Sobota, 29 lutego 2020 r.

Alan Uryga: - Remis jest sprawiedliwy

- Oślepiło mnie, nie widziałem piłki, naprawdę - przypadek - mówił żartując o tym jak strzelił bramkę w meczu Wisły Kraków z Wisłą Płock nasz wychowanek, a więc Alan Uryga, bo to po jego trafieniu z 95. minuty spotkania w tej "wiślackiej potyczce" doszło do podziału punktów.

- Wydaje mi się, że żadna strona nie została pokrzywdzona, choć okoliczności są takie, że to pewnie Wisła Kraków mniej się cieszy, bo kiedy traci się bramkę w ostatnich minutach, to boli, ale wydaje się, że remis jest sprawiedliwy i z przebiegu spotkania nikt nie został skrzywdzony - stwierdził Uryga.

- Nie ma co ukrywać, że Dominik Furman jest w tym aspekcie wybitny - tak wychowanek "Białej Gwiazdy" podsumował dośrodkowania ze stałych fragmentów gry, które w zespole Wisły Płock "wrzuca" swoim kolegom Dominik Furman. Bo to właśnie po jednym z nich Uryga mógł na Reymonta zdobyć bramkę. - Korzystamy z tego, bo mamy ludzi, którzy te dośrodkowania potrafią zamienić na groźne sytuacje, albo bramki, więc fajnie, że nawzajem możemy sobie pomagać - dodał.

- Radość po bramce była ogromna, jak po każdej, bo jest to wyjątkowa sprawa dla każdego zawodnika, a zwłaszcza dla obrońcy. A druga sprawa, że w końcówce meczu i dająca punkt, więc radość była spora, aczkolwiek wydaje mi się, że nie powinienem tego zbytnio uzewnętrzniać, bo tak czułem, że z szacunku i sentymentu nie powinienem zbytnio świętować, ani celebrować tej bramki. Choć oczywiście skłamałbym, gdybym powiedział, że mnie nie ucieszyła - przyznał otwarcie Uryga.

- Śledzę na bieżąco to co dzieje się tutaj, mam na bieżąco kontakt z chłopakami i wiem z pierwszej ręki i od środka. Cieszę się, że trochę spokoju teraz napłynęło do szatni Wisły, bo jak rozmawiałem z chłopakami, to rzeczywiście trochę tego spokoju teraz jest. Wróciła radość z trenowania i grania, więc oby tak dalej. Mam nadzieję, że my oraz chłopaki z Wisły Kraków będziemy mieli spokojne te najbliższe miesiące - powiedział Uryga, przyznając jednocześnie, że już szykuje się na wtorek, aby... obejrzeć derby Krakowa. - My gramy o 18:00 z Rakowem, ale oczywiście po skończonym meczu nie ma innej opcji, jak oglądnąć derby, choć ubolewam mocno nad tym, że nie będą mogli zobaczyć tego kibice z sektora gości, ale to już inny temat - stwierdził.

- A które derby sam najbardziej pamiętam? Mam takie niemiłe wspomnienia, bo ciężko to zapomnieć, a więc te derby, które przegraliśmy w ostatniej minucie na Cracovii, gdy Čovilo strzelił po rzucie rożnym, więc to jest takie niemiłe wspomnienie, ale siłą rzeczy utkwiło głęboko. Są też te chyba moje ostatnie derby, kiedy Petar Brlek strzelił bramkę, bo była atmosfera i lepszy wynik, niż po bramce Čovilo, więc to takie najświeższe i najmilsze wspomnienie - przyznał wychowanek "Białej Gwiazdy".

- Biorąc pod uwagę cały sezon, to każdy stwierdzi, że to Cracovia jest faworytem derbów. Na ich korzyść działa też to, że grają u siebie. Wiadomo, że derby na Cracovii zazwyczaj to są ciężkie spotkania. Oczywiście były w niedalekiej przeszłości mecze, w których Wisła wyraźnie zdominowała Cracovię, ale oceniając cały sezon, to Cracovia stawiana jest jako faworyt. Ale też sądzę, że po ostatnich meczach Wisły, po tym jak obserwuję w tej rundzie Wisłę, to że będzie to bardzo wyrównany pojedynek - zakończył Uryga.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


3    Komentarze:

wrukwiony_ci bik
Hej Alan,
Propsy dla Ciebie. Raz, ze nie okazales radosci po golu, a dwa, ze go strzeliles. Nie odpuszczajac okazales Wisle szacunek najwiekszy. Zycze Ci, abys jeszcze kiedys zagral z Biala Gwiazda na piersi. Pzdr!

85            -4
~~~fan 1968
...w Wiśle niechciany!
....w Płocku gra i strzela! Wielu pochopnie się pozbyto z klubu, a Boguski blokuje od trzech lat miejsce. Koniec!, pora na prowincje, Wieczysta , Nieciecza, jak zechcą!!

30            -61
~~~Luk
Luka
Ja bym nie potrafił być takim profesjonalistą... wiem, że to tylko teoria bo nie miałem okazji tego nigdy sprawdzić, ale jakoś jestem pewny, że bym nie potrafił strzelić Wiśle gola. Nie mam pretensji do Ciebie Alan. Zachowałeś się tak jak należy.. Oby tylko te dwa punkty nie były decydujące ;( A tak w ogóle to wkurzające jest to jak jesteś na stadionie i wiesz, ze to tak się skończy, jakoś cały mecz byłem przekonany, że tego nie wygramy, szkoda ;(

22            -22