Sobota, 29 sierpnia 2020 r.

Maciej Sadlok: - Przed nami teraz czas na pracę, bo jest nad czym pracować

- Zdaję sobie sprawę ile mamy pracy przed sobą. I to w każdym elemencie, czy to w ofensywie, czy to w defensywie, bo jak widać po dwóch meczach nie do końca nam to wszystko funkcjonuje - mówił po przegranym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław, obrońca krakowskiej Wisły, Maciej Sadlok.

- Przed nami teraz czas na pracę, bo jest nad czym pracować. Trzeba się temu naprawdę mocno poświęcić, bo te punkty nie będą przychodziły, w takim wykonaniu, gdy tak będziemy grali - dodał wiślak.


Źródło: Canal+ Sport

Foto: Wisła Kraków SA

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


19    Komentarze:

~~~alakman
"bo jak widać po dwóch meczach nie do końca nam to wszystko funkcjonuje".
Mhm. Myślałem, że po trzech meczach, ale jak widać dla piłkarzy puchar Polski to nie był mecz. Ciekawe też jak w takim razie do tej pory wykorzystywali ten czas skoro dopiero teraz jest" czas na pracę".

121            -4
~~~goal
W trzech meczach o stawkę tylko jeden punkt.
W tej sytuacji słowo "praca" jest chyba sporym nadużyciem. To jest ot takie gadanie - na okrągło.

86            -4
~~~zen
bla bla
w kółko to samo

88            -3
~~~Gabi
Ble..ble..ble..
Następny się znalazł, czas na pracę w luksusach to wy mieliście juz, teraz czas na wyniki, jak wam nie wstyd, a może poprostu słabi jesteście i czas zrobić miejsce innym młodszym, hańbicie klub, własnych kibiców którzy was wspierają

94            -15
~~~Olo
Ble ble
Dzisiaj : musimy poprawić grę bo nie będziemy punktować, jutro: musimy poprawić grę bo nie będziemy punktować, pojutrze: musimy,,,,,, i tak wkoło Macieju.Dokąd tak będzie? Dość tego. Kuba zrób rewolucję bo szkoda Twojej kasy?

46            -4
~~~Rotf
Pierwsza i druga bramka...
Ustawienie MS kopia z Białegostoku, piłka przechodzi, stoper wyciągnięty wysoko i pozamiatane. Zero wyciągania wniosków. I to, co widzimy już od lat u Maćka, czyli krycie na radar, właściwie każdy boczny centruje piłki bez przeszkód.

37            -6
~~~Combo1906 6@outlook.co m
Hmm
Akurat Maciek Yaw byli najlepsi w naszej drużynie szkoda tylko że jak zaczelismy grać to treneiro zaczął zmiany robić jakiś dramat

29            -22
~~~Cc
Gdzie
Jest Hoyo Kowalski....

15            -16
~~~-JA
Macieju
Maćku. Kim Ty jesteś z zawodu? Jaki jest Twój wyuczony fach? Może czas pomyśleć o zajęciu się czymś co potrafisz ? Bo branie pieniędzy za parodie, która nazywacie wspólnie grą to jest policzek w stronę kibiców. Jesteście bandą parodystow, wyciągać wnioski trzeba było po pucharze Polski, a wy macie jeszcze czelność mówić, że duzi pracy przed wami. To ja pytam, co robiliście podczas treningów między rozgrywkami? Opracowywaliscie super tajna taktykę pezeskakiwania nad piłką przy rzucie rożnym przez 10 zawodników? Litości, litości.

38            -7
~~~Wilga
Tak jest
do wolnych i rogów oprócz Błaszczykowskiego zapraszaj jeszcze czterech kolegów z pola i Lisa,

39            -7
~~~j.alex
APEL DO PANA MAĆKA
o obejrzenie akcji z których Jaga strzela bramkę , oraz 1 i 2 bramki Sląska. Ewidentne Pana błędy. Jak to możliwe że po wznowieniu gry przez bramkarza drużyny przeciwnej za Pana plecami jest skrzydłowy przeciwnika. Dlaczego po stracie piłki Pan spaceruje w kierunku naszej bramki. Pana błędy i strata 3 bramek. Jeszcze raz proszę obejrzeć skróty z tych meczów , a prawda o Pana grze pojawi się sama./Podkreślam , że krok po kroku obejrzałem te akcje. I polecam obejrzenie kibicom./

33            -6
~~~Gnom
Do Combo1906 6@outlook.co m Hmm Akurat
Na 4 stracone bramki w 2 meczach. Trzy sa sprokurowane bo blednych interwencjach w obronie Sadloka. Przegrywa przebitki z mniejszymi pilkarzami i tworzy to przewage w obrebie pola karnego dla przeciwnikow! Sadlok obrona to drewno. Juz w zeszlym sezonie i jeszcze wczesniejszym mnustwo bramek tracimy po jego zlych wyborach i przegranych pojedynkach ! Obronce przedewszystkim rozliczamy z gry z tylu!

29            -7
bart
Nie przestaje mnie szokowac fakt, ze Sadlok nadal dla wielu ludzi
uchodzi za lepszego obronce niz Klemenz, Janicki czy Burliga, choc w ilosci wykrecanych gaf na przeszczeni kilku ostatnich lat nie ma sobie rownych. Jedyne wytlumaczenie jest takie, ze niektorzy zaczynaja dostrzegac jego bledy jedynie wowczas kiedy prowadza one bezposrednio do utraty gola - czytaj - wtedy kiedy Sadlok jest ogrywany w polu karnym lub robi karnego i juz nie ma na kogo zwalic. Ale jak gosc notorycznie nie wraca sie do obrony lub traci bezsensownie pilke poza polem karnym, co w konsekwencji doprowadza do tego ze partnerzy z obrony musza brac na siebie ciezar jego niechlujstwa, to juz jest OK i nie ma w tym absolutnie jego zadnej winy !

31            -7
sk04
Ustawiczne ble, ble i raz jeszcze ble.
Ponieważ nie zanosi się na zmianę trenera, stąd będziemy świadkami pomeczowych wywiadów takich, jak ten Maćka. W przeciwieństwie do tego, co powiedział, uważam, że w Drużynie nic nie funkcjonuje! Treneiro nie ma pomysłu, jak Wisełka ma grać, a piłkarze snują się po boisku z nadzieją w oczach, że będą grali tak, jak oczekują tego od nich Kibice. Tymczasem wszyscy żyjemy w jakimś matrixie, ułudzie. Treneiro, że poukłada Drużynę i udowodni Kibicom, że jednak jest trenerem. Piłkarze, że stać ich na zwycięstwa i to w ładnym stylu. No i My, Kibice, że ten koszmar, w którym Nasza Wisełka jest cieniem siebie samej sprzed lat, już niebawem się skończy. Quo vadis Wisełko?!

16            -5
~~~Bogdan
Trener
Czy już są wybani następcy Skowronka?

16            -5
~~~Prezes
Co z Zarządem...?
Czy Zarząd wypowie się na temat pracy drużyny i trenera. Może kilka słów do Kibiców. "Jest OK". "Przewidzieliśmy to". "Mogło być gorzej". Będzie jeszcze gorzej" - wybierzcie Panowie sami. Kolejny raz wzywam Zarząd do rzetelnej pracy (do działania) !!!

28            -5
~~~Onomatope jus
Sadlok i nie tylko
Komentarz będzie ogólny, ale w m. in. w temacie głównym wątku. Polska piłka nie jest w kryzysie. Polska piłka taka jest - słaba na każdym poziomie (niektóre stadiony ładne, ok). Z twierdzenia tego, wynikają oczywiste wnioski. Przede wszystkim taki, że wszyscy (ja, Ty, Sadlok, Skowronek ) jesteśmy skażeni. Po meczu z Jagą napisałem koledze, że Lis na plus. Dlaczego? Pewnie dlatego, że kojarzyłem, że jakąś wrzutkę wyłapał. Potem się skapnąłem, że bramkę zawalił. Nasze oczekiwania i oceny są niewspółmierne do rzeczywistości. Ktoś napisał (nie w tym wątku), że Sadlok to solidny, ligowy poziom. Otóż nie. Jedyne, co potrafi to mocno kopnąć (ale petardy to też nie są) i czasami ładnie wrzuci (Kolar z Legią, Vukan z Lubinem). Reszta: nic. Szybkość nie, stałe fragmenty nie, ustawianie się itd. nie. A co najważniejsze: mentalnie niedostosowany do profesjonalnego uprawiania sportu pod nazwą piłka nożna. No bo, na zdrowy rozum: jak robię to, co lubię i nie jest to ciężka praca 8h/dziennie, a jeszcze otrzymuję za to wynagrodzenie w znacznej jak na polskie warunki, to staram się być coraz lepszy. Ale, tutaj patrz wyżej: skażenie. Skażenie badziewiactwem i tolerancją dla badziewiactwa. Polscy trenerzy, polscy piłkarze, polscy sędziowie, polskie zarządzanie. I wszystko komentują polscy eksperci. Fajny grajdołek. Ilu polskich trenerów zrobiło ostatnio kariery w poważnej piłce (Portugalia i wyżej)? Co to oznacza? Że oni nie rozumieją piłki. Są niedostosowani do sportu pod nazwą piłka nożna. Czego nie rozumieją? Nie wiem, zapraszam do dyskusji. Sadlok i jemu podobni, w tym trenerzy rozumieją za to, wydaję się, jedno: i tak będę miał robotę, nie ma spiny. Kibice się powkurzają, ale karnety kupią, państwowa spółka też może da kasę (patologia, mam gdzieś Zagłębie Lubin, Wisłę Płock, Stal Mielec, nie życzę sobie by PKO sponsorowało Ekstraklasę). A, i nie wiem, co musi się stać, żeby rozwiązać kontrakt z winy pracownika - trenera, czy piłkarza. To też jest głęboko patologiczne. Takie to trudne wpisać w kontrakcie trenera: "średnia punków 1,5 na mecz, rozliczenie co trzy mecze. W momencie spadku współczynnika osiągamy pierwszy stopień alarmowy. W momencie spadku do 1,25 - drugi poziom. Jeden i mniej- podstawa do rozwiązania kontraktu, chyba że trener udowodni, że nie jest odpowiedzialny za wyniki. Dowód w formie pisemnego raportu, z imiennym wskazaniem osób odpowiedzialnych. Progi alarmowe - podstawa do obniżenia wynagrodzenia trenera, sztabu i piłkarzy o 25% do czasu osiągnięcia minimum, drugi stopień: 50%, trzeci - minimalna krajowa plus składki ZUS". W momencie nadwyżki - gratyfikacje finansowe odpowiednie do obniżek. Dosyć cackania się, bo inaczej nigdzie nie dojdziemy. Szkoda, że żaden trener ani piłkarz nigdy nie pójdzie na coś takiego. Szkoda też, że ten komentarz, tak jak i inne, nie da prawie nic. To skażenie. A domestosa na horyzoncie nie widać.

19            -6
sk04
do ~~~Onomatope jus
Niby o naszej, krajowej, piłce kopanej, a jak ciekawie :) Sądziłem, że z przyjściem Kapitana, Ratownika i Właściciela w jednej osobie - KUBY - przyjdzie do Naszego Klubu normalność, chociaż jej namiastka. Powoli, mozolnie, powstanie Klub, który zacznie zmierzać w kierunku właściwym, skoncentrowany na szkoleniu młodzieży i skautingu, podwalinach każdego, nawet średniego szczebla klubu piłkarskiego na Zachodzie. Tymczasem zaczęło się od usunięcia Prezesa Piotra O. i zatrudnieniu na tym stanowisku, wiadomo kogo, oraz obsadzie trenera przez ... KUBĘ. Czyli na dzień dobry skażenie, jak piszesz, a dla mnie zwykła patologia. Potem poszło już z górki, tj. zawieszenie drużyny rezerw oraz pozbycie się młodych piłkarzy, którzy gremialnie rozwiązali z Wisełką kontrakty (wyszkoleni za pieniądze Wisełki poszli w świat za darmo). Zgadzam się z podniesionymi przez Ciebie zarzutami o przepłaceniu piłkarzy, inwestowaniu publicznych pieniędzy w kluby piłkarskie, słabym szkoleniu młodzieży oraz beznadziejnych polskich trenerach. Jednak zwróć uwagę, że taka jest obecna, polska rzeczywistość piłkarska. Na to Nasz Klub wpływu nie ma żadnego. Ale i w tej rzeczywistości można funkcjonować, tylko zasady muszą być przejrzyste i jasne dla każdej ze stron. Zacznę od Kibiców. W dalszym ciągu Nasz Klub trawi rak - pseudokibice spod bandery rekinka. Skoro włodarze nie są w stanie zdławić tę chorobę, to jaki jest sens inwestowania w Nasz Klub pieniędzy? Zrozumiał to Wojciech Kwiecień i uciekł od Nas do Wieczystej. Jeżeli nie ma pomysłu na szkolenie młodzieży, to po co inwestować pieniądze w akademię? Obecnie utalentowani Wiślacy kończą karierę w CLJ, bo przecież drużyna rezerw nie jest potrzebna (wielu Kibiców na tym portalu tak pisało). Jeżeli sięgamy w tym trudnym dla Klubu okresie po trenera z I ligi (Skowronek) , a pozwalamy uciec od Nas trenerowi (Sobol), który miał okazję asystować trenerom, w tym zagranicznym, to czego oczekiwali włodarze w tej sytuacji? Że Skowronek będzie lepszy od Sobolewskiego? Na jakiej podstawie? I co czuli w sytuacji, kiedy asystent trenera Stolarczyka czyli Sobolewski wykręcił jako trener Płocka najlepsze wyniki w dziejach tej drużyny (bodajże 6 wygranych z rzędu)? Obecnie jestem zawiedziony wszystkim, co dzieje się w Naszym Klubie, począwszy od postawy Zarządu, kończąc na Treneiro i Piłkarzach. Przestałem się łudzić, że będzie dobrze, bo dobrze to w Naszym Klubie już chyba było. Niestety.

14            -10
~~~Nick
Problem TS.Wisly
Co się tutaj rozpisywać jest problem 1) Albo trener odrazu do wymiany bo źle prowadzi drużynę 2) albo zawodnicy nie koncentrują się i mają to w dupie3) Niech zarząd wyciągnie jak najszybciej wnioski zanim będzie za późno.....

10            -3