Sobota, 29 sierpnia 2020 r.

Odzyskać zaufanie kibiców - odcinek drugi. Wisła gra dziś ze Śląskiem

Przed nami ligowa inauguracja sezonu na stadionie przy ulicy Reymonta i nie będzie ona odbywać się w atmosferze, jaką moglibyśmy sobie wymarzyć. Wciąż trwająca pandemia i zbyt duża liczba zachorowań w Krakowie sprawiła, że decyzją Ministerstwa Zdrowia - nasze miasto trafia dokładnie od dziś do tzw. "żółtej strefy obostrzeń". A to m.in. oznacza, że na stadionie pojawić będzie się mogło co najwyżej 8282 kibiców. Inna sprawa - czy byłoby więcej chętnych na oglądanie wiślaków? Co jest niestety smutną konsekwencją aktualnej sytuacji.

Oczywiście najwięcej do "powiedzenia" ma tutaj wciąż wspomniana pandemia, która już na finiszu poprzedniego sezonu solidnie ograniczała widownię na każdym meczu rozgrywek Ekstraklasy. I nie inaczej będzie dzisiaj. Z drugiej zaś strony w lepszej sprzedaży karnetów i biletów nie pomogli sami piłkarze "Białej Gwiazdy", którym niezmiennie pamięta się pucharową kompromitację w Ostrowcu Świętokrzyskim, do której doszedł raczej przeciętny występ w meczu 1. kolejki ligowej - w Białymstoku. I choć wiślacy wrócili z niego do domów z jednym punktem, to raczej trudno mówić o tym, że był to remis ze wskazaniem na Wisłę.

Co ciekawe - ligowa inauguracja przy Reymonta wypada nam z tym samym rywalem co przed rokiem, bo wtedy również pierwszym klubem, który zawitał na Reymonta był wrocławski Śląsk. Klub ten zrobił w poprzednich rozgrywkach poważny postęp w swojej grze, bo po czterech sezonach, w których walczył jedynie w "grupie spadkowej" i zajmował miejsca między 10, a 12 - rywalizację 2019/2020 zakończył na miejscu piątym. A ambicje były nawet na coś więcej, co możliwe, że jest we wrocławskich planach na bieżącą batalię.

Śląsk sezon zaczął zresztą lepiej niż dobrze, bo już w swoim pierwszym występie ograł pewnie, bo 2-0, ekipę Piasta Gliwice. I taki wynik musi mieć swoją wymowę. Ojcem ostatnich sukcesów zespołu z Wrocławia jest niewątpliwie czeski szkoleniowiec - Vítězslav Lavička, który prowadząc Śląsk od początku 2019 roku bez wątpienia "poukładał" całość tak jak sobie zaplanował. I przyznać trzeba, że ciągłość pracy Czecha ma tutaj swoje przełożenie na wyniki. Śląsk zwyczajnie wie co ma robić na boisku i przekłada się to na ogólną sytuację w zespole. I to nawet jeśli letnie okno transferowe upłynęło raczej na stratach, niż zysku. We Wrocławiu nie ma już powiem wyróżniającego się w poprzednim sezonie młodzieżowca - Przemysława Płachety, który został wytransferowany do angielskiego Norwich City FC, a co jest niewątpliwie sporym osłabieniem zespołu. Z podstawowych piłkarzy Śląska - z klubem rozstał się też Michał Chrapek i choć pojawiały się spekulacje, że wróci on do Wisły, to jak widać nic takiego nie ma miejsca. Wrocławski zespół opuścili ponadto Łukasz Broź, Kamil Dankowski, Filip Marković oraz Filip Raičević. Jeśli zaś chodzi o listę zawodników, którzy z kolei trafili do Śląska, to jedynym, który rzeczywiście rzuca się w oczy jest - co zrozumiałe - Waldemar Sobota. Dla tego skrzydłowego jest to powrót do Śląska po siedmioletniej przerwie, a czas ten spędził najpierw w Club Brugge KV, a następnie w FC Sankt Pauli. Bez wątpienia zdobyte doświadczenie będzie procentować, a i on sam przed tygodniem już zapisał asystę.

Czy podobne będą udziałem Yawa Yeboaha? Takie pytanie bez wątpienia zadają sobie kibice Wisły, bo nieobecny z powodu braku certyfikatu przed tygodniem skrzydłowy z Ghany - będzie już dziś do dyspozycji trenera Artura Skowronka. A że w Wiśle nad "skrzydłami" ostatnimi czasy nie mamy możliwości szczególnie się "rozpływać", więc nie tylko spodziewać się należy debiutu piłkarza ze szkółki Manchesteru City, ale i spodziewamy się tego, że już od pierwszego występu dołoży on jakość w naszej ofensywie. Bo ta jest nam zwyczajnie niezbędna!

Na razie powiewów optymizmu nie mamy nietety zbyt wiele, tym bardziej, że jak na razie przyjdzie nam czekać na informacje o wynikach testu na obecność koronawirusa w organizmie Jakuba Błaszczykowskiego. Ten po meczu przed tygodniem i przez zaniedbania organizacyjne Jagiellonii Białystok miał kontakt z kibicem, co skutkować musi badaniami. Oczywiście mocno liczymy na to, że nasz kapitan jest w pełni zdrowy, a z nim w składzie spodziewamy się niezłego meczu. Bo też niewątpliwie Śląsk nie przyjedzie na Reymonta wyłącznie się bronić - a to zapowiada ciekawe widowisko. A czy wiślacy odzyskają tytułowe zaufanie kibiców - zależy już wyłącznie od nich samych.


Sobota, 29.08.2020 r. 17:30

Wisła Kraków
Śląsk Wrocław

2. kolejka PKO Ekstraklasy.
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędziuje: Szymon Marciniak (Płock).
Transmisja TV: Canal+ Sport HD, Canal+ Sport 3 HD.

» Wisła zmierzyła się dotychczas w oficjalnych meczach ze Śląskiem 83 razy. 29 spotkań wygrała, 18 zremisowała oraz 36 przegrała. Bilans bramek to: 89-91.
» W meczach poprzedniego sezonu przegraliśmy ze Śląskiem 0-1 w Krakowie oraz 1-2 we Wrocławiu.
» Zawodnik nieobecny:
→ Konrad Gruszkowski (kontuzja).
» Mogą być nieobecni:
→ Jakub Błaszczykowski (test na koronawirusa);
→ Adi Mehremić (kontuzja).
» W związku z wprowadzeniem obostrzeń epidemicznych na meczu zjawić będzie się mogło maksymalnie 8282 kibiców (25% pojemności stadionu).
» Wiślackie akcenty w zespole rywala:
→ w aktualnej kadrze Śląska znajduje się dwóch byłych piłkarzy Wisły Kraków. Są to Krzysztof Mączyński (86 meczów, 5 bramek) oraz nasz były junior - Mathieu Scalet.
» Przewidywana temperatura w porze meczu to 25°.

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


15    Komentarze:

~~~Jarek
Przed meczem
Wroclawianie mają przewagę na pozycji młodzieżowca , Pich , Sobota, Musonda są szybcy i nieuchwytni, w środku pola nasz ma Trener do dyspozcji na dwóch defensywnych , nie możemy pierwsi stracić bo nie mamy wybitnej ofensywy by temu zaradzić. W Białymstoku to był uśmiech fortuny.

31            -3
~~~szczebele k
Świetny sposób by usadzić całą kadrę...
Co do Błaszczykowskiego, to jeśli osoba z którą miał kontakt jest zdrowa, to powinien automatycznie wyjść ja rozumiem gdyby była zarażona... Procedury w tym kraju są strasznie wybrakowane... Są osoby, które siedzą na kwarantannie 2 miesiące, bo testów nie mogą się doczekać. Ja dzisiejszego meczu widzieć nie będę, więc mam nadzieję, że jak wrócę do domu, to będzie dobrze.

22            -16
~~~PRAWDZIWA WISLA
Chce
Zobaczyć CHARAKTER Drużyny i jak trener raguje poprzez pracę w treningach w tygodniu na chaosu i niepoukladanej gry w meczu z jaga

22            -3
~~~kibic62
trener
ja już w tego trenera nie wierzę. wg mnie pogubił się i nie potrafi zareagować właściwie. Niestety nawet jego bezpośrednie reakcje podczas meczu /a raczej ich brak nie / nic nie wnoszą nie mówiąc już o przeprowadzanych zmianach. Jedyne co go może tłumaczyć co krótki okres przygotowawczy,duże zmiany w drużynie i sztabie szkoleniowym. Niemniej jednak uważam że ten trener nie ma tego "coś " i nie powinien prowadzić Wisły!!!

28            -22
~~~kibic20
Do szczebelek
Powtorne testy przy pozytywnych wynikach na Covit19 to paranoja. Prawie nigdzie w krajach EU sie ich nie wykonuje.Ten co przechodzi lagodnie,po10 dniach jest automatycznie zwolniony z kwarantanny.Z naszym Kapitanem,nie rozumiem,co ten test ma pokazac,jak kibice sa negatywni,tylko to,zeby nasza sytuacja sie pogorszyla,bo nie trenowal caly tydzien z druzyna!!!!!Dlatego jest to zastanawiajace,oby nie zaplanowane??????:

13            -4
~~~kibic20
Do kibic62
Nie wierzysz w trenera?Nie musisz,ale jako kibic Wisly Krakow,mam nadzieje,zyczysz zarowno trenerowi jak i pilkarzom sukcesow w tym roku.Kazdy prawdziwy i odany kibic wierzy w te druzyne.Rozegralismy raptem 1 mecz,a hejtow,jakby sezon dobiegal koncowi.Troche zastanowienia i wiary w te druzyne zycze nam wszystkim!

30            -7
~~~Czesław Mroczek
Odbudować zaufanie
Może warto postawić sobie pytanie. Czy kopaczom skowronowcom zależy by to zaufanie odbudować????? Po drugie jest to drużyna bez ambicji i bez harakteru i bez trenera. Żaden trener... Nie będzie miał odwagi podejmować decyzje gdy właściciel klubu za razem jest kapitanem drużyny. Zresztą kamery w Białymstoku pokazały jak Pan trener pokornie słuchał i przytakiwał głową jak Błaszczykowski wydawał mu dyspozycje. Będę zminusowany... Lecz kamery chyba nie kłamały.

13            -18
~~~Pablo90br
trener
Czesiu ja się z tobą w 100% zgadzam trenerek skulił uszy pod siebie i stał przy Kubie niczym uczniak przy Nauczycielu....ten facet ma zero charyzmy

11            -10
~~~Tomasz s
Zastanawia
Mnie skąd teraz taka nagonka na trenera.Rok temu jak odpadliśmy z pucharów to jakoś nie było takiego jechania personalnie po trenerze,wszyscy byli źli coś tam skomentowali i tyle.Teraz sytuacja wygląda tak że już dużo wcześniej przed meczem z KSZO stworzył się jakiś front anty Skowronek ,a od meczu z KSZO to już w zasadzie w każdym artykule na portalu jest odnośnik do tego meczu a komentarze są takie że 95 procent to są fanatyczni przeciwnicy trenera.Uwarzam że mecz w Ostrowcu nie miał prawa się wydarzyć ale nie można nim żyć w nieskonczonosc.Mysle że drużyna,trener,zarząd wyjaśnili sobie tą sytuację i nie widzę powodu aby mieli upubliczniać to.Z Jagiellonia był lepiej choc szału nie było.Mysle ,mam nadzieję że dziś będzie jeszcze lepiej.Jesli dziś nic się nie poprawi to i tak będę kibicował Wiśle .Wierzę że w końcu zacznie grać jak w lutym kiedy wszyscy się nas bali.

14            -8
~~~Greg
Braki
Witam,u nas brakuje najbardziej na te chwilę Alona ,zdrowego Alona i Heberta,tych dwóch dało by 35 procent wartości, ale ich nie ma i trzeba mieć nadzieję że damy radę i odpalimy z tymi zawodnikami którzy są w drużynie.

11            -6
~~~kibic20
Do Czeslaw Mroczek i Pablo 90
Fanami czy kibicami Wisly na pewno nie jestescie!!!!To wy jestescie bez charakteru,z tym co piszecie. "Trener skulal uszy przed Blaszczykowskim"????W jakim swiecie wy zyjecie?Nie wolno kapitanowi zamienic slowa z trenerem,bo niby nim rozporzadza???Dziecinada i tyle.A jesli ktos zna Kube,to w zyciu tak nie bedzie pisal,bo to kompletne bzdury!!!!Frajerzy i kopacze jestescie wy,ruszcie swoje mozgownice i pomyslcie rozsadnie,zanim cos napiszecie!!!!!!!

15            -8
~~~Gammay
MP nie za wszelką cenę
Po corocznych porażkach polskich drużyn w pucharach trudno nie stwierdzić, że Mistrzostwo Polski ma niewielką wartość na międzynarodowej giełdzie piłkarskiej, a w konsekwencji - czy warto o MP walczyć za wszelką cenę? Aby uprzedzić krytykę, odpowiem od razu, moim zdaniem warto, ale nie w takiej formule rozgrywek jaka obowiązuje obecnie. Rozgrywki miałyby sens, gdyby po sezonie największą pulę pieniędzy dostawała nie ta drużyna, które zdobyła MP (ta drużyna powinna dostać extra nagrodę z innej puli) ale ta w której polscy zawodnicy, a szczególnie wychowankowie klubu uzyskali największą ilość minut na boisku. Ktoś powie, że to obniżyłoby poziom ligi. Mała strata, bo i tak jest on niski. Obecnie w lidze występują drużyny które mają 90% zawodników zagranicznych w składzie. Wielu z nich to stare repy, które nie podniosą już nigdy poziomu ani swojego ani naszej ligi. Różnica byłaby taka, że pierwszej fazy eliminacji europejskich nie przeszłaby drużyna składająca się w całości z Polaków, a nie, jak to ma miejsce obecnie - z samych cudzoziemców. Piszę to w kontekście meczu Wisły ze Śląskiem i dalszych meczów. Moim zdaniem Wisła powinna postawić sobie na najbliższe lata taki cel aby nie wylecieć z extraklasy, ale w tym czasie budować drużynę z wychowanków, których trzeba mieć. Za kilka lat młoda Wisła znaczyłaby w Europie nie mniej niż Ajax. Jak o mnie chodzi - takie działania umocniłoby moje zaufanie do Wisły, jeśli o tym mówimy

3            -7
Tss
To będzie ciężki mecz.
Ostatnio ze Śląskiem nie gra się nam za dobrze. Wziąłbym remis w ciemno bo lepszy niż porażka, a nasza ofensywa nie napawa nadzieją na poprawę. Mimo wszystko gramy jednak u siebie. A to jest już jeden plus. Była porażka, był już remis więc teraz pasuje nam wygrać - to drugi plus. Buksa jak zagra od początku to pewnie zdziała więcej niż w poprzednim meczu - to już trzeci plus. Być może zagra Yawa Yeboaha i być może zagra lepiej na tej pozycji niż Stefan Savić - 4 plus. Do tego Dawid Szot od początku, Kuba na prawej pomocy a Savić w środku. 3 kolejne plusy. Wychodzi, że będzie dobrze ;)

9            -1
~~~Janko Buszewski
kibic20
nawet nie sugeruj takich motywów.Jest tu na forum, jeden sfrustrowany kolega z mocno anty-legijną fobią i zaraz walnie nam tu elaborat,że to spisek PZPN-u,legii,warszawki a może nawet i sam Vuko,wysłał do Białegostoku swojego człowieka,zeby załatwił Kubę,Wisłę i w ogóle zniszczył nasz klub.A tak najnormalniej,dobrze sie to skonczyło,poza tym że Kuba nie trenował z drużyną a to może miec znaczenie w zestawieniu z jego dyspozycją meczową.Jagę ukarano,ci z kolei ,wyciągną zapewne konsekwencje wobec ochrony i jegomościa od selfie a nasz kapitan musiał odbyc przymusowe rozstanie z zespołem.Dziwne czasy nastały i trzeba w nich żyć !!

6            -3
wiselkaop
Przed meczem
Tak, obiektywnie, to wydaje mi sie, ze Slask ma po swojej stronie wiecej argumentow. Lepiej wygladaja na poczatku sezonu. W dodatku ostatnio wygrywali z nami. Co ciekawe u bukow o dziwo to my lepiej stoimy. 2.65 Wisla, przy 2.92 na Slask w Totolotku, a wiec moze przynajmniej ten 1 punkcik ugramy.

3            -3