Piątek, 21 lutego 2020 r.

Artur Skowronek przed meczem z Koroną: - Determinacji nam nie zabraknie

- Mamy tyle samo punktów co Korona, ale oni też mają niezłą passę. Na pewno chcieliby punktować lepiej, ale nie tracą bramek i to jest nieprzypadkowe. Czeka nas bardzo trudny mecz i na pewno obydwie drużyny zostawią dużo zdrowia, żeby dopisać trzy punkty - mówił na konferencji prasowej, przed meczem z Koroną Kielce, trener piłkarzy Wisły Kraków, Artur Skowronek.

- Taktycznie będzie dużo bitwy, bo nieprzypadkowo z kontrataków Korona straciła tylko jedną bramkę. Zabezpieczają pole karne, dobrze kontrolują przestrzeń i musimy się dobrze napocić, żeby jej poszukać, żeby zrobiło się miejsce - dodał.

W związku z potwierdzoną już informacją o kolejnej w naszej piłce reformie ligi, jedno z pierwszych pytań dotyczyło właśnie tych czekających nas zmian.

- Ciężko jest mi to szeroko komentować, ale wydaje mi się, że największymi wygranymi tej zmiany będzie I liga w sezonie przejściowym. I te drużyny, które nie będą walczyły o mistrzostwo, bo będzie spadać tylko jedna drużyna. Dwie awansują z I ligi i trzecia w barażach, więc będzie walka o coś dużego w I lidze. Myślę, że sezon przejściowy jest też potrzebny Ekstraklasie, żeby się to wszystko unormowało i była w niej jakość. Byłem długo w I lidze i są tam ekipy dobrze zorganizowane i można tam znaleźć bardzo dobrych piłkarzy. Nie chcę oceniać czy to dobrze, czy źle, bo zweryfikuje to życie, ale będzie ciekawie. Szczególnie dla tych, którzy chcą się w Ekstraklasie znaleźć - przyznał trener.

Skowronek został następnie zapytany o czekającą nas w niedzielnym meczu z Koroną roszadę na obowiązkowej pozycji "młodzieżowca", bo za kartki pauzować będzie tym razem Kamil Wojtkowski.

- Cieszy mnie to, że rywalizacja między naszymi młodzieżowcami jest konkretna i dlatego ta nocka nie będzie jeszcze taka spokojna - skwitował szkoleniowiec, który nie zamierzał zdradzać żadnych personaliów odnośnie czekającej nas rotacji w wyjściowym składzie.

Opiekun wiślaków został też zapytany o trenera Korony, Mirosława Smyłę, który podobnie jak Skowronek pochodzi z Górnego Śląska.

- W codziennym życiu przecieraliśmy już szlaki w Radzionkowie. Cieszę się na to spotkanie od strony prywatnej i kibicuję mu, ale dopiero po meczu z nami - mówił trener wiślaków.

- Cały ten tydzień pokazuje, że mamy "świadomą drużynę". To jest prawdziwe, nie oszukuję i to widać w treningach. I dlatego później ten zespół tak dobrze prezentuje się w meczu. Obyśmy to podtrzymali i żeby cała dwudziestka, łącznie z trenerami i kibicami, mieli w sobie dużo pokory i zapracowali w niedzielę na zwycięstwo - dodał.

- Mamy różne warianty naszej gry, również w ataku pozycyjnym. Wszystko zweryfikuje niedziela, ale na pewno cierpliwość w ataku pozycyjnym będzie kluczowa. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, ale wierzę, że będziemy w tym ataku pozycyjnym na tyle konkretni, że przez nasze rozegrania - Korona zrobi dziurę. Ale to, że nie strzelają bramek nie oznacza, że nie mają atutów w ataku. Choćby transfery Forsella, Čečaricia, czy będący w formie Pačinda i Pučko - to są jakościowi piłkarze i musimy się mieć bardzo mocno na baczności - analizował czekające nas zadanie trener.

Przed tygodniem z kielczanami nie poradziła sobie Jagiellonia, która mimo sporej przewagi - nie znalazła sposobu, aby strzelić Koronie bramkę. A warto nadmienić, że kielczanie zachowują czyste konto od czterech już spotkań w lidze.

- Mamy swój pomysł i swój styl gry, a Jagiellonia była bardzo mocno nieskuteczna. Oddała 31 strzałów w tym meczu, ale aż 11 było zblokowanych. I to pokazuje charyzmę Korony i ilość ludzi w polu karnym. Mamy pomysł jak to rozrzucić, ale my musimy być bardzo elastyczni w prowadzeniu gry i nie trzymać się jednego schematu i jednego rozwiązania. Taki mamy pomysł, także myśląc już o zmianach. Zobaczymy co przyniesie obrazek w niedzielę - przyznał.

- Determinacji nam nie zabraknie - deklaruje Skowronek. - Nie ustawimy się tylko w wysokim pressingu. Na pewno będą takie fazy, że tak zagramy i to nie będzie niespodzianka. Nic wielkiego nie zdradzam, ale najważniejsze jest, aby być aktywnym. Musi być też podwojenie, czy potrojenie, gdy będziemy zmuszeni do bronienia - zakończył trener zespołu "Białej Gwiazdy".


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


6    Komentarze:

~~~☆ Guru^22 ☆
Mamy coraz lepsze stale fragmenty
Tutaj powinno niebawem zaczac cos wpadac. Walczymy! O przygotowanie sie nie martwie, Skowronek wie co robi i jest to zupelnia odwrotnosc Stolara gdzie wychodzilismy i po 10min bylo z reguly 0-1, a zanim sie przebudzilismy 0-2.

35            -2
~~~Lando
TSW1906
Nie wyobrażam sobie innego wyniku niż minimum 3-0 dla Wisełki... Przecież korona to chyba najsłabszy zespół w ekstraklasie, a do tego poważaniem osłabiony... Do boju...

23            -20
~~~gustavo22
Ultras Wisła
To że Jaga której odebraliśmy wszelkie argumenty tylko z nimi zremisowała dużo mówi. Z drugiej strony żeby nie było tak dobrze prawdopodobnie to będzie pierwszy mecz w tym roku w którym będziemy zmuszeni do ataku pozycyjnego, kiedy kielecka obrona będzie teoretycznie głównie skupiona do czasu pierwszej bramki na obronie. Dobrze byłoby ich zaskoczyć. A my zaskoczmy kieleckich piłkarzy że są stadiony na które nie chodzi przy dobrych wiatrach po 6000 kibiców. W niedzielę ogień na trybunach! Dozobaczyska :)

41            -3
TSW-PRZY ARCE
TUTKA
pawel w drugiej polowiie buksa w podstawie bo kiedy go wychowac jak kapuste on jest lepszy:lol:

4            -3
wilkrobert13 2
Dla Buksy to nie jest mecz grany od początku.
Za trudny dla niego na zdetermionowanych scyzoryków.Zapene dostanie szansę w drugiej połowie.

10            -1
wilkrobert13 2
Dla Buksy to nie jest mecz grany od początku.
Za trudny dla niego na zdetermionowanych scyzoryków.Zapene dostanie szansę w drugiej połowie.

1            -2