Poniedziałek, 15 czerwca 2020 r.

Paweł Brożek trenuje indywidualnie

Według doniesień "Gazety Krakowskiej" - do indywidualnych treningów wrócił dziś napastnik krakowskiej Wisły, Paweł Brożek. - Muszę oczywiście uważać na rękę, żeby się nie przewrócić, ale biegać mogę. Teraz przede mną treningi głównie z Leszkiem Dyją - powiedział dla "Gazety Krakowskiej" Brożek.

Przypomnijmy, że Paweł Brożek doznał złamania kości promieniowej na zajęciach 2 czerwca. Dwa dni później przeszedł zabieg operacyjny.

Dotychczas dla Wisły zagrał w 431 meczach, strzelając w nich 175 bramek.

Źródło: Gazeta Krakowska


 Redakcja

Tagi:



Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


10    Komentarze:

~~~Nikt
Koszykówka
Wiem że nie w temacie, ale wie ktoś co będzie z naszymi sekcji koszykarskimi? Koszykarki wystartują? Sponsor tytularny koszykarzy zostaje? Jak ktoś ma jakieś info to proszę o odpowiedź, albo redakcja coś wie?

20            -13
~~~spenci
Brozio
Wieczysta Kraków czeka... A u nas za wszelką cenę zatrzymać Turgemana!

34            -55
GrzegorzS
I fajnie
za dwa tygodnie będzie mógł powalczyć. Pamiętam jak w latach 80-tych potrafiono zawodnikom ściągać gips z nogi przed meczem walić blokadę i po meczu zakładano go ponowie i chłopaki grali. Teraz to nie możliwe, bo ciut zmieniły się czasy i opieka nad piłkarzami.Zmieniła się też śwadomość zawodników, trenerów, działaczy. Ale ręka to nie noga i na ostatnie 4/5 meczy może spokojnie dać dobre zmiany w linii ataku.

42            -20
~~~zbyszek93
Jak trenuje z Dyją
to prędko nie wróci. Mam bardzo złe zdanie na temat ludzi od przygotowania fizycznego (chyba każdy się domyśla dlaczego). A dla Pawła wielki szacunek, bo już zawsze będzie wymieniany w gronie największych legend tego klubu.

24            -25
kibic z daleka
Nie na temat...
Czy ktoś może wie jak przebiega ewentualne przedłużanie wypożyczeń większości naszej kadry? Czy po 3 meczu rundy finałowej zostaniemy z oldboyami i młodzieżą?

36            -7
~~~Dziadyga
Możemy otwierać szampana
Rafał Boguski kuszony mocno przez Wieczystą

34            -14
~~~Guruli 76
Brozio zdrowka
Tak jak juz wczesniej ktos napisal Brozio i Bogus Wieczysta i Peszkin czeka a prorytet to zatrzymac Turgemana bo to napadzior jak sie patrzy ma to cos i szybko sie zaaklimatyzowal bo jest po prostu dobrym napastnikiem.

24            -6
~~~Guru22
GrzegorzS
Ty jak cos pierdykniesz... Gdzie ci gips sciagali? Z pekniecie/zlamania? Chlopie, co ty bierzesz, podziel sie info. Przy peknieciu nie przebiegniesz 20m, przy zlamaniu nie wstaniesz na nodze z lozka.

12            -5
GrzegorzS
Widzisz ano ściągali pewnie, że
jak ktoś miał złamanę noge z przemieszczeniem to leżal i cierpiał, jak miał zerwane wiązadła to kończył karierę lub leczył się ze trzy lata. Ale jest cała masa urazów sportowych kończyń i mieśni, które dawniej jeszcze nie tak dawno leczono gipsem, aspiryną a leczenie wspomagano wapnem, schabowym z ziemniakami i kapustą. Zreszta poczytaj historię naszego klubu. Poznaj ja a sam znajdziesz przykłady taki zabiegów. Zas do wiadomości z własnego doświadczenia jak masz np. pekniętą kość w stopie, zbite kosci, to przy pewnych zabiegach sciągania limfy. Wstrzyknieciu blokady obwiązaniu nogi bandarzem przy pewnym ryzku pogłebienia urazu możesz grać. Bo jak właczysz poswięcenie dla zespołu skoczy adrenalina popijesz kawą z mocna wkładką to biegasz i kopiesz zawsze druga noga lub rzucasz druga ręka a ta z urazem słuzy do biegania. Byle rywale nie wiedzieli bo nawet przy blokadzie będzie bolało. Taka uwaga bo widze, że nie znasz tematu zawodowy piłkarz i ogólnie sportowiec ma inny próg bólu mniejszy od zjadacza chleba. Zawodowi bkoserzy walcza z połamanymi piesciami. Kolarze zasuwaj a z połamanymi nogami. Piłkarze dawniej to po proatu gral z popękanymi kościami. Takie twarde bywalo i czasem jescze bywa życie. A teraz w Bundeslidze tyle inwestuje się w graczy, że maja po pięc zmian, bo tyrzeba grac o biegający towar. Kurcze jak jest za gorąco to pija wode co 25 minut takie czasy opieki nad towarem jakim stali się sportowcy. Ot czasy. Ale tezaz mamy inne pokolenie i inne lepsze czasy. Kto pamieta np. Terrego Buchera zasuwającego z rozwalona głową i poplamionej koszulce po placu. Czy wiesz drogi Guru, ze przed 1958 rokiem jak mecz zaczynało 11 graczy to przy kontuzji nie można było nikogo wprowadzić. W efekcie jak kogoś nie dobili to skakał po boisku jak dał radę na jednej kończynie. Czy wiesz, że..... Zreszta jak widzę masz ograniczoną wiedzę więc nim coś napiszesz to rozpoznaj chociaż temat.

5            -7
GrzegorzS
Tu drogi Guru masz taki wywiad z Ajwenem
link » jak poczytasz to się dowiesz, że bramkarz może grać i to dobrze ze złamanym palcem, zaś zawodnik z pola trenować ze zrypanym mięsniem dwugłowym. Ot takie pierwsze z brzegu do poczytania i to z nie tak dawnych czasów. Zreszta i teraz piłkarze graja z urazmi, po których normalny zjadacz chleba z masełkiem leżakowałby na L4 i rodzina by koło niego skakała. Czy myślisz że można grac z peknięta łękotka lub pozrywanymi wiązadłami ja mówię, że można i sa na to przykłady. Można nawet na boisku w ferworze walki nastawiac biodra barki, walczyć z popenkanymi kościami łonowymi czy innymi urazami przemeczeniowymi. itp. itd. Bo drogi Guru, każdy ignorant Ci to powie, że: "Sport to Zdrowie".

4            -7