstraklasowy koncie sezonu 2019/2020 komplet punktów. Są to Pogoń Szczecin oraz Śląsk Wrocław. "Portowcy" po wygranej z Legią, tym razem rozprawili się z Arką. Z kolei wrocławianie najpierw pokonali w Krakowie Wisłę, a teraz ograli aktualnego mistrza Polski - Piasta.

Piątek, 26 lipca:

Górnik Zabrze 1-0 Zagłębie Lubin
1-0 Jesús Jiménez (73.)
Gdyby - to ulubione słowo polskich piłkarzy. Gdyby więcej precyzji w swoją grę włożył więc Filip Starzyński - lubinianie zapewne w Zabrzu by nie przegrali. Tak się jednak złożyło, że gwiazda "miedziowych" nie mogła wstrzelić się w bramkę gospodarzy, a Ci po koronkowej akcji sami wyszli na prowadzenie. I to mogli nawet podwyższyć, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem Igor Angulo tylko obił poprzeczkę.

Lech Poznań 4-0 Wisła Płock
1-0 Darko Jevtić (13. k.)
2-0 Christian Gytkjær (72.)
3-0 Kamil Jóźwiak (90.)
4-0 Christian Gytkjær (90.)
Niezwykle efektownie wygrał swój pierwszy domowy mecz w nowym sezonie zespół "Kolejorza". Wynik ten jest jednak... złudny, bo gdyby "Nafciarze" mieli lepiej ustawiony celownik... wcale nie musieli w Poznaniu przegrać! Tym bardziej, że dwie bramki dla Lecha padły w doliczonym czasie gry, gdy ten grał w... osłabieniu, po drugiej żółtej kartce dla Đorđe Crnomarkovicia. Gdy jednak pudłuje się kolejne "setki" - jak robiła to ekipa z Płocka - to morale wręcz musi spadać. I tak też było z przyjezdnymi. Lechowi należą się natomiast spore brawa, bo końcówkę rozegrał koncertowo, dobijając swojego przeciwnika.

Sobota, 27 lipca:

Cracovia 1-2 ŁKS Łódź
0-1 Łukasz Sekulski (16.)
0-2 Maksymilian Rozwandowicz (56. k.)
1-2 Sergiu Hanca (90.)
Po zeszłosezonowym finiszu "Pasów", który ekipę trenera Michała Probierza zaprowadził do europejskich pucharów, zostało już tylko wspomnienie. Wyciągnięcie z tego zespołu dwóch zawodników, którzy dawali mu najwięcej jakości, a więc Airama Cabrery oraz Javiego Hernándeza - mocno odbiło się na postawie "pasiastego" teamu. Ten występy w pucharach ma błyskawicznie za sobą, a po remisie w Lubinie przed tygodniem zaliczył pierwszą porażkę. ŁKS pokazał się przy ulicy Kałuży z bardzo dobrej strony i już pojawiają się głosy, że może to być powtórka sprzed dwóch lat, kiedy to w roli beniaminka bardzo dobrze spisywał się w Ekstraklasie Górnik Zabrze. Teraz w takie buty wskoczyć mogą łodzianie.

Jagiellonia Białystok 0-1 Raków Częstochowa
0-1 Tomáš Petrášek (81.)
Po tym co oglądaliśmy przed tygodniem zanosiło się w tym meczu na gładkie zwycięstwo białostoczan, tyle że to po pierwsze wciąż "polska liga", a po drugie - Raków wyszedł na murawę stadionu "Jagi" jakby całą ekstraklasową tremę zostawił za sobą na inaugurację. Spotkanie było wyrównane, ale decydujący cios zadali przyjezdni. No i dopisują do swojego dorobku pierwszy komplet punktów.

Niedziela, 28 lipca:

Korona Kielce 1-2 Legia Warszawa
0-1 Arvydas Novikovas (25.)
1-1 Michal Papadopulos (45.)
1-2 Walerian Gwilia (90.)
Jak ślepej kurze ziarno trafiły się trzy punkty warszawiakom, którzy w ostatniej akcji meczu, wykorzystując gapiostwo defensywy gospodarzy, zdobyli decydującą bramkę... po wyrzucie piłki z autu. Oczywiście skład faworyta był daleki od optymalnego, ale też bez względu na niego goście bynajmniej na wygraną nie zasłużyli. To już jednak ma jakby najmniejsze znaczenie, bo w piłce najważniejsze jest to co "w sieci".

Śląsk Wrocław 2-1 Piast Gliwice
0-1 Jorge Félix (31.)
1-1 Erik Expósito (84.)
2-1 Łukasz Broź (88. k.)
Nie mają powodów do zadowolenia kibice Piasta. Nie dość, że ich drużyna zaliczyła frajerską porażkę, to na dodatek blisko odejścia z klubu jest ich as atutowy, czyli Joel Valencia. Wracając zaś do samego meczu, to choć początek wyglądał dla gliwiczan jak należy, bo wyszli na prowadzenie, to im dłużej trwało to spotkanie, tym było gorzej. I nie chodzi bynajmniej o to, że Piast rozpaczliwie się bronił. Raczej rozpaczliwie - i co gorsze egoistycznie - marnował kolejne sytuacje. Brylował w tym zwłaszcza Piotr Parzyszek, który na siłę chciał strzelić gola, nie widząc lepiej ustawionych kolegów. Całość srogi się zemściła i Śląsk ma po dwóch kolejkach komplet punktów.

Lechia Gdańsk 0-0 WISŁA KRAKÓW
Jeśli masz za mało piłkarskiej jakości, pokaż chociaż swoją ambicję. Tak właśnie wyglądało spotkanie wiślaków w Gdańsku. Najwięcej bowiem aktualnej jakości Wisły jest - mimo powrotu Vullneta Bashy - w gabinetach rehabilitantów. Z kolei w związku z rotacją składem - wszak Lechia gra w europejskich pucharach - zespół gospodarzy swoją jakość zostawił czy to na ławce, czy wręcz na trybunach. Wyszło więc z tego spotkanie, w którym choć przeważała wspomniana ambicja, ale zabrakło piłkarskiej soli. Stąd też remis dla Wisły z lekkim niedosytem, bo tym razem to "Biała Gwiazda" bliższa była zwycięstwa.

Poniedziałek, 29 lipca:

Pogoń Szczecin 2-0 Arka Gdynia
1-0 Zvonimir Kožulj (76.)
2-0 Srđan Spiridonović (90.)
W iście marsjańskiej scenerii - wszak w Szczecinie na dobre rozpoczęła się przebudowa tamtejszego stadionu - faworyzowana Pogoń wywiązała się ze swojego zadania i dopisała drugi w nowym sezonie komplet punktów. Co jednak ciekawe, gdyby nie świetna postawa nowego bramkarza "Portowców", którym jest Chorwat Dante Stipica, trzech oczek Pogoń do swojego dorobku raczej nie dopisałaby. Stipica świetnie bronił, a znów niezawodny okazał się Zvonimir Kožulj. Całość po nerwowej końcówce i odwołanym po analizie VAR rzucie karnym dla gości zamknął Srđan Spiridonović, co oznacza, że szczecinianie rozpoczynają sezon z "wysokiego C"! W przeciwieństwie do jedynej ekipy bez punktów w lidze, którą jest Arka.

Aktualna tabela:

1. Pogoń Szczecin 2 6 4-1
2. Śląsk Wrocław 2 6 3-1
3. Lech Poznań 2 4 5-1
4. Górnik Zabrze 2 4 2-1
ŁKS Łódź 2 4 2-1
6. Jagiellonia Białystok 2 3 3-1
7. Legia Warszawa 2 3 3-3
8. Korona Kielce 2 3 2-2

9. Raków Częstochowa 2 3 1-1
10. Lechia Gdańsk 2 2 0-0
11. Piast Gliwice 2 1 2-3
Cracovia 2 1 2-3
13. Zagłębie Lubin 2 1 1-2
14. WISŁA KRAKÓW 2 1 0-1
15. Wisła Płock 2 1 1-5
16. Arka Gdynia 2 0 0-5


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


8    Komentarze:

cypioorek
wniosek
Jak dotychczas Lech i Lechia grają najładniejszą piłkę w ekstraklasie. Mam nadzieje że Wisła w niedziele wzniesie się na wyżyny swoich możliwości do Redakcji zmieńcie mecz w typerze Śląsk Wrocław - Piast Gliwice ze soboty na niedziele

26            -5
~~~Loża szyderców
graficzne dno
Trochę z innej beczki. Oprawa graficzna PKO Ekstraklasy to dno i 5 metrów mułu. Liternictwo żywcem wyjęte z telegazety. Całość wygląda jakby ją projektowano w latach 90-tych w pakiecie office world. Uczeń Liceum Plastycznego zrobiłby lepszy projekt, bo o studentach kierunków plastycznych to już nie mówię.

83            -7
~~~Jarek
Zza bramki
Cel na Zabrze 3 pkt i pobicie rekordu frekwencji , teraz do zajęcia 17 100 krzesełek !

58            -2
kongo
a jaro
znowu znalazł okazje do promocji i bedzie akcje..ruchu kupowała.Chłopie Ty lepiej daj kase na jakies transfery bo Wisełki nie stać na przecietnosć a nie udaj samarytanina.Z drugiej strony sprytny pomysł na promocje firmy, o której jeszcze pól roku temu niewielu słyszało.

30            -80
~~~Loża szyderców
Dobry powrót do Krakowa
Moskal Kazimierz! Nie rusz Kazika, bo zginiesz!

83            -6
~~~hej
transfery
serafin szota nie dla Wisły rada nadzorcza kghm zablokowała transfer.nie to nie nasz zajebisty zarząd znajdzie kogoś innego . niestety to polska mentalność typowy pies ogrodnika sam nie zje i komuś nie da . i jak polscy młodzi piłkarze maja się rozwijać jak kluby wolą ich czy-mać na trybunach tylko żeby ich nie sprzedać innemu polskiemu klubowi .drugi aspekt to menadżerowie , którzy mocą chłopakom w głowach . przykład woli iść na trybuny za granice za siano kapustka niż grać w polsce, placheta wolał wrocław niż nas bo tam większe sano .a potem pretensje bo polskie kluby kupują obcokrajowców a nie polaków .

25            -6
GrzegorzS
Do "hej"
piszesz o czyms o czym nie masz pojęcia. Zagłębie źle wystartowało co więcej ida wybory wiec trzeba dbac o zadowolenie wyborcy i o zachowanie stołków w obecnym układzie. Jako, że zaczęło sie szemranie po kopalni, że zdolnych Polaków sprzedają, a wyniku nie było wiosną zaś obecnie zaczęli marniutko to obecni włodarze zaczęli się bać, że ktoś wpadnie na pomysł by ich zastąpić w ramach kolejnej zabawa w "zmiana du..sk" w Spółce skarbu Państwa. Dodatkowo miedź potaniała prąd podrożał rentownośc jest mniejsza, płace nie rosną. Więc trzeba ratowac się tym czym sie da. W efekcie jest embargo na sprzedawanie młodych piłkarzy bo to można załatwić szybka dyrektywa od Zarządu kopalni do Piłkarskiej spółki. I dzięki temu ratować wizerunek i dbac o zadowolenie elektoratu i zwierzchników. Jak by się dało i PZPN był jak za komuny zalezny to by wykupili tytuł na dobrych znanych zasadach a tak robia co moge czyli nie sprzedadza paru graczy. A że zachamuja im kariery i będa ich pichcic w sosie to juz inna dla obecnych włodarzy marginalna sprawa. Ważne by sie utrzymali na stołkach. I to nie ma nic z zasadą psa ogrodnika tu chodzi o stołki u przeżycie pewnego układu z Lubinie, by konkurenci nie odbili stołków na bazie niepowodzeń.

19            -10
Kosmaty
No to zaskoczenie...
Żeby już po 2 kolejkach zaledwie 2 drużyny miały komplet punktów, a w dodatku jedną z nich był Śląsk... ten początek zapowiada sezon jeszcze bardziej zwariowany niż poprzedni. Oby tylko z tak zakręconego sezonu Wisła potrafiła wyciągnąć jak najwięcej.

14            -2