Czwartek, 7 listopada 2019 r.

Wypowiedzi po meczu: Wisła - Ślęza

Mimo osłabionego składu - koszykarki Wisły Kraków zaliczają drugie kolejne zwycięstwo we własnej hali, ogrywając ekipę wrocławskiej Ślęzy. Nie ma się więc co dziwić, że po takim wyniku zadowoleni byli wyłącznie przedstawiciele naszego klubu. Oto co po dzisiejszym spotkaniu mówiły zawodniczki oraz trenerzy obydwu drużyn.

Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): - Gratulacje dla zespołu Wisły, gratulacje dla Štefana - wygrał zespół, który na przestrzeni całego spotkania sobie na to zasłużył, który był od początku meczu bardziej zdeterminowany i który realizował swoje założenia, bo na pewno było to widać. A my? Wyszliśmy na pierwszą połowę, jakbyśmy byli wciąż w glorii zwycięstwa z Gorzowa, czyli można grać na chodzonego, wyrzucić trzynaście piłek po autach i nie kontrolować czasu gry. To jest niepoważne takie podejście. Nie ma znaczenie z jakim zespołem się gra, zawsze trzeba zaczynać od siebie i od nastawienia mentalnego, a tego u nas zupełnie nie było. Podobna sytuacja była, gdy wróciliśmy do tego meczu, zrobiły się cztery punkty i zamiast konsekwentnie dalej bronić, to bardziej niektóre zawodniczki pozowały do zdjęć, niż broniły. Gratuluję Štefan jeszcze raz. Zasłużone zwycięstwo.

Štefan Svitek (trener Wisły): - Dziękuję za gratulacje i ja gratuluję swoim zawodniczkom tego co pokazały w swojej grze, za tę walkę, ale nie tylko była walka, bo było też coś koszykarskiego. W pierwszej połowie potrafiliśmy zatrzymać naszego przeciwnika na 28 punktach. Dobra obrona i szkoda, że w drugiej połowie brakowało już sił, bo mieliśmy skromną rotację na boisku. Nasz rywal miał więcej punktów z ławki, ale wywalczyliśmy to zwycięstwo i jest to dla nas ważne po dwóch porażkach na wyjeździe. Przegraliśmy tablicę, co pozwalało zdobywać naszym rywalkom punkty, znów męczyliśmy się w obronie, ale udało nam się i to zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne. Teraz przed nami przerwa i jest lepiej przystępować do niej ze zwycięstwem, niż z przegraną. Życzę powodzenia drużynie z Wrocławia, bo dotychczas grała ona bardzo dobry sezon.

Ana Pocek (zawodniczka Ślęzy): - Gratulacje dla zwycięzców. Nie byłyśmy w tym meczu dostatecznie skoncentrowane. Wisła zagrała dobrze w obronie, a my bardzo źle w ataku. Traciłyśmy zbyt dużo piłek, nie wiem jaki jest tego powód, bo w drugiej połowie udało nam się wrócić do tego meczu, ale ostatecznie zabrakło nam czasu.

Anna Jakubiuk (zawodniczka Wisły): - Jestem bardzo szczęśliwa i bardzo dumna z naszej drużyny. To był bardzo ważny mecz i cieszę się, że go wygrałyśmy. Na pewno nas to podbuduje przed kolejnymi spotkaniami. Znów przegrałyśmy zbiórki i nad tym elementem musimy jeszcze popracować, ale teraz mamy na to trochę czasu. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwa, bo był to dla nas ważnym mecz.


 AG, Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?