Środa, 3 czerwca 2020 r.

Trzynastu juniorów odchodzi z klubu

Jak podała oficjalna strona naszego klubu - trzynastu zawodników, którzy w sezonie 2019/2020 występowali w naszym zespole juniorów U-18 oraz w rezerwach, nie będzie już reprezentować barw Wisły Kraków.

Oto lista piłkarzy z rocznika 2000, 2001 i 2002, którzy w przyszłym sezonie nie będą reprezentować barw "Białej Gwiazdy": Kamil Bentkowski, Michał Cienkosz, Kacper Gzieło, Arkadiusz Kasia, Antoni Klimek, Michał Kot, Maciej Maćkowiak, Dawid Malik, Dawid Płonka, Adrian Soboń, Aleksander Szmigielski, Damian Wolak i Kacper Wydra.

Źródło: Wisła Kraków SA


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


14    Komentarze:

~~~Vader
Wydra
Ten Wydra się chyba najlepiej z nich zapowiadał. Szkoda...

31            -6
~~~Jasiu
Wisła Kraków
Niestety ale taka jest rzeczywistość, nie ma kasy na utrzymanie 4-ligowych rezerw to gdzieś te chłopaki po 19,18 lat muszą przecież grać aby się rozwijać ponieważ jeszcze są młodzi i cała kariera dopiero stoi przed nimi otworem. Wiecznie przecież po 17 lat nie będą mieli i w nieskończoność grać w U18 nie będą mogli... szkoda tylko, że gracze którzy już parę lat trenowali w naszych akademikach i szlifowali swoje umiejętności odejdą sobie tak o do innych zespołów, w końcu również należy pamiętać, że trenerzy którzy trenują takich młodych zawodników też przecież normalnie zarabiają, sprzęt też kosztuje więc pieniądze jakieś tam Wisła w tych młodych chłopaków zainwestować musiała. Czy dobrze na tym wyjdzie? przekonamy się pewnie w przyszłości.

24            -17
Niewierny Tomasz
No cóż.....
Ostatni gasi światło :(

13            -54
~~~Jarek
Rezerwy
Oszczędności ciąg dalszy , kasa zostanie na kontrakty nowych zakontraktowanych w CLJ , Ci co odeszli powinni spróbować sił 3 lidze .

22            -8
~~~Edmund
Żal
Kasia i Wydra ... myślę że jeszcze o nich usłyszymy

50            -9
~~~Nick
Temat
Sam szrot jedynie Kot może gdzieś zaistnieć

10            -28
~~~ard
Wisła
Niestety, większość tych chłopaków poza byciem naszymi wychowankami nie miała żadnych innych atutów.

24            -17
~~~Nick
Temat
Większość z nich odpowiedzialna za miejsce w lidze u 18. Tu jest tylko 1 wychowanek Wisły - brat Mączyńskiego , reszta to zaciąg z Podkarpacia i okolic

13            -10
sk04
To po co trenować młodzież,
skoro nie będzie dla niej miejsca w drużynie rezerw? W jaki sposób wiązać nadzieję z Klubem, gdy w wieku 18 lat trzeba szukać nowego? Przecież z punktu widzenia rozwoju kariery trenowanie w takim Klubie nie ma najmniejszego sensu! Byłem przekonany, że wraz z przyjściem do Klubu Ratowników, zmieni się filozofia prowadzenia drużyn nazwijmy je juniorskich. Tymczasem czytam z przerażeniem, iż zaczynamy zwijać się. Bez zaplecza (młodych, wytrenowanych zawodników) nie ma przyszłości! To naprawdę nie wygląda dobrze i zastanawiam się, dokąd zmierzamy, bo raczej nie w stronę normalności.

22            -7
~~~Name
Przyszłośc pokaże czy dobry ruch
Nie zgadzam się, że brak rezerw spowoduje, iż junior nie będzie miał po co grać w Wiśle. W wieku 18 lat najzdolniejsi już powinni walczyć o pierwszą drużynę a nie kopać się po drużynie rezerw. Najzdolniejszych wypożyczać do I, II ligi lub wprowadzać do pierwszego zespołu.

20            -4
stary wiślak
sk04!
Pozwolę się z tobą nie zgodzić. Przecież nie odchodzą z klubu perspektywiczni juniorzy,z którymi można by wiązać jakieś większe nadzieje. Odchodzą chłopaki,których obserwowano,którzy grali już w rożnych rozgrywkach i na podstawie obserwacji i ocen trenerskich stwierdzono,ze w klubie z nich już pożytku nie będzie. Zawsze jest prawdopodobieństwo jakiejś pomyłki,ale generalnie,to nie są przyszli gracze na ekstraklasową Wisłę.Musi być jakiś odsiew ,nawet na szczeblu juniorskim.Wychować zawodników od zera,którzy by kiedyś stali się etatowymi ligowcami,to nie taka łatwa rzecz. Dlatego koniecznie musi działać skuteczny skauting,szukający piłkarzy w wieku juniorskim w mniejszych klubach . Jest rzeczą normalną,ze czasem z juniorskiej grupy ,nikt nie nada się potem do pierwszego zespołu. To jest ryzyko pracy z młodzieżą.Ale może być tak,że z danego pokolenia kilku zasili pierwszy zespół.Tych chłopców,którzy odejdą,trzeba zastąpić innymi ,którzy mogą się okazać lepsi.

14            -9
GrzegorzS
To że ci młodzi zawodnicy odchodza nie jest niczym nowym, co więcej
jest to konsekwencją braku rezerw to tez oczywiste. Bowiem gdyby taki zespół grał w IV lidze to mogli by te druzyne zasilic. Tak naprawdę martwi inna sprawa, że odchodza sobie ot tak za friko trenowali uczyli sie grali i do widzenia założenie nich się sami soba zajma i koniec cześ pieśni. Wisła zamiast na nich zarobić ot puszcza wyszkolonych całkiem nieżle gości wolna reka to po co było w nich inwestowac przez pare lat. Czy naprawde przerasta możliwości naszego klubu ogłoszenie w okresie wcześniejszym np. zimą okienka transferowego i po prostu wyprzedaży tych piłkarzy lub ewentualnie wytransferowanie ich do innych klubów. 17 latkowie przychodzący do Wisły lub grający w niej powinni dostawać standardowe kontrakty np. na dwa trzy lata. Klub powinien starac się ich wypozyczać do innych drużyn a nie tak po prostu puszczac całe stadko wolna ręka. Tego brakuje nam w naszej Akademii i pomyśle na piłke. Wisła powinna natychmiast zorganizowac agencję menagerską , która zajmowała by sie po prostu wyprzedażą zbędnych zawodników. Tak jak ich sporawdzamy by ich szkolic tak powinniśmy do pewnego stopnia kierowac ich karierami. Co roku klub opuszcza jakas grupa młodych piłkarzy i klub z tego od lat nic nie ma. A mógł by miec. Taki zespoł rezerw powinien dlatego działac i istniec by nie tylko walczyć o jakies tam awanse bronic sie przed jakimis spadkami, ale byc miescem szkolenia grania odbudowywania karier ale i oknem transferowania wypożyczania młodych graczy. Wszyscy skupiają się by wychowac jednego czy paru zawodników do pierwszej drużyny, ale dlaczego nie patrzymy na to szerzej szkołmy dzieci młodziez i zarabiajmy jako Wisła na tym. Pewnie, że w większości nie będa to jakies wielkie transfery, ale spokojnie jak by sie co roku udało umożliwić młodym chłopakom objętym opieka menagerska Wisły odejście za jakieś kwoty do innych klubów w Okręgu, czy innych ośrodkach to spokojnie można by z tej kasy utrzymac ten zespół rezerw. Myśle, że wielu prezesów klubów w największym okręgowym Małopolskim Związku piłki noznej chętnie znajdzie od 2/10 tysięcy złotych by wypozyczyć czy wykupić z Wisły wyszkolonego dobrego technicznie chłopaka przygotowanego fizycznie i taktycznie do gry. Pewnie, że to tak mi się ad hoc nałożyło, ale moim zdaniem klub powinien się nad tym poważnie zastanowić. Bo moim zdaniem para idzie w gwizdek.

5            -17
Jazz
.
Kasia wymiata w FM 2020 :) Swoją drogą pamiętam jak czytałem jakiś artykuł w Gazecie Krakowskiej około 1999 roku, kiedy wszyscy zachłysnęli się sukcesami Cupiała. Nie pamiętam kto o tym mówił, ale gość dość dobitnie pisał o tym jak dewastowana w sensie organizacji szkolenia jest wiślacka szkółka piłkarska i przewidywał za kilka lat do Wisły w ogóle przestaną trafiać zdolni juniorzy. Myślałem, że to jakiś malkontent i przesadza, zwłaszcza, że w tamtym czasie mieliśmy paru zdolnych juniorów z krakowskiego podwórka jak np. Zawadzki i cała ekipę "napływowej" młodzieży z Brożkami, Nawotczyńskim, Wisio czy Strąkiem. Tymczasem faktycznie, minęło parę lat i kto się pojawił? Raptem Krzysiek Mączyński, paru chłopaków spoza Krakowa (Kokoszka, Burliga) i gość z Suwałk (Małecki). Gdzieś tam przewinęły się Maki z Suchej. Potem karierę miał robić Leszczak (pamięta go ktoś?), Czekaj , Chrapek, Nalepa i Uryga - trzej ostatni coś tam grają, ale tylko Uryga jest z Krakowa i powiedzmy sobie szczerze, to jest co najwyżej poziom solidnego ligowca. Szkoda Michała Chrapka, zabrakło mu powołania do kadry w wieku 22-23 lat i dało by to mu dodatkowego kopa do rozwoju kariery. Byli jeszcze Bartosz i Stolarski (który w sumie jest wyjątkiem od reguły, bo to nasz wychowanek, który wciąż ma realną szansę zrobić karierę w piłce). Potem Adam Buksa się tam przewijał przez szkółkę Wisły i dopiero ostatnimi czasy mamy dwa duże talenty: Olek Buksa i Hoyo-Kowalski. W międzyczasie był też późniejszy gwiazdor Korony Kielce, Tomasz Zając. Generalnie dorobek wiślackiej szkółki z okresu 20 lat jest bardzo marny. Nie wiem jak jest teraz, ale jakieś 10 lat temu kolega, którego bratanek przez jakiś czas trenował w Wiśle mówił mi, że młodzieżowych drużynach Wisły graja nie ci co są dobrzy, tylko ci co mają bogatych rodziców (wydaje mi się, że to szczerze mówił, bo właśnie ten bratanek dlatego grał, chociaż był cienki jak barszcz :) ) Reasumując nie jest problemem, że Wisłą ich zwalnia, bo pewnie rzeczywiście są zbyt słabi. Problemem jest to, że w przeciągu 20 lat z wiślackiego szkolenia wyszło 2-3 graczy o potencjale reprezentanta kraju i zaledwie kilku o potencjale ligowca.

22            -2
gamber
II zespół
Trochę u nas w Krakowie jak za Franciszka Józefa: biednie. Są drużyny w Polsce, których, drugie zespoły grają lub biją się o pierwszą czy drugą ligę , a nas nie stać nawet na IV. Jeśli rodzice zagladają na tę stronę to dwa razy się zastanowią nim pociechy przyprowadzą do naszej akademii po takim newsie. Po co trzymamy i opłacamy w pierwszym zespole Wasilewskiego,Boguskiego czy nawet legendę Brozia? Za zasługi? Ile Ci trzej zasłużeni dla klubu piłkarze rozegrali minut w tym sezonie? Nie ma miejsca dla młodych właśnie dzięki takiej polityce kadrowej klubu. Podejrzewam , że zamiast tych wymienionych 3 kontraktów można by tych wszystkich młodych zatrudnić i kiedyś z zyskiem sprzedać. A zasłużonym piłkarzom zaproponować inne posady w klubie.

5            -1