Piątek, 18 września 2020 r.

Ten serial zrobił się już nieznośny! W końcu wygrajcie! Przed nami Wisła kontra Wisła

Miłośnikom seriali tłumaczyć tego nie trzeba, wszak wiedzą oni doskonale, że te budowane są często od "pilota", a gdy ten przypadnie widowni do gustu, oglądają oni z lubością kolejne "wciągające" odcinki. Sezon 2020/2021 w wykonaniu podopiecznych Artura Skowronka wygląda właśnie w ten sposób, problem jednak w tym, że już po "pilocie" aktorzy i reżyser zasłużyli na "Złote Maliny", a w trzech kolejnych odcinkach wcale nie było dużo lepiej. Czas więc najwyższy przerwać tę spiralę bylejakości, tym bardziej, że kolejne odcinki nie zapowiadają się najciekawiej.

We wspomnianym pilocie niemal wszyscy jego aktorzy pomylili swoje role. Poplątali mówione kwestie, pojawiali się na ekranie w nieodpowiedniej kolejności, a na sam koniec zawaliła się na nich scena. Na szczęście dla całej kiepskiej aktorskiej ferajny - "pilot" pokazywany był wyłącznie "na żywo", więc mało kto go oglądał, a wielu z zainteresowanych zobaczyło jedynie kompromitujący wynik.

Trzy pierwsze odcinki już właściwej batalii o widza zobaczyć mógł już jednak każdy i nie ma się co oszukiwać - przyzwyczajeni do zupełnie innej jakości fani tej wytwórni filmowej raczej skłonni są rzucać pomidorami, niż wystawiać w recenzjach kciuki w górę. Bo choć tych blisko było w trzecim odcinku, to na sam jego koniec - zamiast jak to bywa w chętnie oglądanych produkcjach - w finale pokazać scenę, przez którą od razu chce się "odpalić" kolejną część, to znów doszło do zbiorowej "aktorsko-reżyserskiej" katastrofy...

A już tak całkiem na serio i bez zbędnych porównań - taką postawą, jaką oglądamy dotychczas - zaufania kibiców wiślacy nie odzyskają. Czas dla wszystkich wciąż jest bowiem trudny, co sprawia, że kluby piłkarskie wręcz muszą zaciskać pasa i sytuacja ta potrwa nie wiadomo jak długo. Tym bardziej wypada więc oczekiwać od piłkarzy odpowiedzialności, której wciąż nie widać u naszych zawodników. Oczywiście nie twierdzimy, że "nie chcą", ale ich zawód polega na takim przygotowaniu się do meczu, aby wyjść na niego i go wygrać. A tak się składa, że od ostatniego zwycięstwa zespołu "Białej Gwiazdy" mija właśnie 82 długie dni - i choć zgadza się, że w tzw. międzyczasie mieliśmy ligową przerwę, to warto przypomnieć, że między sezonami 2019/2020, a 2020/2021 - była ona rekordowo krótka.

Dziś o poprawę tego stanu przyjdzie się wiślakom zmierzyć z Wisłą Płock, która po trzech kolejkach ma na swoim koncie dwa punkty. Te zespół trenera Radosława Sobolewskiego wywalczył charakterem, bo grając "do końca" doprowadził do wyrównania w potyczkach ze Stalą Mielec u siebie oraz z Lechem Poznań na wyjeździe. Przed tygodniem "Nafciarze" wprawdzie przegrali, ale porażka 0-1 na własnym stadionie z Legią - wielkiego wstydu nie przyniosła, bo ekipa z Płocka i w tym spotkaniu była bliska remisu.

Przyznajemy jednocześnie otwarcie, że dziś podział punktów dla "Białej Gwiazdy" to nie tylko przedłużenie już i tak napiętego licznika meczów bez zwycięstwa, ale również czekająca nas wizja kolejnych spotkań, w których o wygraną będzie jeszcze trudniej. Za tydzień wiślaków czeka bowiem wyjazd do aktualnie liderującego Górnika Zabrze, gdzie o punkty będzie jeszcze trudniej.

Na szczęście trener Skowronek nie ma pecha swojego poprzednika, bo aktualnie w naszej drużynie nie ma problemów zdrowotnych, a tych pozbył się choćby pauzujący przed tygodniem Jakub Błaszczykowski. I tak się składa, że jeśli "Kuba" dziś zagra - będzie to jego setny występ w wiślackich barwach! Choćby dla samego tego faktu warto wykrzesać z siebie większe pokłady jakości i motywacji. Na co w grze piłkarzy Wisły Kraków mocno dziś liczymy!


Piątek, 18.09.2020 r. 20:30

Wisła Kraków
Wisła Płock

4. kolejka PKO Ekstraklasy.
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędziuje: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Transmisja TV: Canal+ Sport HD, Canal+ 4K UHD, Canal+ Sport 3 HD.

» Wisła Kraków zmierzyła się dotychczas w oficjalnych meczach z Wisłą Płock 36 razy. 20 spotkań wygrała, 9 zremisowała oraz 7 przegrała. Bilans bramek to: 75-38.
» W meczach poprzedniego sezonu przegraliśmy z Wisłą w Płocku 1-2 oraz zremisowaliśmy 2-2 i wygraliśmy 1-0 w Krakowie.
» Zawodnicy nieobecni:
→ Daniel Hoyo-Kowalski (kontuzja),
→ Michal Frydrych (poza kadrą).
» Wiślackie akcenty w zespole rywala:
→ w aktualnej kadrze Wisły Płock znajduje się jeden były piłkarz Wisły Kraków. Jest to Alan Uryga (dla naszego klubu 100 meczów).
→ trenerem "Nafciarzy" jest nasz były piłkarz i szkoleniowiec - Radosław Sobolewski.
» Przewidywana temperatura w porze meczu to 12°.

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


15    Komentarze:

~~~jazz
Serial?
Marzymy żeby to była ,,Gra o tron", a wychodzi ,,Szpital na peryferiach", a dla wielu kibiców również ,,Na dobre i na zle"...

68            -6
~~~Człeniu
Błędy indywidualne
Trzeba się ich wreszcie ustrzec. Niestety, Klemenz jest w fatalnej dyspozycji i wystawienie go w podstawowym składzie będzie kompletnie niezrozumiałe. No chyba, że zdążył się w niecały tydzień ogarnąć.

58            -1
~~~Jarek
Przed meczem
Płocczanie są wybiegani , świetnie do sezonu przygotowani, na wyjazdach są dobrze zoorganizowani , Szwoch świetnie wyszkolony technicznie to ich reżyser gry a Sheridan to TOP 3 w graniu tyłem do bramki i w świetle bramki , Kocyła to zdolny młodzieżowiec a ich bramkarz jest niedoceniany w reprezentacji. Wychodzimy 4-2-3-1 z Sadlokiem na stoperze i kapitanem od pierwszej minuty. Pilnujemy punkta a jak kontra się uda bierzemy wszystko czyli jazda po zwycięstwo!

10            -43
~~~alakman
Wielka Wisła!
Trochę ostatnio faktycznie może pisałem szydercze komentarze, ale po prostu chciałbym, żeby w końcu piłkarze przestali szydzić z nas kibiców swoją grą i wynikami. Chcę żeby zagrali ładnie na 0 z tyłu a z przodu trzy bramki i będzie ok (no dobra jak strzelą jedną i będą ładnie grali tez będę zadowolony). Ja wbrew pozorom nie oczekuje co roku mistrzostwa, ani nawet walkę o to mistrzostwo, ale chciałbym taką Wisłę jak choćby za początku Stolara...to była bardzo ambitna i grająca fajną ofensywną piłkę Wisła. Na taką Wisłę my wszyscy zasługujemy. Nie chcę asekuranckiej Wisły czekającą na najniższy wymiar kary.

97            -3
~~~bob
a może
Pójdę po bandzie. Może lepiej by było dzisiaj przegrać lub zremisować. Wtedy pozbylibyśmy się Skowronka.

24            -34
~~~Rzeszowia k
Klemenz
Uważam, że on powinien zagrać w pierwszym składzie, skoro naprzeciw niego ma grać Sheridan. Trzeba nam na obronie twardziela. Owszem, miał chłopisko pecha w ostatnich meczach - ale przecież głupi nie jest. Powinien się odbudować psychicznie i to przy wsparciu własnych trybun. Sadlok niech lepiej gra na swojej lewej stronie, a nie na stoperze; on potrafi dobrze dośrodkować i umie wychodzić skrzydłem pod linię końcową, niech więc to robi jak najczęściej. Kuba - absolutnie na skrzydle; na środku pomocy jego umiejętności się rozmywają. A skoro Chuca uwierzył wreszcie w siebie, to nie ma co spychać go gdzieś na bok, albo i na ławkę. Poza tym Kuba z boku to lepsza asekuracja dla Szota na prawej obronie - no, może nie fizyczna, ale mentalna... Jedno jest pewne - Wisła dziś zatriumfuje ;-)

38            -7
~~~Bogdan
Zwycięstwo
Zróbcie sobie jaja i wygrajcie !!!!

38            -1
~~~Piotrek
Zagrajcie z jajem
Odwaznie, z jakas mysla, do przodu, twardo. A zwyciestwo bedzie uwienczeniem takiej gry. Jazda, jazda!

24            -3
~~~goal
Seria porażek zaczęła się właśnie od meczu z Płockiem, więc ...
... teraz jest najlepszy moment, abyście odwrócili tę sytuację i rozpoczęli, tym razem, pozytywną serię, godną Wisły Kraków. Tylko, czy będzie Was na to stac? No bo jeśli nie u siebie, to gdzie? Jeśli nie z Płockiem, to z kim?

30            -2
~~~Janko Buszewski
jazz
ja mysle ze dzis kazdy ma inny serial do przerobienia.Trener "Stawke większą niż zycie".piłkarze "Waleczne serce" oraz "Czas honoru"a kibice mimo "Na dobre i na złe"mam nadzieję,ze dzis pozostaną w dobrych pomeczowych nastrojach zestawiając swoich boiskowych asów z bohaterami serialu "Druzyna A" .Starsi kibice Wisełki pamietaja trenera druzyny rywala jako "Człowieka z żelaza" więc nie ma usprawiedliwienia dla naszych grajków,ze sie nie da,że pech,ze trawa zbyt duza a na boisku jak niegdys powiedział Cwielong-jest 17,słonce swieci i grac się nie chce.Na "Siedmiu samurajów"nie licze,ale mam nadzieję,że nie bedzie to "Milczenie owiec" takich idących na rzeż.Oczywiscie idąc tropem teleturniejów na "Wielka grę" bym się nie nastawiał ,natomiast chciałbym zeby był to wybitny występ chociaż "Jednego z dziesięciu".Bo jak nie my ,to kto a jak nie teraz ,dzis z takim rywalem....to kiedy..!???

23            -3
~~~Twoje Bolek
Alakman
Dokładnie. Większość ludzi tutaj chyba zdaje sobie sprawę z sytuacji i nie wymaga 3 punktów w każdym meczu jak kiedyś główny kibic tylko uważa podobnie jak my .Przykłady są do obserwacji niedaleko ,chociażby w Zabrzu a złosliwcy twierdzą że to niemożliwe bo to bo tamto bo owo. Tak sobie myślę czy to nie ktoś z tych pikarzyków którym nie chce się zapierniczać za Wisłę usiłuje zasiać atmosferę negacji wszelkiej krytyki bo tak im wygodniej. Dowodów nie ma ale wykluczone to także nie jest. Czy aż tak dużo wymagamy?Myślę ze nie.

10            -4
~~~Pireos
Znow podpane, ale...
Trener wspominal o "trudnych terenach" jak Szczecin czy Bialystok, ale patrzac wspolczesnymi realiami, obie druzyny prezentuja sie slabo, a Jaga to najbslabsza wersja siebie samej od wielu sezonow (zdezorganizowana i nijaka w meczu z nami). Trudne tereny to sie dopiero zaczna, bedziemy jezdzic tam gdzie naprawde gryza trawe i zepchna nas tam do obrony Czestochowy od poczatku. My mowimy, ze Zabrze to trudny teren... OMG, posluchajmy samych siebie. No i jeszcze jedno, Gornik walczyl niedawno o utrzymanie, a jak chlopaki zasuwaja? Patrzac na nasz poziom gry, poziom organizacji, dobor skladu (Mak lawka, Kuveljic dom itd), to w 3 najblizszych meczach 2 punkty wydaja sie apogeum mozliwosci. Obym sie mylil, bo powinno byc conajnmniej 6punktow, ale patrzac na Wisle skowronkowska to to wyglada na rownie pochyla bez wiekszych nadziei.

14            -4
~~~Pireos
@goal
Dokladnie! Cale nieszczescie Wisly, Stolara zaczelo sie dokladnie w meczu z Plockiem, gdzie jakby tego bylo malo prowadzilismy 1-0 do przerwy i klepalismy Plock niemilosiernie. A potem nagle stanelismy, Plock nas rozbil, stlamsil i potem poszla seria 11 porazek z rzedu, w tym PP ze Stargardem, 0:7 z Legia, 0:4 z Lechem... Obecnie tez jest kolorowo, 0-2-4 i upokorzenie w PP z 3ligowcem i bardzo podobny poziom gry oraz identyczne problemy ambicjonalno-motywacyjno-organizacyjne.

12            -5
rakdar
Do ~~~Jarek
>Pilnujemy punkta a jak kontra się uda bierzemy wszystko...<. To co napisałeś, to właśnie cała kwintesencja filozofii prowadzenia zespołu przez Skowronka. Aby tylko nie przegrać, gdy pierwsi strzelamy bramkę, to cofamy zespół do obrony, oddając inicjatywę przeciwnikowi. Jak to wychodzi w praktyce widzimy w ostatnich meczach. Gdy aż się prosi, by docisnąć i dobić słabo grającego przeciwnika, to Skowronek w swym minimalizmie i dzięki złym zmianom, sam podcina skrzydła zespołowi. Na własnym boisku Wisła ma dominować, atakować, strzelać po kilka bramek, "gryźć trawę". Czy to aż tak dużo? Chyba nie, ale trzeba by właśnie zmienić podejście do gry. Czy Skowronka stać na to?

10            -2
Kosiarz
parafrazując tytuły seriali
to gra Wisły wygląda jakby kręcili serial "G jak g...o" . Trudny teren w Szczecinie ... Pogoń była cieńsza niż ogon śledzia...

7            -2