Środa, 10 czerwca 2020 r.

Marek Papszun: - Przeciwnik był bezwzględny i dlatego zgarnął trzy punkty

- Kontrolowaliśmy to spotkanie, ale dość szybko przegrywaliśmy. Odrobiliśmy straty i wtedy zadziało się coś dziwnego - przeciwnik odrobił, to się zdarza - tracimy kolejną bramkę - właściwie w takich dość błahych okolicznościach i przegrywamy. Myślę, że zupełnie zasłużenie, natomiast taki jest sport, więc zasłużenie, czy niezasłużenie - wyjeżdżamy z zerowym kontem i szykujemy się do następnego meczu - mówił po porażce z Wisłą, trener Rakowa Częstochowa, Marek Papszun.

- Graliśmy dobrze, na pewno się nie poddajemy, w kolejnym spotkaniu z Lubinem na pewno będziemy chcieli wygrać - dodał opiekun beniaminka z Częstochowy.

- W żaden sposób przy 2-1 się nie cofnęliśmy. Był stały fragment, który wynika z gry, popełniliśmy błąd. Przeciwnik zdobył bramkę, było 2-2, chcieliśmy wygrać i nie przypominam sobie momentu, żeby mój zespół się cofnął. Tak się zdarza, przeciwnik był bezwzględny i dlatego zgarnął trzy punkty - zakończył Papszun.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


2    Komentarze:

~~~Major
Raków pany
Ch* prawda.. Miłości moja ogarnij się! Gdzie ta drużyna z 1 ligi gdzie szliśmy jak taran.. Puchar Polski komentarze, śmiechy co może raki Raków... Lech pyk, Lechia, Legia pyk.. Obudźmy się drużyno imo brakuje jednej rzeczy (osoby) Niewulis obudź się.

4            -10
~~~felo-tsw
Ja p...olę
Wojowniczy Papszun Ninja XD

8            -2