Piątek, 10 lipca 2020 r.

Zapowiedź 35. kolejki PKO Ekstraklasy

Przed nami jeszcze tylko trzy kolejki bieżącego sezonu, który z wiadomych powodów przedłużył nam się o kilkanaście tygodni. W dole tabeli wszystko jest już wiadome, z kolei na jej górze czekamy na ostatnie rozstrzygnięcia. Legia potrzebuje bowiem i wciąż tylko punktu, aby przesądzić losy mistrzostwa, jednocześnie po awansie Cracovii i Lechii do finału Pucharu Polski - skomplikowała się droga do europejskich pucharów Śląskowi Wrocław. Czwarte miejsce w tabeli to za mało, aby w nich zagrać.

Piątek, 10.07.2020 r., godz. 18:00: Zagłębie Lubin - Wisła Płock
Poprzednia wizyta "Nafciarzy" w Lubinie zakończyła się wynikiem aż 5-0 dla gospodarzy. I na pewno piłkarze z Płocka ten wynik pamiętają. Wybierają się, więc na tę potyczkę bez wątpienia po to, aby grając już bez większego obciążenia, zmazać daną we wrześniu ubiegłego roku plamę.

Piątek, 10.07.2020 r., godz. 20:30: Górnik Zabrze - Raków Częstochowa
Jest wielce prawdopodobne, że dla obydwu ekip jest to spotkanie o dziewiąte miejsce w tabeli. Oczywiście za plecami obydwu zespołów wciąż ktoś może w ostatnich trzech kolejkach "wyskoczyć", tym bardziej, że Górnik i Raków złapali małą "zadyszkę", ale na dziś do "wygrania" grupy spadkowej ekipy z Zabrza i Częstochowy mają najbliżej.

Sobota, 11.07.2020 r., godz. 15:00: Arka Gdynia - ŁKS Łódź
Typowy mecz o jak najbardziej godne pożegnanie się z Ekstraklasą. Marne to może pocieszenie, ale cóż innego obydwu klubom pozostało?

Sobota, 11.07.2020 r., godz. 17:30: Legia Warszawa - Cracovia
Nie dalej jak we wtorek "Pasy" rozbiły warszawiaków aż 3-0 w meczu Pucharu Polski i teraz "Probierz i spółka" jadą zapewne powtórzyć podobny sukces w spotkaniu ligowym. Podrażniona Legia bez wątpienia będzie z kolei chciała udowodnić sobie i innym, że przytrafił im się w tygodniu jedynie "wypadek przy pracy" i zagra o to, aby wreszcie przypieczętować mistrzostwo.

Sobota, 11.07.2020 r., godz. 20:00: WISŁA KRAKÓW - Korona Kielce
Mecze "Białej Gwiazdy" z kielczanami zawsze miały swój dodatkowy "smaczek". Oczywiście przede wszystkim dla ekipy Korony, dlatego też zanosi się na ciekawe widowisko, bo choć "złocisto-krwiści" z ligą już się pożegnali, to bez wątpienia przyjadą oni do Krakowa po honorowe zwycięstwo.

Niedziela, 12.07.2020 r., godz. 12:30: Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin
Aby włączyć się jeszcze do walki o podium, które premiowane będzie grą w europejskich pucharach, wrocławianie muszą z Pogonią wygrać. Dziś tracą do niego cztery punkty i siłą rzeczy potknąć się już do końca sezonu nie mogą.

Niedziela, 12.07.2020 r., godz. 15:00: Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok
Mistrzowie Polski poprzedniego sezonu z Gliwic mogą "pluć sobie w brodę", że tak słabo rozpoczęli rundę finałową. Gdyby nie to - mogliby znacznie poważniej myśleć o obronie tytułu, ale też nie zmienia to faktu, że aby do "mistrzostwa 2019" dopisać sobie tym razem "wicemistrzostwo 2020" - w meczu u siebie z "Jagą" potrzebują kolejnych trzech punktów.

Niedziela, 12.07.2020 r., godz. 17:30: Lech Poznań - Lechia Gdańsk
Poznaniacy i gdańszczanie spotkali się ze sobą w środę i wtedy po rzutach karnych lepsza była ekipa Lechii. Puchar Polski to miał być wydaje się główny cel Lecha na ten sezon, ale trochę "frajersko" przeszedł im już w półfinale koło nosa. Zapowiada się nam więc to spotkanie jako potyczka, w której poznaniacy będą mogli przynajmniej postarać się odegrać na Lechii, choć i tak to Gdańsk ma w tym tygodniu więcej powodów do zadowolenia.

Aktualna tabela:

1. Legia Warszawa 34 65 67 - 33
2. Piast Gliwice 34 57 38 - 30
3. Lech Poznań 34 57 61 - 32
4. Śląsk Wrocław 34 53 47 - 40
5. Cracovia 34 52 47 - 35
6. Lechia Gdańsk 34 52 44 - 46
7. Jagiellonia Białystok 34 49 46 - 44
8. Pogoń Szczecin 34 47 32 - 36
9. Raków Częstochowa 34 50 46 - 48
10. Górnik Zabrze 34 47 45 - 43
11. Zagłębie Lubin 34 47 56 - 51
12. Wisła Płock 34 45 40 - 51
13. WISŁA KRAKÓW 34 44 42 - 51
14. Arka Gdynia 34 34 34 - 53
15. Korona Kielce 34 31 25 - 44
16. ŁKS Łódź 34 21 28 - 61


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


6    Komentarze:

~~~Jarek
Sytuacja
Jeżeli Lubinianie i Zabrzanie nie wygrają dzisiaj, to trzy wygrane dają bankowo TOP 10 i oto gramy !

24            -1
~~~Mek
-
Wygrana Rakowa. Remis Zagłębia. I nasze szanse na 10. miejsce drastycznie wzrosną. Zakładając trzy wygrane do końca sezonu ;)

13            0
~~~guru22
raduje sie serce, raduje dusza
...Areczka i Korona Kielce w pierwszoligowa podroz wyrusza! ; ) I bardzo chcialbym zeby dla jednej z tych ekip, a moze dla obu zabraklo miejsca do awansu w przyszlym sezonie. Ale realistycznie, chyba znamy trzy zespoly, ktore powalcza o awans w przyszlym sezonie, LKS, Korona, Arka. Dla reszty zabraknie miejsca, wiec lepiej niech Puszcza Niepolomice klepnie sobie awans juz teraz; )

16            -4
GrzegorzS
No mamy szansę by w składzie wyjściowym
na to spotkanie zobaczyć Pawłowskiego grającego obok Bashy. Chłopak pracował cały sezon teraz na spokoju pod nieobecność Kuveljicia powinien dostać szansę. Ale z wprowadzanien nowych młodych nie nalezy tez przesadzać Więc może Buksa dopiero z ławy. A Hoyo-Kowalski w składzie wyjściowy np. na mecz z Arką. Taki skład by mi sie podobał: Lis - Niepsuj, Janicki, Klemanz, Sadlok, - Basha, Pawłowski - Boguski, Chuca, Hołownia - Turgeman. I powalczyć o trzy punkty. W ramach zmian dać szansę przy ewentualnie dobrym wyniku Buksie, Szocie, Drzazdze.

7            -17
Kosmaty
Cóż, zwycięstwo jutro to dla nas nie tylko kwestia satysfakcji.
Wisła już się utrzymała, wydaje się jak byśmy do końca sezonu mieli już tylko sparingi i wiele osób tak to już widzi, ale to nie jest prawda. Wywalczyliśmy utrzymanie, teraz gramy o pieniądze i to jak dla nas całkiem spore. 3 miejsca w tabeli to około 600 tysięcy złotych, a to równowartość rocznego kontraktu dobrze opłacanego piłkarza (Janicki podobno zgarnia 50 tysięcy złotych miesięcznie) albo nawet kilku ważnych w naszej kadrze (Żukow podobno zgarnia w granicach 3 tysięcy euro miesięcznie, co daje około 150 tysięcy złotych). Można to także przełożyć na spłatę długów. Wobec milionów jakie zostały do spłacenia, to te 600 tysięcy nie wydaje się dużą kwotą, ot w granicy 2/3%, jednak w zeszłym roku wymagalne zadłużenie spadło o 14 milionów, a to się udało w znacznej mierze dzięki temu, że takich "końcówek" nie lekceważono i pieczołowicie zbierano grosz do grosza. Mam nadzieję, że klub zdoła połączyć dwie skrajne potrzeby w tych ostatnich 3 spotkaniach. Z jednej strony trzeba walczyć o te pieniądze jak najmocniej, jak widać to istotne dla nas pieniądze, dające pewne oparcie w najbliższym czasie czy to w kwestii spłacania zadłużenia, czy okienka transferowego. Z drugiej przy gwarantowanym utrzymaniu warto zwrócić uwagę już przeglądzie kadry pod przyszły sezon, i nie chodzi tu o kwestię "kogo zatrzymać", tylko wdrażaniu młodzieżowców. Tutaj Szot, Pawłowski, Buksa, Hoyo-Kowalski wydają się oczywistymi opcjami, ale może znajdzie się mniej oczywiste nazwisko, może Kacper Duda, Patryk Moskiewicz, albo któryś z bramkarzy, a może jeszcze ktoś inny. Tak czy siak na chwilę obecną młodzieżowiec dający stabilizację na przyszły sezon wydaje się najbardziej skomplikowanym problemem do rozwiązania i te ostatnie 3 mecze mogłyby być całkiem pomocne w rozwiązaniu tej kwestii. Mam nadzieję, że klubowi i sztabowi uda się pogodzić te dwie sprawy.

14            -2
wilkrobert13 2
ja To widzę jak...Kosmaty!
W pięknych wiślackich barwach!

4            -2